Skocz do zawartości

Patrycja2701

Brzuchatka
  • Liczba zawartości

    52
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O mnie

  • Imię
    Patrycja
  • Kraj
    Polska

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Chłopczyk
  • Planowana data porodu
    05.06.2021

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Patrycja2701's Achievements

  1. @Juka92my na szczepienie idziemy w poniedziałek, akurat Wojtuś będzie miał prawie 2 miesiace. Wczoraj właśnie miałam telefon z przychodni. Wybraliśmy ta szczepionkę 6 w 1 U nas od prawie miesiąca utarł się taki schemat (jak już wcześnie pisałam) że co wieczór jest krzyk przy jedzeniu. Karmie go na raty. Jak zaczyna krzyczeć uspokajam go i kładę do łóżeczka. Ssie smoka i słucha melodyjki z karuzeli. W tym czasie idę jeść i się kąpać. Wracam on już kwęka, przystawiam go do piersi, wtedy dojada i usypia przy cycku. Wprowadziłam espumisan 3 dni temu i bez zmian, więc to chyba nie jest problem brzuszka🤔. W poniedziałek powiem o tym w przychodni, może coś poradzą na te jego krzyki... 🤔 Dzisiaj jakoś miałam malo pokarmu mam wrażenie, a i maluch często chciał ssać. I na wieczór w sumie też malo było więc w tym przypadku mogę się domyślać ze po prostu szybko mu się skończyło, a jak przystawiłam do drugiej to też miał nerwy. Już nawet piwo 0,0% wypiłam i herbatkę laktacyjna aby wzmocnić produkcję bo się wystraszyłam jak on się dzisiaj nie mógł najeść. Ale jaka jest przyczyną tych codziennych krzyków to już tylko on wie. Żeby tak mógł mi o niej powiedzieć. Ehh, ciąża to była pikuś w porównaniu do karmienia tego małego ssaka 😉 A i główki coś mi nie chce podnosic na brzuszku. Najchętniej by sobie tak usnął bo się układa na policzku albo się denerwuje. To nie wiem czy jak go źle kładę na ten brzuszek czy leniuszek z niego. Sorki, rozpisałam się. Musiałam wyrzucić z siebie te wszystkie żale 😉😉😉
  2. Mleka mam dużo, to się zgadza i nieraz widzę jak samo wypływa pod ciśnieniem. No ale nie wiem co z tym zrobić. Dzisiaj wprowadziłam Wojtusiowi espumisan. Póki co bez zmian. Jadl nawet sporo ale w końcu zaczął się krzyk, jak już wolniej pewnie wypływało.😐
  3. @elviodbijam po jedzeniu jak zaczynają sie nerwy. Kładę go do jedzenia jak mu się odbije a on dalej płaczę. Więc nie wiem już o co mu chodzi 🤷‍♀️ co wieczór idzie spać z płaczem. Już nie wiem w czym tkwi problem, 😐
  4. U mnie zaś są takiego typu akcje, że od jakichś 2 tygodni przed spaniem nocnym jest masakryczny krzyk. Najpierw je z jednej piersi i gdy mleko się kończy zaczyna się denerwować, pewnie dlatego ze chyba już słabo leci. Płacz. No to go przestawiam na drugą pierś i wtedy darcie takie że masakra. A dzisiaj to już w ogóle przeszedł samego siebie. Jak go nosiłam to trochę się uspokoił. Chciałam go przystawić do piersi, od nowa krzyk. Dopiero smoczek go uspokoił i zasnął. Znając go pewnie nie na długo bo nie dojadl. 😐 Nie wiem o co mu chodzi 🤷‍♀️ jakieś pomysły???
  5. A ja mam pytanie z innej beczki Zbliża się termin wizyty kontrolnej po porodzie i tak mnie naszły myśli, czy wypada coś dać lekarzowi za prowadzenie ciąży? Ja do swojego chodziłam pół na pół prywatnie i na NFZ. Nie wiem jak się zachować, czy wypada coś mu zanieść w podziękowaniu, jeśli tak to co..? Z jego opieki jestem zadowolona, mimo że nie przyszedł w odwiedziny jak urodziłam, ale napisał gratulacje smsem 😉
