Skocz do zawartości

koty koty

Brzuchatka
  • Liczba zawartości

    29
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O mnie

  • Imię
    Eva
  • Kraj
    Polska

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Jeszcze nie wiem
  • Planowana data porodu
    26.06.2021

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

koty koty's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

  • First Post Rare
  • Collaborator Rare
  • Week One Done Rare
  • One Month Later Rare

Recent Badges

0

Reputacja

  1. @[email protected]@[email protected] Dzieki Dziewczyny za wszystkie odpowiedzi. U nas sukces, nie karmie juz malego w wannie 😅 Nadal ulewa duzo i czesto, ale juz nie ma wymiotow i mleko nie wraca pod cisnieniem na prawo i lewo. Lekarze rozkladaja rece, mowia, zeby sie nie przejmowac, bo przybiera na wadze poprawnie. Tak wiec juz sie rzeczywiscie troche mniej martwie, chociaz w codziennym zyciu jest to wyzwanie. Kapiele co kilka godzin, praktycznie co posilek i ulewanie zmiana ubranka, wszedzie podklady i pieluszki tetrowe. Tak jak pisalyscie, ma ponoc minac po 3 miesiacu zycia. Czekam na to, jak kiedys na porod 🤪 @[email protected]@Juka92 Ja nie karmie nigdy na spiocha. U nas ostatnie karmienie wieczorem jest ok. 21:30. Potem Milus budzi sie o 1:30 i nastepnie o 5:00. Wydaje mi sie to czesto, ale ja mialam plytni sen jeszcze nawet przed ciaza, nigdy nie udawalo mi sie przespac calej nocy ciagiem. Teraz przynajmniej moje pobudki maja jakis sens 😆 I tez sie pocieszam, ze skoro czesto je, to znaczy ze je mniej na raz, a jak je mniejsze porcje, to mniejsza szansa, ze zwroci, co zjadl 😆 Tak jak czytam, co pisze, to wychodzi na to, ze u nas zycie kreci sie wokol ulewania i wymiotow 🤪
  2. Hej Dziewczyny, A jak u Waszych maluszkow kwestia ulewania, chlustania i wymiotow. U nas to jest jak narazie glownym problemem caly czas. Do tego stopnia, ze kolki i problemy z usypianiem zeszly na dalszy plan. Milus rz adko kiedy 'normalnie' uleje. Zazwyczaj sa to chlusniecia, albo wymioty pelna para. Tyle mleka zwraca, ze az sie zastanawiam jak to mozliwe, ze przybiera na wadze. Z tymi chlusnieciami i wymiotami mam nie lada problem. Na stale ponad 50 pieluszek tetrowych w obrocie, prane sa codziennie. Malego czesto karmie w wannie, bo nie nadazam ze sprzataniem. Lozeczko oblozone podkladami i pieluszkami, bo mleko ladowalo juz na scianach, kontaktach, ksiazkach itd. Obicie wozka piore tez czesto. Jak wkladam malego do fotelika samochodowego, to strach. Tez macie takie problemy? Jak sobie radzicie? Ja od kilku dniu wprowadzilam noszenie w chuscie. Milus skonczyl juz 2 mies, ale dopiero teraz osiagnal 4kg. Moja chusta byla wlasnie od 4kg. Ale w chuscie tez ulewa i zwraca strasznie 😞 Momentami brak mi sil
  3. Hej Dziewczyny, Ja nie zagladałam przez jakis czas, bo gdy pojechałam niepewnie do szpitala z pierwszymi, nieregularnymi skurczami, to sie okazało, ze porod jest w trakcie, 3cm rozwarcia. Po dotarciu na blok porodowy było juz pełne 6cm. Anestezjolog nie zdazyl z wywiadem i znieczuleniem. 3,5 godziny po przyjeciu do szpitala miałam Milana juz ze soba. Kruszynka wazyl tylko 2,5kg, urodzony ostatecznie w 37tc. Walczylismy w szpitalu troche z zoltaczka i ostatecznie od 2 dni jestesmy dopiero w domu. Co do diety przy karmieniu piersią, to jem dokładnie jak przed ciąża. Wróciłam też na wegetarianizm. Truskawek jem codziennie, lekką ręką licząc 0,5 kg 🙂
  4. Dziewczyny, trzymajcie za mnie kciuki. Wczoraj wieczorem byłam na regularnej kontroli. Lekarz stwierdził 2cm rozwarcia. Dzisiaj od 2 w nocy mam skurcze i powoli zaczynam się zastanawiać nad wyjazdem do szpitala. Mam nadzieję, że skurcze szybko się rozkręcą i wyruszę do szpitala jeszcze przed porannymi korkami. Weszłam tu ku pokrzepieniu serca 🙂 Czułam, że będą tu na mnie czekać kolejne pozytywne historie. @PAULA [email protected]_dd gratulacje!!
  5. Trzymamy mocno kciuki! Trzymaj się dzielnie!
  6. jeszcze ja 🤓 ale czuje, że się wyczekam najdłużej, termin mam dopiero na 26go i nic póki co nie wskazuje na to, zeby miało sie cos wydarzyc wczesniej
  7. @Kociara Serniczek 😍 Ja od 3 mies. przez hipoglikemię nie jem żadnego cukru. Już zapomniałam, jak smakuje serniczek 😬 Zapłaciłabym miliony monet za taki prosty serniczek bez spodu, z polewą czekoladową i skórką pomarańczy... Jak idę do piekarni to muszę odsuwać wzrok od części cukierniczej. Pech jest taki że mieszkam nad tą piekarnią-cukiernią i nawet jak nie patrzę na nic, to otworzę rano okno i już wiem, co tam dobrego szykują 😅 A sny to rzeczywiście w ciąży są totalnie pokręcone 🤪 Twój sen to hit hitów 😆🙃
