Skocz do zawartości

mama2011

Mamusia
  • Liczba zawartości

    36
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

4 Neutral

O mnie

  • Imię
    Maja
  • Kraj
    Polska

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Chłopczyk
  • Imię dziecka
    Mateusz
  • Planowana data porodu
    11.04.2011
  1. Jestem jestem tylko ostatnio z małą przerwą, bo po pracy przychodzę taka zmęczona, że nie wiem co ze sobą zrobić a jeszcze dzieckiem trzeba się zająć, posprzątać, ugotować i tak dalej. Na dodatek mój Mati wpadł w szał jak mnie widzi przy komputerze. Przychodzi, wali w klawiaturę naciska wszystkie możliwe przyciski dopóki nie odejdę od komputera. Nie wiem czy zazdrosny jest czy o co chodzi? Tynka gratulację
  2. szyszka ja robiłam żel na paznokcie u stóp i bardzo sobie chwalę i polecam. Bardzo długo się trzymał, praktycznie całe wakacje. Zrobiłam w zeszłym roku w czerwcu i do końca sierpnia miałam. Potem trzeba było uzupełnić.
  3. Uff dziewczyny jestem po drugim dniu nowej pracy. Zadowolona ale zmęczona. Nigdy bym nie pomyślała, że siedzenie 8 godzin przy komputerze może aż tak męczyć. Mateusz na razie zostaje w domku z moim mężem, bo jest na urlopie ale od poniedziałku będzie z babcią. Po za tym u nas gorąco i nic mi się nie chce. Czuje, że jak się niedługo położę do łóżka to wstanę dopiero jutro do pracy 🙂 A mamusiom wyjeżdżającym nad morze bardzo zazdroszczę i życzę udanego wypoczynku. Łapcie promyki słońca i korzystajcie z klimatu. Niech się dzieciaczki wybawią w wielkiej piaskownicy 🙂
  4. Justyna mój Mateusz też ma fazę na gryzienie ostatnio. Wszystkich gryzie po rękach po nogach, mnie ostatnio tak w udo użarł że miałam siniola jak ta lala. Dzisiaj urodzinowe wyjście do kina z moim małżonem. Byliśmy na Step Up 4 3D. Super film, polecam szczególnie tym co lubią taniec oczywiście. Jutro pierwszy dzień w pracy. Trochę mam stresa ale jakoś to będzie. Co do woreczka żółciowego to już sama nie wiem. Jedni mówią, że szybko dochodzi się do siebie inni że długo. Pewnie wszystko siedzi w głowie. Jak ktoś chce i musi szybko dojść do siebie to tak będzie. Moja siostra ostatnio źle się czuje. Ten szpital to chyba nieunikniony bo brzuch ją bardzo boli. Lekarz kazał jej brać Nospę 4 razy dziennie ale nawet to nie pomaga. Brzuch ma bardzo twardy i bardzo ją boli 😞
  5. Dziękuje Ci Olu za listę, chwilkę mi zajmie zanim ogarnę wszystkie mamuśki, ale dobrze mieć ściągawkę 🙂 Odebrałam dzisiaj wynik badania usg jamy brzusznej i okazało się, że mam trzy duże kamienie w pęcherzyku żółciowym - konieczna operacja 😞 na szczęście robią to teraz laparoskopowo i szybciutko dochodzi się do siebie. Także teraz szczepienie na żółtaczkę przypominająca dawka i rejestruje się na operację
  6. gizelda pisałaś o jakiś ciuszkach z Ameryki. Tak mnie to zaintrygowało. Jakąś rodzinę tam masz, że za darmo dostajesz ciuszki? Ja byłam dzisiaj na szperaniu po ciuchlandzie i kilka spodenek dla Matiego kupiłam 🙂
  7. my dzisiaj trochę pospacerowaliśmy po parku, mały pobawił się na placu zabaw, spróbował jak smakuje patyczek z drzewa 🙂 i poszedł spać. Spaliśmy 2,5 h na świeżym powietrzu, później obiadek a teraz rozrabiamy w domku bo oberwanie chmury mamy. Dobrze bo chłodniej ale żeby od razu deszcz 😞
  8. ja bym chętnie trochę chłodniejszego powietrza poczuła. U nas taki skwar, że nawet nie myślimy o tym żeby wyjść. Nie da się. Wiatrak w mieszkaniu chodzi i to nas jakoś ratuje.
