Skocz do zawartości

existence

Mamusia
  • Liczba zawartości

    204
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

3 Neutral

O existence

  • Urodziny 18.07.1982

O mnie

  • Imię
    Magda-Lena
  • Kraj
    Polska

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Jeszcze nie wiem
  • Planowana data porodu
    14.11.2013
  1. 22 listopada o godzinie 12.05 na świat przyszła Alicja Wiktoria. Waga 3,5 kg, 54 cm wzrost. Poród siłami natury, ale po podaniu kroplówki i przebiciu pęcherza płodowego trwał tylko 2 godziny.Czujemy się dobrze, od wczoraj jesteśmy w domu.
  2. Witam , Gratuluję wszystkim mamusiom, które już tulą swoje maleństwa. ja tylko pozwolę sobie zameldować, że jeszcze jestem w dwupaku. Małej coś się nie śpieszy. Jak do czwartku nie urodzę, to mam się zgłosić z samego rana do szpitala i poród będzie wywoływany, także do końca tygodnia na pewno dołączę do grona szczęśliwych mam 🙂 Trzymam kciuki za wszystkie kobietki, które też czekają na rozwiązanie
  3. Ja wolałam rodzić sama. Nie chciałam,żeby mąż mdlał przy mnie lub co gorsza bał się o mnie jak będę krzyczeć podczas parcia i żeby przeszkadzał personelowi w pracy. Z resztą nie chciałam, żeby oglądał mnie tam podczas porodu. Ale i tak mu nie dało i wydzwaniał do szpitala. Pielęgniarka przybiegła z telefonem na porodówkę i zdawała mu relacje z porodu. A jak już było po wszystkim okazało się że już czeka na korytarzu żeby przywitać się z córcią. Ale przynajmniej nie widział mnie takiej wymęczonej i spoconej bo tego najbardziej nie chciałam.
  4. Ja miałam w poprzedniej ciąży dobrze. Przed porodem kilka razy była u mnie położna środowiskowa i powiedziała mi wszystko co powinnam wiedzieć. Później po wyjściu ze szpitala też była kilka razy, nauczyła mnie kąpać, przewijać, przebierać, nosić. Mogłam się jej zapytać o wszystko. Później mogłam dzwonić. Szkolenie z karmienia miałam jeszcze przed porodem. Położne w szpitalu się dziwiły skąd wiem jak karmić. A co do samego porodu, w poprzedniej ciąży wychodziłam z założenia że nie ja pierwsza i nie ostatnia. Jakoś urodzić muszę. W szpitalu jesteśmy otoczone fachowym personelem, który w razie
  5. A dla małej mam na razie to co zostało mi po Ani, czyli fotelik, łóżeczko (w którym mało spała), kilka ubranek, bo resztę porozdawałam w rodzinie. Nie mam nic cieplejszego, bo starsza urodziła się w sierpniu. Ale w najbliższym czasie wybiorę się z mężem na zakupy i mam nadzieję, że szybko kupię to co trzeba. Najważniejsze są podkłady poporodowe, wkładki laktacyjne, pampersy, kosmetyki dla dzidzi i kilka cieplejszych ubranek i kombinezon. U mnie na wsi tego nie kupię, muszę więc jechać do Rzeszowa (100 km ode mnie) bo tam załatwię wszystko prawie w jednym miejscu.
  6. Witam po długiej przerwie. U nas wszystko ok, mała rośnie jak na drożdżach i kopie na potęgę. Nie zaglądałam do Was, bo padałam na twarz. Od czerwca praktycznie do końca sierpnia miałam kontrol. Zero urlopu. Od września zastrajkowałam i przyniosłam zwolnienie. Najgorsza robota w szkole jest właśnie teraz a ja już nie mam siły. Przejdę kawałek i boli mnie brzuch, twardnieje i boję się o malutką. Za pracę przez całe wakacje (dyrekcja miała wszystko w d...pie i nie przyjeżdżała, dzwoniła tylko raz na jakiś czas z pytaniem czy zdążymy do końca sierpnia wyprowadzić wszystkie papiery-które oczywiśc
  7. goshe, strasznie dużo tego. Ja nie kupowałam tyle np pajacyków czy body. Dzieciaczki szybko rosną i za chwilę będziewszystko za małe. Pokrowce na przewijak zastąpiłam zwykłą pieluszką tetrową, Ania często robiła mi różne niespodzianki podczas przewijania, wystarczyło wrzucić pieluszkę do pralki i spokój. Rękawiczki niedrapki się nie sprawdziły, mała strasznie się w nich denerwowała, z rożka cały czas się wykopywała (nie wiem jakim cudem) Jak mi coś przyjdziue do głowy to dopiszę.
