Bagira napisał(a):
Barakuda, a co miałaby do powiedzenia paląca matka w wątku o kobietach które rzuciły palenie Każda z nas tutaj musiała stoczyć swoją własna walkę z nałogiem i dlatego wiemy jakie to trudne więc jak wpadnie tu mamuśka i powie " hej, fajnie że wam się udało a mi niestety nadal nie" to spotka się z konkretną odpowiedzią.
.
Bagira i właśnie o to mi chodziło. Pomyliłam się jak widać bo tytuł wątku to "
rzucić palenie z dnia na dzień" a nie "
rzuciłyśmy palenie z dnia na dzień". Pomyślałam, że to miejsce poza przedstawianiem oczywistych powodów dla których nie tylko warto ale i powinno się to zrobić, może być również miejscem w którym dzielimy się doświadczeniami i wspieramy się wzajemnie. Być może to ja źle zrozumiałam ten tytuł, być może to ja źle oceniłam problem ale wątek jest w dziale "PROBLEMY zdrowotne w ciąży".
Bardzo podobał mi się Twoje rady, z których zapewne nie tylko ja skorzystam. Najwięcej jednak "bliskości" odczuwam z GoGr chociaż to ona najbardziej naskoczyła na mnie na początku. Naprawdę nie wiem skąd takie wnioski wyciągnęła, że palę, zabrakło chyba dokładnego wczytania się w tekst.
Same borykałyśmy się z problemem więc pomyślałam, że inne przyszłe mamy nie muszą być już tak samo samotne w tej kwestii, że skoro mamy to za sobą to możemy dać im jakieś dobre rady i widzę, że wątek zaczyna się rozwijać w dobrym kierunku
Dziewczyny! Ciesze się bardzo, że wszystkie nie palimy i trzymam kciuki, za każdą która walczy- wierzę, że i Wam się uda
)))
A! I zapomniałam dodać, że to bardzo ważne, żeby trzymać się z dala od palaczy, bo zatruwają nas i nasze dzieci no i osłabiają naszą wolę ( przynajmniej w moim przypadku tak jest)
Ostatnio edytowany: 13.10.2010 12:10
(uzupełnienie)