Skocz do zawartości

marzenka

Mamusia
  • Liczba zawartości

    537
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O marzenka

  • Urodziny 23.07.1984

O mnie

  • Imię
    Marzena
  • Kraj
    Polska

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Dziewczynka
  • Imię dziecka
    Helenka kochana:)
  • Planowana data porodu
    08.10.2011

marzenka's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

25

Reputacja

  1. natalia7986 napisał(a): nie uzywajcie sudocremu dla dziewczynek. Okazuje się że skleja cipke. Mojego brata żona smarowała swojej małej i jej skleiło. Tylko linomag lub alantan!
  2. Słyszałam że są dobre zabiegi kosmetyczne ale to już w profesjonalnym gabinecie i troszke to kosztuje. Chyba 10 zabiegów jakieś 1500 zł bo jeden 150. Moja koleżanka na to chodzi i jej pomaga i bledną.
  3. Hej dziewczynki 🙂 Gratuluję wszystkim mamą! Bachap GRATULACJE dziewczyno! udało się! Została nam tylko Olaleńka czy ktoś jeszcze???? Ja juz jestem całkowicie zdrowa. Wczoraj byłam na zdjęciu szwów i się zszokowałam bo to był jeden sznureczek ktgóry był pod spodem. Widać było z dwóch stron tylko końce. A blizny prawie nie widać. Tak pięknie zostałam zszyta. Czasem mnie boli jeszcze i szczypie. Np jak kicham to muszę przyciskać brzuch. Mi też brakuje brzuszka 🙂 Wydaje mi się że tak narzekałam a nie nacieszyłam się nim wystarczająco. Czy Wy też tak macie że do Was jeszcze nie dociera że macie dziecko? Ja się opiekuję Helenką, całuję, przytulam ale mam takie czasem mieszane uczucia. Mam wrażenie że ona nie jest moja 😞 może to przez to że cesarka była i dostałam ją dopiero po 24 godzinach? Sama nie wiem. Kocham ją oczywiście. Płacze jak ona płacze i na myśl że mogłoby jej nie być od razu mi łzy napływają. Ale mimo wszystko wydaje mi się to takie nierealne że ona jest ze mną.
  4. licz co ile są. jeżeli są regularne to pewnie to są one. Mnie bolały tak mocno że nawet na zegarek nie byłam w stanie spojrzeć. Ale to po tej cholernej oxytocynie 😞
  5. licz co ile są. jeżeli są regularne to pewnie to są one. Mnie bolały tak mocno że nawet na zegarek nie byłam w stanie spojrzeć. Ale to po tej cholernej oxytocynie 😞
  6. Też słyszałam że na kolki najlepszy infacol. Kilka koleżanek używało i pomagało. Ja narazie nie mam tego problemu ale to dopiero 5 doba więc jeszcze wszystko przede mną. Na bolące sutki polecam Bephanten i tak jak pisała koyotka dziecko do cycka i całą brodawkę. Mi pomogło a od pierwszej doby mnie sutki bolały i wczoraj płakałam przez całe karmienie a dziś już jest ok. 1. Mam pytanie do mam po cesarkach. Wy macie odchody? Leci coś z Was? Bo ze mnie poleciało że 3 dni a teraz to prawie nic. Tak jak ostatni dzień okresu jakieś tam plamienie albo jedna plamka. Zaczynam się zastanawiać czy wszystko ok. 2. A teraz pytanie jak pielegnujecie swoje dzieci. Bo chcę kąpać co drugi dzień ale co z naoliwianiem? Jak nie kąpie to wieczorem i tak ją oliwką wysmarować?????
  7. W niedziele 16.10.2011 po raz kolejny wybraliśmy się na KTG. Po zapisie mieliśmy jechać do Arkadii kupić rolety do okien, pościel dla małej, firanki i jakieś tam pierdoły. A więc wchodzimy do szpitala, kładę się na łóżko, podłączają KTG a tu ZONK. Pielęgniarka nie mogła złapać tętna. Przekręciłam się na drugi bok i coś ta zaczęło łapać. Więc trwa zapis a tam cały czas 130 tętno albo mniej albo nie łapie w ogóle. Więc pomęczyli mnie tak ze 40 min i w końcu przyszła pani dr i zapytała się czy zgadzam się zostać w szpitalu bo KTG jest słabe i muszą mnie podłączyć na dłużej ale to już na porodówce po nawodnieniu itd. No to ja mówię że oczywiście się zgadzam. Więc Romek poszedł po torbę i mnie przyjęli. Zaprowadzili na porodówkę i podłączyli 2 kroplówki i niestety KTG kiepskie. Więc o 15 podłączyli oksytocynę ale pani położna