Skocz do zawartości

Monika Ścigajło

Mamusie
  • Liczba zawartości

    133
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana Monika Ścigajło w dniu 7 Kwietnia

Użytkownicy przyznają Monika Ścigajło punkty reputacji!

O Monika Ścigajło

  • Urodziny 29.10.1995

O mnie

  • Imię
    Monika
  • Kraj
    Polska

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Bliźnięta
  • Imię dziecka
    Zosia Filip
  • Planowana data porodu
    10.05.2021

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Monika Ścigajło's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

  • Week One Done Rare
  • One Month Later Rare

Recent Badges

6

Reputacja

  1. Coś czuję że to może być jeden z ostatnich moich postów tutaj, bo czasu brakuje na czytanie i pisanie 😅. Ja z dziećmi wyszłam ze szpitala w środę, Zosię na sale do siebie dostałam dzień po porodzie a Filipa dopiero na 3 dobę. Ja karmię swoim pokarmem ale odciagam bo maluchy nie radzą sobie z piersią, szczególnie Fifi, no i czasami muszę dokarmić bo na dwójkę troszkę mi brakuje mleka. Po szkole przetrwania w szpitalu w domu z mężem odpoczywam 🙆. Muszę się wam przyznać że do tej pory jak myślę o porodzie to ogarnia mnie jakiś lek, stres, to wszystko wydarzyło się tak szybko że było wręcz traumatyczne. A no i ja po CC czułam i nadal czuję się świetnie 🤭. Końcówka ciąży tak dała mi się we znaki że nawet dziewczyny z patologi ciąży mówiły że po porodzie odżyłam
  2. No walczyli kilka godzin żeby po porodzie mi to ciśnienie do granicznych wartości obniżyć, ostatni pomiar to 143/88 zobaczymy co będzie przed snem jeszcze
  3. Ciśnienie około 150/100, czasami wieksze czasami trochę niższe. Miałam białko w moczu, znowu próby wątrobowe podwyższone i to w sumie znacznie bo coś tam do 300 doszło a normy są około 50 tego co pamiętam 🙆. Wszystko wskazywało na stan przedrzucawkowy
  4. U mnie zrobili tak nagłą cesarkę właśnie przez szyjkę. Tydzień temu na usg 5,06cm, wczoraj na usg 3,55cm zamknięta, na fotelu 2cm zamknięta. A dzisiaj bez skurczy itp może 0,5cm i rozwarcie na 2cm 😬. I w ciągu godziny maluchy były na świecie
  5. To był dokładnie 35+2tydzien. Dalej czekam żeby zobaczyć maluchy no i niestety ciśnienie dalej skacze, po znieczuleniu wszystko swędzi i piekielnie chce się pić. Czekam narazie na próbę pionizacji i może zobaczę w końcu maluchy
  6. Znowu chwilę mnie nie było, ale mam wielkie wieści. W nocy z poniedziałku na wtorek trafiłam do szpitala. A dzisiaj przyszły na świat moje dwa ukochane maluchy. Miałam pilne CC ze względu na złe wyniki, nadciśnienie i jak się okazało zagrożenie porodem przedwczesnym. Wszystko wydarzyło się bardzo szybko, w ciągu 40min od decyzji maluchy były na świecie. Narazie jeszcze ich niewidzialam ale oddychaja samodzielnie dostały po 9 i 10 punktów przy porodzie. Zosia waży 2050g i ma 45cm a Filip 2460g i 50cm. Jak będę miała czas to będę tu zaglac, maluchy być może jeszcze dzisiaj będą przy mnie
  7. Dziewczyny w też na tym etapie ciąży macie taki duży problem z ogarnięciem myśli? Ja wczoraj u ginekologa zapomniałam zdjąć bieliznę do badania na fotelu 😬, potem zapomniałam kiedy ostatnia miesiączka była, a na koniec zapomniałam telefonu z sali z usg i lekarz dla mnie po niego biegał 🤭. Masakra jakaś, coraz ciężej mi myśli skupić. Tydzień temu brałam telefon na raty i nie mogłam ogarnąć o co chodzi z pytaniem o nazwisko panieńskie matki 🧐, gościu miał ze mnie niezła polewkę bo na pytanie o stan cywilny powiedziałam że jestem żonata 😂
