Skocz do zawartości

Dusia_dd

Brzuchatka
  • Liczba zawartości

    85
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O mnie

  • Imię
    Dorota
  • Kraj
    Polska

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Dziewczynka
  • Imię dziecka
    jeszcze nie wiem
  • Planowana data porodu
    21.06.2021

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Dusia_dd's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

  • Dedicated Rare
  • Week One Done Rare
  • One Month Later Rare

Recent Badges

0

Reputacja

  1. @Gucia23 ja miałam tak samo jak ty, jak leżałyśmy w szpitalu po porodzie mała miała słaby odruch ssania, dużo spała i nie chciała wybudzić się na jedzenie, ściągałam dla niej mleko i podałam żeby wogóle jadła , okazało się że miała bardzo niski cukier , dostała 2 kroplówki, jak jej się polepszyło to wogóle nie chciała ssać z piersi... zdołowałam się i już miałam umawiać doradcę laktacyjna, na szczęście moja położna z przychodni, doradziła mi abym dała małej smoczek jeśli jest za mało głodna by chwycić pierś lub założyła nakładki na sutki, zrobiłam jedno i drugie, po dwóch dniach smoczka Kornelia chwyciła pierś i ciągnie teraz tak że najlepiej by siedziała na piersi non stop, nakładki jej nie podpasowały... oczywiście przez te dwa dni jadła z piersi tylko wybrzydzała strasznie przy tym i czekała aż dam butelke... Kornelka rozleniwiła się tą butelką dlatego nie chciała ssać piersi... miałam kryzys wieczorami jak mała strasznie płakała i dawałam jej z butelki... ale tylko 20ml aby troszkę podjadła ale się nie najadła... strasznie się rozpisałam, mam nadzieję że można zrozumieć coś z mojej wypowiedzi...
  2. U nas tylko cyc... nie przepajam, chociaż tesciowa wczoraj pytała o to... no ale 40 lat temu różne rzeczy robiono... a co do laktatora to ja mam ręczny Aventu... powiem tak, jak na sporadyczne odciąganie pokarmu to wydaje mi się że nie ma co szaleć.. po drugie przy elektrycznym automat ma określone tempo ,,ssania,, przy ręcznym sama to robisz... pozdrawiam
  3. Witam drogie dwupaki 🥰 , i ja staram się zaglądać i czytać co u Was słychać, tylko jakoś tego czasu na pisanie brak. Kornelka urodziła się 9.06 przez cesarskie cięcie.. u mnie cukry w normie od początku, mała natomiast leżała pod dwoma kroplówkami przez długie godziny bo miała bardzo niski cukier to było 11.06, na szczęście po kroplówkach i jak zaczęła więcej jeść cukier się unormował.... wyszłyśmy w niedzielę ... dzisiaj w nocy dała tak popalić że od 22 do prawie 2 w nocy jak nie jadła to kupkała... jak usneła i ją odkładałam do łóżeczka to się budziła po 5 minutach... myślalam że padnę w końcu... no ale człowiek ma ciężkie myślenie jak jest zmęczony... w koncu przebłysk świadomości miałam.. położyłam się koło Kornelii na łózku... z cycuchem na wierzchu... i w końcu usnęła.. 😁🥰 radość nieziemska Pozdrawiam wszystkie Klubowiczki 🙂
  4. @koty kotypowodzenia życzę 😁 i dzięki za gratulacje, trzymam kciuki za reszte dziewczyn 🙂
  5. cześć Dziewczyny, my już rozpakowane, cesarka z rana i o 9:55 Kornelka na świecie 🥰 pozdrawienia
  6. hejka czyli jak dobrze pójdzie to będziesz miała cesarkę tak jak ja, trzymam kciuki i powodzenia 😄
  7. hejka, ja dzisiaj byłam na wizycie u gina, mała waży jakieś 3333g , we wtorek 8go mam się stawić w szpitalu, a 9go cc, stwierdził że nie będziemy czekać aż samo się rozkręci, poza tym nie ma co czekać dłużej przy cukrzycy, a po trzecie jestem już po jednej cesarce więc teraz też.. z jednej strony się cieszę że to prawie już, z drugiej łapie małego stresa.. jak rodziłam syna to miałam indukowany poród do pełnego rozwarcia po czym cesarke bo źle był ułożony... a na dokładkę miałam zakażenie krwi bakteriemie i leżałam 3 tygodnie w szpitalu.. mam Nadzieje że tym razem zostanę oszczędzona.
  8. śliczności 🥰 gratulacje 😍
  9. Gratulację dziewczyny!! 🥰🥰🥰
  10. No to czekamy z niecierpliwością na dobre wiadomości, trzymam kciuki 🤩
  11. jak ja już chciałabym być na ostatniej prostej... a tu jeszcze chwila wg ost. miesiączki 19.06, mam nadzieję że na następnej wizycie lekarz powie coś o terminie cc.. a wizyta dopiero 2.06... dzisiaj mam jakiś dziwny dzień, tylko bym spała, jestem bez siły, i nic mi się nie chce.. nogi mi wyjątkowo dzisiaj spuchły... syn dzisiaj stwierdził że "tak szybko" i już będzie siostra na świecie... on jednak wolałby brata... o mały włos a zapytałby się kiedy znowu mogę być w ciąży.. 🤯
  12. Ja też mam termin ostatniej miesiączki 12.09, i terminy wachają się od 18.06 do 21.06 (wg któregoś usg)... a mój gin jakoś nie wspomina o terminie porodu mimo że prawdopodobnie będzie cc chyba że córeczce się pospieszy.. choć nie zapowiada się.. A propo piersi to ja przez tą cukrzycę ciążową to mam wrażenie że cały zapas tłuszczu wysysa ze mnie niunia bo brzuszek rośnie, dzidzia też a moja waga już 3 miesiąc stoi w miejscu... może w sumie 4,5kg przytyłam... a piersi mi wręcz spadły... i też bardziej przypominają woreczki z piaskiem 🤨 z dużymi antenkami 🤪, mam wrażenie że jak byłam w ciąży z synem to piersi miałam o wiele większe niż teraz... troszkę się tym stresuje, mam nadzieję że nie będzie problemów z karmieniem piersią...
  13. @Klaudia200 gratulacje! 🥰 aż sprawdziłam na kiedy miałaś termin... ja mam tydzień po twoim terminie.. aż się przestraszyłam... kuchnia rozbebeszona, pokój starszego syna również.. chyba muszę przyspieszyć chłopaków do roboty... dzisiaj idę na kontrolę do gina, zobaczymy co powie...
  14. @Katarzynaa śliczności 🥰 dużo zdrówka dla Was 😍
  15. Gratulacje!! Wszystko ok? Ściskam mocno!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...