(Gość)
|
Odp.:A CO NA TO PARTNER? 2010-08-21 10:16:14, 1 rok, 9 miesięcy temu
A u mnie.. hmm.. zapaliłam papierosa... przerażona myślą, że chyba jestem w ciąży (wiem - głupota, ale strach przed nieznanym kazał mi się zachowywać normalnie, jakby nigdy nic..) - papieros mi o dziwo nie smakował.. ja go do siebie a on ode mnie won.. dziwne uczucie swoją drogą;p poszłam kupić test - wparowałam na mieszkanie (byłam wtedy na zjeździe na studiach) i prosto do łazienki.. reakcja szybka - natychmiast pojawiły się 2 kreseczki więc wątpliwości nie miałam żadnych.. i tu przerażenie jeszcze większe - niby mówiliśmy o dziecku, niby obydwoje chcieliśmy - ale to było gadanie a teraz jest już na 100% a ja mam 19 lat.. hmm.. noc na zastanowienie się;p Na drugi dzień spotkaliśmy się - włożyłam mu tylko test do ręki A on?? Radość pomieszana z przerażeniem jeszcze większym niż moje;p i tak się zaczęło;p
Potem urodził się Kubuś - rodziliśmy razem już kiedy Kuba miał 3 m-ce słyszałam nad uchem "zróbmy sobie dzidziusia";p 4 m-ce później poinformowałam mojego, że idę do gin bo mam wrażenie, że jestem w ciąży;p (okres po pierwszej ciąży miałam jeszcze nieregularny więc nie byłam do końca pewna - ale przeczucie było;p). Poszliśmy razem G. czekał za drzwiami - wyszłam i powiedziałam "6 tydz, pół cm" Na to on aż chwycił mnie na ręce z radości Bo teraz już nie ma strachu przed nieznanym Teraz oprócz cholernej radości nie czuliśmy nic więcej;D Od razu chciał obwieścić całemu światu, od razu mówił, że będzie drugi chłopak I od razu mówi, że zrobi sobie trzeciego dzidziusia;p;p
|