  8. @mami w szpitalu w którym chce rodzić za bardzo nie respektują skierowań na CC, a mój lekarz i tak chce położyć mnie na oddział szybciej także dostanę poprostu skierowanie do szpitala i tam dokładnie zdecydują o terminie rozwiązania. Z tego co zrozumiałam to jakieś dwa tygodnie maksymalnie i już mnie położy w szpitalu a tam jak wszystko będzie ok to maksymalnie do 38tygodnia, choć liczę na CC odrazu po skończeniu 37 tygodnia czyli 19 kwietnia 😅
  9. A no i zrobiłam aktualne zdjęcie brzucha, niestety w luźniejszym swetrze ale ostatnio ciężko mi cokolwiek na siebie założyć. To jest dokładnie 34+2
  10. Ja dzisiaj byłam na kontroli u lekarza. Trochę nastraszył na początku bo na fotelu wydawało mu się że szyjka się bardzo skróciła ale na szczęście zamknięta, na usg jak próbował zmierzyć to wierzyć nie chciał bo wyszło prawie 5cm 🤭. Maluchy rosną ale już wolniej. Chłopczyk waży już około 2100g a dziewczynka 1800g, a to już 34 tydzień skończony 😏, no ale przy bliźniakach mam się tym nie martwić. Dostałam też dzisiaj leki na ciśnienie bo już takie na granicy 140/90 prawie cały czas mam
  11. Tak dostałam dwie saszetki monuralu, jedna jednego dnia a druga drugiego. Biorąc pod uwagę że po 4 dnia brania innego antybiotyku crp prawie wogule nie spadło a na drugi dzień po pierwszej dawce monuralu miałam je o połowę mniejsze wydaje się być bardzo skuteczny. Ale trzeba pilnować żeby wziąć go na pusty żołądek i chyba pusty pęcherz albo pełny już nie pamiętam 🤭
  12. Ja dzisiaj przepakowalam torbę do szpitala, jednak biorę walizkę bo w szpitalu w którym planuje rodzić sama muszę wszystko sobie nosić i było ciężko. Środki higieniczne mam osobno w torbie a w walizce wszystko na pobyt (w sumie nawet dłuższy tylko mąż ewentualnie świeżą bieliznę dowiezie) dla siebie i dla dzieci także jestem z siebie dumna. Przed wyjazdem trzeba będzie jeszcze o jakimś jedzeniu pomyśleć ale to się świeże kupi bliżej terminu. Zrobiłam też dzisiaj obiad i coś tam w domu ogarnęłam a teraz zdycham bo mam wrażenie że brzuch mi zaraz pęknie. Zaczynam zastanawiać się czy wszystko w porządku z moim pępkiem bo ostatnio strasznie boli 🧐
  13. @dorcia6579 może w weekd uda się coś nowego cyknac, dzisiaj taki spadek energii ze wstyd się pokazywać. Dodatkowo dzisiaj dzieci się strasznie kręcą i brzuch troszke boli więc leże i nic nie robię. Nawet tych ubranek na razie nie przeglądam bo nie mam do tego głowy a rozmiary od 50 do 90 😬
  14. Na zdjęciu 31 tydzień, teraz 33 skończony
  15. Ja też dzisiaj nie śpię od 6, próbowałam po 9 się przespać ale napisała kuzynka że wpadnie z ubrankami po swojej córeczce więc na tym się skończyło. Na szczęście obiad ugotowany więc mogę leniuchować. Mąż wziął dzisiaj urlop na żądanie bo przeziębiony i niechce sobie kłopotu w pracy robić więc mam towarzystwo ☺️. W kolejnym komentarzu dodam swoje zdjęcie ale z początku marca więc średnio aktualne. Wtedy 31 tydzień a wszyscy mówili że już chyba na rozwiązanie czekam 😅
×
×
  • Dodaj nową pozycję...