Skocz do zawartości

Jamajka

Mamusia
  • Liczba zawartości

    38
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

3 Neutral

O Jamajka

  • Urodziny 26.12.1986

O mnie

  • Imię
    Agnieszka
  • Kraj
    Polska

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Dziewczynka
  • Imię dziecka
    Halinka
  • Planowana data porodu
    06.05.2011
  1. hussi31 napisał(a): A no też oczywiście podziwiam tym bardziej Hussi debiutantkę! 😁 Ja to nie wiem jak się ogarnę po porodzie, ze mnie taki cienias jest... Brawo dla Was dziewczyny!
  2. marinka napisał(a): Marinka z Ciebie chyba jest jakaś SuperMama! Tak na luzie piszesz, a dopiero Cię cieli! Wszystko lekko Ci idzie, dzieci szczęśliwe, mama szczęśliwa. No podziwiam i kłaniam! 😁
  3. Dzień dobry, chciałam się pochwalić brakiem czopa 😁 dwa dni mi odłaził, a teraz już mam czysto. Haliny tylko patrzeć! 😁
  4. martyna_czaro napisał(a): Dokładnie! Ech... jakbym czytała o sobie... Dzięki Kochana... 😘 Właśnie dlatego cieszę się, że Was mam na tym forum 😘 Już mi trochę lepiej ☺️ Zawsze do usług :*
  5. Gorsze dni? Ha! Ile razy ja płakałam z bezsilności, że już nie chce tu być, że już mam dosyć bycia wiecznie gościem w czyimś domu. Ale ciągle sobie powtarzam, że to wszystko nic, że tylu ludzi ma gorzej, nie mogą liczyć na swoje mieszkanie nawet za sto lat. A my jeszcze chwilka, jeszcze moment i będziemy się cieszyć własnymi czterema ścianami 😁
  6. Ja też jestem bezdomna póki co, mieszkamy z męża nawiedzoną siostrą i jej mężem no i z ich szurniętym psem :/ Wiem co czujesz, wiecznie nie u siebie. My już kończymy remont ale ze dwa tygodnie jeszcze się zejdzie. Ale pomyśl sobie na poprawę humoru jak to będzie jak już będziecie na swoim 🙂
  7. martyna_czaro napisał(a): Oj biedaczku... Nie denerwuj się, zrób sobie jakąś małą przyjemność za to 🙂 Zamów sobie coś dobrego do jedzenia i obejrzyj jakiś fajny film 🙂 Albo zaproś sobie kogoś kogo lubisz. Nie przejmuj się, taki już nasz los 🙂 Ale coś za coś!
  8. A ja niedawno wróciłam od lekarza, KTG żadnych skurczy nie wykazało, za to pani doktor powiedziała, że główka już zeszła na dół no i mam małe rozwarcie! Półtora palca 🙂 Jeżeli do tej pory nie urodzę to 4.05 tak czy siak mam się wybrać na izbę przyjęć. A jak wróciłam to widziałam na majtkach ociupinkę krwi, ale chyba nie ma co panikować bo to naprawdę tylko troszkę było. Pewnie doktor przy badaniu mi coś tam podrażniła.
  9. No racja racja. Już się nie denerwujmy 🙂 Miłego dnia wszystkim, samych przyjaznych i pomocnych ludzi w otoczeniu 🙂
  10. No jasne zdarzają się miłe sytuacje, ale niestety tych niemiłych też jest sporo. I właśnie to mnie boli. Ludzie nie potrafią postawić się na miejscu drugiego człowieka, tylko oceniają, krytykują i każdy najmądrzejszy. A przecież kobieta w ciąży od zawsze była świętością, w takim przekonaniu wyrosłam, a teraz kiedy sama noszę pod sercem dzidziusia okazuje się, że jest inaczej. W kolejce ktoś prędzej się wepchnie niż przepuści :/
  11. Kasia21 napisał(a): Ja chyba bym zabiła!!! Nie przejmuj się kochana. U nas już takie posrane społeczeństwo, każdy widzi tylko czubek własnego nosa 😞 Mi też jedna stara baba dogadała w autobusie i od tamtej pory unikam komunikacji miejskiej jak ognia :/ Ech ludzie...
  12. Manki! Co do Twojego przeziębienia to mam radę. Ja miałam takie same dolegliwości pare tygodni temu i było podobnie: lekarz nieudolny, pani w aptece coś tam doradziła, ale i tak nie przechodziło. Aż wreszcie mój Marek siadł do kompa i coś tam powyszukiwał, a wieczorem po pracy zrobił mi takie picie: wywar z pokrojonego na kawałki imbiru, z dużą ilością soku z cytryny i z miodem na osłode. Piłam to na gorąco dwa razy dziennie i po trzech dniach byłam zdrowa 🙂 Serio. Spróbuj może Ci pomoże!
  13. Aaale tu się dzieje! Do mnie jeszcze słabo dociera, że to już czas, a przecież na jutro mam termin według OM! Z USG jeszcze chwila, ale kto to wie jakie moja Halinka ma plany 🙂 Widzę, że tu dziewczyn pociechy wychodzą kiedy chcą i nikogo się nie pytają czy to odpowiedni termin 🙂 GRATULACJE DLA WSZYSTKICH NOWYCH MAMUŚ!!!
  14. manki napisał(a): No mnie też "w trakcie" nie boli tylko w zasadzie cały czas od rana, tak jakby niezależnie. No ale lepiej Ci już? Przeszły sensacje?
  15. Dzien dobry Majówki! Manki jak tam Twoje dolegliwości?? Musze sie Ciebie wypytać: czy temu intensywnemu wypróżnianiu towarzyszył ból brzucha? Tak czytałam sobie na luzie wczoraj Twoje posty, myślałam, że pewnie zaraz będziesz jechać rodzić. A teraz od rana boli mnie brzuch i to tak że nie moge spać, a najgorsze jest to, że rano przed 5 wyprawiłam męża na szkolenie do Krakowa! Ma wrócić późnym wieczorem albo w nocy. Mówiliśmy naszej Halince żeby poczekała z wyłażeniem na tate, żeby sie wstrzymała chociaż ten jeden dzień. A tu jakieś sensacje brzuchowe od rana 😞 mam nadzieje ze to tylko niest
×
×
  • Dodaj nową pozycję...