buziaczkaa napisał:
Witajcie Wszytkie które przeżyłyśmy to samo!!!
Strata aniołka to dramat!!!
Miałam zabieg 3dni temu. (22.lutego 2009r)
Byłam w 13 tyg ciąży...
Madziu trzymam za Ciebie kciuki. Ja chodziłam 3 tyg. z martwym zarodkiem. Miałam tylko bardzo delikatne plamienia dwa dni przed umówioną wizytą. Następnego dnia miałam zabieg. Zabieg miałam dokładnie tydzień temu. Pierwszego dnia strasznie krwawiłam, ale potem już ok. Chociaż raz mam delikatne plamienie, a czasem jednorazowo dość mocno krwawię, podobno to standard. Może się to utrzymywać nawet do 3 tygodni. Mnie na szczęście nic nie boli, czasem tylko poczuję jakiiś skurcz w macicy. Mi też lekarz powiedział, że mogę starać się za 3 miesiące. 19 marca mam wizytę kontrolną, jeśli z moją maciczką będzie wszystko w porządku, to nie zamierzam czekać 3 miesięcy. Czuję się natyle silna psychicznie i fizycznie, że nie powinno być problemu
Jak Pan Bóg da to się uda za 2 miesiące, jak nie to za 3 albo pół roku. Grunt to myślec pozytywnie i się nie załamywać.
Doskonale Cię rozumiem, ja najchętniej jak bym mogła to już dzisiaj bym się postarała. Niestety rozsądek każe chwilkę poczekać.
Trzymam kciuki za Ciebie.
Pozdrawiam