Skocz do zawartości

Polcia27

Brzuchatka
  • Liczba zawartości

    121
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana Polcia27 w dniu 13 Marca

Użytkownicy przyznają Polcia27 punkty reputacji!

O mnie

  • Imię
    Pola

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Chłopczyk
  • Imię dziecka
    Franciszek
  • Planowana data porodu
    08.06.2021

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Polcia27's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

  • First Post Rare
  • Collaborator Rare
  • Week One Done Rare
  • One Month Later Rare

Recent Badges

4

Reputacja

  1. A i smoczek u nas też nie istnieje 🙈 próbowaliśmy lovi i bibsa 🤷‍♀️
  2. I nas ze spaniem jest różnie. W ciągu dnia jak się uda go uśpić 2 razy to jest szał. Śpi wtedy tak po 3h. Przysypia zazwyczaj przy piersi, czekam wtedy tak z 20 min i odkładam chociaż nie zawsze się udaje i jak odłożę to jest zaraz pobudka🤷‍♀️ Noce nawet przespane, budzi się tak ze dwa razy, chociaż dzisiaj coś mu się porobiło że pobudka była co dwie godziny 😏 ale najgorsze jest to że w nocy łóżeczko nie istnieje u Franka. Co go próbuje odłożyć to zaraz pobudka, a też nie powiem bo dla swojej wygody śpi z nami w łóżku. Próbowałam kilka razy go odłożyć i się po prostu poddałam bo niczym udało mi się go nakarmić i potem uśpić to mijały conajmniej dwie godziny a w nocy jednak wolę pospać bo w dzień nie potrafię wtedy jak Franek śpi 🤦‍♀️ W łóżeczku śpi właśnie tylko po kąpieli i w ciągu dnia, ale muszę się zmobilizować i nauczyć go jednak spać w łóżeczku 😀 Co do leżenia na brzuszku jakoś u nas gładko poszło. Po prostu zaczęłam go raz dziennie układać tak do spania i jakoś mu to odpowiada. Może dlatego że wtedy bez problemu puszcza sobie bączki i nie ma problemów z brzuszkiem 🤭 A ostatnio znowu mu się jakieś stękania pojawiły, szczególnie nad ranem wybudza nam się z płaczem i stęka… a już w pewnym momencie było lepiej no ale mam nadzieje że zaraz to minie. @elvi widziałam gdzieś metodę kładzenia dziecka najpierw sobie na kolanach na brzuszku 🙂
  3. U nas już zaraz 2 miesiące 🙈 brzuszek jakby mniej dokucza, przynajmniej nie ma takiego płaczu jak wcześniej był. Chociaż pręży się nadal srogo i czasami coś przy tym kwęka. Co do psychiki - jest różnie, raz lepiej raz gorzej. W szczególności jak płakał. No i nie wiem czy mogę mówić o jakimś sukcesie bo chyba jeszcze za wcześnie ale przeszliśmy tylko na kp. Była położna na ostatniej wizycie, zważyła go, przybiera na wadze super więc musi się najadać. Ale te początki były mega trudne. Jakoś tak sobie wbiłam do głowy że muszę karmić piersią i koniec. Więc i początki psychicznie były ciężkie. Ale na szczęście już jest dużo lepiej 🙂
  4. @Magdalena.B Niestety te maleństwa takie wrażliwe na początku na wszystko… Dzisiaj była u nas położna i kazała odstawić mieszankę także zobaczymy jak to będzie wyglądało. Od dwóch dni i tak nie dajemy mu w ciągu dnia, więc mam nadzieję że zostaniemy już tylko przy piersi
