Skocz do zawartości

Emi_ja

Brzuchatka
  • Liczba zawartości

    948
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Emi_ja w dniu 8 Marca

Użytkownicy przyznają Emi_ja punkty reputacji!

Reputacja

3 Neutral

O mnie

  • Imię
    Emi
  • Kraj
    Polska

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Chłopczyk
  • Planowana data porodu
    25.05.2021

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. No rzeczywiście nonsens, że tego nie powiedział, jakoś chyba coś tu zaszwankowala komunikacja. To ważna przesłanka. Choć rzeczywiście jest tak, że największe szanse powodzenia VBAC jest przy rozpoczęciu akcji samoistnie oraz kiedy kobieta już choc raz urodziła siłami natury albo przy próbie jej szyjka była przygotowana...Strasznie jakoś na szybciora działa ten twoje lekarz nie dając ci żadnych szans. Niecałe dwa dni to trochę mało na rozhulanie tej akcji, choć widać, że coś się kręci. Właśnie wyczytałam w rekomendacjach PTG, że nie powinno się podawać prostaglandyn w inukcji po CC a także że p
  2. Brawo, w końcu ❤️ Gratuluję, koniecznie napisz, jak to się potoczyło i zdjęcie bobo 🤗
  3. @Paaulaa co z tobą?Zamilklas od wczoraj, więc zakładam, że nastąpiło w końcu rozpakowanie 😉
  4. No to gabarytowo wydaje się idealny do sn😉 Dobrze, by jednak coś ruszyło. Jak posiłki szpitalne, znośne?Jak cukry po nich? Już krąg się zawęża, ty jesteś następna w kolejce albo ktoś cię wyprzedzi😅
  5. @MariKatejak u ciebie dzisiaj?
  6. A nie przysypia ci na piersi?Pewnie jest tak, że wypija to początkowe bardziej wodniste, bo latwiej a potem nie jest w stanie już dostać się do tego bardziej kalorycznego mleka, bo tu musi się bardziej napracować, żeby to wyciągnąć. I dlatego pewnie chce zmieniać pierś. Motywuj ja, by ssała dalej. Przerwijcie na chwilę i z powrotem do tej samej piersi. 😉Heh, po rozpakowaniu są już zupełnie inne problemy 😅
  7. No remont to jest akurat coś, czego trzeba jak człowiek chce w końcu urodzić😉Ja dałabym z siebie wszystko łącznie z ręcznym praniem dywanów-oczywiscie, jeśli się da😅
  8. No to super🤗Każda z nas już jak na szpilkach, ale z tym wyłączeniem jak widać to nie takie hop-siup. Ja byłam dziś na drugim ktg kontrolnym w szpitalu i też mówią, że jak samo się nie zadzieje, to w terminie zgłosić się do szpitala na wywolanie
  9. Myślę jednak, że fizjologicznie i mentalnie ojciec nie jest w stanie aż tak stracić głowy dla dziecka, jak mogłoby to się zdarzyć w przypadku matki. Po prostu on nie ma tego zaplecza całego biologicznego, które jest do tego potrzebne. 😉Jeśli jednak będzie ojcem oddanym i chętnie dającym swój czas, to będzie z korzyścią dla was obojga. Bierny ojciec to niestety później spore obciążenie w historii dziecka, które trzeba przepracowywać. Na pewno dotrzecie się wszyscy 🤗
  10. @mamiwłaśnie te badania przesiewowe z tytułu cukrzycy ciążowej niestety nie wychwycą wszystkiego. Cukrzyca może pojawić się równie dobre będę po 30 tygodniu, są takie przypadki na forum cukrzycowym. Słodka ta twoja dziewuszka. To teraz chyba sielanka przez kolejne dni. Trzymaj się i wpadaj tu do nas czasem😘
  11. @Ewela1985Jak ten czas leci❤️Słodka malutka.
  12. Ewa po porodzie puchnięcie to norma, zarówno po naturalnym, jak jeszcze bardziej chyba po cesarce. Ja przez 24 po CC, łydki miałam dosłownie kwadratowe, ale to szybko wróci do normy. Czasem faktycznie krótkie wędzidełko uniemożliwia poprawne karmienie, ale lekkie podcięcie powinno załatwić sprawę. Dobrze, że wyszliście i jesteście zdrowi. Powodzenia. Odzywaj się czasem.
  13. Brawo, byłaś bardzo dzielna pomimo zgrozy, która przeżyłaś . Grunt że jest już po wszystkim i jestescie razem. Może jednak miałaś niezdiagnozowana cukrzycę ciążowa. Wtedy właśnie tak jest z wagą i cukry u dziecka szaleją. Niestety nasz system badań rutynowych nie zawsze jest w stanie to wyłapać.
  14. A twój mąż to twój pierwszy chłopak także? No to grubo. Poniżej pasa teksty, które nie powinny mieć miejsca. Heh, musisz wziąć się za tego twojego męża, no bo tak się nie da pewnie kolejnych 16 lat.
  15. No tak istna matka polka, zajechać się i nie dać sobie pomóc😉. Na szczęście, jak piszesz , poustawialas sobie wszystko, jak należy. Pamiętam jedna osobliwa sytuację z jakoś drugiego roku życia naszego synka. Ja musiałam czymś tam innym się zajac , a mąż po powrocie z pracy przejął synka. Trochę to trwało i w końcu przychodzi do mnie i mówi, że to nie może być tak, że on od ponad półtorej godziny zajmuje się dzieckiem bez chwili odpoczynku...O żesz ty, myślałam, że wyjdę z siebie. Tak mu zmylam głowę, że szybciutko naprostowal swoje myślenie. Potem już nigdy więcej się na to nie powołał 😅
×
×
  • Dodaj nową pozycję...