Skocz do zawartości

amelia79_m

Mamusie
  • Liczba zawartości

    220
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

amelia79_m's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

4

Reputacja

  1. Eva-gratulacje!!! Olusia-wiem co to znaczy poronienie:/ Trzymam kciuki żeby się udało. Olusia-co u Ciebie? Mamusie-może wrzucimy aktualne zdjęcia naszych lipcowych dzieciaczków?
  2. Witajcie. Eluniu-bardzo Wam współczuję. Musicie teraz modlić się by tam na górze było Mu dobrze i musicie pielęgnować wspomnienia po Ojcu/Dziadku 😞 Lusiu-Tobie moja droga muszę pogratulować decyzji życiowych! Szczerze Ci powiem-nie wierzyłam,że będziesz w stanie kiedykolwiek zmienić swoje życie. Myślałam,że pomimo tego co my (lipcóweczki) i pewnie cała Twoja rodzina pisałyśmy Tobie to i tak dalej będziesz tkwiła w tym toksycznym związku. Na szczęście odnalazłaś "bodziec", dzięki któremu ruszysz naprzód! 🙂 Super! U nas generalnie życie toczy się w miarę spokojnie-praca,dom,przedszkole/szkoła. Dzisiaj Hani wyciągałam kleszcza po przedszkolnej wycieczce!:/
  3. U nas-raz wzloty i upadki. Jeśli chodzi o stosunki małżeńskie to myślę,że okres burzliwy mamy za sobą i jest ok,ale bywają dnia (jak dzisiaj),że m mnie mega wkurza! Szkoda gadać. Co do dzieci.....Moje dzieci jak są osobno to są cudne, idealne, itd. Natomiast razem.....masakra!!Krzyk, płacz i wieczne awantury! Mam wrażenie,że do 3 roku życia Hani było ok ale od tego czasu jest coraz gorzej. Są chwile,że potrafią się fajnie bawić,ale przez to,że młoda naśladuje brata (trudno się dziwić-w końcu to starszy brat)to często są przez to awantury. Hania poza tym jest bardzo cwana jak na swój wiek (myślę,że to też zasługa brata 🙂). Jak np. mąż coś (bezsensu) gdera i gdera to Hania do mnie mówi:"Nie znam człowieka" 🙂
  4. Hej! Fajnie,że forum znowu odżyło! 🙂 Edyta- smutne jest to co Was spotkało,ale myślę,że dla Ciebie i Emi lepiej jak jesteście same,bez m. Najważniejsze jest by Emilka przebywała w normalnej atmosferze a nie w ciągłych kłótniach. Niestety Twój m nie dorósł do bycia głową rodziny! Dacie sobie radę dziewczyny! Izunia- lekkiego porodu Ci życzę! 🙂 A przede wszystkim zdrowego synusia 🙂 Lipcóweczki- wydaje mi się,że zwlekacie z kolejnymi dzieciaczkami!!!! Bierzcie się do roboty 🙂 Lusiu-bierz przykład z Edytki!!!!! Nie męcz siebie w toksycznym związku! Szkoda Ciebie i Franka!!!!
  5. Cześć! Ann-fajnie,że Staś daje się ujarzmić paniom w przedszkolu 😉 Hania natomiast w końcu(!) przestała płakać w przedszkolu i z radością chodzi. NO i ma w grupie chłopaka z którym chodzi za rękę i mają wspólnego dzidziusia!!!! Edytko- przeczytałam 3 części Greya. Pierwsza fajna, a druga i trzecia to nuda. Dokończyłam tylko dlatego,że byłam ciekawa zakończenia,ale sceny sexu to już wg mnie przesada była. Polecam książki Tess Gerittsen!
  6. Hej! Widzę,że pomimo tego,że zaczęła się jesień to niektóre w sercach nadal wiosnę mają 😉 I dobrze! U nas chorobowo 😉 Hania tydzień temu rozkręciła anginę. Jest na antybiotyku, więc już jest ok, ale jak miała gorączkę 40st to mnie nie poznawała! 🥴 Masakra! Przez tydzień siedziała z babcią w domu. Dzisiaj pojechała jeszcze na kilka dni do dziadków na rekonwalescencję. Nie chcieliśmy żeby od razu wracała do przedszkola tylko jeszcze trochę wiejskiego powietrza się nawdychała 😎 Edytko- ja też miewałam wiele kryzysów w związku 😞 kilka razy myślałam poważnie o tym by się rozstać. Nie zrobiłam tego i cieszę się chociaż zdarzają się kryzysowe sytuację,gdy myślę,że samej byłoby mi lepiej. Po dwóch latach związku (będąc jeszcze na studiach) zaliczyliśmy wpadkę (z naszym synkiem). Ja wtedy szybko odnalazłam