powiedziała że raczej na mnie nie zadziała i pewnie pójdę na górę na oddział patologii ciąży. Minęło 15 min a ja skurcze tak jak w czasie okresu a powiem że musiałam brać ibuprom maks co 4 godz. przez 2 dni w okres. Więc skurcze były już bardzo mocne. Minęła godzina przyszła pani dr i zrobiła badanie i powiedziała że ok 2 palce wchodzą szyjka krótka miękka więc rodzimy. I miałam wam już pisać tą wiadomość gdy nagle dopadł mnie taki skurcz że myślałam że zejdę. I już przez następne 2 godz nie odpuścił. Mała się tak ułożyła że cały czas naciskała mi na coś tam i jak skurcz się kończył to ja nadal miałam bół straszny w dole brzucha. Zdążyłam napisać wam tylko A Minęło 10 min i przyszła pani dr. Zrobiła kolejne badanie po którym odeszły mi wody i zaczęło się na dobre z 10 krotną siłą i z częstotliwością co 2 min. Dziecku spadało cały czas tętno, kazali mi oddychać, miałam maskę tlenową, nie mogłam wstać, skakać na piłce nic! Tylko leżeć na boku i koniec. Myślałam że umre. Najgorsze było to że dostałam biegunki i musiałam iść do łazienki a te baby cholenre mi nie chciały pozwolić ale po 30 min płaczu w końcu mnie puściły. I jak wstałam od razu ulga. Skurcze na stojąco to normalnie lajcik Stwierdziłam że tak mogę rodzić. Niestety okazało się że muszę cały czas leżeć pod KTG więc nie ma takiej opcji żebym wstała chociaż na 5 min, Przyszła pani dr. I mówi ze poród raczej skończy się cesarką. Ja się pytam a kiedy?? A ona do mnie że jak przez 5 godz. nie będzie postępu w porodzie i tętno będzie nadal maleć to wtedy… A ja w ryk. Mówię to poproszę znieczulenie. A ona do mnie że niestety ale nie dostanę bo jak będzie cesarka to będzie inne znieczulenie. Koło 18.30 zszedł ordynator i całe szczęście zdecydował że robimy cesarskie cięcie. A więc nie minęła godzina a ja leżałam na Sali pooperacyjnej z drętwiałym ciałem i szczęśliwa że wszystko już za mną. Mała wyciągnęli po 5 min odkąd zadziałało znieczulenie (nic a nic nie boli znieczulenie w kręgosłup). Łzy poleciały z oczu, w końcu tyle na nią czekałam Zapłakała i pani po zważeniu i umyciu przystawiła mi ją do buzi. Kochana taka malutka płakała jak baranek beee beeeb beee Coś niesamowitego Niestety dla siebie dostałam ją dopiero następnego dnia wieczorem jak zwolniło się miejsce na położnictwie. Co do bólu to powiem szczerze że nie przypuszczałam że tak boli brzuch po cesarce. Przez pierwszą dobę nie była w stanie nawet usiąść na łóżku chociaż byłam pod morfiną i ketonalem. 2 dni później było już znośnie więc pierwsze 36 godzin jest najgorsze. Co do bólu skurczy to gdybym mogła chodzić czy chociaż stać i korzystać z piłki to myślę że dałabym radę. Przy leżeniu było to coś nie do wytrzymania. Miałam już haluny, dusiłam się nie mogłam oddychać. To co mnie wkurzyło najbardziej to uczucie po znieczuleniu. To zdrętwienie nóg i brzucha.. strasznie nieprzyjemne, Schodziło ze mnie 5 godz. Ale jak już zeszło to myślałam tylko o tym że Helenka jest już ze mną na świecie i już niedługo ją utule A teraz patrzę sie na nią i płakać mi się chcę. I wącham ją całuję i mówię do niej 🙂 Kocham ją nad życie 🙂
  8. Hej! Ja od wczoraj w domu. Helenka jest przepiękna i w szpitalu była przespokojna. Niestety mamy problem z karmieniem, suty mnie bolą jak cholera, smaruje alantanem i nie wiem co dalej bedzie bo przezywam koszmar. Krew już mi leci. Wszystkim mamom gratuluje. Ja niestety nie nadrobie tych 60 stron bo nie mam czasu. Mam dola bo wygladam strasznie, Po porodzie zeszlo mi 4 kg! Czyli weszłam na wagę dzien po zabiegu i wazylam 86 kg. Moze teraz jeszcze cos zeszlo ale powiem szcdzewrze ze boje sie wejsc na wage bo nei chce w depreche popasc. Dziewczyny powiedzcie mi od któej doby podaje się wit.D i keidy idzie się na pierwsza wizyt e u pediatry? Postaram się być teraz na bieżąco a za chwilę zamieszczę mój opis porodu.