  6. @Magdalena.BDała se spokój z dopajaniem jak wczoraj położna środowiskowa powiedziała że nie ma takiej konieczności. 😉 Dzisiaj cały czas prawie mi wisi na piersi przez ten upał. Oproznil jedna i kwęka chyba o druga 🤦‍♀️ Co do truskawek to jadłam tylko z naszego ogródka, niepryskane 😉 W sumie to jem chyba wszystko oprócz smażonego. Orzechów w sumie nie jadłam tez😉 Odbijać próbowałam na różne sposoby o rzadko kiedy skutkowało. A wczoraj znów zwymiotował i to mnie martwi. Rozmawialam z siostrą która jest położna i mówi że na piersi nie ma potrzeby nawet odbijać. Ona swoich dzieci nie odbijała jak karmiła. I dzisiaj przestałam to robić, i mały po jakimś czasie sam beknal. No nie wiem, zobaczymy jak będzie dalej. Oby te upały minęły to może lepiej się poczuje.... Bo marudny strasznie. 😐
  7. No to sobie odpuszczę chyba ta wodę do przepajania. Mam nadzieję że te upały trochę zelżeją bo wszystkim się dają we znaki. Oj jest los z tym karmieniem. Mój synek znowu je bardzo łapczywie te pierwsze łyki jak już złapie pierś. Wydrze się głośno jak pociągnie a później zwykle już spokojniej pije. Dzisiaj mnie bardzo wystraszył bo leżał sobie koło mnie spokojnie i nagle zwymiotowal i buzia i noskiem. Aż się poryczałam po tym wszystkim jak już doszedł do siebie. 🥺Aż ciężko mu było oddychać. Nie chcę myśleć co by było gdyby został sam w pokoju wtedy 🥺😥 W ogóle mamy problem z odbijaniem. Bardzi rzadko udaje mu się odbić, może raz albo dwa na dzień i pewnie mu się to nazbierało aż zwrócił. Już nie wiem co robić, jak go nosić aby tylko udało mu się odbić.. . 🤷‍♀️
  8. Dziewczyny karmiące piersią, czy dopajacie swoje maleństwa? Wyczytałam że do 6 miesiąca życia nie ma potrzeby dawać dziecku wode, że cyc wystarczy. Ale teraz takie upały i teściowa mnie maltretuje żeby dać malemu trochę wody przegotowanej... Sama nie wiem 🤷‍♀️
  9. Ja na bieżąco czytam Wasze posty ale jakoś nie mam czasu nawet nic napisać przy moim małym ssaku. 😉 U nas nocki raz lepiej raz gorzej, dzisiaj jestem mega wykończona bo mały słabo spał a ciągle wola cyca, a to czkawka go złapie, a ma ja bardzo często, a to kupa za kupa i jak tu spać 🤷‍♀️ Rzadko też odbija. Wojtuś dzisiaj skończył 2 tygodnie 🙂 Jak ubieracie dzieci na dwór przy tej pogodzie? Trzymam kciuki za pozostałe ciężarne 😉
  10. @Klaudiuszka4gratulacje ❤️ Ja też dwa razy próbowałam zdjęcie dodać i nie udało się 🤷‍♀️
  11. Mój mały Miś Wojtuś 🥰 nie wiem czemu się kiedyś nie dodało zdjęcie
  12. Dziękuję. ❤️ No wymęczyli mnie. Wytrwałam tyle godz do pełnego rozwarcia i gdy zaczęły się parte, okazało się że źle główka się wstawia i trzeba było ciąć. Najważniejsze że maluch zdrowy a ja z czasem dojdę do siebie. Trzymam kciuki za resztę ✊✊
  13. Ja już po. 12h walki z porodem naturalnym i niestety skończyło się cc wczoraj. Szkoda, bolało nieziemsko, cały szpital chyba mnie słyszał aż gardło zdarlam ale nie mógł się przedostać. 58cm 3900 g.
  14. Ja już po. 12h walki z porodem naturalnym i niestety skończyło się cc. Szkoda, bolało nieziemsko, cały szpital chyba mnie słyszał aż gardło zdarlam ale nie mógł się przedostać. 58cm 3900 g. Mój wielki skarb Wojtuś ❤️
  15. @Gucia23Gratuluję 😀 czy to pierwsze Twoje dziecko? Bo akcja baaaardzo szybka. 😉 @Polcia27również gratulacje 😀 Macie piękny Dzień Mamy 🥰
×
×
  • Dodaj nową pozycję...