się w nowej roli ale mój mąż potrzebował więcej czasu, więc bywało ciężko. Powiem Ci,że bardzo dziwne dla mnie jest to,że Twój mąż ma jakieś swoje sprawy o których Ty nie wiesz, wychodzi z kumplami itd. Mój też spotyka się z kolegami, wyjeżdża na imprezy z pracy itd ale ja wiem (przynajmniej tak mi się wydaje:blink 🙂 z kim, gdzie i po co. Życze Ci żebyś dobrze wszystko przemyślała i podjęła dobrą decyzję. Na pewno to nie będzie łatwe,ale uważam,że od kiedy zostałyśmy matkami to nasze życie się zmieniło i to nie faceci są najważniejszy tylko nasze dzieci! To dla nich musimy podejmować dobre i rozważne decyzje. Trzymam kciuki!!!! Lusiu- mam nadzieję,że w końcu odważysz się zrobić TE DUŻY krok naprzód. Powodzenia! Dziewczyny- polecam Wam bardzo film "Czas na miłość". Naprawdę warto wybrać się do kina 🙂
  7. Hej. Pomimo tego,że Hania jest żłobkowym dzieckiem to w przedszkolu jest płacz! Odprowadza ją tatuś (ja odwoziłam do żłobka i było ok) i płacze Mu od momentu ubierania do wejścia na salę. Potrafi też krzyczeć:"Tatusiu!Zabierz mnie do domu!". Z relacji pań wynika,że jak tatuś już sobie pójdzie to mała przestaje płakać i wszystko jest ok. Jak przyjeżdżam po Nią to mówi,że było super i wcale nie płakała (oszustka!) i że przedszkole jest fajne. A rano od nowa płacz itd. Musi się przyzwyczaić-nie ma wyjścia. Lusiu- nie przejmuj się gadaniem ludzi-Twój wybór=Twoja sprawa. Myślę,że może im chodzić o to,że ciężko jest się utrzymać przy jednym pracującym rodzicu i dlatego uważa się,że dziecko 3-letnie powinno iść do przedszkola by mama mogła wrócić do pracy. U nas byłoby naprawdę kiepsko gdybym nie pracowała dlatego do pracy wróciłam już gdy Hania miała 7 miesięcy. Ale ja jestem typem,któremu trudno było by nie pracować i siedzieć w domu. Moja bratowa natomiast nie pracuje od 11 lat- odkąd zaszła w ciążę. Do pracy nie zamierza wrócić, ale dlatego,że mój brat zarabia bardzo dobrze. Tak,więc uważam,że każdy ma prawo do podejmowania swoich decyzji 🙂
  8. Hej! Izunia- fajnie,że w końcu wszystko dobrze Ci się poukładało! Duża zdrówka dla Ciebie i maleństwa 🙂 Lusiu- to naprawdę najwyższy czas na tak radykalny krok! Dasz sobie radę tylko zacznij działać! Eluniu-gratulacje! Nie mogę się już doczekać września!!!! W końcu mój "prawie dorosły" syn pójdzie do szkoły i skończą się wakacje. W lipcu mieliśmy urlop i nie było problemu z opieką ale w sierpniu gdy musimy chodzić do pracy, a młody nadal ma wolne to jest masakra. Spędził prawie 2 tyg u dziadków, ale zaczął tęsknić i musieliśmy go przywieźć. Naprawdę trudno jest z organizacją, gdy nie ma dziadków na miejscu, którzy mogą zostać z dzieckiem. Na szczęście są znajomi i koledzy do których może iść na cały dzień. No ale jest to męczące na dłuższą metę. Hania natomiast wróciła od sierpnia do żłobka i od poniedziałku ma gorączkę 🤨 Złapała jakąś wirusówkę, bo poza tym nic jej nie jest. A tak poza tym to mała bardzo urosła przez wakacje- obecnie ma 95cm i 12,5 kg 🙂 Przez to,że ma starszego brata to straszna cwaniara się zrobiła 😉 Gra na telfonie w angry birds, ogląda pingwiny z madagaskaru; wczoraj powiedziała mi,że jak będzie miała małego dzidziusia(którego będzie miała w brzuszku i potem urodzi) to będzie go bardzo delikatnie lulać, a mężem jej będzie oczywiście tatuś! 🙂
  9. Lusiu-WOW!!!!Trzymam kciuki!
