ładuję...

Forum o ciąży

-

TEMAT: Moja ciąża - tydzień 15

  #443958
Odp.:Moja ciąża - tydzień 15
2010-09-02 14:25:25, 1 rok, 8 miesięcy temu
Hej Pietnastki Mam pytanko jesli juz po czwartym usg wyskakuje mi termin na 27 lutego co oznacza ze jestem juz w 15 tyg ciazy a lekarz prowadzi mnie na 2 marca czyli 14 tydz Jak mam na to patrzec? Moze powinam isc prywatnie do ginekologa gdyz moj jest tak foszasty ze szkoda gadac Mowie mu ze dziwne ze z badan wynika ze jestem w 15 tyg a nie 14 a on mi odpowiada ze termin jest na 2 marca i czasem mowie wam go nie kumam. Nawet nie poscil mi serduszka bo gada ze to jeszcze zbyt male malenstwo i na nastepnym badaniu Pytam sie go kiedy dowiem sie jaka jest plec dziecka a on mi na to ze on nie powie mi Pozdrawiam I czekam na odp co do mojej sprawy
  #443815
Odp.:Moja ciąża - tydzień 15
2010-09-02 12:35:13, 1 rok, 8 miesięcy temu
Ranyyyy, ale fajnie) ja już się nie mogę doczekać tego momentu
  #443125
Odp.:Moja ciąża - tydzień 15
2010-09-01 19:35:14, 1 rok, 8 miesięcy temu
Znowu ja
Dzisiaj siedząc przy kompie, poczułam w brzuchu jakby...bulgotanie, tak jakby moje wnętrzności puszczały bańki sorki za porównanie ale nie wiem jak to inaczej opisać Jeśli to są te pierwsze odczuwalne ruchy dzidzi, to normalnie chyba pęknę z radości
pozdrawiam
  #442581
Odp.:Moja ciąża - tydzień 15
2010-09-01 11:24:39, 1 rok, 8 miesięcy temu
hehe, a myślałam że tylko ja sie zachowuje jak sierotka Jestem zakręcona jak diabli, idę do łazienki po krem do rąk a robię siusiu i wracam zła do łóżka, bo przecież wcale mi sie nie chciało...potem znowu muszę wstawać, rąbnąć się o szafkę itd. czyli nie jesteśmy w tym same Większość czasu spędzam w łóżku z powodu krwiaka w macicy, więc niebezpieczeństwo zderzenia z przedmiotami martwymi maleje, ale nie jest niestety do uniknięcia. Wczoraj byłam u lekarza, ale na temat płci nic nie mówił, także chyba dopiero na "profesjonalnym" usg za miesiąc będę wiedziala czy będzie córa czy syn
Od początku ciąży schudłam 4 kg, teraz dopiero nadrobiłam 1 stracony kilogram, słodyczami za którymi jakoś nie przepadałam teraz się wprost zajadam, każdy mówi że to na córkę zobaczymy. No i właściwie żadnych większych zmian (poza ciasnymi ubraniami) nie zauważam, bo od początku ciąży czuje sie świetnie, żadnych mdłości itp. Gdyby nie to krwiaczysko, byłabym najszczęśliwszą babką na świecie, a tak średnio co parę minut zastanawiam się, czy z dzidzią wszystko ok, czy ta cholerna kosmówka sie nie odkleja...masakra. Ale wczoraj zobaczyłam bijące serducho, więc trochę mnie to podbudowało
Pozdrawiam wszystkie "piętnastki"

Ostatnio edytowany: 01.09.2010 11:09
(literówka)
  #441411
Odp.:Moja ciąża - tydzień 15
2010-08-31 12:00:59, 1 rok, 8 miesięcy temu
To pisałam ja, tylko niezalogowana... Gapa ze mnie. Jak we wszytkim teraz...
Tez jesteście takie zakręcone? bo ja sie o wszystko obijam o wszystko uderzam i ogólnie kiepsko
  #441403
Odp.:Moja ciąża - tydzień 15
2010-08-31 11:58:15, 1 rok, 8 miesięcy temu
Oklaski:
Witam wszystkie przyszłe mamy!
My tez już w trakcie 15tego tygodnia... Czujemy sie lepiej, choc i tak nie było tragedii.
Mam tylko straszne ciągi na słodycze. Staram sie nad tym panowac ale same wiecie...
Przytyłam 0,5 kg jak narazie wiec chyba normalnie?
Co do dzidzi czasem tak coś puka, przynajmniej mi sie tak wydaje choc chyba troche zbyt wcześnie. prawdopodobnie to skurcze macicy ale kto tam wie...
Ogólnie trochę się martwie, kiedyś sama śmiałam się z lęków kobiet w ciąży które nie widząc swojego maluszka miesiąc panikowały czy wszystko wporzadku... a teraz? Sama się boje czy tam jest, czy wszystko wporzadku? czy rośnie tak jak trzeba...eh nie mogę doczekac się kolejnego usg.
Pozdrawiamy!
Login/Użytkownik
Hasło
Powtórz hasło

Imię
Adres e-mail
Kraj
Kod pocztowy
Miejscowość
Data urodzenia
Imię swojej pociechy
Planowana data porodu


Wpisz adres e-mail podany przy rejestracji:

Wpisz adres e-mail podany przy rejestracji:

Brak dostępu do wybranej części serwisu.

Login
Hasło
pamiętaj
Rejestracja w serwisie