  8. Witam, widzę fajny pościk, No to teraz ja : Magda - 31 lat ciąża 2 termin porodu - 15 listopad płeć: dziewczynka (do ponownego zweryfikowania w następnym tygodniu) ruchy- 16 tydzień rodzeństwo: Ania 29.08.2011
  9. Meldujemy się całe i zdrowe po dłuższej nieobecności. Piszę w formie żeńskiej bo najprawdopodobniej będzie druga córcia. Mąż się cieszy, że będzie miał babiniec w domu 😉 Po ostatniej wizycie najadłam się stracha bo lekarz wykrył torbiel na łożysku i podejrzewał toksoplazmozę, Na szczęście testy wyszły negatywne. Też miałam nisko łożysko, ale już się podnosi. I od czwartku też mi czasami twardnieje macica - mogę bez trudu wykryć w której części brzucha jest, jaka jest duża. Po 20-30 sekundach wraca do normy. Póki nic nie boli, nie krwawi się i szybki mija jest ok, macica pomału przygotowuje si
  10. Witam brzuchatki, u mnie ok, dzień mija jak codzień, Ania daje coraz bardziej popalić - łobuz mały. Od tygodnia maleństwo daje znać o sobie i od czasu do czasu posmyra mamusię od środka. Anię czułam dużo później. Jutro mam wizytę, też czekam na wieści kto siedzi w środku brzuszka. Mam przeczucie, że druga dziewczynka będzie. Ale czuję się i wyglądam inaczej niż w poprzedniej ciąży. W poprzedniej ciąży też na tym etapie pojawiała mi się pomału ciemniejsza krecha od pępka w dół - teraz jeszcze nic. Za to pępek za chwile mi na zewnątrz wyskoczy. Mam taki brzuchol jak na 6 miesiąc. Waga - jakieś
  11. goshe, przy kolejnej ciąży słyszałam że tak jest że brzuch wcześniej widać. Ja byłam dziś na szkoleniu w Rzeszowie. Po szkoleniu odebrał mnie mąż i zabrał na pyszny obiadek. Wróciłam do domu z brzuchem jak do porodu 😉
  12. Melduję się cała i zdrowa, rzadko zaglądam na forum, bo po powrocie z pracy chcę jak najwięcej czasu poświęcić Ani - bo po porodzie już tyle czasu jej nie będę mogła poświęcić, a że jest to mały urwis, nawet na chwilę jej z oka nie mogę spuścić. A że zasypia mi o 22-23 to wieczorem też nie mam czasu... ;( ale widzę że u Was wszystko ok. Mnie od kilku dni pobolewa w dole brzucha po lewej stronie, jakby mi coś uciskało na jajnik. Pewnie maleństwo upodobało sobie tą część brzucha. Co do wielkości brzucha, ja miewam dni, że wyglądam na 6-7 miesiąc a nieraz mam tylko taki trochę powiększony. Wcz
  13. Dziewczyny, ja w poprzedniej ciąży puchłam na 4 m-ce przed porodem, ale było lato. Dodatkowo jak jechałam autem puchły mi palce i dłonie. Dostałam na to jakieś leki i trochę przeszło. Musicie o tym koniecznie powiedzieć lekarzowi.
  14. Witam mamusie i brzusie, widzę że wałkujecie temat badań. Mój lekarz wychodzi z założenia, że jak ciąża przebiega prawidłowo nie ma sensu robić badań co chwilę, szczególne jak się za nie płaci. W tym tygodniu miałam I raz badania - krew, mocz, tsh i vdrl. Dziś mąż ma odebrać wyniki a w przyszłym tygodniu dowiem się co i jak. W poprzedniej ciąży też tylko kilka razy miałam robioną krew i mocz bo wszystko było ok. Co do częstości wizyt - chodzę (tak jak poprzednio) co 4 tyg...
  15. Śliczne Wasze maleństwa, ja mięsa ani kiełbasy nie jadam od kilku dni. Tzn. szynkę zjem, reszta mi przez gardło nie przejdzie. Do gotowania zaprzęgłam rodziców (mieszkają piętro niżej). Ja kolejny dzień z kolei jem placki ziemniaczane ze śmietaną i ser biały ze szczypiorkiem. Ale byłam dziś na imprezie urodzinowej, to zjadłam ogromne ilości sałatek i nawet 2 plasterki boczku. Jutro kolejna impreza - grill (jak dopisze pogoda) i już ślinka mi cieknie jak pomyślę o karkóweczce, która już się marynuje... Goshe podziwiam Cię, ja w ciąży horrorów oglądać nie mogę, w poprzedniej też tak miałam....
×
×
  • Dodaj nową pozycję...