  9. Myślę, że półśpioszki byłyby lepsze aczkolwiek jak sama wiesz wszystko się przyda więc co będzie to będzie dobrze 🙂 Jeszcze raz dziękuję w imieniu siostry. Strasznie ciężko jej teraz. Jeszcze chyba będę musiała małą Lenkę wziąć do siebie na troszkę bo siostra coś nie najlepiej się czuje i lekarz skłania się ku temu żeby wysłać ją do szpitala 😞
  10. Alexia jakościowo dają radę te ciuszki. Są leciutko bardziej śliskie w dotyku niż typowo bawełniane więc może mają jakąś domieszkę czegoś. Myślę jednak, że po wypraniu będą super. Także spokojnie można kupować z tej firmy 🙂 My dzisiaj leniuchujemy. Jest tak gorąco, że puki co nie wybieramy się nawet na spacer bo nie wytrzymamy w tym upale. Może pod wieczór zrobi się chłodniej to wyjdziemy na dłuższy spacerek. Na razie Mateuszek szaleje z kicią. Obydwoje mają niespożyte energię 🙂
  11. Alexia paczuszka doszła. Bardzo dziękuje w imieniu siostry. Piszę dopiero teraz bo dzisiaj wróciliśmy z urlopu a nad jeziorkiem nie mieliśmy dostępu do internetu. Szyszka powiem Ci, że super śniadanko, mój Mateusz aż tyle by nie wpałaszował. Może dlatego, że on woli mleczko z butli obowiązkowe 270 ml a ja nie mam serca żeby mu go nie dawać. Jak widzi butlę to aż się trzęsie ze szczęścia, że będzie jadł 🙂 Któraś z dziewczyn pytała o aparat. Zazdroszczę Nikona D3100 tym co go mają bo jest świetny. Próbowałam u koleżanki się nim bawić i rewelacja. Ja jakieś kilka lat temu kupiłam zestaw Nikon D40 + obiektyw dodatkowy + dodatkowa lampa i dokupiłam obiektyw jeszcze jeden do mega przybliżeń. Sprzęcik fajny, ale te nowsze to już full wypas. Nad jeziorkiem było cudownie, słońce cały czas non stop, woda cieplutka, mały nie chciał z wody wychodzić 🙂 Ale te 5 dni szybciutko zleciało 😞 I najgorsze na wyjeździe popsuł nam się aparat i nie mamy ani jednego zdjęcia 😞 jestem zła z tego powodu ale cóż zrobić
  12. Łoj ja dopiero teraz pisze bo miałam pracujący weekend. Mały został z tatusiem a mamusia obstawia imprezy od strony medycznej. Jutro jedziemy na urlop i wracamy dopiero w piątek więc nie będzie mnie tu chwilkę, będę musiała wszystko nadrobić. A z newsów to kupiliśmy kotka - niebieskiego brytyjczyka. Wabi się Maja i jest przecudowna. Mały cały czas lata za nią i woła tuli tuli 🙂 Kot w lekkim szoku ale przyzwyczaja się 🙂
  13. raczek88 napisał(a): [quote poza tym mam malego manipulanta, ale po kilku olewaniach jego ryku nie to dziecko 🙂 e Tak, tak skąd ja to znam. Mateusz jak się na coś uprze to taka cholera mała się robi. Krzyczy jakby go ze skóry obdzierali. Na szczęście nie poddajemy się manipulacji i w końcu mu przechodzi, chociaż czasem dla świętego spokoju mam ochotę dać mu to co chce 🙂
  14. Wróciłam do żywych. Poszłam wczoraj prywatnie do dentysty i już jest ok. Nic nie boli 🙂 Okazało się, że zostały resztki nerwów, nie doczyszczone, prawie zgorzel się zrobiła w zębie i bardzo duże zapalenie okołowierzchołkowe czy jakoś tak. Dostałam lekarstwo, wyczyścili mi wszystko, załatali i w przyszły czwartek na kontrolę i wypełnienie kanałów. Teraz będę chodzić już tylko tam. Trudno, że odpłatnie ale przynajmniej raz a dobrze. Piszę dopiero teraz bo dochodziłam do siebie po tym zębie. A jeszcze przybył do nas nowy członek rodziny w postaci ślicznej kotki 🙂 Kupiliśmy i jesteśmy zachwyceni. Mateusz zresztą też. Cały czas biega za kotką i woła tuli tuli 🙂 Kotka jest jeszcze w szoku, jak mały ją tarmosi ale już się pomału przyzwyczaja 🙂 Co do ogórków to Mateusz też wcina, chociaż woli świeże niż kiszone. Cebula nie bardzo jest akceptowana, ale za to jak tatuś kanapki z szynką sobie zrobi to koniec. Jedzą razem i prześcigają się który szybciej 🙂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...