Skocz do zawartości

zakapturzona

Mamusie
  • Liczba zawartości

    157
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana zakapturzona w dniu 14 Stycznia

Użytkownicy przyznają zakapturzona punkty reputacji!

O mnie

  • Imię
    Ewelina
  • Kraj
    Polska

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Dziewczynka
  • Planowana data porodu
    07.04.2021

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

zakapturzona's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

  • First Post Rare
  • Collaborator Rare
  • Week One Done Rare
  • One Month Later Rare

Recent Badges

8

Reputacja

  1. Hej Hej! Naszego zdjęcia @Admin również nie dodał 😐 My jesteśmy w trakcie skoku, Antosia ma 18 tygodni. Wieczorami sporo płaczków i tak już od ok 3 tyg. mam nadzieję, że to w końcu minie bo czasami mam dość. Sporo czasu spędzamy na dworze, spacerujemy i bawimy się w ogrodzie. Ogólnie w domu nie korzystamy z wózka bo mała na poranna drzemkę zasypia sama a wieczorem przy cycu ale w deszczowe dni na popołudniową drzemkę kładę małą do spacerówki, żeby gondoli nie nosić. Poza tymi wieczorami, młoda jest bardzo pogodnym dzieckiem. Chwyta już zabawki i bawi się nimi i jak coś nie mieści się jej w buzi to strasznie się złości. 🤣 My w przyszły czwartek mamy ostatnią dawkę rotawirusa więc będę wiedzieć ile mała waży i mierzy. Na zwykłej wadze pokazuje 6,5 kg. nosimy 68/74, niektóre firmy nawet 62. Jeden sweterek Newbie mamy na 56 🤣 i widzę, że jeszcze nam trochę posłuży.
  2. W sobotę kończy 3 miesiące. Miałyśmy już pierwsze przymiarki do spinek 😅 od 3 dni jest z Tośki straszna maruda, nic jej nie pasuje. Pomyślałam, że to pewnie skok bo 12 tydzień więc by pasowało. No i dzisiaj daję tą marudę na brzuch i ku mojemu zdziwieniu, dziewczyna cyk na plecki. Zbierałam zęby z podłogi przez najbliższe pół godziny 🤣 skok skokiem ale niech mi moje dziewcze będzie jak dawniej 😅 Nam się plany wyjazdowe trochę zmieniły bo pojedziemy jednak do Szczawnicy na kilka dni, odwiedzimy przy okazji rodzinkę w Pieninach ❤ Mamuśki! Co ile Wasze maluchy robią kupkę? U nas kupa 2 razy w tygodniu i jasne, niby normalne ale jednak dziwnie bo zazwyczaj kupka była kilka razy dziennie.
  3. Hej! Hej! Zaglądam tu czasami i sprawdzam co u Was 😊 Antosia w dalszym ciągu jest zaszczepiona tylko na żółtaczkę, pneumokoki I rotawirusy, resztę mamy do połowy lipca odroczone, ale zostajemy przy 5 w 1. Wakacje planujemy spędzić gdzieś nad Soliną ale rezerwować będziemy jak mąż zjedzie na urlop i pogoda będzie ładna. Jakoś nie widzi mi się opcją siedzenia w deszczowy dzień z niemowlakiem w jednym pokoju 😅 Antosia rośnie a ja tylko odkładam za małe już ubranka do kartonu. Dzisiaj umówiłam małą na konsultacje z fizjoterapeutą dziecięcym, co prawda dostaliśmy od neurologa zestaw ćwiczeń dla małej, po których widać super efekty, ale i tak wolę niech popracuje z nią, chociaż raz w tygodniu ktoś wykwalifikowany. Mała w ok 5 tż. miała stwierdzona lekką asymetrię i wzmożone napięcie mięśniowe prawej strony.
