ładuję...

Forum o ciąży

-

TEMAT: a co z jajkami i pasztetem??

  #15041
Odp.:a co z jajkami i pasztetem??
2009-03-08 21:23:15, 3 lata, 2 miesiące temu
Babeczki nie przesadzajmy, kochane jedzcie to na co macie ochotę, teraz nam wolno.

Nie możemy jeść surowych jaj a tak po za tym to w każdej innej formie

Paszteciki mniem, chyba sobie upiekę drobiowy na dniach:P
  #7138
Odp.:a co z jajkami i pasztetem??
2009-02-03 18:14:56, 3 lata, 3 miesiące temu
Mamusie, ktore nie maja przeciwcial na toxo maja zakaz jedzenia ryb i miesa surowego (szynka parmenska wiec odpada, tatar tez). Jajek surowych tez nie wolno (zakaz "tiramisu"),jedzac poza domem nie jadac salaty (nie wiadomo czy dobrze byla umyta),a tam tez jest brud z ziemi i ryzyko toxo. Nie nalezy przesadzac z jedzeniem watrobki, bo posiada wit. A a jej nadmiar powoduje defekty noworodka w jego kosciach. Nalezy wyrzec sie niektorych serow miekkich (cammembert, gorgonzola, brie), poniewaz jest tu ryzyko bakteri o nazwie "listeria" (u mam mogo spowodowac nudnosci, biegunke czy goraczke, natomiast po przeniesieniu na plod i spowodowac aborcje. Mleko nie pasteryzowane to samo. Majonez tez (jajko surowe= salmonella).
To wszystko znalazlam w ksiazeczce o ciazy kupionej we Wloszech.
Niby pisza tez, ze lepiej nie jesc da duzo arachidow podczas ciazy bo jest prawdopodobne, ze dzidzius w przyszlosci moze miec na nie alergie.
Mam nadzieje, ze nie zanudzilam. Osobiscie lubie arachidy i je jem czasem, bez przesadzania.
Pozdrawiam mamusie
  #7134
Odp.:a co z jajkami i pasztetem??
2009-02-03 18:03:14, 3 lata, 3 miesiące temu
a ja naczytałam się wczoraj o tym pasztecie i takiej zachcianki dostałam dziś rano że poleciałam do sklepu i kupiłam ...zjadłam aż dwie bułeczki na śniadanko byłoooo pyyyyyszne
  #7132
Odp.:a co z jajkami i pasztetem??
2009-02-03 17:51:34, 3 lata, 3 miesiące temu
Oklaski: 22
Pocieszające dla mnie jest tylko to że jestem w Szkocji a nie Polsce. Gdybym była w Polsce to przechodziłabym katusze nie moc jeść moje ukochane śledzie o oleju, paróweczki, mięsko wędzone, makrelę mmmm, już mi ślinka leci. Tutaj nie mam z tym kłopotu bo po prostu Szkockie jedzenie nie zachwyca a ni wyglądem a nie smakiem, albo jest "papierowe" albo za tłuste ciasta tak samo.
  #7129
Odp.:a co z jajkami i pasztetem??
2009-02-03 17:45:51, 3 lata, 3 miesiące temu
dziewczyny n ie wpadajmy w paranoje z tym jedzeniem bo z tego wychodzi ze latwiej nam bedzie napisac co mozna jesc:laugh: bedzie mniej pisania ja jem wszystko to na co mam ochote.poza alkoholem i papiersami to poszlo w odstawke.no i ryby wedz tez tylko czasami. a tak nie zaluje sobie niczego zwlaszcza slodyczymoge je jesc i jesc
  #7128
Odp.:a co z jajkami i pasztetem??
2009-02-03 17:41:42, 3 lata, 3 miesiące temu
Oklaski: 22
nie wolno jeść produkty na bazie surowych jajek jak i jajka na miękko z obawy na salmonelle a pasztet jest z wątroby a ta ma dużo witaminy A. Ok, ryby tez z umiarem, mleko tylko pasteryzowane, mięso oby nie wieprzowe, wędliny i parówki zakaz, lody włoskie itd itp a ciąża stanie się udręką a nie przyjemnością. Na samym początku przestrzegałam wszystkiego ale w końcu stwierdziłam że małe odstępstwa nikomu nie zaszkodzą. Palenie rzuciłam, od alkoholu stronię, kawy i herbaty nie piję więc starczy wyrzeczeń:laugh: Zostawię sobie czas "głodówki" na okres karmienia.
Login/Użytkownik
Hasło
Powtórz hasło

Imię
Adres e-mail
Kraj
Kod pocztowy
Miejscowość
Data urodzenia
Imię swojej pociechy
Planowana data porodu


Wpisz adres e-mail podany przy rejestracji:

Wpisz adres e-mail podany przy rejestracji:

Brak dostępu do wybranej części serwisu.

Login
Hasło
pamiętaj
Rejestracja w serwisie