  10. Hej! IZUNIA- wielkie gratulacje!!!!! My już po urlopie 😞 Ciężko się wraca do pracy, ale najważniejsze że odpoczęliśmy i świetnie się bawiliśmy. Spędziliśmy 10 dni na Mazurach- było nas w sumie 6 rodzin, w tym 10 dzieci. Dzieciaki całymi dniami się razem bawiły,więc dorośli mieli duuużo czasu dla siebie 🙂 A co mnie najbardziej zdziwiło- to że moje dzieci były najgrzeczniejsze! Szok! Teraz dzieciaki odpoczywają u teściów. Ania-dobrze,że Stasiu słuch ma ok. Mój synek do 7 roku życia miał nadwrażliwość słuchu. W kinie miał zatyczki w uszach bo bajki były dla niego puszczane zbyt głośno, z balików uciekał. Teraz gdy już mu to przeszło stwierdził,że bajki w kinie puszczają ciszej i zatyczek nie potrzebuje!
  11. Witajcie wakacyjnie! 🙂 Od jutra mam 3 tygodnie urlopu!!!Jupiii. Jedziemy ze znajomymi na 2 tyg na mazury- jeszcze nigdy nie byliśmy. Hania też się cieszy,że po wakacjach idzie do przedszkola. Mam wrażenie,że przedszkole traktuje jak miejsce do którego chodzą starsze dzieci niż do żłobka,więc jest strasznie dumna,że i ona tam będzie. No a mój synek...skończył już pierwszą klasę!Aż łezka się w oku kręci. Izunia- dużo zdrowia dla Ciebie i dzidziusia! Dziewczyny-która będzie następna? Olusia- wracasz do pracy od września czy planujesz urlop macierzyński? 😉 Viki jest bardzo drobna. Hania ostatnio przytyła i przekroczyła 12kg!
  12. Hej. Jeśli chodzi o ilość jedzenia to Hania je tak jak Viki, tylko,że nie lubi pieczywa;/ Całkiem niedawno osiągnęła 12kg. Ania- Justi ma rację-raczej nie jesteś w stanie wychuchać Stasia przed przedszkolem. Zawsze pierwsze 2 lata (szczególnie pierwszy rok) kiedy dziecko wchodzi do grupy dziecięcej to tak intensywnie choruje.
  13. Cześć mamusie! Wiosna przyszła i forum ożyło 😉 Jeśli chodzi o przedszkole to Hania dostała się do placówki która się dopiero buduje i razem z innymi rodzicami modlimy się żeby do września zdążyli z budową! Póki co do sierpnia jest w żłóbku i jest ok. A jeśli chodzi o pieluchy ta my już dawno wymazaliśmy z pamięci. Od roku (od maja) Hania jest bez pieluchy w dzień i w nocy. Oczywiści wiele razy zdarzały się rózne wpadki. Za to ostatnio mała ma zmiany skórne (alergiczne- odstawione ma teraz mleko krowie i czekoladę oraz dostaje leki alergiczne) i wypadają Jej bardzo włosy (chyba po antybiotykach, bo w wyniki badań ma ok)).
  14. Cześć! IZUNIA- pewnie zbyt miło na rozprawie nie będzie, ale pamiętaj,że to wszystko dla dobra Kubusia! Fajnie,że organizujecie sobie życie we trójkę. Trzymam kciuki żeby wszystko Wam się fajnie układało. Ja obecnie od czwartku jestem na L4 z powodu choróbska. Od dzisiaj też młody rozkręca infekcję. Hania za to bierze antybiotyk bo wbiła sobie drzazgę w rękę i zrobił się brzydki stan zapalny. Generalnie jestem tak zmęczona,że marzę tylko o tym by uciec z domu! SAMA! Dzieciaki chcą mnie zniszczyć. Szczególnie Hanka. Jest tak charakterna,że już Jej nie ogarniam! O wszystko się wykłóca, dyskutuje, papuguje brata i oczywiście chce wszystko to co On. I ciągle walczą o mnie! Na szczęście o 19ej mała chodzi spać,więc wtedy możemy wypocząć. Ach....Dziewczyny które siedzą już trzeci rok z dzieciakami w domu-PODZIWIAM WAS! Co do Walentynek to planów jeszcze nie mamy. Pewnie jak zwykle spędzimy je z dzieciakami. Muszę zgrać zdjęcia z aparatu to wtedy wkleję aktualne foty.
  15. Hej. Edytka- fajnie że dobrze się Wam układa! Powrót do pracy zawsze jest stresujący, ale zobaczysz,że odżyjesz jak wyrwiesz się z domu. A z kim Emi zostanie? Idzie do przedszkola? Zastanawiam się czy już nie przenieść Hani do przedszkola. Z jednej strony nie chcę zmieniać Jej środowiska w którym dobrze się czuje i wiadomo,że w żłobkach jest lepsze wyżywienie, a z drugiej strony mniej byśmy płacili (o 250zł) i Hania mogłaby dłużej rano pospać (przedszkole jest na miejscu i mąż by Ją odprowadzał, nie musiałaby ze mną jeździć). Dziewczyny może czas pokazać nowe zdjęcia dzieciaków?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...