  4. @Agnieszka5g @Enigma91 U nas napięcie objawiło się tym, że młodej trudno było utrzymać symetrię ciała na wznak, wyginała się lekko w literkę C w prawą stronę i jak miała ułożoną główkę na prawą stronę to musiała się bardziej wysilić, żeby przenieść ją na lewo, poza tym wyprężała się często. Leżąc na brzuszku wgl tego nie było widać bo fajnie, płynnie przenosiła główkę z jednej strony na drugą. Po ok 2 tygodniach ćwiczeń widzę, że jest poprawa, że już ją trochę poluzowało ale jeszcze trochę czasu przed nami 😊 a z tym oczkiem, to ropieje jej od ok tygodnia już. Przemywam jej to NaCl i gazą, no i od 2 dni, przy każdym karmieniu biorę kilka kropelek swojego mleka i masuję jej kanalik. Dzisiaj z rana jakby to oczko miała lepsze. Widać, te nasze mleka to uniwersalne zastosowanie ma bo i na bolące sutki i oczka dziecka, do kąpieli... same plusy 😋
  5. @Agnieszka5g ja przed podjęciem decyzji o szczepieniu Tośki wolałam skonsultować ją dodatkowo z neurologiem, mała jest wcześniakiem i wolałam sprawdzić czy jest ok. Okazało się, że ma lekko wzmożone napięcie mięśniowe prawej strony i zostały nam odroczone szczepienia główne. Dostalismy zestaw ćwiczeń i ćwiczymy sobie z małą w domu. Po 2 miesiącach mamy kolejną wizytę u neurolog i jak mała będzie już wyluzowana to wtedy dostaniemy receptę na szczepionki acelularne 5 w 1 i będziemy mieć je bezpłatne 😊 tak to za tydzień mamy żółtaczkę, rota i pneumo, ale od 2 dni Antosi ropieje oczko i jak nie przejdzie to bd musieli skonsultować się z pediatrą i pewnie dostanie antybiotyk i przełożą nam te szczepienia. Przyszły tydzień mamy totalnie zawalony, bioderka, usg główki, szczepienie I sama mam wizytę popołogową. Powiem Wam, że bałam się tego czasu, bałam się depresji poporodowej, szalejącej burzy hormonów a wcale tragedii nie było, krwawienie ustało po ok 2,5 tyg. co prawda kilka szwów mi puściło po nacięciu ale na dzień dzisiejszy wszystko już jest zagojone. W ostatnim miesiącu ciąży czułam się mega fatalnie, chłonęlam wodę jak studnia, w nic już się nie mieściłam i byłam spuchnięta. W dniu porodu ważyłam 85 kg. Przytyłam w sumie 23 kg. miesiąc po porodzie zeszło mi 16 kg. Chyba sobie wyprosiłam ten wcześniejszy poród 😅 psychosomatyka działa cuda 🤣🤣
  6. Witajcie dziewczyny! Widzę, że już prawie wszystkie rozpakowane 🥰 Kochane te nasze dzidziutki 😍 Gratuluję każdej Mamusi z osobna 🥰 U nas od 2 dni trochę płaczków, wkraczamy chyba w skok rozwojowy 6 tygodnia 😁 książkowo bo w piątek córeczka skończyła 5 tygodni 😁 dzisiaj Pani z przychodni dzwoniła, żeby umówić nas na szczepienie. Młoda ma odroczone o 2 miesiące szczepienia główne, więc teraz będzie tylko rota, pneumo i żółtaczka, 5 w 1 dostanie prawdopodobnie dopiero w czerwcu, jeśli neurolog pozwoli. Za nami tez pierwsza noc z tylko 1 karmieniem, miałam nastawiony budzik na północ ale widziałam, że smacznie śpi to go wyłączyłam. Tośka obudziła się dopiero o 1 i spała już do 6. Wgl czy coś zmieniło się w polityce dodawania zdjęć? Nie mogę niczego udostępnić tutaj na forum?
  7. U nas też 2 dni temu wjechały Multi Mam, młoda się rozszalała i trochę mnie poraniła, całe szczęście bez krwi i strupków. Mam nakładki z Medeli ale totalnie do mnie nie przemawiają, wole wietrzyć piersi i między karmieniami dodatkowo smarować brodawki swoim mlekiem albo lanoliną. W końcu muszą się zagoić 😁 moja kuzynka znowu cały czas karmi na nakładkach dla mnie są niewygodne.
