Skocz do zawartości

kasiuniaa1603

Mamusia
  • Liczba zawartości

    496
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O kasiuniaa1603

  • Urodziny 16.03.1990

O mnie

  • Imię
    Kasia
  • Kraj
    Norwegia

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Chłopczyk
  • Planowana data porodu
    01.01.2012

kasiuniaa1603's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

9

Reputacja

  1. novaM napisał(a): ja mam to samo^^ 😁 Brakuje mi tego brzuszka 😜 😞
  2. kasiuniaa1603

    Nova.fm ;)

    CANDYNS napisał(a): popieram 😘 😘 😘 😘 😘 😘 😘 😘 😘
  3. dorianna napisał(a): hehe nie jestes ostatnia z tym USG bioderek, bo ja jeszcze nie bylam, mam skierowanie, ale nie mam kiedy sie z nim wybrac... a no i nie dzwonilam jeszcze zeby go zarejestrowac 😉 przybij piąteczkę dorianna ja też jeszcze nie byłam ani nawet nie dzwoniłam, żeby się zarejestrować 😎
  4. aaagaaa napisał(a): no oni to pochodzą z innej planety niż my 🙂 Ale popieram, ze faceci to jak małe dzieci 🤢 🤢
  5. Witajcie!!! Ja w nocy między 23-1 miałam małą walkę.... prężenie, stękanie zero kupy....chyba zaczynają się kolki 🤢 🤢 Muszę zaopatrzyć się w te kropelki jak najszybciej 🙂 po całej walce mały wypił 2x120ml ściągniętego mleka... byłam w szoku, że tak dużo po czym poszedł spać o 2 i spał aż do 10.
  6. kasiuniaa1603

    Nova.fm ;)

