ładuję...
Forum o ciąży-TEMAT: Cukrzyca ciążowa |
|
| Odp.:Cukrzyca ciążowa 2010-04-06 10:31:41, 2 lata, 1 miesiąc temu Nie ma za co dziękować trzeba sobie pomagać :
Mnie wyznaczył lekarz 23 WW na cały dzień i rozpisał t tak: 4WW śniadanie o godz. 8:00 w tym 2 kawałki chleba-najlepiej żytni, razowy 2,5 WW II śniadanie o 10:30 i w tym 1WW mączny- ja jem chrupki kukurydziane 6WW obiad o godz. 13:00 nie więcej jak 4 WW mączne 2,5 WW podwieczorek o godz. 15:30 i też 1 WW mączny 4WW kolacja o godz. 18:00 i też 2 kawałki chleba 2 WW II kolacja o godz. 20:30 i tutaj mogę zjeść owoc lub wypić sok 2 WW przed snem o godz. 22:00 i muszą być tylko 2 kawalki chleba Można jeść, a nawet trzeba warzywa bo one ponoć zbijają cukier, i do woli możesz wcinać pomidora, sałatę, rzodkiewki, kalafiora brokuła, ogórki, ser żółty, mięso nie czerwone itp. Tą dietę miałam wprowadzoną na podstawie szokujących panią doktor wyników. Po 50 glukozy miałam 240, a po 70 glukozy miałam , aż 277. Z ciekawości zapytam jakie Ty masz wyniki? |
|
| Odp.:Cukrzyca ciążowa 2010-04-05 20:36:14, 2 lata, 1 miesiąc temu aacha, dzięki wielkie za konkretne odpowiedzi
Pytań mi się jeszcze sporo kołacze, skoro jesteś skłonna podzielić się swoim doświadczeniem, jutro je uporządkuję i zasypię Cię kolejnymi Szkoda mi tego ponad tygodnia, który mam do wizyty w poradni, bo Mały rośnie i każdy dzień się dla niego liczy. Mam nadzieję, że mi wszystko powiedzą w czasie wizyty, ale chciałabym iść już tam z jakimś materiałem, który pozwoli im szybciej wyciągać wnioski, czyli byłoby dobrze zobaczyć, jak mi się cukier zachowuje przy prawidłowej diecie, a nie przy ograniczaniu jedzenia "pod wynik". Na szybko chciałam tylko zapytać, jakie masz zadane wysokości WW na poszczególne posiłki? To by mi dało jakieś pojęcie, czy nie jem za mało, choć mam świadomość, że to lekarz dobiera indywidualnie do przypadku danej osoby. Dzięki z góry za pomoc |
|
| Odp.:Cukrzyca ciążowa 2010-04-05 19:58:01, 2 lata, 1 miesiąc temu Hej, postaram się odpowiedzieć Tobie na te pytanka- sama zmagam się z cukrzycą ciążową już ponad miesiąć.
Z wizyty u lekarza juz wiem, że nie można cukrzycy ciążowej traktować jak zwykłaej cukrzycy. Na wizycie lekarz wyznaczy Ci ile wymienników węglowodanowych MUSISZ jeść, co ze sobą łączyć a czego unikać. Napisałam musisz, ponieważ węglowodany są potrzebne maluszkowi do dobrego rozwoju, przy unikaniu jakiś posiłków może pojawić się aceton w moczu co też jest niekorzystne. Tak więc, ja pomimu 4 krotnego pomiaru cukru, brania 3x dziennie insuliny to raz na tydzień sprawdzam poziom acetonu. Mnie też ubyło kilogramów i to aż 2!! To jest spowodowane tym, że nie jemy cukrów prostych, które bardzo dobrze się odkładają. Ja już nadrobiłam te stracone kilogramynie tyjąc Maluszek rośnie poprostu 2) Faktem jest, że na śniadanie cukier zazwyczaj będzie wyższy, lekarz powiedział mi, że z rana ma tendencję do wzrostu i tak już poprostu jest. W mojej diecie mam tak, że w zasadzie ilościowo muszę zjeść tyle samo - 4 wymienniki węglowodanowe, więc wydaje mi się, że nie powinnaś ograniczać jedzenia. 3) Z tego co mówił mi lekarz, nie należy kłóć się na raty bo może to sfałszować wynik. Poinno się zrobić pomiar z jednej kropli krwi nie dotykając przy tym paseczka palcem- ponoć to też psuje wyniki. Aaa nie zdziw się, że raz bedziesz miała inny wynik a np. po kilku minutach inny bo ponoć cukier może tak skakać, choć róznica nie poiwnna być większa niż 10%. Gdybyś miała jeszcze jakieś pytania to chętnie- w miare moich możliwości odpowiem. Pozdrawiam |
|
| Odp.:Cukrzyca ciążowa 2010-04-05 17:43:10, 2 lata, 1 miesiąc temu Hej
Zgłasza się kolejna ciążowa cukrzycówka, na początku 27. tygodnia ciąży Jestem jeszcze przed wizytą w poradni cukrzycowej w szpitalu św. Anny przy Karowej (teraz czeka się prawie 3 tygodnie), ale "na lewo" już się podkształciłam, zmieniłam dietę i mierzę cukier 4 razy dziennie. Mam kilka wątpliwości, które mnie nurtują, może któraś z Was byłaby w stanie je rozwikłać? 1) Wiem już, że załatwia mnie głównie pieczywo (jakiekolwiek). Po jego całkowitym odstawieniu i wprowadzeniu (na razie nie bardzo rygorystycznie) innych zasad diety cukrzycowej, nie mam problemu ze zmieszczeniem się w normie 1h po posiłku. Problem tylko w tym, że właściwie cały czas czuję się głodna i w ciągu ostatniego 1,5 tygodnia ubyło mi ponad 1,5kg. Czy to znaczy, że jem za mało i zanadto głodzę Małego? 2) Ten sam zestaw na śniadanie i na kolację daje mi kompletnie inne wyniki pomiarów: na śniadanie dużo gorsze niż na kolację. Na razie przyjęłam, że na śniadanie mogę sobie pozwolić na mniej niż na kolację, ale może któraś z Was ma jakieś rozsądne wytłumaczenie tego fenomenu i pomysł, co zrobić, żeby jeść wystarczająco dużo również na śniadanie? Cukier na czczo mam w normie (zwykle ok. 80). 3) Nie umiem się jeszcze skutecznie kłuć i czasem za pierwszym razem kropla krwi jest za mała i muszę dobierać z drugiego ukłucia. Czy taki pomiar "na raty" jest wiarygodny, czy raczej należy wyrzucić pierwszy pasek i zrobić cały pomiar od nowa? Jeśli macie jakieś doświadczenia, które pomogłyby w odpowiedzi na te pytania, będę bardzo wdzięczna |
|
Beata_ch (Użytkownik) 628 postów Znajomych: 0 Z nami od: 2009-10-16 Miasto: okolice Krakowa IP: 83.7.219... | Odp.:Cukrzyca ciążowa 2009-11-27 16:21:31, 2 lata, 5 miesięcy temu Ja mam całkowicie inne doświadczenie,ale faktem jest ze w innej miejscowości.W pierwszej ciąży miałam zdiagnozowaną tzw.cukrzyce ciążową.Trafiłam do kliniki na Kopernika w Krakowie,i otrzymałam bardzo fachową opiekę.
Miałam najpierw robione obciążenie glukozą które było nie wiele podwyższone,a później miałam robiony profil dobowy,który po śniadaniu i po obiedzie był dobry jedynie po kolacji był za wysoki.I w tedy moja pani doktor dała mi skierowanie do w/w poradni.A tam najpierw spotkanie z panią doktor,która zleciła mi szereg badań do wykonania u nich i to w tym samym dniu.jak już były moje wyniki to omówiła mi je i okazało się że mam cukrzyce ciążową.Później miałam szkolenie z zakresu diety z panią dietetyczką,został mi wypożyczony glukometr.Po każdy posiłku miałam mierzone stężenie cukru w organizmie.mi wystarczyła odpowiednia dieta(5 posiłków dziennie+dodatkowa kolacja o godz.21 była to duża bułka najczęściej z wędlina gdyż miała rano aceton w moczu) Także moja przygoda z cukrzycą skończyła się z chwilą urodzenia zdrowo synusia. Jest w moim przypadku duże prawdopodobieństwo że i w tej ciąży będę mieć cukrzyce ,więc regularnie mierzę sobie stężenie cukru. |
|
| Cukrzyca ciążowa 2009-11-27 15:45:17, 2 lata, 5 miesięcy temu Zapraszam do wymiany zdan na temat testów obciążenia Glukozą.
Czy może któraś z Was ma taki problem? Ja mam dziwną sytucaję, bo robiłam dwukrotnie ten test: pierwszy wyszedł fatalnie, a drugi rewelacyjnie. Jednak mój Gin. poprosił bym skonsultowała się w poradni diabetologicznej w szpitalu Św. Anny w Warszawie. Chcę Wam to opisać, bo uważam, że jest to przeżycie warte opowiedzenia. Delikwentka zgłaszająca się do w/w placówki jest obsłużona w ciągu tygodnia od telefonicznego lub osobistego zapisu w Izbie przyjęć. Może to i szybko - ale zależy kto w jakim jest stanie i co przez ten tydzień ma z sobą zrobić. Przecież nie każdy ma dobrego Gin., który pouczy co i jak i nie każda osoba zdrowo się odżywia. No ale wracając do opowieści. Ciężarna zgłaszająca isę do "Izby przyjęć" powinna mieć: dowód osobisty, skierowanie od gin., Leg. ubez. cytologię, posiew, grupę krwi i wynik testu obciążenia glukozą oraz kartę ciąży. Zakładają Pani własną teczkę i już po godzinie oczekiwania (pomimo, iż zapisy są na konkretną godz.) jakaś lakarka prosi do gabinetu, gdzie uupełnia teczkę zadajac pytania o wykształcenia, wykkonywany zawód, meża, męża zawód... - ale nic o stanie zdrowia czy diecie pacjentki i podłącza na 5 minut do KTG. Potem prosi by zaczekać na korytarzu. W tym gab. obsługują razem 2, 3 pacjentki: ktg, wywiad a nawet bad. USG za urwaną firanką. Zero prywatności, drzwi otwarte na oścież. Ciągłe pytania: IMIĘroduktów żywnościowych zawierających cukier i przykłady diety. Potem czekamy znowu na coś, kogoś... Okazuje się, że na końcowe wypełnienie papierów, aby poczekać kolejne 30 mint na wypis ze szpiatla i wyjście do domu. W sumie 4 godz. Porady i konsultacji nie było. Posiew do odbioru za 5 dni. Plusem jest to, że na korytarzu oddziału patologii jest herbata i są dla nas kanapki: ale tylko z wędliną (ja jestem wegetarianką, więc jest kłopot, ale nikt tego nii umie i chyba nie chce rozwiazać. Mam z sobą jabłko i wodę). Do glukometru musisz dokupić paski (dystajesz receptę). I masz się badać w domu: na czczo, przed i po śniedaniu, obiedzie i kolacji. Jeśli wyniki są ok, to konsultujesz się ze swoim Gin., jeśli nie - z nimi. Opisuję to wszystko, abyście miały pojęcie jak wygląda KONSULTACJA DIABETOLOGICZNA. O ile faktycznie wystepuje problem z cukrzycą, to niewiele to zmieni. Ja miałam błędnie wykonane w laboratorium wyniki. Drugie badanie wyszło ok. Teraz robię sobie pomiary cukru glukomertem i zawsze są w normie i to w dolnej granicy (50-55). Diety nie zmieniłam. Jedyne co wywaliłam z diety, to kajzerki - jako żródło wszelkiego zła. Jak się okazuje (po konsultacji z zaprzyjaźnionym lekarzem i ginekologiem oraz lekturze szpitalnej katrki) odżywiam się wręcz książkowo, więc nie muszę nic zmieniać. Z resztą ogólny stan zdrowia, wyniki krwi, moczu, posiewu i wygląd na to wskazuja Cukrzycy więc nie mam, ale po takiej konsultacji jak w w/w placówce nie jest tego nikt w stanie stwierdzić. Kiepsko się czuję z myślą, że blokuję komuś glukometr, komuś, kto go może naprawdę potrzebować. A zwrotów nie ma, bo jak mi Pani powiedziała, "jak raz wyjdą źle tzn., że jesteś chory". I ma się to wpisane do karty ciąży i wlecze się to za tobą do końca ciaży i porodu. Ale skoro w taki sposób prowadzi się konsultację diabetologiczną to nie ma się co dziwić. Moim skromnym zdaniem laika w tej dziedzinie, konsultacja powinna opierać się nie tylko o wynik przyniesiony "skądś" przez pacjentkę, ale głównie przez indywidualny wywiad dietetyczny oraz badania przeprowadzone w tym szpitalu: morfologia, mocz, obciążenia, glukoza i opracowane przez ich specjalistę, aby były miarodajne. Ostatnio edytowany: 27.11.2009 15:11 () |

