Skocz do zawartości

KahnaMaj

Brzuchatka
  • Liczba zawartości

    192
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1 Neutral

O KahnaMaj

  • Urodziny 13.12.1986

O mnie

  • Imię
    Kasia
  • Kraj
    Polska

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Jeszcze nie wiem
  • Imię dziecka
    XYZ
  • Planowana data porodu
    20.05.2021

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Zobaczymy, czy coś się zadzieje. Ciężko się ruszać, brzuch twardnieje, lekkie skurcze są i na razie tyle☺️
  2. Jestem, jestem! Nadrabiam zaległości. Widzę, że tu akcje lepszeniż w powieściach! Gratulacje ogromne dla wszystkich rozpakowanych mamusiek i maluszków, oby zdrowo rosły ❤️ Słodkie te wasze dzieciaczki! I trzymam kciuki za akcję kolejnych, bo widzę, że się co poniektóre rozkręciły. Powiem Wam, że musiałam się na trochę odciąć od ciążowych wiadomości, bo zaczął zeżerać mnie stres. A mała wtedy mniej się ruszała co powodowało jeszcze większy stres... Koło zamknięte. Ale już wracam do rzeczywistości. Stres jest nadal, ale staram się pozytywniebznastawiać. Jesge
  3. Nie chyba, tylko na pewno odpuść. Może się ni nie dziać, ale lepiej dmuchać na zimne😉
  4. Spokojnie, na pewno dasz radę ❤️
  5. Jakbym się czuła tak fatalnie jak 2 tygodnie temu, to bym nie ryzykowała, ale właśnie jest ok. Oby dobre nastawienie wystarczyło 😁
  6. Przypomnij proszę, to z powodu cukrzycy jedziesz do szpitala tak daleko? 2,5 godziny to faktycznie sporo i też bym się lepiej czuła mając zaplanowana datę.
  7. Może faktycznie, medycznie nie jest to problem. Ale ile stresu kobietę kosztuje!
  8. 200 km myślę, że dam radę. Lepiej samochodem niż pociągiem, zawsze można się zatrzymać, chociażby na WC, co jest teraz dla mnien najbardziej istotne. Rafał wstępnie chciał jechać do Gdyni, pomoc teściowi w remoncie, ale wybiłam mu to z głowy, droga z Wawy zdecydowanie za długa. Największy problem mam z pakowaniem, nie dość że na wyjazd, to jeszcze torbę do szpitala muszę zabrać. Tak na wszelki wypadek☺️ Z czystkami w lodówce też dobry pomysł, przed przeprowadzką jak znalazł i do tego ekonomiczne 😁
  9. I tak bez komplikacji? Po 5 od inach bym się stresowała, że może to maluchowi zaszkodzić.
  10. A nie, tak to czasem też mam, że leżę i czytam przez pół dnia😁
  11. Oby teraz poszło już z górki!
  12. Możliwe, że i u Ciebie zaczyna się coś dziać. Uważaj na siebie! Zrelaksuj się u fryzjera i myśl pozytywnie.
  13. Ja sobie zajęcia wymyślam (ogarniam balkon, album dla gagatka, zapas obiadów) i trochę żyje od wizyty do wizyty, albo pobrania krwi. DIsiaj jeszcze usg, 6 ginekolog. Po drodze majówka a mąż wymyślił sobie wyjazd do teściów. Jeśli do wieczora dalej będę czuła się dobrze, to też pojadę. Zaznaczyłam tylko teściowej, żeby gości nie spraszała (oni tak lubią zjazdy rodzinne: ciotki, pociotki, kuzyni...), bo do tłumów nie mam teraz cierpliwości, mecze się szybko i byłoby to dla mnie bardzo niekomfortowo. Na szczęście nie widzi problemu☺️
  14. Mnie ostatni miesiąc minął błyskawicznie, oby kolejne tygodnie były podobne. Teraz dużo dzieje się u niektórych dziewczyn, dlatego też robimy się niecierpliwe. Ale lepiej niech nasze maluchy jeszcze się wygrzewają, skoro im tak dobrze.
  15. dorcia6579 trzymaj się ciepło! Akcja na pewno się rozkręci.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...