    Gratulacje dla świeżo upieczonej mamuśki!!!! No teraz o już jesteśmy w komplecie 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂
  7. Boże cudowny tekst sami przeczytajcie aż łzy cisną się na oczy.... Wiem, że mnie nie widzisz, nie słyszysz i nie możesz dotknąć... ale ja jestem istnieje w Twoim życiu, snach Twoich, Twoim sercu...Istnieje. Kiedy byłem tam na dole, w twoim ciepłym brzuchu godzinami zastanawiałem się jak to będzie kiedy będę już przy Tobie, w tym miejscu o którym opowiadałaś mi gładząc się po brzuchu wieczorami kiedy chyba nie mogłaś spać. Ja wsłuchany w twoje opowieści i kojący twój głos chłonąłem każde słowo, każdą informacje a potem cichutko żeby cię nie obudzić kiedy wreszcie usypiałaś marzyłem. Wyobrażałem sobie to cudowne miejsce i ciebie jak wyglądasz. Patrzyłem na swoje dziwne nóżki i rączki u których nie wiem czemu było dziesięć palców i zastanawiałem się czy jestem do ciebie podobny...Chyba nie  myślałem - bo Ty pewnie jesteś piękna a ja taki dziwny, pomarszczony...no i po co mi dziesięć palców myślałem. A potem nadszedł ten straszny dzień. Zobaczyłem ze ktoś świeci mi po oczach, straszne światło wpadało w głąb ciebie, nie wiem skąd a Ty powtarzałaś ze będzie dobrze, musi być. Ale płakałaś -słyszałem. Kiedy nagle wszystko zrobiło się czarne a mnie wciągnęło coś i pchało mocno zrobiło się cicho. Ktoś już trzymał mnie na rękach ale to nie byłaś Ty. Gdzieś mnie zabrano ale Ciebie tam nie było. Było przy mnie dużo ludzi i bardzo się bałem. Ale przyszedł do mnie tata i powiedział, że wszystko będzie dobrze. Ciebie mamo zobaczyłem po kilku dniach  od razu wiedziałem, ze to TY. Później przez kilka dni Cię nie widziałem i bardzo się ucieszyłem gdy znów z tatusiem byliście przy mnie. Codziennie byli u mnie obcy ludzie i mnie dotykali, czasami bardzo to bolało ale wtedy myślałam o tym, że niedługo moi rodzice będą tylko mnie dotykać. I tak pewnego dnia stałem się najszczęśliwszym dzieckiem gdy mogłem się przytulić do Ciebie mamusi. Później mogłem się też przytulać do mojego taty i babci. Jaki ja byłem wtedy szczęśliwy. A potem usnąłem a kiedy otworzyłem oczy, wszystko wkoło mnie zalewał błękit. Byłem tam sam -mały, przestraszony i było mi zimno. Moje ciało wyglądało jakoś inaczej niż do tej pory. Ale Ciebie mamusiu nigdzie nie było. Obok mnie siedziała mała dziewczynka i uśmiechała się do mnie. Cześć - powiedziała. Gdzie moi rodzice - zapytałem? A ona wtedy opowiedziała mi wszystko. Że nie każde dziecko może być ze swoimi rodzicami, że nie niema związku jak bardzo oni kochali i chcieli mieć malutką kruszynkę przy sobie. Powiedziała mi, że teraz tu jest moje miejsce, pośród innych małych Aniołków. Dowiedziałem się, iż będzie mi ciebie mamo brakowało ale musimy oboje nauczyć się żyć bez siebie. I musiałem nauczyć się tak żyć. Nie, nie było mi łatwo, płakałem tak jak ty wtedy i cierpiałem tak jak ty wtedy. Ale jest mi tu naprawdę dobrze. Mam wielu przyjaciół, wiele zabawy, wiele radości. Ale nie szalejemy całymi dniami na łące, mamo! Pomagamy starszym ludziom przeprowadzić ich na spotkanie tu w niebie. Znajdujemy ich rodziny, mężów, żony, dzieci żeby mogli się z nimi spotkać. Możesz być ze mnie dumna, mamo. Jestem grzecznym Aniołkiem, naprawdę! No.. czasem tylko robimy sobie psikusy i troszkę narozrabiamy kiedy skrzydełkami zahaczamy o klomby kwiatów, ale wiesz... jak się bawimy w berka to czasem nas ponosi...Kiedy tu się znalazłem moja przyjaciółka wytłumaczył mi też, że nie mogę kontaktować się z Tobą osobiście czasem tylko pojawić się w twoich snach ale nic więcej. Ostatnio jednak zacząłem robić się powoli przezroczysty i skrzydełka mi nie działają jak kiedyś. Przyjaciółka popatrzyła, pokiwał smutno głową i zabrał mnie na ziemię. Usiedliśmy na białym krzyżu i naglę CIĘ zobaczyłem. Stałaś tam w deszczu i płakałaś powtarzając, że tak bardzo cierpisz, że tak bardzo tęsknisz, że nie chcesz już żyć....Przyjaciel popatrzył na moje skrzydełka i powiedział że musimy coś zrobić, żeby Ci pomóc. Bo nie możesz tak dalej cierpieć, musisz żyć bo wobec ciebie jest jeszcze wiele planów które musisz zrobić, że są gdzieś dzieci