Skocz do zawartości

wercia82_m

Mamusie
  • Liczba zawartości

    1421
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

wercia82_m's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

116

Reputacja

  1. wercia82_m

    Lipcóweczki 2011

    Witam Patryk ruszyl do przedszkola po chorowaniu a ja nadrabiam zaleglosci Ale mnie gardlo napiernicza - masakra - chyba skonczy sie na antybiotyku i tyle 😠 Ale widze pustki - wiec monologow nie bede pisac 😜 Gosiaczek - napisalam Ci wiadomosc na fb bo ja lekko ciekawska jestem, 😜 😜 😜
  2. wercia82_m

    Lipcóweczki 2011

    Witam Akurat wpadlam wiec cos naskrobie. U Nas juz lepiej. PAtryk ma antybiotyk a ja tez lepiej - chyba nie zalapalam. Meza wczoraj za to bolalo tak samo gardlo jak mnie. Gosiaczek - a to juz nie dlugo, fajnie czerwiec- jakos lubie ten miesiac na urodziny 🙂 jak samopoczucie? Jakby co to naskrobie do Ciebie na fb- troche tam siedze, w koncu konto zalozylam 😜
  3. wercia82_m

    Lipcóweczki 2011

    Hellol!!! Ja tak na szybko bo od weekendu mamy tym razem szkarlatyne a dokladniej jak na razie to Patryk ma, takze kolejna zakaźna choroba odfajkowana. Ja nie wiem czy zlapalam czy nie bo gardlo mnie boli i czuje sie kiepsko a normalne czynnosci trzeba wykonywac i koniec, niestety jak na reklamie Mamy nie biora zwolnienia. McDa- odpisze Ci w najblizszym czasie na fb 🙂 Pozdrawiamy i napiszcie dziewczyny co u Was?!!!!!
  4. wercia82_m

    Lipcóweczki 2011

    Hellol Dziewczyny!!! W końcu i ja sie mobilizuje i pisze 🙂 Super ze chociaz od czasu do czasu mamy jakiś wpis, nie ma źle, nasze forum działa w porownaniu z innymi 😉 U Nas do przodu, Patryk śmiga do przedszkola, nie ma problemów z chodzeniem nawet po chorowaniu. Chorowania troche mniej niż w zeszłym roku ale coś tam sie zdarza - głownie katary, kaszle ale i jelitowka ( w naszym przypadku 4-ta) tez zaliczona. Ja prowadze nadal swoja firemke takze czas na to tez musze poswiecic. Radzimy sobie sami, czasem ciezko jest ale jakos udaje sie Nam z mezem zorganizowac, wiadomo chorowania krzyżują nasze plany ale jakos wychodzimy na prostą. No i powolutku do przodu. Zeszly rok mozemy zaliczyc do bardzo udanych, zakrecony, pracowity, ciagle mega organizacja ale udalo sie Nam duzo planow zrealizowac no a teraz to zobaczymy jak bedzie. Ale te nasze dzieciaczki juz duże, kurcze jak patrze na zdjęcia juz 5 lat w tym roku 🤪 🤪 🤪 McDa87- wyslalam Ci zaproszenie na facebooku Gosiaczek - gratuluje ciazy, na kiedy masz termin? Tedit - gratuluje synusia, piekna sesje zrobiliscie, podejrzalam na fb ☺️ emilaeem-- chlopaki pewnie niezle szaleja co? 🙂 Cała reszta - pamietam i pozdrowki!!!!!
  5. wercia82_m

    Lipcóweczki 2011

    Hej Dziewczyny!!! Wskakuje na szybko. Ufff ale zatrzeslo u Nas masakra, pewnie slyszalyscie o wstrzasie w kopalni w Rudzie Śląskiej - wstrzasy bylo czuc w wielu osciennych miastach. Ja juz spalam ale wstrzas mnie obudzil- sciany sie ruszaly, blok chodzil ale paskudne uczucie a tu 9 pieter nad Nami jeszcze. W familoku (domu z cegiel) czy domu wielorodzinnym w ktorych tez mieszkalam telepalo podczas tapniec ale jak mieszkam w bloku to nigdy tak nie chodzil podczas tąpnięc, wlasciwie nic nie bylo czuc. Ten wstrzas byl bardzo mocny. Wolalabym juz tego wiecej nie przezyc Patrykos na szczescie spal, maz ogladal tv to sobie "pojezdzil" z kanapa Nic znikam, musialam sie wypisac Buziaki
  6. wercia82_m