  8. Gratuluję Kochana! Jesteś bardzo dzielna 😊 najważniejsze, że jesteście już razem. Krocze poboli i przestanie 😉 szwy się rozpuszczą i nie będzie śladu, o bólu szybko zapomnisz ❤ dużo zdrówka dla Was i powodzenia przy karmieniu 🤗 niech Maluch szybko i bezboleśnie się najada 😉
  9. Powodzenia, oby szybko poszło 😊 zainteresowałaś mnie wgl tym balonikiem, aż muszę poczytać o co kaman z nim. Widzę też, że już prawie kazda z Was ma albo już albo skurcze albo termin CC. Super! Każdy dzień przybliża Was do momentu wytulenia swojego maleństwa. 🥰 Dbajcie o siebie Mamusie 🥰
  10. Oby wszystko szybko poszło, powodzenia 😊
  11. Nam się wizyta w szpitalu trochę przeciągnęła bo mała dostała żółtaczki a że to wcześniak chcieli ją poobserwować i położyć na kilka dni pod lampy. Także na 5 dni z noworodkiem w szpitalu 35 szt. pampersów tak na styk. Ja kilku rzeczy właśnie nie miałam i musiałam prosić, dla szpitala to żaden problem bo wszystko mają, dali mi nawet podkłady do porodu, no ale jakoś mi tak głupio było 😁 jeśli chodzi o ubranka to najwygodniejsze pajacyki bo rozepniesz raz, dwa i wszystko co trzeba masz rozebrane, ale z body też nie ma większego problemu, do kompletu zabrałabym spodenki zakrytymi stopkami. Jak body to na początek kopertowe, rozpinane na napki. W listach wyprawkowych sugerują zabrać 5 kompletów, 2x rękawiczki, 2x skarpetki i 2x czapeczka. Ja akurat skorzystałam z ubranek szpitalnych, miałam w razie w 3 komplety jakby dostała uczulenia ale były ok, Panie zmieniały albo dawały świeże ubranka codziennie. Kocyk elastyczny do owinięcia super się też sprawdzi. @Anka 32w szpitalu że względów logistycznych, jak dziewczyna była pod lampami sporadycznie dostała butelkę z mm, ja jestem w gorącej wodzie kąpana i myślałam że z karmieniem to będzie tak szybciutko no ale rzeczywistość jest inna i weryfikuje po swojemu. Przystawiałam od samego kangurowania, na początku pokarmu była garstka, nie mogłyśmy się zgrać, poraniła mi brodawkę. Mala płakała a ja z nią, jeszcze musiałam ją zostawiać pod lampami, także kryzys był już w szpitalu. Poprosiłam o pomoc CDL i od tamtej pory mam więcej pewności i spokoju w sobie. Jednego dnia jak CDL sprawdzała jaki i czy wgl mam pokarm, jak ścisnęla pierś to tak siknęlo jej kolo ucha że aż się zdziwiłam 😁🤣 w domu to już inny komfort, przystawiam ją co ok 2 h. w nocy 3/3,5 h. Grunt to się nie poddać na samym początku, przystawiać regularnie i powoli powoli się zgracie. Mamusi piersi to taka inteligentna produkcja, im częściej przystawiasz, tym pokarmu jest więcej.
  12. Z tymi koszulami jest tak, że jednej wystarczą 2 na pobyt a innej 3 bd mało. Ja się raz obudziłam z całą koszulą zalaną mlekiem 😁 a w ciąży bałam się, ze nie bd miała pokarmu bo nic się nie sączyło. Patyczki kosmetyczne też się mogą przydać. Wgl ze mną na sali leżała dziewczyna w skończonym 40 tc. z cukrzycą i nadciśnieniem, do szpitala została skierowana przez swojego lekarza na wywołanie. Przez pierwsze dni tylko tam leżała, bez skurczy, bez rozwarcia i długą szyjką. .. od 3 dnia dopiero podłączali ją 3 razy dziennie pod ktg. na 4 dzień dopiero zaczęli masować szyjkę, zaaplikowali żel położniczy, biedna wku*wiona leżała i sfrustrowana czekała na swój dzień, lekarze czekali, że może samo ruszy. W piątek dopiero dostałam telefon od niej że ma już Aleksa w ramionach. Także z tym skierowaniem i wywołaniem rożnie może być. Mam nadzieję, że u Was od razu zaczną działać. U nas dzisiaj piękna pogoda, ale to chyba jeszcze nie czas na spacery. Położna mówiła, że przy świętach, jak bd ładna pogoda możemy zabrać małą na podwórko. Tymczasem pozdrawiamy ❤