którym musisz pomoc przejść przez życie i otoczyć je miłością tak wielką jak tą która teraz powoduje twój wielki ból. Więc piszę do ciebie mamo ten list, pierwszy i ostatni. Musisz wziąść się w garść, musisz się uśmiechać, żyć, dzielić się radością z innymi. Ja Cię bardzo mocno kocham i wiem, że to z mojego powodu płaczesz ale tak nie można. Każda twoja kolejna łza powoduje że moje skrzydełka znikają. Kiedy Ty się poddasz ja tez zniknę. Tu na górze istnieje dzięki Tobie i twoim myślom o mnie. Ale tylko tym dobrym myślą. Bo kiedy będziesz cały czas tak strasznie rozpaczać to żal zaleje twoje serce, smutek przesłoni ci świat i będziesz tylko myślała o tym co straciłaś. Zapomnisz o mnie. Nie ,nie zaprzeczaj ze nigdy nie zapomnisz. Pamięć to zachowanie w sobie tych radosnych chwil a ciebie pogrąża smutek-on nie jest dobry. Każdy Twój uśmiech to dla mnie radosna chwila. Dzięki tobie mogę zrobić jeszcze tyle dobrego. Żebyś widziała tą radość kiedy znajduję najbliższych ludziom którzy tu trafili...Z twojego szczęścia czerpie swoja siłę. Proszę mamo żyj dalej i zachowaj mnie w sercu i myślach. Bo nie długo poza smutkiem nie będzie już tam miejsca dla mnie... Kocham Cię mamo. I nie jesteś sama - pamiętaj. I nie mów, że mnie już nie ma! JESTEM.. Zobaczysz mnie w oczach swoich dzieci ,usłyszysz w radosnym ich śmiechu, poczujesz kiedy przytulać je będziesz i kołysać do snu. Ja tam zawsze będę, zawsze przy Tobie. Zawsze!!! Tylko proszę żyj mamo bo smutek powoduje że znikam...a wtedy nic już nie będzie, mnie już nie będzie. Kocham Cię mamo.
  8. novaM ile płaciłaś za Sab simplex w Niemczech? piszę właśnie do kumpeli żeby mi kupiła bo chcę mieć coś w domu w razie W...
  9. novaM napisał(a): ojjj kochana ubieraj ciepłe skarpety i wskakuj do łóżka, żebyś się nie rozchorowała.
  10. no u mnie to jakoś przerwami się czyszczę 🤨 tzn jednego dnia krwawię normalnie jak na okres a drugiego dnia lekko na brązowa zaznaczam wkładkę.... jakiś bezsens bo jednego dnia normalnie podpaska a drugiego wkładka....jestem ciekawa ile tak to będzie jeszcze trwało... 🤨 🤨
  11. Aniqa1111 napisał(a): ehhh, stare dobre czasy...u mnie tak by ło przez 2 pierwsze tygodnie, a potem zaczał sie czad...ale oczywiscie zycze, aby twojemu synkowi sie nie odwidziało 🙂 no ja też mam taką nadzieję 😜
  12. coquelicot napisał(a): Z Olą przy karmieniu brałam Cerazette i teraz gdybym tylko faceta miała przy sobie 😜 też bym się na nie zdecydowała 😎 Mnie w szpitalu wlasnie Cerazette przepisali. Nova a orientujesz sie w cenach, ile one w Polsce kosztuja? z tego co w necie wyszukałam to kosztują ok 35zł
  13. Dziewczyny a ja mam takie pytanie z innej beczki..... hmmm zastanawiam się nad antykoncepcją jak pójdę do lekarza.... wiem, że istnieją jakieś tabletki, które można brać przy karmieniu piersią... Jak myślicie co byłoby najlepsze?? P.S. nie chcę zajść ponownie w ciążę!!! 😮 😁
  14. coq wytrwałości to minie 😘 Ja byłam takim dzieckiem, że cały dzień darłam japę..... moi rodzice jeździli ze mną po lekarzach bo nie wiedzieli co mi dolega... ale lakarze mówili, ze takie dziecko, bo w 100% zdrowe 😎 A uwierz, że darłam się non stop... fakt nocki przesypiałam, ale chyba tylko ze zmęczenia...
  15. Ja też od początku używam pampersów i nie mogę narzekać 🙂 Nie przeciekały, dobrze wchłaniały kupę i akurat nie wyczułam żadnego smrodu. Pewnie kwestia paczki 😉 Ogólnie mały nie ma żadnych odparzeń, ani zaczerwienionej pupy. Może dlatego, że robi zawsze kupę podczas karmienia i wtedy szybko zmieniam pampers+używam kremu penaten na odparzenia. Co do ceny to też jestem zadowolona bo kupuje 1 paczkę rozm 2 (w tym są 94 pampersy) za ok 41 zł, bo laski z firmy zawsze dają mi cynka jak są promocje na jakieś produkty dla dzieci 🙃 🙃 A jeśli chodzi o spanie to ja mam aniołka w domu 🙂 w nocy wstaje max 2 razy wypije mleko i śpi dalej. W dzień to samo mleko+zmiana pampersa i spanie w łóżeczku. Nie muszę go uspokajać w żaden sposób bo sam zasypia 🙂 Czasami rozgląda się max godzinkę po pokoju, pogada po swojemu i potem zasypia 🙂 Mam nadzieje, że to mun się nie odmieni 🙂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...