    Lipcóweczki 2011

    Hej Dziewczyny!!! Jak sie czujecie po swietach? Przejedzone? 😉 Dzisiaj u Nas piekna pogoda U Nas ok, Patrykos w przedszkoku, ja troche przezarta. Święta minely Nam dobrze chociaz pogoda byla zimowa, padal snieg, wialo. No i tak jak pisalam swieta w garnkach ale na szczescie jest zmywarka. To na razie tyle, mam nadzieje ze sie odezwiecie!!! 🙂
  7. wercia82_m

    Lipcóweczki 2011

    Hej Dziewczyny!!! U Nas dzis od rana snieg no i zimno. Wskakuje juz chyba ostatni raz przed swietami bo troche szykowania jeszcze mam takze i My zyczymy: Samych radości, Kolorowych jajeczek, Białych owieczek, Uśmiechu bez liku I bakalii w serniku 🙂 Kiełbaski tłuściutkiej i atmosfery milutkiej!!! Jeszcze mam do ugotowania rolady i pieke sernik i keks, plus kurze i reszta ozdob oraz moja klatwa 🤪 wieczne pranie 😜 Żurku na swieta nie gotuje, tutaj na Śląsku raczej nie gotuja na Wielkanoc bo jest to niby taka powszednia zupa - zurek slaski - gotowana dosc czesto w ciagu roku, a poza tym mi sie nie chce wole ugotowac "w tygodniu" Gosiaczek - duzo zdrowka i oby Lenke nie zlapalo, no My w domu, przychodzi do Nas moja Mama a tescie jada do swojego domu w gorach na swieta a My nie chcemy tam jezdzic
  8. wercia82_m

    Lipcóweczki 2011

    Hej Dziewczyny!!! U Nas ok, tylko teraz przed swietami troche czasu malo. Duzo zdrowka dla chorujacych! Jak na razie jestesmy zdrowi. Święta spedzamy w domu takze jak sie smieje czekaja mnie swieta w garnkach 😜 Ozdob Nam na te swieta nie zabraknie bo co chwile znosimy cos z przedszkola - kurczaczki, zajaczki itp. Dobrze ze okna pomylam juz wczesniej - juz od kilku lat stosuje metode ze nie myje na ostatnia chwile bo z pogoda bywa zle, a pogoda paskudna, wczoraj padal snieg, deszcz a wieczorem byla burza a dzisiaj tez zimno i brzydko. ewa73 - zycze postepow w rehabilitacji, szkoda ze niektorzy lekarze tak ignoruja niektore sprawy, no a rehabilitacja u niemowlat jesli juz musi byc to od razu bez czekania, tak jak My w koncu musielismy prywatnie chodzic bo sie doczekac nie moglismy - super babka no i nawet nie liczylam jaka kasa poszla od 3/4 m-ca do prawie 12-tego Patryk tez ma plaskostopie i koslawosc kolan i mamy zalecone profilaktyczne buty - oczywiscie ceny maja niezle ale ortopeda - tak jak pisalas z reszta dal Nam czas do 5 roku zycia. Co do fotelika na rower to u Nas jeszcze lepiej, maz sobie ustalil ze kupujemy - sa podobno takie do 25 kg a PAtryk ma teraz 19 kg Gosiaczek - zazdroszcze motywacji do cwiczen. Kiniek - gratulujemy "slomkowego"sukcesu oraz zaliczonych egzaminow A oto aktualne foto 🙂 takie teraz PAtrykos strzela miny 😜 http://images67.fotosik.pl/762/7dc2ae1b61bc7b3amed.jpg
  9. wercia82_m

