Skocz do zawartości

banasiatko

Brzuchatka
  • Liczba zawartości

    252
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana banasiatko w dniu 1 Stycznia

Użytkownicy przyznają banasiatko punkty reputacji!

Reputacja

3 Neutral

O mnie

  • Imię
    Wiktoria
  • Kraj
    Polska

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Jeszcze nie wiem
  • Planowana data porodu
    31.05.2021
  • Tydzień ciąży
    21 tc.

Ostatnie wizyty

304 wyświetleń profilu
  1. Na ulotce Tormentiolu jest informacja "nie stosować u dzieci poniżej 12r.ż.". Tormentalum okey, chociaż ja - tak jak pisałam - drugiego syna nie smarowałam niczym przy normalnej zmianie pieluszki, a dopiero przy zaczerwienieniach szedł w ruch Bepanthen. I to też było okey.
  2. Ja zawsze zaglądałam do niej, żeby się upewnić czy dokonuje dobrych wyborów 😅 Teraz moje dzieci podczas zakupów same wsadzają sobie płyny do kąpieli (ostatnio to była jakaś butelka z jednorożcem 😂), no bo przecież "mamo, my jesteśmy duzi". Pewnie jakbym sprawdziła skład to bym się za głowę złapała, ale na szczęście nie mają żadnych bonusów w postaci uczuleń po tych kosmetykach.
  3. Jeśli dzieciątko śpi z Wami w pokoju to nie ma sensu. Matki mają płytki sen 😅 Poza tym - to zacznie piszczeć, ale przecież dziecku nie pomoże. W takiej sytuacji to w ogóle mało co pomaga. Niestety doświadczałam tego przy pierwszym dziecku... Kilka razy dzi mnie dostawałam zawału, bo tak się o niego bałam 😭 Nie wiem czy to ma jakiś związek, ale od paru lat ma już stwierdzoną astmę i od czasu do czasu jak się zapomni i nie weźmie leków które mu naszykuję, to też go łapią takie bezdechy, a przecież w lipcu kończy osiem lat.
  4. Ja na początku chyba samą wodą będę myła dzieciątko 🤔
  5. Ziajka to chyba z tego co pamiętam nie ma dobrych składów. Raz jak chciałam jakiś płyn do kąpieli z Ziajki kupić to w składzie było pełno PEGów i parabenów.
  6. Jeszcze mi się przypomniał mój blog przy pierwszym dziecku, którego nie powtórzyłam na szczęście przy drugim. Mianowicie po pierwszym porodzie dostałam w szpitalu tzw "niebieskie pudełko". W środku była próbka Sudocremu... Tak, zaczęłam stosować go przy każdorazowej zmianie pieluchy i to był błąd... W razie jak go odparzylo to nic już potem nie działało... Przy drugim nie smarowałam pupy młodego niczym podczas zwykłej zmiany pieluchy. W razie zaczerwienienia - smarowałam Bepanthenem i to tylko do czasu wyleczenia. Efekt? Pupa się nie przyzwyczaiła do smarowania i czym bym nie posmarowała by pomogło. Starszy miewał nawet grzybicę skóry 😭 Młodszy może ze trzy razy miał zaledwie czerwoną pupę...
  7. A propo składu chusteczek - była taki blog "Sroka o" i tam były porównywane składy różnych rzeczy. Pamiętam że przy obu moich chłopakach się posiłkowałam właśnie jej porównaniami składów.
  8. Z butelkami to jest tak, że dziecku dana butelka może nie przypasować. Smoczek nie taki, albo za szybko z niej leci. Ja przy pierwszym nie miałam problemu, bo Avent mu spasował. Ale drugi ani Aventu ani Lovi. Dopiero Tommee Tippee (nie wiem, czy dobrze napisałam) mu odpowiadała. A podawaną miał ją i tak dopiero wtedy, kiedy ja miałam np. lekarza albo jakieś szkolenia. Na pewno kitem dla mnie był podgrzewacz do butelek. Po prostu podgrzana woda była za gorąca (mimo prawidłowego ustawienia) i i tak musiałam dolewać zimnej przegotowanej wody. Potem po prostu podgrzewałam trochę wody w czajniku (jak wiedziałam że była wcześniej gotowana, a jak nie to i tak musiałam zagotować) i po sprawie. Hitem