Skocz do zawartości

Do_Mi

Brzuchatka
  • Liczba zawartości

    581
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Do_Mi w dniu 8 Lutego 2021

Użytkownicy przyznają Do_Mi punkty reputacji!

O mnie

  • Imię
    Dominika

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Chłopczyk
  • Imię dziecka
    Leoś
  • Planowana data porodu
    26.05.2021

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Do_Mi's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

  • One Month Later Rare
  • Week One Done Rare

Recent Badges

3

Reputacja

  1. @MariKate u nas ewidentnie to wędzidełko jest do ciachnięcia bo mały przez 5 dni przytył tylko ok 30 g. Dopiero teraz jak ściągam pokarm i po karmieniu piersią podaje butelkę to ładnie przybrał i osiągnął wagę urodzeniową. Dodatkowo jak ssie to nie do końca się zasysa i miażdży mi brodawki na skos 😕 ale o dziwo żadnej nie poranił 🙂
  2. @banasiatko @Gucia23 gratuluję dziewczyny! U nas okazało się, że Leoś nie przybiera na wadze jak powinien a to za sprawą krótkiego wędzidełka. Mam ogromny żal do lekarki i doradcy laktacyjnego w szpitalu bo pytałam o to wedzidelko i żadna z nich nie miała zastrzeżeń. Niestety Leoś nie ciągnie efektywnie i muszę odciągać pokarm żeby po sesji na piersi jeszcze go dokarmiać. Na szczęście po 3 dniach jest już ogromną różnica w wadze maĺgo więc dokarmianie przynosi efekty tylko trochę jestem zmęczona bo muszę poświęcić pół godziny na laktator 😕 na przyszły wtorek mamy umówiona wizytę na podcięcie więc liczę że wtedy będzie już na samej piesi.
  3. Kochana nie ma czegoś takiego jak słabe mleko. Ono dostosowuje się do potrzeb dziecka. Mój Leoś w ciągu dnia też jest prawie cały czas na piersi ale wynika to z jego potrzeby bliskości a nie z tego że się nie najada bo ładnie przybiera na wadze i robi dobre kupki. Oczywiście jeśli wolisz butle to nic złego 🙂 ja jestem zbyt leniwa żeby chciało mi się co kilka godzin robić mieszankę więc od początku walczyłam o pierś a teraz doszło do tego że mogłabym dwójkę wykarmić hehe
  4. Cudowne wieści 🤗 dobrze że już jesteście razem 🙂 oby teraz było tylko lepiej!
  5. @Natalikamam nadzieję, że już jesteś ze swoim synkiem. Dalej trzymam za Was kciuki 🤞 trzymajcie się dzielnie 🤗 Dziewczyny współczuję Wam tych odparzonych pupek... Sama też zaczynam się tego bać bo Leoś co karmienie robi kupkę a czasem ciężko go od razu umyć bo nie daje się odłączyć od piersi. Na szczęście jak do tej pory wszystko wygląda ładnie. Smaruję go maścią łagodzącą Derma Eco i najwyraźniej działa. Swoją drogą muszę Wam powiedzieć że Leoś to mały ssak... Większość dnia potrafi przeleżeć przy piersi ale na szczęście w nocy budzi się co 3 godziny na jedzenie a czasem nawet muszę go budzić. Wczoraj mieliśmy pierwszą wizytę u pediatry i biedactwo bardzo się zdenerwowało, potwornie krzyczał tak że jeszcze w gabinecie musiałam go karmić bo nie mogłam go inaczej uspokoić.
  6. @Natalika bardzo Ci współczuję 😞 tyle w tym dobrego że maluszek jest już zaopiekowany w odpowiednim szpitalu, trzymam kciuki żebyś mogła z nim być. U mnie też musieli robić Leosiowi badania bo niestety poród był zbyt szybki i antybiotyk mógł nie zadziałać. @banasiatko@banasiatko bądź dzielna bo nic chyba więcej zrobić już nie możesz biedactwo
  7. My dziś wychodzimy do domku. Leoś spadł z wagi 200 gram i na szczęście nie ma żółtaczki. Jest mega grzeczny, ładnie ssie pierś i chyba będzie cycusiowym chłopcem bo najlepiej mu się śpi przy mnie 🙂
  8. @dorcia6579czy to dobre wspomnienia to bym polemizowała.... Na ten moment raczej bym tego nie powtórzyła 🙂
  9. Wytrzymaj jeszcze troszkę 🙂 teraz to już musi być lada dzień! Przecież nie można chodzić w ciąży w bezkonczonosc 🙂
  10. Gratuluję ❤️ ale przygoda z tą pępowiną, masakra. A powiedz na kiedy Ty dokładnie miałaś termin że wody już były zielone? Może jeszcze nie zdążył się ich nałykać... Akurat leżę w sali z dziewczyną której córeczka też ma złamany obojczyk bo utknęła w kanale i potrzebne było vacum. Z tego co słyszę to tak jak mówisz wystarczy uważać na tą rączkę i jej nie obciążać a wszystko samo się naprawi. Będzie dobrze 🙂
  11. Tak, wracając do mojego porodu to nie było tak źle. Niestety jestem oporna na zzo i okazalo się ze właściwie nie zadziałało ale na ból trochę pomógł gaz rozweselający. Jestem bardzo zadowolona z położnej, którą miałam wykupioną. Proponowała mi różne pozycje, instruowała i tylko dzięki niej urodziłam tak szybko bez większych strat. Musiałam być nacięta ale mam tylko 3 szwy więc nie ma tragedii. Mąż był ze mną praktycznie od wejścia do szpitala bo szybko mnie zbadali na izbie przyjęć i zaraz potem zapoprosili go ze mną na porodówkę. Po porodzie został z nami ponad 3 godziny 🙂 Małego karmię piersią i jakoś nam to idzie, narazie nie ma żółtaczki i ogólnie jest bardzo grzeczny 🙂 Wstawiam kolejne zdjęcie do klubu.
  12. Jeju Natalika przepraszam że wspomniałam o Tobie ale ja już myślałam że urodziłaś.... Trzymam więc i za Ciebie kciuki oby jeszcze dzisiejsza pełnia coś pomogła 🙂
  13. No kochane mój Leoś już z nami 🙂 wczoraj o 18.30 odeszły mi wody, o 20 pojechaliśmy do szpitala ze skurczami co 5 minut a maluszek urodził się o 23.25. Waży 3150, ma 54 cm i 10/10. Ogolnie trochę za szybko wszystko szło i musiałam być nacięta ale mam tylko 3 szwy więc nie jest źle. W klubie postaram się wstawić zdjęcie 🙂 @banasiatko jak sytuacja u Ciebie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...