  5. U nas od 3 dni jest jakaś masakra… Franek nie chce spać, zasypia na 5-10 min, a dopiero jak naprawdę się zmęczy to uśnie na dłużej. Do dzisiaj było okej w nocy, płacz zaczynał się dopiero nad ranem, ale parę godzin temu mieliśmy istny armagedon. No tak się maleńki rozpłakał że w ogóle nie szło go uspokoić… położna kazała iść skonsultować to zachowanie z pediatrą gastrologiem i byliśmy dzisiaj rano - stwierdził że to kolka. Zapisał debridat i właśnie w razie takich ataków płaczu lek robiony w aptece. Zobaczymy czy to coś da, mam nadzieje bo szkoda mi dziecka jak się tak męczy no i sama chodzę już jak na rzęsach od tego niespania 🙈 Franek waży już 4,7 kg i lekarz stwierdził że dużo przybrał, więc jutro jak będzie położna to muszę z nią porozmawiać o karmieniu, bo nadal karmie i piersią i mm. Tyle że w piersiach mam już więcej pokarmu, chociaż jak ściągałam laktatorem to i tak było niby niewystarczająco na jedną porcje. Zmniejszyłam już trochę mm, ale nie wiem czy to dobrze czy nie, więc zapytam położnej jak przyjdzie.
  6. U nas też już jest pierwszy skok rozwojowy, maruda z niego niesamowita. A do tego ciagle problemy z brzuszkiem ma 😔 czy wasze dzieciaczki też się tak prężą i stękają? Nam każdy mówi że to normalne bo się układ pokarmowy kształtuje ale mi się serce kraja jak słyszę w nocy jakie on dźwięki z siebie wydaje. A dzisiejszej nocy to już w ogóle prawie nam nie spał… to stękanie go wybudzało i to na dodatek z okropnym płaczem… położna kazała nam go umówić do gastrologa, sprawdzić czy to może nie kolki. Na dodatek zrobiło mu się odparzenie na pupci, bo od wczoraj robi takie tylko kleksiki i mino tego że smarowana pupcia, myta ciepła wodą, pampers zmieniany co chwile to wyskoczyło dziadostwo 😕 Może macie jakieś sprawdzone sposoby na odparzenia?
  7. U nas też już jest pierwszy skok rozwojowy, maruda z niego niesamowita. A do tego ciagle problemy z brzuszkiem ma 😔 czy wasze dzieciaczki też się tak prężą i stękają? Nam każdy mówi że to normalne bo się układ pokarmowy kształtuje ale mi się serce kraja jak słyszę w nocy jakie on dźwięki z siebie wydaje. A dzisiejszej nocy to już w ogóle prawie nam nie spał… to stękanie go wybudzało i to na dodatek z okropnym płaczem… położna kazała nam go umówić do gastrologa, sprawdzić czy to może nie kolki. Na dodatek zrobiło mu się odparzenie na pupci, bo od wczoraj robi takie tylko kleksiki i mino tego że smarowana pupcia, myta ciepła wodą, pampers zmieniany co chwile to wyskoczyło dziadostwo 😕 Może macie jakieś sprawdzone sposoby na odparzenia?
  8. @paula22 okazało się właśnie że ja mam po prostu za mało pokarmu więc mały nie dojadał a przez to za mało wydalał i dlatego nie spadało. Położna kazała dawać 80 ml mm plus karmić go swoją piersią żeby rozbujać laktację. Ale generalnie zwiększyliśmy mm bo wcześniej jadł za mało. A z kolei neonatolog w szpitalu przy wypisie powiedziała mi że gdyby właśnie żółtaczka nie mijała to żeby na jeden dzień przejść tylko na mm, ale tak nie robiłam. Moja położna środowiskowa kazała mi też to moje mleko podgrzewać do 70 stopni bo w mleku matki jest jakiś hormon który powoduje że ta bilirubina się nie rozpada tak szybko jak przy mm. Ale robiłam tak tylko przez weekend bo w poniedziałek przyszła do mnie doradca laktacyjny i powiedziała żeby nie podgrzewać tego mleka, że to stara metoda i że zabijam wszystkie wartości z tego mleka, więc przestałam gotować. Ale być może to też coś pomogło bo kolejne badanie robiłam we wtorek i spadło z 13.6 do 9.9.
