Skocz do zawartości

Zocha

Mamusia
  • Liczba zawartości

    1144
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

39 Świetne!

O Zocha

  • Urodziny 03.09.1984

O mnie

  • Imię
    Anka
  • Kraj
    polska

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Jeszcze nie wiem
  • Planowana data porodu
    19.02.2014
  1. olej pomógł 🙂 urodziłam w niedzielę o 8:45 chłopca 🙂 jeszcze jesteśmy w szpitalu ale jutro już mamy być w domku to się odezwę i nadrobię
  2. mnie coś pobolewa ale czy to coś znaczy???? chciałabym....
  3. Asia- trzymam kciuki!!!! Oby poszło szybko !!! 🙂
  4. wypiłam godzinę temu i póki co mnie przeczyściło i teraz cisza... jak się nie odezwę do wieczora to znaczy że ruszyło 😉 choć tak jak pisałam ... wielkiej nadziei nie mam bo przy 1 porodzie nie pomogło... ale znam wiele dzieci które się urodziły po takim koktajlu.. więc zobaczymy co będzie tym razem...
  5. TeTetka napisał(a): no właśnie się wykąpałam , wydepilowałam i zaczęłam się zastanawiać czy lepiej do rana się nie wstrzymać a teraz jeszcze wyspać... moją siostrę 2 razy po oleju ruszyło..... a mnie przy pierwszym dziecku nic nie ruszyło- nawet nie przeczyściło.. no ale liczę że tym razem będzie lepiej...
  6. Dodi_W napisał(a): no to super, z wszystko ok 🙂 znasz szczegóły??? a jak tam Twoje szczęście???? ja zaraz robię sobie soczek z olejem rycynowym... mam nadzieję ze to zadziała.... chwilowo czuję się lepiej więc trzeba spróbować... właśnie wróciłam z ktg ... maluszek też w lepszej formie niż ostatnio ale skurczy brak.... boję się że jak się małe zdecyduje to znowu będę chora... wiec ryzyk fizyk... najwyżej romantycznie walentynki w wc spędzę... zobaczymy...
  7. Martitka_1990 napisał(a): jejku 🙂 ale słodziak malutki 🙂 urocza 🙂
  8. Izunia00882 napisał(a): no to super, że mały rośnie i wszystko idzie dobrze 🙂 tylko pozazdrościć 🙂 oby Wszystkie nasze maluchy tak ładnie rosły 🙂
  9. joaska27 napisał(a): daj znać jak ustalą Ci datę, oby to było jak najszybciej, trzymam kciuki!!!
  10. hej dziewczyny, ja też nadal 2 w 1 ale mimo napadów duszącego kaszlu i zmian w oskrzelach ogólnie czuję się lepiej więc znowu trochę bardziej optymistycznie patrzę w przyszłość 🙂 chciałabym już przytulić tego małego szkrabika ale podejrzewam, że przyjdzie mi na to jeszcze długo poczekać bo pewnie znowu urodzę po terminie.. no ale może chociaż do tego czasu trochę jeszcze dojdę do siebie.. zobaczymy... będę brała do poniedziałku i obym później znowu nie zdążyła się rozchorować do porodu... chyba wrócę do pomysłu z olejem rycynowym w weekend ... sama już nie wiem ..
  11. właśnie wyszła ode mnie kuzynka-kosmetyczka... mam uporządkowane nogi, ręce i brwi 🙂 ale inaczej... co prawda nadal jestem blada i mam podpuchnięte od niewyspania oczy ale jednak mimo wszystko wyglądam dużo lepiej 🙂 i czuję się lepiej 🙂 jak to nieraz niewiele do szczęścia potrzeba 🙂 jeszcze tylko muszę depilator uruchomić i jestem gotowa na poród 😉 dziś kontrola u internisty i zapewne będę miała przedłużony antybiotyk o kolejne 5 dni ale przy okazji może wejdę do gina żeby sprawdził czy są jakieś postępy rozwarciowe .. czuję się nieco lepiej a nie wiadomo jak długo to potrwa więc w
  12. Skorom- trzymam kciuki!!!!! a może już po bólu???? tego Ci życzę!!! ja byłam na ktg i dziecko ma przyspieszone tętno ale jeszcze w normie więc lekarz nie kazał jechać do szpitala... choć byłam już na to przygotowana... ja kaszlę nadal masakrycznie- napady duszącego kaszlu, ale ogólnie jest troszkę lepiej.. gin powiedział, że muszę dojść do siebie przed porodem bo inaczej będzie mi bardzo trudno urodzić... zobaczymy jak będzie... ja już na nic nie mam wpływu...
  13. Aldona- Też bym pognała na IP gdybym zaczęła w takiej sytuacji krwawić... wg mnie lepiej takie rzeczy sprawdzić.. lepiej dmuchać na zimne... muszę iść umyć głowę bo jadę z mała do lekarza ale nawet nie mam pomysłu jak się do tego zabrać... nie mam siły ... leżymy i oglądamy bajki.... to jedyna aktywność na jaką mnie stać...
  14. joaska27 napisał(a): Asia z tego co widzę to u Ciebie JUŻ termin, więc egoizmu raczej nie widać 😉
  15. SKOROM- krwawy czop to dobry znak 🙂 wygląda, że będziesz następna 🙂 Ja właśnie po śniadaniu... córa też ma się kiepsko więc poleżałyśmy w łóżku gadając sobie o różnych rzeczach do 9:30... ja noc nieco lepsza chociaż dopadł mnie jeszcze katar, brzuch mnie strasznie boli od kaszlu a to co odkasłuje spokojnie mogło by być jakąś osobną formą życia :/ mam jakieś straszne wizje, ze dziecko urodzi się w złym stanie, chore ... w związku z tym znowu zastanawiam się nad wyborem szpitala... chyba zwariuję
×
×
  • Dodaj nową pozycję...