dla mnie była chusta przy młodszym synu, a potem również nosidełko ergonomiczne. Przy starszym bardzo mi się przydawała mata edukacyjna. Jak masz zamiar kupić laktator to milion razy lepszy jest elektryczny od ręcznego. Aspirator do noska lepszy ten podpinany do odkurzacza niż zwykła Frida. I mimo wszystko, mimo używania pampersów... przydają się pieluchy tetrowe, bo czy to dziecko do odbijania czy położyć pieluchę na łóżku "w gościach" i dopiero dziecko, czy położyć na przewijak (chyba że masz możliwość założenia prześcieradełka). U mnie przy pierwszym synu przydawały się w ilościach hurtowych, bo miał okropnego refluksu do czwartego miesiąca życia i niezależnie od tego czy po jedzeniu go odbiłam czy nie to po prostu chlustał.
  9. Ja już po wizycie 😉 Dzidziuś rośnie. Szyjka długa i zamknięta. Ciśnienie miałam trochę wysokie, ale położna mi kazała ściągnąć maseczkę i za drugim razem wyszło już lepiej. Chciałabym się pożalić... Piję wodę litrami, a i tak puchnę okropnie... Przez to też się dzisiaj załamałam, jak stanęłam na wagę. Przez święta i sylwestra gdzie jadłam jak szalona przytyłam kilo. A teraz w dwa tygodnie, gdzie moją jedyną pokusą był jeden kawałek ciasta wczoraj, przytyłam cztery kilo... Położna mi się kazała nie przejmować, bo "taką kółek rzeczy w ciąży", ale jak niby mam to zrobić? Ile my powinnyśmy pić wody w czasie ciąży? Może ja piję za dużo? Można pić za dużo wody? Szkoda, że ważenie było już po wyjściu z gabinetu, to bym się zapytała lekarza...
  10. Dzien dobry! Jak dzisiejsze samopoczucie? U mnie z rana wyśmienite ♥️ Dziś mam wizytę!
  11. Ja przy starszym miałam Fridę to każdorazowo jak odciągałam ustami tą wydzielinę szarpało mną na wymioty i na szczęście w wieku pięciu miesięcy udało mi się młodego nauczyć smarkać w chusteczkę 😂 Z młodszym miałam Katarek (ten podpinany do odkurzacza) i dawał radę. @Zuzia241985 witamy na majówkowym pokładzie 😉 Niestety z termometrem Ci nie pomogę, bo takiego do wody nigdy nie miałam 🤷 A do temperatury u dzieci od zawsze mam taki najzwyklejszy za sześć czy siedem złotych 🤔
  12. Ja za pierwszym razem miałam zwykła a za drugim razem cytrynową i tej zwykłej nie dało się pić, a ta cytrynowa okey. Jakbyś piła oranżadę niegazowaną 😅
  13. Sprawdź, czy możesz przynieść smakową glukozę. U mnie w laboratorium to zmienili i jak będę miała robioną krzywą to nie będę mogła smakowej... No i krzywą musisz robić bezwzględnie na czczo. Nie powinno się także po wypiciu przemieszczać, bo podobno wynik może wyjść nie tak jak trzeba.
  14. Tragedia, jak kogokolwiek można tak potraktować... Przykro mi, że są jeszcze tacy lekarze...
  15. Pocieszę Cię, że każda ciąża jest zupełnie inna. U mnie w tej chwili trzecia. Pierwsza - jedyne objawy to powiększony o dwa rozmiary biust i apetyt na rzeczy, których wcześniej nie jadałam (rosół, mielone, jarzynowa). Druga - początkowo bezobjawowa, a od 36tc non stop coś się działo. Trzecia - od samego początku masakra. Aż do teraz. I tak, jak w poprzednich ciążach mówiłam, że lubię być w ciąży i że mogłabym być w ciąży zawsze, tak teraz mam tej ciąży dość i to konkretnie. @MonaLila u mnie się to zdarzyło tylko w pierwszej ciąży, jak do tej pory 😅 Może pod koniec tej ciąży się to zmieni. @Tylko_ONA mleko w piersiach może być nawet do dwóch lat po zakończeniu karmienia. @Olga Minota przepiękne maleństwo 😭 Już taki noworodziu ♥️ @mami ja drugiego rodziłam w niedzielę rano, a w poniedziałek o 13 byłam już w domu 😉 W Polsce 😉
×
×
  • Dodaj nową pozycję...