  8. @Gucia23 , @Polcia27 gratuluję!! Bardzo się cieszę i zazdroszczę, że macie maluszki już ze sobą. 🥰😍 Już bym strasznie chciała urodzić i mieć to za sobą, chociaż termin mam na 26.06 i na ostatniej kontroli lekarz mówił, że nic nie wskazuje, żebym ciąża miała się zakończyć wcześniej. Ostatnio trochę panikuję. Mam bardzo niski próg bólu, a od opowieści niektórych koleżanek, które rodziły, aż mi słabo. W nocy śnił mi się ostatnio nawet poród, co jest śmieszne, bo nigdy nie rodziłam, więc de facto nie wiem jak to jest 😅 @Kociara Też słyszałam z pewnych źródeł, że maluszki lubią przychodzić na świat w czasie pełni. Pozostaje trzymać kciuki lub się modlić 😅 Chociaż jak nie będzie, to będzie dobrze. Jestem dopiero w 35tyg., dzieciątko waży 2400, więc dla mnie byłoby ok urodzić teraz, ale dla niego, może być trochę wcześnie... Zobaczymy Czekam na kolejne dobre wieści o szczęśliwych rozwiązaniach 😘
  9. Gratulacje!! Śliczny synek 😍
  10. @Kociara Mnie też przestrzegali przed wprowadzaniem emolientów od samego początku. Ja poczekam i gdyby bejbi miało jakieś problemy skórne, to rozważę. Jestem zwolenniczką minimalnej pielęgnacji dla maluszka, więc na początek ograniczę się do ciepłej wody. Zamówiłam co prawda płyn 2w1 Dzidziuś. Rozważałam też żel i szampon z Rossmanna, ale zapach mnie bardzo drażni. A jeśli chodzi o pielęgnację po kąpieli to podzielę się z maluszkiem swoim olejkiem ze słodkich migdałów.
  11. @paula22 Ja zamówiłam te same i mam 8 sztuk, ale to dlatego, że u mnie w rodzinie na porodówkach zawsze są krwawe historie. Nie jestem też pewna, czy będzie mi się chciała te majtki prać. Jak nie będzie czego ratować, to bez skrupułów wyrzucę.
  12. @[email protected][email protected] To ja już nic nie rozumiem 😞 Dzisiaj mam mieć teleportację z diabetologiem i pokazać wyniki. Dopytam o ten cukier po posiłku. Może oni normy dostosowują indywidualnie, dlatego mamy różne wytyczne. Wczoraj byłam też u dietetyka i podniósł mnie na duchu 😅 Ułożenie indywidualnej diety niestety jest dodatkowo płatne, więc nie skorzystałam z tej opcji, ale i tak dostałam dużo porad. Jestem jeden batonik, który w razie kryzysu na słodkie mogę zjeść z czystym sumieniem, bo zdrowy i idealny dla hipoglikemii. Pani dietetyk poleciła mi też książki z przepisami, jedna dla wegetarian z hipoglikemią, a druga ze słodkościami. Rozejrzę się dzisiaj w jakich cenach i pewnie którąś kupię, żeby nie płakać przy stole wielkanocnym 😅 Tak więc dziewczyny, jeśli macie możliwość, to naprawdę polecam w pakiecie z diabetologiem - dietetyka 🙂
  13. @Magdalena.B cieszę się, że wizyta diabetologa przeszła pomyślnie i że masz teraz cukier w ryzach. A jakie dostałaś normy? I ile po posiłku masz mierzyć? Pytam, bo mi diabetolog mówi 100, ginekolog, że 110, bo 100 to za mało. A ja ledwo 90 osiągam 😞 Na czczo jest ok.
  14. @Kociara Jaka śliczna dziewczynka! 😍 Zazdroszczę Wam dziewczyny, że czujecie tak wyraźnie ruchy maluchów. Ja czuję czasem, z boku, ale leciutkie i nie codziennie na pewno. Szkoda, że tak rzadko, bo zawsze mnie cieszą 😔 Może to dlatego, że jestem trochę za Wami i mam termin dopiero na 26.06. W przyszłym tygodniu idę do gina i zapytam, czy to powód do niepokoju. Może po prostu jestem niecierpliwa 🙈
  15. @Magdalena.B Haha 🤣 Moja Babcia też nie traktuje tej diagnozy poważnie i się obraża jak odmawiam ciastka lub ziemniaka a picie gorzkiej herbaty uważa za niezrozumiały kaprys 🙃 Póki co mnie to bawi, ale myślę, że za jakiś czas takie podejście zacznie mnie drażnić. Nie wiem, co Tobie lekarz powie, pewnie rozpatrują przypadki indywidualnie. Ja mam jeść równiutko co 3h, mam dozwolone produkty tylko z indeksem glikemicznym <55, nie mogę doprowadzać do najmniejszego głodu (podjadanie w nocy jest ok, najadanie się przed snem jest ok), śniadanie mam jeść zaraz po obudzeniu i sprawdzać cukier glukometrem na czczo i 1h po każdym posiłku. Za tydzień mam kontrolę i mam przynieść wyniki pomiarów. Ogólnie dieta nie jest aż taka zła, nie jestem głodna ani nic, ale z tęsknotą patrzę na talerze współdomowników. Słodycze jedzą potajemnie, żeby mi nie robić przykrości. Widzę tylko papierki w koszu na plastik 😁 Myślę, że kryzys może przyjść za jakiś czas. Jestem na diecie dopiero 1 dzień. A 1 dzień bez słodkiego to każdy wytrzyma 🤣 Daj znać co Tobie powie lekarz. Trzymam kciuki! Damy radę!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...