  13. Cześć Dziewczyny! Od kilku dni próbuje nadrobić co słychać tutaj ma forum ale jakoś średnio mi idzie xD Z własnego doświadczenia Wam powiem, że jak na taki podstawowy pobyt ok 3 dn. zabrałabym 3/4 koszule w tym 1 porodową. Lepiej mieć 1 więcej bo jak dzieciaczek dostanie żółtaczki, mogą was zostawić np. na fototerapię. Paczkę pampersów 26 szt. + ok 8 próbek Dady miałam tak na styk. Dodatkowo fajnie mieć że sobą 2/3 ampułki soli fizjologicznej i albo gaziki albo kilka płatków kosmetycznych, żeby nie gonić i nie prosić za każdym razem, jak chcesz przemyć dziecku oczka. Poza tym fajnie mieć coś do pielęgnacji skóry niemowlaka, jakiś krem czy olejek. Dla mam, które nie chcą kąpać od razu dziecka po porodzie, weźcie pod uwagę, że wody płodowe, jak nie będą dokładnie wytarte, zaczną odparzać w zgięciach albo w tych najcieplejszych miejscach, więc tym lepiej mieć że sobą coś do umycia. Wietrzenie narodowe raczej odbywa się w domu, fakt będziecie miały podkład pod sobą ale leżenie z gołą Kaśką raczej zostawiłabym dla zacisza domowego, poza tym krocze sprawdza lekarza tylko 2 razy dziennie a do dziecka i tak będziecie wstawać. Kwestia lewatywy jest indywidualna ale jeśli położna będzie proponować to warto skorzystać 😅 poród szybciej postępuje. Nie miałam ale dziewczyny, które były że mną na sali jednogłośnie potwierdzają. Sex przed porodem fajnie praktykować bo męska sperma przyczynia się do naturalnego wydzielania oxytocyny, bez sexu też się urodzi 😁 ja w zasadzie w ciąży współżyłam tylko przez 3 pierwsze miesiąca a przy porodzie nawet spoko poszło 😆 U nas wczoraj położna była na pierwszej wizycie patronażowej, mała tylko KP ładnie przybiera na wadze, je, śpi, aktywizujemy ją ok 30 min. dziennie, na brzuszku ładnie dźwiga główkę do góry i przekręca na przeciwne strony. Mam jeszcze takie ciekawe spostrzeżenie co do ubierania niemowlaka do snu. Rekomendują body + śpiworek, osobiście nie wyobrażam sobie małej tak na noc zostawić bo by zamarzła. Obowiązkowo owijam ją ciasno kocykiem. Niemowle niesamowicie szybko traci ciepło, a jeśli większość swojej energii będzie przeznaczało na ocieplenie ciała, nie będzie przybierało na wadze. Dużo zdrówka dla Was Dziewczyny 🥰❤ dbajcie o siebie i maluszki w brzuszkach, jeszcze chwila i każda będzie trzymała swój cud w rękach. Swoją drogą kilka godzin po porodzie łapałam się za brzuszek żeby go pogłaskać 😅
  14. Ciocie Kochane! Antosia urodziła się w 36 tc +4 także jest traktowana jako wcześniaczek, robią jej cały czas badania, sprawdzają parametry ale wszystko póki co jest w porządku. Przyszła na świat siłami natury ❤ 10/10 pkt w skali Apgar, mamusia trochę obolała bo krocze pocięte i szyte ale uprzejme Panie położne zabrały mi ją na noc żebym się zregenerowała i wyspała bo od wtorku spałam może max 5 h. 😐 także korzystam i uciekam do spania ❤
  15. Witamy się!! Mam na imię Antonina, dla rodzinki i znajomych Antosia lub Tosia ❤ moja dzielna mama urodziła mnie 19 marca o godz. 6.30, ważę 2700 g. i mierzę 52 cm. Witajcie Ciocie ❤❤
×
×
  • Dodaj nową pozycję...