  9. Gratulacje dla wszystkich już rozpakowanych 🥳 piękne te nasze maluszki 🥰 i powodzenia dla mam w dwupaku ☺️ @paula22 też musieliśmy kontrolować u Franka żółtaczkę. Co prawda byliśmy dłużej w szpitalu bo mieliśmy naświetlania, ale później już w domu położna kazała zrobić kontrolnie bilirubinę i okazało się że wzrosła 😞 już myśleliśmy że będziemy musieli wracać do szpitala, ale zmieniliśmy sposób karmienia małemu, wystawialiśmy na słoneczko (nie że tak bezpośrednio oczywiście) i okazało się że spadło 😮‍💨 takiej ulgi to chyba w życiu nie czułam. A teraz zmagamy się z brzuszkiem 🙁 mały ciągle się napina, nie mógł wcześniej zrobić kupki, ale tutaj trochę się poprawiło. Położna i pediatra mówią że to niestety trzeba przetrwać, dajemy espumisan i od wczoraj jeszcze delicol, zobaczymy jak będzie.
  10. @Gucia23 nie przejmuj się, też mamy problem z kamieniem. Niby mały nie jest wcześniakiem, ale na początku chyba trochę źle go przystawiałam do piersi i może stąd to opóźnienie. Jak byliśmy w szpitalu to zaczęłam go trochę podkarmiać modyfikowanym. Wróciliśmy w sobotę do domu (trochę leżeliśmy w szpitalu bo ma żółtaczkę więc trafił pod lampę) i była masakra, czułam że coś jest nie tak, że chyba się nie najada. Mąż na wszelki wypadek kupił mleko modyfikowane i daliśmy mu na noc małą porcję. Trafiła nam się kobieta anioł położna na patronaże, zadzwoniła już w sobotę, powiedziała że oficjalnie wpisuje wizytę na poniedziałek, ale skoro to nasze pierwsze dziecko to może przyjść nawet jutro (niedziela). I tak było, wczoraj przyszła, wszystko wytłumaczyła, łącznie z prawidłowym przystawianiem do piersi. Zaleciła picie herbatki Femaltiker, dużo wody i mam karmić małego co 2h i co drugie karmienie z dodatkiem mleka, bo trochę mało przybiera na wadze. Po prostu nie mam jeszcze dużo pokarmu, a już powinnam. Także rozumiem co czujesz, ale bądźmy dobrej myśli i miejmy nadzieję, że mleczko popłynie w takiej ilości jakiej potrzebują nasze pociechy, a nawet jeśli się nie uda to na modyfikowanym też rosną zdrowe dzieci ☺️
  11. Dziękujemy 😊 @Mamacita87 37+6, termin miałam na 8.06
  12. @Juka92 na ostatnim usg miał 2900 🙂
  13. My już rozpakowani pozdrawiamy z Franiem 🤗 dzięki za trzymanie kciuków ☺ troszkę się pomęczyliśmy, ale czego się nie robi żeby zobaczyć nasze pociechy. Wody odeszły mi koło południa, pomału się ogarnęłam, wzięłam prysznic i pojechałam do szpitala. Zero skurczy, rozwarcie na 2 cm. Skurcze zaczęły się gdzieś koło 18, a partych dostałam dopiero koło 3 w nocy po dwóch kapielach pod prysznicem skacząc na piłce 🙈 przy końcówce podali mi oksytocynę bo skurcze były ale za rzadko a ja już byłam nieźle zmęczona. I równiutko o 6 rano wyskoczył Franek 😍 nie obyło się bez nacięcia niestety, ale nie ma tragedii. Mały dostał 10/10, waży 3 kg i mierzy 49 cm. Na zdjęciu jeszcze dobrze nie domyty, ale już ogarnęliśmy sprawę 😅
  14. U nas dziewczyny będzie jednak majowy Franio 🙈 jestem właśnie na oddziale. Koło południa zaczęły odchodzić wody, na razie czekam na rozwój sytuacji bo skurcze jakieś są ale delikatne a rozwarcie na 2 cm. Ale lekarz przewiduje że może być i dzisiaj 🙈 strasznie się stresuje bo to pierwszy poród, ale wszystkie jakoś dają radę to i ja dam 😀
  15. @Juka92 chodzę prywatnie, za ktg płacę 50 zł i jak na razie miałam to jedno dzisiaj (37+2), za tydzień przed wizytą mam drugie, a potem to się okaże 😁
×
×
  • Dodaj nową pozycję...