    Lipcóweczki 2011

    Hej Dziewczyny!!! Zgłaszam sie i Ja. Duzo zdrowka dla Chorujacych. U Nas ok, jak na razie zdrowi ale nie zapeszam. Patryk troche dochodzil do siebie po tej jelitowce, schudl tak ze nawet w przedszkolu widzieli jak wymizernial no i dosc dlugo nie mial apetytu ale juz jest ok. Widze ze nie jestem sama z zastrzykami w brzuch i juz ponad 1,5 roku mam robione i powiem Wam ze do teraz ciezko mi sie przyzwyczaic bo widze ze raz boli bardzo a raz prawie wcale, no i niestety te ktore biore maja tez wiele skutkow ubocznych. Nie wiem czy pisalam Wam ale bylismy u ortopedy i mamy zalecone buty profilaktyczne oraz cwiczenia. Kurcze a ja znowu troche podupadam na zdrowiu, od sierpnia biore pigulki anty aby nie rosly mi polipy bo tak to co roku polip i wycinanie go w narkozie = co roku narkoza. Polipy nie rosna ale za to proby watrobowe polecialy w gore i ma coraz gorsze wyniki, po nocach gniecie mnie watroba mimo ze nie nie zmienilam diety. No i dobrze myslalam bo okazalo sie ze to od tych pigulek, mam do zrobienia badania i ew zmiana pigulek na inne. McDa- jak sie czujecie? Paulinka juz zdrowa?ja tez skorzystalam z tej apteki, pierwsze zamowienie poszlo, takze teraz czekam na przesylke. ewa73- i jak jestescie juz po szczepieniu na odre? jak Magda zniosla? pamietam ze Patryk mial wlasnie po niej temperature przez 1 dzien - pewnie przez te "zywe" bakterie bo przy rzadnej innej nie mial. Powodzenia w rehabilitacji, u Nas wlasnie rehabilitacja bardzo duzo dala. Gosiaczek - na szczescie jelitowka juz przeszla, to juz 3-cia Patryk mial ale najgorsza i dlugo do siebie dochodzil. emilia1- wspolczuje Ci tej kuracji no i rozumiem co czujesz, ja tez przez to leczenie czuje sie najczesciej rozlazla i nic mi sie nie chce emiliaeem - super ze zajrzalas no i gratuluje powrotu do biegania. Kiniek - oj to mialas wypadek, wracaj szybko do zdrowia i witaj w klubie zastrzykowcow w brzuch ;/ Tez sie zastanawiam jak z tymi zastrzykami jest, moja Mum ma cukrzyce 33 lata juz i kluje sie 4 razy dziennie. Ja Ci pozazdroscilam i przywalilam pare dni po Tobie stopa idac na wpol spiaca do lazienki w powiedzmy stary zegar nabierajacy mocy urzedowej stojac w przedpokoju 😉 az mi sie slabo zrobilo ale na szczescie nie zlamalam, tylko niestety skore rozcielam i nie moglam potem smarowac niczym bo na stluczeniu rana. Gosiaczek - daj koniecznie znac kiedy bedzie operacja. Fajnie ze przy okazji udalo sie Wam skoczyc do Zakopca, tez nie przepadam za nartami, maz troche jezdzil ale w sumie fajnie byloby jakby Patryk sprobowal. Nic znikam sterta prasowania czeka.
  10. wercia82_m

    Lipcóweczki 2011

    McDa- podawalas kiedys linka do taniej apteki internetowej Czy jestes z niej zadowolona? czy preparaty nie maja np. krotkiej daty waznosci?
  11. wercia82_m

    Lipcóweczki 2011

    Witam Dziewczyny!!! To i ja skrobie 🙂 U Nas wlasnie konczymy jelitowke! Patryk zlapal albo w przedszkolu albo jak bylismy u laryngologa. Biegunka, wymiotowal wszystkim, temp. 39. Na szczescie sie nie odwodnil, za sama woda nie przepada a elektrolitow nie tknal (kiedys Nam pediatra mowila jak mial I-szy raz jelitowke ze podobno jak dziecko jest mocno odwodnione to wypija z checia te elektrolity). Z jedzeniem tez masakra byla - przez 2 dni prawie nic nie jadl, tyle co energii troche mial z soczkow ale od wczoraj juz je w miare. Oczywiscie waga poleciala z 19 na 18 no ale on ma z czego zrzucac pomimo ze moze tego nie widac, az sie lekarz kiedys dziwil ze on tyle wazy jak juz mial prawie 21 kg. A ja nie zapeszam ale nie zlapalam tym razem jelitowki, no chyba ze dopiero wyjdzie, maz tradycyjnie nie ruszony, podczas grypy mial 2-3 dni lekkiego kataru i kaszlu i tyle. Bylaby niezla jazda, co juz przerabialam ja zdychajaca zmuszona zajmowac sie dzieckiem, Mamy bym nie prosila nawet bo choruje przewlekle i takie chorobska dodatkowo ja oslabiaja. U laryngologa ok, wyczekalismy sie 3 godz w zaduchu, babka taka srednia, podobno nie ma 3-ciego migdala powiekszonego a migdalki typowe dla przedszkolaka. Za to skupila sie na zebach Patryka i mnie wkurzyla bo stwierdzila ze zebow mlecznych nie trzeba leczyc, stara szkola. A z dentysta fatalnie, juz mial 1 zab wiercony i mial miec zakladana na kolejnej wizycie plombe, to za drugim razem siedzialam z Nim 15 minut na fotelu i nikt uparciucha nie przekonal do otwarcia paszczy, a klamra ktora miala trzymac mu otwarta buzie sie dlawil. Skonczy sie na wizycie w ekstra wypasionej klinice dla dzieci gdzie ogolaca Nas z kasy... 😠 McDa- mialam pisac ze pozazdroscilam jelitowki 🙃 Dobrze ze Sebus nie zlapal. U Nas tez elektrolity nie tkniete. Gratuluje zrzuconej wagi, do lata jeszcze troche takze na pewno cos jeszcze zrzucisz, mnie przez grypsko zeszlo 3 kg ale po mnie tego tak nie widac bo ja mam duzooo do zrzucenia. emilia1- My mamy przepisana kuracje tym preparatem, juz go kupilismy ale niestety 2 tabletki poszly w pi..u bo jeszcze nie wiedzielismy ze ma jelitowke i je wyrzygał, pierwsza byla na lyzeczce - wysypana i rozmieszana z woda i myslelismy ze to go podraznilo i rzygnal a druga poszla w soczku ale sie juz wtedy skaplismy i to wylalismy, takze zostalo Nam 8 sztuk z I-szej czesci kuracji. Szczerze to nie boje sie tej kuracji, tyle ze biegunka po niej moze byc a Patrykos ma zawsze lekka np. przy antybiotyku ewa73- widze rehabilitacja, My jezdzilismy jak Patryk byl maly od 3 m-ca do prawie roczku. Dobrze ze masz z kim Mala zostawic c.d.n.
  12. wercia82_m

