ładuję...

Forum o ciąży

-

TEMAT: rzucic palenie z dnia na dzien

  #490369
Odp.:rzucic palenie z dnia na dzien
2010-10-12 22:36:30, 1 rok, 7 miesięcy temu
Oklaski: 40
Barakuda, chcę żebyś wiedziała, że zabrałaś głos w dość kontrowersyjnym wątku, stąd takie reakcje. Podobna sytuacja była w wątku "alkohol w ciąży", wtedy połowa forum się między sobą kłóciła..
Myślałam, że wciąż palisz ( tak wnioskowałam z Twoich postów), przepraszam jeśli za mocno na Ciebie najechałam. Brawo za to, że potrafiłaś rzucić palenie tak od razu. Obyś wytrwała w tym do końca ciąży a nawet dłużej.
Również zyczę spokojnej nocki
  #490366
Odp.:rzucic palenie z dnia na dzien
2010-10-12 22:30:27, 1 rok, 7 miesięcy temu
Oklaski: 30
Witam!!!
Ja rowniez rzucilam palenie bedac w ciazy a nie bylo latwo bo palilam wiele lat i nie wyobrazalam sobie dnia bez papierosa!!! Moj maz rowniez rzucil razem ze mna dla nas. Dzis jestem mamusia 8 miesiecznego szkraba i nadal nie pale ani ja ani moj maz. Czasem ciagnie zapalic ale daje rade. Jestem pewna ze ciaza to byla jedyna okazja skonczenia z nalogiem i dzis jestem z siebie strasznie dumna. A zrobilam to tylko i wylacznie dla swojego malenstwa.
Powodzenia dziewczyny
  #490359
Odp.:rzucic palenie z dnia na dzien
2010-10-12 22:17:37, 1 rok, 7 miesięcy temu
I życzę Wam wszystkim spokojnej nocy i kolorowych snów
  #490352
Odp.:rzucic palenie z dnia na dzien
2010-10-12 22:12:27, 1 rok, 7 miesięcy temu
Moje dziecko się nie tuje, jak napisałam w swoim pierwszym poście nie palę od chwili w której dowiedziałam się o ciąży i mój mąż ma również zakaz palenia w domu.
W związku z tym, że niestety nie mam w nim wsparcia pomyślałam o forum w celu jakiegoś wzmocnienia siebie samej a napotkałam w większości na niezbyt wzmacniające wypowiedzi. Ostre słowa dla mnie były odczuwalne jako gnojące ale, ok., zwalmy to na hormony :/ Szkoda. Dajmy już spokój bo chyba nic dobrego z tej rozmowy nie wyniknie.
A że nie ma priva... Myślę, że jak ktoś będzie chciał to poradzi sobie i bez opcji priv.
Chętnie podam namiary na siebie. Fajnie, że podałaś link do artykułu ( oklask za to), polecam każdej dziewczynie, która jeszcze nie zdaje sobie sprawy albo ktoś jej naklepał głupot Pt.” ja paliłam i zdrowe urodziłam” ( bo niestety pełno jest takich :/ )
  #490325
Odp.:rzucic palenie z dnia na dzien
2010-10-12 21:52:49, 1 rok, 7 miesięcy temu
Oklaski: 40
Barakuda napisał(a):
kasia1986 napisał(a):
Barakuda, owszem, mozna wspierać cieżarne w rzuceniu palenia.. ale co wyjdzie z tego wspierania, kiedy i tak potem zwali się winę na zbyt słabą wolę. Czasami gwałtowna terapia wstrząsowa daje lepsze skutki..
Oczywiście, każda z Was, palaczek zrobi jak uważa, ale też każda z nas, niepalących mam i przyszłych mam może powiedziec co myśli, nawet takimi ostrymi słowami.

Zgadzam się z Tobą tylko zapytam jeszcze raz: czy nie szkoda na to czasu? Ja chętnie podzieliłabym się swoimi doświadczeniami ale obawiam się, że po przeczytaniu tych "ostrych słów" żadna paląca nie będzie miałą odwagi się odezwać, żeby się na nią te niepalące z "zębami" nie nie rzuciły... A co do zwalania na słabą wolę to uważam, że mimo wszytko bardz iej wartościowe będzie to forumjeśli będziemy próbowały a nie skreślały na starcie. By nie wzbudzać już więcej takich emocji w Was dziewczyny zapraszam na priva wszytkie te, które wciąż rzucają palenie i potrzebują słowa otuchy a nie gnojenia.


po pierwsze, nie działa tu PW, po drugie nikt Cię i innych palących bądź próbujących rzucić palenie nie gnoi, jak to nazwałaś. I nikt nie skreśla na starcie.
Ponownie napiszę, każda z nas może napisać jak uważa. jedna Ci napisze łagodniej, druga ostrzej.
Zrobisz jak uważasz, w końcu to Twoje dziecko.. tylko najzwyczajniej w świecie jest mi go szkoda, że się "raz na jakiś czas" truje dymkiem..
polecam przeczytać: http://www...enie-tytoniu-a-ciaza/254
  #490306
Odp.:rzucic palenie z dnia na dzien
2010-10-12 21:46:02, 1 rok, 7 miesięcy temu
kasia1986 napisał(a):
Barakuda, owszem, mozna wspierać cieżarne w rzuceniu palenia.. ale co wyjdzie z tego wspierania, kiedy i tak potem zwali się winę na zbyt słabą wolę. Czasami gwałtowna terapia wstrząsowa daje lepsze skutki..
Oczywiście, każda z Was, palaczek zrobi jak uważa, ale też każda z nas, niepalących mam i przyszłych mam może powiedziec co myśli, nawet takimi ostrymi słowami.

Zgadzam się z Tobą tylko zapytam jeszcze raz: czy nie szkoda na to czasu? Ja chętnie podzieliłabym się swoimi doświadczeniami ale obawiam się, że po przeczytaniu tych "ostrych słów" żadna paląca nie będzie miałą odwagi się odezwać, żeby się na nią te niepalące z "zębami" nie nie rzuciły... A co do zwalania na słabą wolę to uważam, że mimo wszytko bardz iej wartościowe będzie to forumjeśli będziemy próbowały a nie skreślały na starcie. By nie wzbudzać już więcej takich emocji w Was dziewczyny zapraszam na priva wszytkie te, które wciąż rzucają palenie i potrzebują słowa otuchy a nie gnojenia.
Login/Użytkownik
Hasło
Powtórz hasło

Imię
Adres e-mail
Kraj
Kod pocztowy
Miejscowość
Data urodzenia
Imię swojej pociechy
Planowana data porodu


Wpisz adres e-mail podany przy rejestracji:

Wpisz adres e-mail podany przy rejestracji:

Brak dostępu do wybranej części serwisu.

Login
Hasło
pamiętaj
Rejestracja w serwisie