Skocz do zawartości

asia2011

Mamusia
  • Liczba zawartości

    150
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

6 Neutral

O mnie

  • Imię
    aaaa
  • Kraj
    polska

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Chłopczyk
  • Imię dziecka
    dddddddddddddddd
  • Planowana data porodu
    11.09.2011
  1. witajcie mamuśki 🙂))) Wpadłam się przywitać, dawno mnie nie było;/ Podczytałam was troszeczkę GRATULUJĘ WSZYSTKIM WRZEŚNIÓWECZKOM!!! Wyczytałam coś o chustach- ja używam NATIBABY wiązaną - jest świetna, polecam! My na chwilę obecną wiążemy się w kieszonkę, wygodnie, szybko i mały ją uwielbia 🙂 Na kolki testujemy Sab simplex na chwilę obecną stwierdzam że pomaga 🙂 U mnie waga z 18 przybranych w ciąży zostało mi 2 kg, ale własciwie ich jakos nie widac 🙂 Karmię piersią- a mały przybiera baardzo dobrze urodziła się z wagą 3570 na wyjściu ze szpitala miał 3700 a po tzrech tygodniach od uro
  2. Serce pęka jak takiemu maluszkowi coś dolega, będąc przez tydzień w szpitalu napatrzyłam się jak dziewczyny z mojego pokoju cierpiały bo ich maluszkom tez cos dolegało i były komplikacje przy porodzie, przeżywałam to równie mocno jak one tak jak teraz przeżywam to z Wami. Luizka będzie wszystko dobrze, trzymamy wszyscy mocno kciuki Laura to silna dziewczynka przecież wrześniowa 🙂 poradzi sobie na pewno, a jeśli będziesz pzy niej z mleczkiem bo jest strasznie wazne zeby dostawała chociaz odrobinke ale twoje mleczko , jeśli będziesz mogła ją dotknąć - pogłaskaj, dotknij, niech cię maleńka poczuj
  3. Maga napisał(a): a jakie masz pytania? 🙂 Boze, moj sie jeszcze nie zachlysnal... chybabym zwariowala ze strachu.. 🥴 ae odkad jest tez sie ciagle boje, slucham czy oddycha, klade mu reke na klatce piersiowej... to nas nue ominie boze myslałam ze tylko ja jestem taka przewrazliwiona ze cos moze sie stac.....ale widze ze to wszystkim sie udziela..... mysle, ze kazda z nas to ma 😉 moj maz tez.. ja np najbardziej nie lubie jak mi sie Antos "zawiesi" i patrzy tak nieprzytomnie w przestrzen pomimo wolania do niego... eh ten stres za pierwszy razem, ze cos mu sie stalo 🥴 🥴 nie znioslabym
  4. Louisedg napisał(a): ja przy porodzie sn miłam podany dolargan, bóle były nie do wytrzymania, wszystko szło mi w kręgosłup, na ktg nic nie pokazywało a ja wyłam z bólu, na ktg pokazuje tylko te brzuszne skurcze, spinanie a tych krzyzowych nie. I pomogło ci na te bole krzyzowe? były cały czas tak samo bolesne no chyba ze bez tego to bym juz w ogóle odjechała trudno stwierdzic, ulgi nie przyniósł
  5. Louisedg napisał(a): ja przy porodzie sn miłam podany dolargan, bóle były nie do wytrzymania, wszystko szło mi w kręgosłup, na ktg nic nie pokazywało a ja wyłam z bólu, na ktg pokazuje tylko te brzuszne skurcze, spinanie a tych krzyzowych nie.
