ładuję...

Forum o ciąży

-

TEMAT: Moja ciąża - tydzień 37

  #452696
Odp.:Moja ciąża - tydzień 37
2010-09-09 14:01:20, 1 rok, 8 miesięcy temu
Witam dzisiaj weszłam 37 tydzień ciąży. Jestem zmęczona, niewyspana i do tego przeziębienie mnie chwyciło chciałabym mieć już wszystko za sobą, bo mąż za granicą a ja sama w domu, tak przynajmniej miała bym kim się zająć ale jeszcze trochę muszę poczekać. . Pozdrawiam wszystkie mamusie i życzę szczęśliwych rozwiązań.

[foto niedostępne]


[foto niedostępne]

[foto niedostępne]
Uploaded with ImageShack./>


Ostatnio edytowany: 18.11.2010 21:11
(uzupełnienie)
  #450017
Odp.:Moja ciąża - tydzień 37
2010-09-07 17:52:30, 1 rok, 8 miesięcy temu
Witam Również jestem w 37tyg nie mam jeszcze rozwarcia, skurcze są wyczuwalne ale nie aż tak bardzo
Co do samopoczucia, tragedia.. właśnie wróciłam z krótkiego spacerku strasznie boli mnie kręgosłup i czuję się jak bym przeszła 30km Ale pocieszam się tym, że już nie długo zobaczę mojego malutkiego synka
Za tydzień mam wizytę u lekarza, szczerze powiedziawszy nie mogę sie już doczekać Może lekarz powie mi coś ciekawego. malutki daje mi ciągle w kość, kopniaki ma niesamowite nie pozwala mi spać, także jako przyszła mama chodzę już nie wyspana ale zawsze mogło by być gorzej.
  #448008
Odp.:Moja ciąża - tydzień 37
2010-09-06 10:58:03, 1 rok, 8 miesięcy temu
Cześć Brzuchatki U mnie wygląda to tak od tygodnia mam bóle i rozwarcie mały się już pcha na świat ,a czuję tak sobie plecki bolą ciężko się zgiąć i gdzieś pod górkę wyjść .No ale jeszcze troszkę
  #418993
Odp.:Moja ciąża - tydzień 37
2010-08-12 21:03:07, 1 rok, 9 miesięcy temu
Oj ciezko ale oby do przodu i do rozwiazania
  #417174
Odp.:Moja ciąża - tydzień 37
2010-08-11 17:21:45, 1 rok, 9 miesięcy temu
Hej laseczki
ja jestem w trakcie 37 tyg. i szczerze mam dosyc , chcialalbym miec synka przy sobie
Ale niestety dzieci same zadecyduja i niech siedzi jak musi w brzuszku i rosnie ile chce
A ja czuje sie ciezkaa, bardzo..przytylam w sumie 11 kg ( na poczatku chudlam wiec nie wiem ile by bylo teraz na liczniku) ale wszystko idzie mi w brzuch a nie w cialo, przez co ciezko mi go "nosic"
bol krzyza jest okropny, bole krocza i pachwin, i kosci lonowiej rowniez... Nogi rowniez doprowadzilam do pozadku- pilnujcie tych opuchniec bo z nimi nie ma zartow!! i puchna ale tez juz mniej...chodze jak polamana kaczka i baardzo powoli... szybko sie mecze co tez jakies ciezkie prace zostawiam teraz mezowi
Synus ma juz malo miejsca i wypina teraz tylko lokcie stopki kolanka i dupcie

Rowniez polecam sie spakowac szyciej bo jak cos niespodziewanie sie stanie to wiadomo... a torba jak postoi dluzej niz ma nic jej sie nie stanie I i wyprawki laseczki pierzcie sobie szybciej.. Ja tak zrobilam a moje miesiacowe mamuski sie zabraly za to teraz i widze ze sie mecza przy tym ...

a teraz nic tylko czekac na odpowiedni moment troche paniki krzyku i tulimy swoje aniolki
pozdrawiam
  #417173
Odp.:Moja ciąża - tydzień 37
2010-08-11 17:20:10, 1 rok, 9 miesięcy temu
Oklaski:
Login/Użytkownik
Hasło
Powtórz hasło

Imię
Adres e-mail
Kraj
Kod pocztowy
Miejscowość
Data urodzenia
Imię swojej pociechy
Planowana data porodu


Wpisz adres e-mail podany przy rejestracji:

Wpisz adres e-mail podany przy rejestracji:

Brak dostępu do wybranej części serwisu.

Login
Hasło
pamiętaj
Rejestracja w serwisie