Skocz do zawartości

e3milka

Mamusia
  • Liczba zawartości

    47
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

5 Neutral

O e3milka

  • Urodziny 04.04.1984

O mnie

  • Imię
    Emilia
  • Kraj
    Polska

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Dziewczynka
  • Imię dziecka
    Liwia
  • Planowana data porodu
    29.06.2011
  1. ciezarnabebe napisał(a): a chodzisz prywatnie czy na kase chorych??? agnieszka91 mam podobny awatar do twojego tylko w wersji czarnej 😁 ja chodzę na kasę chorych
  2. a ile razy ja zawiedziona wychodziłam że tylko tętna pani doktor słuchała i jakieś tylko skierowanie na badanie mi dała.
  3. gdzieś czytałam wypowiedź lekarza, że wszystkie ciężarne najchętniej z usg by się nie rozstawały 🙂 a swoją drogą to mnie wszystkie cholerstwa się imają zaczęło się od paciorkowca na migdałkach i musiałam się ich pozbyć jego razem z migdałkami, potem były lamblie i helicobacter na raz obydwa i jeszcze jakieś rotawirusy za mną łaziły non stop. i to wszystko w ciągu jednego roku miałam. śmiałam się ze jestem idealnym materiałem dla pasożytów a dziecko to dla mnie nic nowego - kolejny 🙂
  4. Dzieki, mam na dzieje, że nie będzie mi trudno jakóś pozbyć sie tego diabelstwa. Tutaj jest jeszcze taka podobna stronka http://thevisualmd.com/health_centers/obstetrics_and_gynecology/weekly_pregnancy_calendar/week_16 tez można sobie popatrzeć 🙂
  5. kasienkaks napisał(a): to przyjeżdżaj do mnie do Białegostoku, a jak u mnie będzie malowanie to ja wproszę się do ciebie 🙂
  6. kasienkaks napisał(a): OOOO extra to już coraz bardziej czuć, że nowy człowiek będzie w domu. Pewnie radocha 🙂
  7. No to nie pozostaje nic innego jak słuchać lekarza. Odpoczynek na pewno pomoże. 🙂
  8. To prawda ta glukoza nie jest taka zła. Na pewno smekta jest gorsza do wypicia. glukoza baardzo słodka, ja na kilka łyków dzieliłam bo bym się zakleiła od tej słodyczy, ale i tak najlepsze,ze po tej glukozie dziecko takiego powera dostało, że myślałam,ze wyskoczy. Ludzie w poczekalni sie dziwacznie patrzyli jak się sama do siebie śmiałam. Aha i ja dostałam glukozę na miejscu, ale zawsze lepiej zadzwonić i zapytać bo wiem,ze rożnie z tym bywa. A kurde dziś byłam na badaniu i okazało się ze mam jakieś drożdżaki. w poniedziałek mam wizytę, zobaczymy co z tym lekarka zrobi. Trochę się denerwuje
  9. Takie właśnie turystyczne łóżeczko miał mój szwagier. Razem z żonką byli bardzo zadowoleni. Nie było jakieś super drogie, ale i nie tandetne, miało 3 poziomy. Stało solidnie i chyba do tej pory ich synek go używa a ma 2 lata. Nie sypiał w nim w nocy tylko w dzień. Ja tez bym takie kupiła na wyjazdy, ale moja mama detektyw odnalazła u znajomych znajomych moja duża wiklinowa kołyskę, więc wyjazdowe spanie u moich rodziców mamy załatwione 🙂
  10. U mnie też maleństwo czasem wciśnie się bardzo nisko i jeszcze rozpycha - wtedy to nawet wyprostować się nie mogę, jakbym miła za krótkie mięśnie i za mało skóry. ale zawsze trochę pomasuje albo kucnę i jakoś przechodzi. mój maż sie śmieje,że ja jak kaleka czasem chodzę. Dodatkowo przy tym jak maluch się tak wciśnie to jeszcze mnie plecy strasznie bolą to w ogóle masakra.
  11. o matko, a w moim Białymstoku już jodyny w aptekach brakuje, nawet w faktach o tym mówili. Niestety nic nie poradzimy na chmurę jeśli nawet przyjdzie. :/
  12. ja chodzę na ćwiczenia sama, maż będzie ze mną chodził na wykłady i jak podejmiemy decyzje czy rodzimy razem czy nie to może na zajęcia w parach, ale jeszcze nie wiem. Ja chodzę do bezpłatnej szkoły i z tego co widzę to na prawdę dużo kobitek chodzi, jest jedna co ma termin an jutro - ciekawe ile jeszcze pochodzi 🙂 Koleżanka moja jako jedyna ze znajomych nie chodziła i dała radę 🙂, więc wydaje mi się,ze to kwesta nastawienia.
  13. Dziś położna na zajęciach mówiła,że nawet do szpitala dobrze ze sobą podkładki na kibelek zabierać, bo to miejsce publiczne i trzeba na siebie uważać, a po porodzie na Małysza się nie da nic zrobić
  14. a co do załapywania różności my bardziej podatne jesteśmy, chyba trzeba być ostrożnym.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...