    Lipcóweczki 2011

    Hej Dziewczyny!!! Melduje sie 🙂 Patryk ruszyl w koncu do przedszkola 🙂 Ale Nas ta grypa sponiewierala, masakra, jest taki wirus tutaj ze wszyscy choruja, z kaszlem paskudnym czesto idacym na oskrzela i pluca. Na szczescie obylo sie bez szpitala ale Patryk w koncu mial 2 antybiotyki i teraz musze go troche podkurowac bo wiadomo jak to oslabia. Duzo zdrowka dla Wszystkich chorujacych!!! Gosiaczek - gratuluje zakupu dzialki, szybko Wam poszlo. U Nas w miescie takie ceny dzialek ze masakra a jakie sciemy w ogloszeniach - na glownym napisza ze dzialka 70 tys a okazuje sie ze 260 tys 😠 Duzo zdrowka dla Lenki. Oj widze ze Ty to tak jak Ja sie mocno przejmujesz, no ale taki charakter mamy i juz. Tak z ciekawosci pytam czy bedziecie przenosic Lenke do panstwowego przedszkola czy zostawiacie ja? Ja bym chciala zostawic ale maz niezbyt za tym jest, glownie ze wzgledu na kase, szkoda ze nie patrzy jak Patryk to moze przezyc a widze ze jest raczej z tych wrazliwcow i nie przepada za wielka grupa dzieci. Z drugiej str. wiecie troszke jak jest w firmie meza i na inne "wydatki" kasa musi byc i jest i to mnie wkurza ze dziecku jest troche jakby żałowane a inni jak potrzebowali/potrzebuja to po hamsku wydzieraja i tak ma byc emiliaeem - super ze zajrzalas, a chlopaki sliczne 🙂 ewa73- widze ze u Was tez chorobska na calego, mam nadzieje ze juz jest lepiej MajaCh - co do zaropialych oczek to Patryk tez mial w trakcie przeziebienia a do tego ospa. Rano mial zaklejone calkiem oczy. Mial 2 rodzaje kropli. emilia1 - super ze Natalka zdrowa McDa - na szczescie nie wyladowalismy w szpitalu, a ta jelitowke tam pewnie zlapaliscie ja bylam w szoku jak mi kolezanka powiedziala ze bedac z synem w szpitalu na zapalenie pluc byla na sali z dzieckiem z jelitowka. Super ta sesyjka, tak patrzylam wlasnie ze Paulinka troche cialka nabrala ale fajnie wyglada, u Nas tez jak Babcia chodzila to Patrykos byl bardziej utuczony a teraz tez przez te chorobska ma 19 kg a przedtem podchodzil juz pod 21. anjaP- super ze zajrzalas
  13. wercia82_m

