ładuję...

Forum o ciąży

-

TEMAT: A CO NA TO PARTNER?

  #504688
Odp.:A CO NA TO PARTNER?
2010-10-26 22:13:53, 1 rok, 6 miesięcy temu
Oklaski: 40
Barakuda napisał(a):
Hej!
Niedługo razem wybieramy się na USG- ciekawe jak się zachowa gdy zobaczy maluszka na ekranie..?



pewnie łzy staną mu w oczach, jak mojemu mężowi
  #504655
Odp.:A CO NA TO PARTNER?
2010-10-26 22:00:10, 1 rok, 6 miesięcy temu
U nas tez zaczelo sie od zartow.Na poczatku jakos tak nie bralismy ich calkiem na powaznie.Oboje chcielismy miec dzidzie,ale troche balismy sie jak to bedzie.No ale w kwietniu stwierdzilismy,ze to juz najwyzsza pora.No ale jak zwykle jak czlowiek czegos bardzo chce,to sie nie udaje.A potem jakos tak przestalismy myslec o tym,bo w czerwcu bralismy slub i przygotowania nas calkowicie pochlonely.Tylko ze na koniec miesiaca okres nie przyszedl,a zawszebyl regularny.Moj maloznek niesamowicie sie ucieszyl.Zrobilam kilka testow,ale wszystkie wychodzily negatywne.Poszlam do ginekologa i tam mi powiedziano,ze napewno sobie ciaze i wszystkie objawy uroilam i ze mam czekac na okres.A ten dalej nie przychodzil.Ja sie troche podlamalam,za to moj maz ciagle powtarzal,ze to napewno dzidzia.Nawet piwa nie pozwalal mi sie napic W koncu nie wytrzymalam i stwierdzialam,ze zrobie kolejny test,zeby sie w koncu odzczepil Jakie bylo moje zdziwienie jak pojawily sie na nim upragnione dwie kreski.Piotrek az poplakal sie ze szczescia,a mi to mowe odjelo Ale jeszcze bardziej sie zdziwilam jak mi ginekolog powiedziala,ze wg niej dzidzie poczelismy 13czerwca Wlasnie wtedy wypadala nasza noc poslubna hihihi To se malenstwo wybralo pamietna date hehe
  #500826
Odp.:A CO NA TO PARTNER?
2010-10-23 13:22:19, 1 rok, 6 miesięcy temu
Hej!
U nas zaczęło się od luźnych żartów... Zawsze gdy miałam ochotę na coś słodkiego albo kwaśnego mój mąż mówił: "... a tam ( czyt. w brzuchu) już Jasiek się wierci... " ale Jaśka nie było bo i jak miał być skoro się zabezpieczaliśmy. Ciągle było coś jeszcze do zrobienia i ciągle wydawało mi się, że to nie jest najlepszy moment aż w końcu usłyszałam: "skąd wiesz, że będzie kiedyś lepszy moment???" No i postanowiliśmy z mężem odstawić antykoncepcje i zdać się na los. Po pół roku zaczęłam się martwić, bo nic nie wskazywało na to, żebyśmy mieli zostać rodzicami. Trochę zrezygnowana znowu zaczęłam przyjmować pozę " jeszcze nie teraz". Któregoś wieczora gdy mąż odebrał mnie z pracy, znowu zaczęły się żarty, że nasz pies chyba na spacery przestał by wychodzić bo warowałby 24/dobę przy "Jaśkowym" łóżeczku ( pies jest nadopiekuńczy w stosunku do wszystkich małych kociąt jakie spotka na swojej drodze- zalizałby ) ... Chociaż spóźniał mi się okres to nie podejrzewałam ciąży tym bardziej iż już pobolewał mnie brzuch i piersi były nabrzmiałe i bolesne jak zawsze przed miesiączką.
Żarty męża jakoś mnie tego wieczora zdenerwowały i na rzucone przez niego hasło, żeby kupić test ciążowy, kazałam się zawieść do najbliższej apteki, by potem w domu, móc mu udowodnić jak daleko mija się z prawdą. Nawet nie macie pojęcia jakie zdziwienie mnie dopadło gdy na "pewniaka" robiłam test przy mężu a tu II kreseczki się pojawiają( od razu, na maxa wyraźne i nie po kilku minutach tylko w pierwszych sekundach!!) ! Mąż z radości zaczął skakać, całować mnie i mówić gdzie w tym pustym pokoiku postawimy łóżeczko... Ja lekko zszokowana zadzwoniłam do brata, do mamy, do przyjaciółki... Radość na maksa, tylko teściowa niezadowolona ale kto by się tam teściową przejmował! Mąż zrobił od razu zdjęcia testu telefonem i zaczął rozsyłać do wszystkich znajomych chociaż mówiłam mu, żeby się wstrzymał do potwierdzenia u lekarza ale on nie chciał czekać... W dniu pierwszego USG zdjęcie dzidziusia od razu zeskanował i rozesłał wszystkim znajomym i rodzinie- zbzikował totalnie Niedługo razem wybieramy się na USG- ciekawe jak się zachowa gdy zobaczy maluszka na ekranie..?

