Gość napisał(a):
Jestem w 12 tyg ciąży, ja przez ten okres nie moge sie skarrzyc na jakiekolwiek dolegliwosci, czasem zapominam ze jestem w ciązy,czuje sie doskonale:-) Przejelam sie tylko troche faktem ze wczoraj sie przestraszylam i zlapalam za twarz,nie wierze w zabobony ale mąż troche spanikował, uwarzacie ze to może byc prawda ze dzidzia bedzie miala znamie na twarzy??? Nie chce mi sie w to wierzyc...
jeśli chodzi o zabobony - niby nie wierzę i śmieję się jak słyszę takie różne przesądy, ale moja kuzynka w ciąży włożyła papierosa na odwrót do buzi (jestem przeciwniczką nałogów w ciąży) - i tak jak ona miała lekkie oparzenie na wargach , tak malutka urodziła się z podobną blizną - i nie jest to opowieść cioci czy koleżanki - sama widziałam niestety i sama nie wiem co myśleć ...
oczywiście blizna ustąpiła i nie ma żadnego szpetnego śladu - ale po urodzeniu był !
mino , to myślę , że to przypadek...