emka999(Użytkownik)
36 postów Znajomych: 0 Z nami od: 2010-07-09 Miasto: częstochowa IP: 84.10.12...
|
Odp.:bezsenność 2011-01-12 01:41:28, 1 rok, 4 miesiące temu
łatwo powiedzieć dużo sie ruszać.
Z tym wielkim czymś co pzysłania cały świat : znaczy z brzuchem
To już 8 miesąc. oruszanie to koszmar. Toze sie jak kulka i wszystko boli. W dodatku te nie odśnieżone chodniki. w dodatku mieszkam w takiej okolicy gdzie naprawdę nie ma sie gdzie przechadzac, bo same podejrzane typy si kręcą.
A pogoda tez zachęcajaca. -10 na termometrze oddychać się nie da i spacer w takich warunkach.
Dla mnie wyjście do sklepu to eskapada.
Mieszkam sama, mąż poza domem. Taka praca. Rodzina za granica.
A ja juz naprawde odchodze od zmysłów.
Wstaje po 2 godzinach snu i czuje się jak na mega kacu.
To trwa już 2 miesiące. Jestem jak lunatyk. Nie kontaktuje nawet.
Dzisiaj o mało nie usnęłam w wannie.
Aż się boje zostawać sama, żeby sobie nie daj Boże czegoś przez to nie wyspanie nie zrobić.
Staram sie czytac książki, żeby zasnąć, ale jak można to robic kiedy literki mieszja sie przed oczami.
Cały problem polega na tym, że ja jestem śpiąca. Oczy mi sie kleją, ale nie mogę usnąć. Zamykam oczy i nic....
Kompletnie nic....
To ponad moje siły.
Cos musi być nie tak w mojej głowie. Może to coś z przysadką, albo szyszynka nie wiem nie jestem lekarzem.
Jednak jak mam iść wystac sie pół dnia przed gabinetem i dostać kolejna recepte na lek który mi nie pomoże....
Wszystko staje sie bezsensu a ciąża zamiast przynosić radość tylko wprowadza mnie w depresje, Błędne koło po prostu - z którym w dodatku nie mogę sobie poradzić.
Dzięki za rady, ale cóż w moim przypadku nie są skuteczne...
|