  #490688
Odp.:A CO NA TO PARTNER?
2010-10-13 10:55:04, 1 rok, 7 miesięcy temu
witajcie
Myśl o dziecku pojawiła się w nas z początkiem roku,ale rozmawialiśmy o tym tak luźno,w końcu w maju kiedy mój mąż ma urodziny postanowilismy że zaczynamy starania z końcem wakacji tak aby maleństwo urodziło się na wiosne albo latem a tu prosze niespodzianka w czerwcu spóźniała mi się miesiączka(to była środa) hm.....to było podejrzane,od razu wiedziałam poczekałam do piatku i powiedziałam męzowi,ale on mnie uspokajał że nie przecież niemozliwe,że panikuje,ja jednak nie dałam się zbyc kupiliśmy test....w niedziele juz o niczym innym nie mogłam meslec ani rozmawiac,on na to"mówisz jakby jutro miały byc 2kreski"....ja wiedziałam test zrobiłam w pon.o 5.20mało co nie padłam jak zobaczyłam pozytywny wynik!napadłam na niego wybudziłam skaczac po łózku i wiwatujac będziemy mieli dzidziusią!!on był nieprzytomny:/ale jak juz sie wybudził na dzwiek budzika do pracy,dopiero to do niego dotarłojak potwierdził wynik lekarz całował mnie i nosił na rekachokazało się że synusia zmalowalismy w ur.tatusia
  #462618
Odp.:A CO NA TO PARTNER?
2010-09-17 13:14:59, 1 rok, 8 miesięcy temu
witam
my na dziecko długo czekaliśmy więc jak spóżniała mi się miesiączka zrobiłam test i wyszłam z łazienki mąż chodził jak na szczudłachi pyta i co??? mówię nie wiem sam zobacz poszedł przyszedł i mówi przykro i kochanie znów się nie udało więc szkoda za jakiś czas idę się myć już do spania a tu co ja widzę 2 kreski jak zaczęłam krzyczeć aż mąż myślał że pająk czy co i płakaliśmy razem jak małe dzieci pożniej to wizyta u lekarza a teraz to ja leże a mąż kiedy tylko może to mnie wyręcza w codziennych obowiązkach
coś wspaniałego pozdrawiam
  #450233
Odp.:A CO NA TO PARTNER?
2010-09-07 21:07:57, 1 rok, 8 miesięcy temu
My staraliśmy sie o dzidzie 2 lata i ciągle nic, potem przestałam o tym mysleć wyluzowałam i stało sie Jak zobaczyliśmy 2 kreski na teście to oboje płakaliśmy ze szcześcia a teraz jest jeszcze piekniej jak widzimy na usg rosnacego (prawdopodobnie) syneczka
Login/Użytkownik
Hasło
Powtórz hasło

Imię
Adres e-mail
Kraj
Kod pocztowy
Miejscowość
Data urodzenia
Imię swojej pociechy
Planowana data porodu


Wpisz adres e-mail podany przy rejestracji:

Wpisz adres e-mail podany przy rejestracji:

Brak dostępu do wybranej części serwisu.

Login
Hasło
pamiętaj
Rejestracja w serwisie