    Lipcóweczki 2011

    Hej! Pisze na szybko. Pochwalilam za bardzo wczoraj 😞 😞 😞 Patrykowi sie dzis pogorszylo, kaszle bardziej i temperatura 39 stopni. No i wymiotowal znowu sluzami bo wypluwac nie umie. Rano troche pochodzil, pokaszlal i spi do teraz. Tyle co zdarzylam go zwazyc - 19,2 kg. Nadal na antybiotyku. Idziemy wieczorem do lekarza. Jak tak dalej pojdzie to pewnie wyladujemy w szpitalu 😞 😞 😞 a ja mam traume bo jak wiecie 3 tygodnie z Nim bylam jak sie urodzil w szpitalu i w klinice na intensywnej terapii i patologii noworodka, a tu jeszcze tesciowa robi w tym szpitalu na innym oddziale ale pewnie zaraz nos wetknie i bedzie sie wtracac i mnie dodatkowo denerwowac Aha no i pocimy sie jak swinki, w nocy obudzil mnie moj wlasny pot skapujacy mi z czola po nosie 🤪 A maz najlepszy - cynkowy drwal bez uczuc, pisze mu co i jak a on ma to w nosie, jak wspomnialam o szpitalu to stwierdzil ze przesadzam. Zapisal PAtryka do pediatry i milczy na moje sms-y Oczywiscie jego grypa nie tknela
  14. wercia82_m

    Lipcóweczki 2011

    Hej Dziewczyny!!! Pisze na szybko bo troche sie dzis opamietalam i moge na nogach trzymac. Duzo zdrowka dla wszystkich chorujacych!!! Melduje ze zyjemy ale chorzy 😠 Patryk dostal w piatek suchego kaszlu a w nocy temperatury - w sobote pediatra - na antybiotyku - gardlo jak zwykle zawalone a w niedziele temperatura sie zwiekszyla do 39-40. Ja zdycham od niedzieli. Podejrzewam ze to rozwinela sie grypa. Masakra juz dawno temperatura tak nie rozwalila mnie na lopatki, nie bylam w stanie wstac z wyra, do tegowedrujace bole stawow i kosci - jakby mnie ktos bejsbolem pobil, poty, dreszcze, kaszel mokry i katar. Z Patrykiem juz lepiej, temperatura sie zmiejszyla, tylko kaszle mocno a ze wypluc nie umie to zdarza mu sie zwymiotowac tymi sluzami. Mam nadzieje ze do konca tygodnia poczujemy sie lepiej. Buziaki I jeszcze raz duzo zdrowka!!! 😘
  15. wercia82_m

    Lipcóweczki 2011

    Hej Dziewczyny!!! No i napisalam posta i mi wcielo, tak to jest jak raz w notatniku najpierw nie napisze 😞 Patryk juz po balu, w szatni mix kolorow - pelno strojow i akcesoriow 🙂 🙂 🙂 Troche Patryka katar lapie ale jak na razie nie jest zle, kurcze oby mu sie nie pogorszylo bo jutro dentysta a w przyszlym tygodniu ortopeda. Pozniej napisze do kazdej z Was a na razie tak ogolnie. Piszecie o wymiarach dzieci to i jak 3 gorsze dorzuce. Patryk zrzucil troche przez ospe polaczona z przeziebieniem, a ze oczywiscie jak na zlosc padla bateria w wadze takze zwazylam go dopiero dzisiaj. W listopadzie wazyl 20,9, podchodzil pod 21 juz, a na chwile obecna 19,9 takze troche zrzucil sadelka, zrzucil bebenek (brzuch) i to widac bardzo, bo udka ma po mnie - takie tlusciutkie 🤢, chociaz juz widze nowe sadelko sie tworzy. Wzrost 105-106 - mierzony w listopadzie w poradni. Glowa mnie dzis boli ale to chyba przez niskie cisnienie bo mowili ze ma byc. Od przedwczoraj mamy akcje z sasiadami bo ciagle sie wszystkiego czepiaja naszego i na nas siedli. Tak to jest w bloku z zamykana wspolna sienia. Jeden z nich najgorszy bo cwany matator, ktory mysli ze nic mu nie wolno powiedziec, a potem sie wypiera jeszcze ze nic takiego nie mowil. I to on podburza innych lokatorow przeciwko Nam. Sasiad ten mieszka z zona, doroslym synem oraz kotami, ktore wypuszczaja na wspolna sien i to jest dobrze a nasze wozki im najbardziej przeszkadzaja, my z ich powodu musielismy wozek zakryc folia bo kociska tam siedzialy. Poza ty mielismy ciagle przestawiane nasze rzeczy, ktos wygial nam uchwyt od spacerowki. Dlugo by pisac. