Wiola1983 napisał(a):
gizelda napisał(a):
Wiola co to za Walentynki z BIBI???
i nawet sobie nie wyobrażam jak będzie wyglądało śniadanie do łóżka kiedy LAURA w nim będzie
ale dla mnie to ogólnie łeird
i walentynki i śniadanie do łóżka i dziecko w łóżku to pojęcia abstrakcyjne
Hhehe - no będzie tak jak zawsze - nam mała w niczym nie przeszkadza - wręcz przeciwnie - uwielbiamy jak rano sie po nas wspina bo chce sięgnąć bo coś z szafki nocnej
Taki mały skrzat
Kocham ją nad życie i tyle
Ale wiecie co zauważyłam (to pewnie jest normalne ale dla mnie to nowość) - że znajomi którzy nie mają dzieci niechętnie chcą się z nami gdzies wybierać
Ale trudno - nie wiedzą co tracą
też bym nie chciała
ja w ogóle nie lubię mówić o dziecku komuś kto dzieci nie ma bo wiem jak mnie to wkurwiało jak ja nie miałam
przecież takich ludzi to w ogóle nie interesuje, nie rozumieją, dlatego jak ktoś mnie pyta o LENĘ ( ktoś bezdzietny) to tylko grzecznie odpowiadam jednym zdaniem i nie ciągne tego tematu bo wiem jakie to głupie i nudne
My jestesmy bardzo mlodzi i mamy raczej znajomych bezdzietnych . Ale co z tego? Sa Ci ktorzy rzadziej sie spotykaja ale sa tez bezdzioetni ale wiecznie nas sie wypytuja o dzieciaki i nawet szczegoly, bardzo m,ile to jest i zawsze opowiadam