Ada(Użytkownik)
17 postów Znajomych: 0 Z nami od: 2008-10-14 Miasto: Turyn IP: 83.225.4...
|
Odp.:a co z jajkami i pasztetem?? 2009-02-03 18:14:56, 3 lata, 3 miesiące temu
Mamusie, ktore nie maja przeciwcial na toxo maja zakaz jedzenia ryb i miesa surowego (szynka parmenska wiec odpada, tatar tez). Jajek surowych tez nie wolno (zakaz "tiramisu"),jedzac poza domem nie jadac salaty (nie wiadomo czy dobrze byla umyta),a tam tez jest brud z ziemi i ryzyko toxo. Nie nalezy przesadzac z jedzeniem watrobki, bo posiada wit. A a jej nadmiar powoduje defekty noworodka w jego kosciach. Nalezy wyrzec sie niektorych serow miekkich (cammembert, gorgonzola, brie), poniewaz jest tu ryzyko bakteri o nazwie "listeria" (u mam mogo spowodowac nudnosci, biegunke czy goraczke, natomiast po przeniesieniu na plod i spowodowac aborcje. Mleko nie pasteryzowane to samo. Majonez tez (jajko surowe= salmonella).
To wszystko znalazlam w ksiazeczce o ciazy kupionej we Wloszech.
Niby pisza tez, ze lepiej nie jesc da duzo arachidow podczas ciazy bo jest prawdopodobne, ze dzidzius w przyszlosci moze miec na nie alergie.
Mam nadzieje, ze nie zanudzilam. Osobiscie lubie arachidy i je jem czasem, bez przesadzania.
Pozdrawiam mamusie
|