  6. Louisedg napisał(a): Asiu jestes, wez z dzisiaj rana poscik KAsi tu u nas zobacz jestes w tej aktualnej 🙂 oo tu http://www.brzuszek.net/forum,odp_wrzesien_2011_laczmy_sie,334,607274.html,str=53046 o faktycznie, a ja zerkałam na wrzesniowe fasolki, nie przeglądałam wszystkich postów tutaj chyba Was nie nadrobie przez ten cały tydzien pobytu w szpitalu 🤢 a ile bejbików 🙂)) 🤪 jak pięknie się wrzesnień rozpakowuje 🙂))) super, rewelacyjnie!!. Jak ogarnę zdjęcia wrzucę kilka fotek, jak mąż przecina pępowinę albo jak mały wygania żołtaczkę leżakując na lampie w designerskich okularkach
  7. dzień dobry brzuszki te zapakowane i rozpakowane 🙂 My od wczoraj jesteśmy w domku, zerknęłam w tabelkę i nas nie ma, 😞 Kasiu dopisz nas proszę, mój synek Dominik urodził się 5.09.2011 waga 3570 i 56 cm, początkowo dalismy mu imię Tymoteusz i tak Wam przesłałam ale potem zmienilismy zdanie, Dominik zdecydowanie lepiej do niego pasuje.Mały jest zdrowiutki i ma się świetnie, Czujemy sie bardzo dobrze, nocki znośne pobudki co 3 godz, na karmienie , mam taki nawał pokarmu ze jak mały sam sie nie budzi to go muszę wybudzać zeby ratował cycuchy bo bolą 😞 Wrazenia z porodu bezcenne, byłam wykończona
  8. gratulacje!!!!!! i krakałam i wykrakałam ale nie sobie tylko Asi 🙂)) 🤪 🙂
  9. Agamu napisał(a): No widzisz 🙂 🙂 🙂 Zarażasz ciążą 🙂 ja tez się przyznaję do zarażania 🙂 mam na swoim koncie aż 2 🙂)) jedna rodzi w październiku a druga w grudniu 🙂
  10. Agamu napisał(a): Ja pożarłam 2 lody na patyku karmelowe, słodkie jak cholera...aż mi niedobrze trochę 😜 😜 hmmmm lody mówicie 🙂))) a i jeszcze ptasie mleczko na dokładkę 🤪 😜
  11. Zocha napisał(a): witaj w klubie, u nas 3 tygodnie temu padła skrzynia ale naprawa kosztowała nas 3900zł 😞(( i to dopiero boli dlugi są ale jeździć trzeba 😞 a co przepłakałam to pzrepłakałam
  12. Louisedg napisał(a): u mnie w szpitalu tez tak jest, tydzien po terminie ,i juz Pani gin zapowiedziala ze jak do 11 wg OM nie urodzę to skierowanie do szpitala da mi na 19
  13. A ja tak ogólnie pisałam, tez czytałam wczoraj te opisy porodów, i zwiedząłm porodówkę na której będę rodzić i widziałam jak sie położne zachowują a lekarza nie było ani jednego, Wiem jedno że niektórzy oczekują nie wiadomo czego, tam nie usiądze z nami żadna położna czy pielęgniarka, nie będzie pocieszać i głaskac i dawać wszystko co byśmy chciały a to środek pzreciwbólowy a to kroplówkę a może masażyk? a robić z siebie ofiarę i panikować bez potrzeby to trochę śmieszne. W momecnie kiedy mamy zostać matkami powinniśmy pokazać na ile jesteśmy odpowiedzialne i dorosłe i potrafimy sprostac nawet
  14. agata_1982 napisał(a): ale tez nie mozna oczekiwac ze wszyscy będą w okół nas skakać bo my rodzimy, nie pierwsze i nie ostatnie, wiadomo ze to nie trwa 5 min tylko te fazy są długie, poza tym chyba oni najlepiej wiedzą kiedy co podac tylko nam sie tak wydaję ze nikt sie nami nie interesuje a my sie męczymy i tzreba zapłacić- tzreba sie nastawić zupełni inaczej- nikt nie da nam krzywdy zrobić ani naszym dzieciom, a poród sn jest najszdrowszy dla obu stron więc jesli na prawdę nie ma żadnych medycznych względów zeby ciąc to potrzeba duużo cierpliwości i bez paniki 😎
×
×
  • Dodaj nową pozycję...