  9. Hej. Wczoraj na KTG powiedzieli że dają mi 3-4 dni i wywołają. WKurza mnie to strasznie że się samo nie chce ruszyć. no ale nic czekam dalej. Nie mam na nic ochoty nawet rozpisywać mi się nie chce. Zuziak super cieszę się i jeszcze raz gratulacje. Co to za lekarz może i ja powinnam się do niego zgłosić? Ehh bezsillność mnie dobija..............
  10. Ja na chwilkę. Padam na twarz a jeszcze was musiałam nadrobić 🙂 MAMA76 gratulację! Poród w domu udany tylko się cieszyć że już wszystko za wami i jesteście w komplecie. Zuziaczku powodzenia. Oby Was teraz nie odesłali i żeby wszystko się zakończyło pomyślnie i Maja jeszcze dziś była z Wami. A co do mnie to tak jak pisała Zuzia miałam 2 razy ktg bo przy pierwszym mała się tak wierciła że zapis był kiepski. Kazali napić mi się pół litra napoju i wrócić na powtórkę. Oczywiście Marzenka bez gotówki bo po co latała po okolicy i szukała sklepu gdzie można kartą płacić bo przecież na terenie szpitala bankomatu nie mają.Może mi ktoś wytłumaczyć jak w dzisiejszych czasaach jest to możliwe że w szpitalu nie ma bankomatu? Moim zdaniem to jakaś paranoja. No ale nic. Drugi zapis troszkę lepszy i co wysłali mnie do domu i kazali przychodzić teraz codziennie. Ehhh mam nadzieję że w weekend urodzę 🙂 Buziaki przesyłam i idę spać bo padam bo od 11 dopiero godzinę temu wróciłam i od razu was nadrobiłam. Uściski for all 🙂
  11. hej.. melduję się w dwupaku nadal... Kokosnko zostawiasz mnie w mojej niedoli?? oby wszystko było ok z dzidzią i życzę szybkiego rozwiązania. Pewnie cię już nie wypuszczą w dwupaku. Mama76 jest bardzo ciekawa co u Ciebie? Jak tam noc? Ciekawe czemu u Was nie wywołują porodu jak wody odeejdą. W PL od razu do szpitala się jedzie. Mam jednak nadzieję że już wszystko za Tobą i masz swoją dzidzię obok siebie 🙂 Zuziak powodzenia. Na która w szpitalu masz być bo ja będę na KTG. Ciekawe czy się uda 🙂 A gdzie Iris jest? Zawsze o tej porze już była. A tu niespodzianka Marzenka pierwsza. Noc miałam okropną. Budziłam się co pół godziny. Seksi wczoraj był myślałam ze się coś ruszy ale NIC! Dziś ten olejek łykne bo wczoraj tego nie zrobiłam 🙂
  12. o kurcze to super spokojnie i doczekaj położnych. Ja też chce co za pech kurna czemu ze mnie się nic nie leje noooooooooooooooo......... . Bojalubie co u ciebie? dawno się nie odzywałaś????????????????
  13. Kupiłam olejek rycynowy i nie wiem czy go wypic czy nie 🙂 trochę się boję tego przeczyszczania bo nie lubię jak mnie brzuch boli a kokosanka pisała że przyjemne to nie było 😞 Ale chcę już urodzić. I jeszcze jak poszłam do apteki to spotkałam mamę (mieszka 3 bloki dalej) i jej powiedziałam o tym to powiedziała że głupia jestem 🙂 Zaraz poczytam w necie co o tym piszą. Co do muzyki to ja jestem wychowana na Michaelu 🙂 oraz murzyńskiej muzie. Mój brat to hip hopowiec więc od niego przejęłam gusta muzyczne. Mój mąż bardziej rockowej muzy słucha więc częściej teraz jest to co on lubi a ja także to polubiłam a raczej większość znałam kawałków tylko nie słuchałam na co dzień. Akneri też mi się wydaje że brzuszek się powiększył a raczej zrobił siębardziej okrągły. Wcześniejsze zdjęcie jest takie szpiczaste. Byłam w spółdzielni i PGNiG i pozałatwiałam sprawy związane z mieszkaniem. Jeszcze RWE mi zostało 🙂 Ehh chcę już tulić moją dzidzię. Wierzyć się nie chce że niektóre z Was mają już swoje szkraby 2 tyg albo i dłużej 🙂
  14. co do masazu szyjki to slyszalam ze bardziej bolesny niz poród.
  15. nie, wyszlam wczoraj do sklepu i zapomnialam kupic. Ale moze zaraz wyjde do apteki. a jak to wypilas? samo czy rozcienczylas? i ile tego wypilas? mi pewnie tez nic nie da 😞 ale moge sie przeczyscic dobrze mi to zrobi 🙂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...