Skocz do zawartości

amelia11111

Mamusia
  • Liczba zawartości

    520
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O mnie

  • Imię
    aneta
  • Kraj
    Polska

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Chłopczyk
  • Imię dziecka
    Julek
  • Planowana data porodu
    15.08.2012

amelia11111's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

18

Reputacja

  1. amelia11111

    Sierpnióweczki :)

    A mnie podłączyl pod oxy o 8.30.. jak tam poszłam miałam 2 cm rozarcia..okolo 10 zaczeły się bóle delikatne a o godz 16 było tylko 5 cm rozwarcia i takie bóle że chciało mi się wymotować a na skurczu przykucałam.. bo już nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Miedzyczasie cofali główke dziecka żeby zbadać pęcherz, a poprzedzającego już nie było ..wypływały ze mnie resztki zielonych wód...główka była napierająca i o 18 stwierdzili, że trzeba szybko cc zrobić...jednym słowem 9 godzin porodu naturalnego i potem cięcie;/
  2. amelia11111

    Sierpnióweczki :)

    Dziewczyny a jak wrażenia z porodów????
  3. amelia11111

    Sierpnióweczki :)

    Hej! Agadka, gratulacje!;****** My nadal leżymy, wyniki jakies bedą w piątek.. póki co, wariujemy tu sami.. nie mam czasu zbytnio żeby Was nadrobić bo malutki jest marudny przez moje leki na anemie.. Jak mały Franek i Marcelinka? nadal w szpitalu?
  4. amelia11111

    Sierpnióweczki :)

    Hej Agadka- w piątek oxy? na pewno Cię ruszy urodzisz.. 4nula- z wymiotami to do lekarza...no chyba, ze tylko raz się zdarzyło.. Superbaba- to Helen ma apetyt... a co lekarz na to? My nadal leżymy... cisza, bo na odcinku obserwacyjnym..już nie wiem co mam ze sobą zrobic 😞 chwilami chce mi się płakać.. juz bym poszła z malutkim do domu.. a ja nie wiem kiedy wyjdziemy;(
  5. amelia11111

    Sierpnióweczki :)

    Hej Poczytałam Was troszkę ale już sama nie wiem co kto pisał... 😞 jakaś jestem myślami nie wiadomo gdzie.. martwie się.. Superbabo, a wygonili tą bakterię u dziecka Twojej koleżanki???? Boże, chyba zeświruje.. leże na takim odcinku, gdzie cicho w ogóle nikt nie chodzi, nic się nie dzieje.. i idzie zwariować.. nie mam się nawet do kogo odezwać... 😞 Co z Bisi Frankiem i małą Marcelinką>?
  6. amelia11111

    Sierpnióweczki :)

    hej kochane 🙂 My jeszcze w szpitalu ale mam dopiero teraz szanse się odezwać. Martwie się przeokropnie, bo mały ma bakterie we krwi. Dostaje kroplówki i antybiotyk 😞 i nie mogę go mieć ciągle przy sobie ;( mam nadzieje,ze dobrze będzie... Co do porodu to rodziłam 10 godzin sn a na koniec zrobili mi cc;/ umordowana bylam strasznie.. ale nie bylo postępu porodu.. przez 9 godz zrobilo sie tylko 5 rozwarcia z czego poszlam z dwoma na porodówkę.. podacie mi linka za pomocą ktorego sie wkleja fotki? pokaze wam małego 😉
  7. amelia11111

    Sierpnióweczki :)

    To ja się żegnam kobietki... trzymajcie się kochane.. odezwe się jak już coś będę wiedzieć.. Buzi;*
  8. amelia11111

    Sierpnióweczki :)

    dodi napisał(a): Dodi, bo jestem już 4 dni po terminie i lekarz prowadzący kazał mi się zgłosić...żebym już była pod obserwacją... i powiedział mi że generalnie to przez pierwszy tydzień czekają.. a potem jak się nie dzieje nic, to w 42 t.c już wywołują..
  9. amelia11111

    Sierpnióweczki :)

    Czytam Was, zaglądam.. miło poczytac o kupach maluchów 😉 to jest naprawde takie niewiarygodne.. ze człowiek przez kilka miesiecy ma "ciążowe" problemy.. poród to "chwila' a potem dopiero się zaczyna.. maraton.. typu, kupa odpowiednia, czy nie odpowiednia 🙂 też już bym chciała tak z Wami podyskutowac, tylko że u mnie nadal nic i chyba Agadka nie dam rady się dziś z tobą zsynchronizować ... 😞 ani widu, ani słychu o porodzie.. a dziś Juliana w kalendarzu.. poza tym, to wszystko co się teraz u mnie dzieje, te problemy, zamieszanie.. brak stabilizacji.. -kiepski czas ogólnie mówiąc... A jutro SZPITAL:/ i WEGETACJA dwutygodniowa.. jak się nic samo nie wykluje
  10. amelia11111

    Sierpnióweczki :)

    Nie, ja nic nie czuje Agadka i w ogóle straciłam nadzieje.. w ogóle mam doła.. i już wszytkiego mam dość 😞 niech mnie ktoś wystrzeli w kosmos.. ech 😞
  11. amelia11111

    Sierpnióweczki :)

    U mnie jakaś masakra 😞 mój mąż najprawdopodobniej straci prace 😞 ja nie wiem co to będzie.. jak my sobie damy rade.. Kolejną pracę nagraną ma od wiosny, w warszawie.. a póki jesteśmy w sandomierzu to nie wiem czy znajdzie cokolwiek 😞 na te kilka miesiecy.. jestem przerażona ;(((( przepraszam; musiałam się wyżalić..
  12. amelia11111

    Sierpnióweczki :)

    Gratulacje dziewczyny!!!!! 😉 Magdaluke, Aga-dobrze, że już po 🙂)) Agadka???? Dodi???? czujecie presje? 🙂 bo ja jeszcze większą 😉 to co? 🙂 rodzimy dziś?
  13. amelia11111

    Sierpnióweczki :)

    Dziewczyny Mamusie, mam do Was pytanie.. czujecie po urodzeniu dziecka jakąs wewnętrzną przemiane??? nie chodzi mi o instynkt macieżyński.. a bardziej o zmiany w osobowości...czy jeszcze za wcześnie na takie pytania?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...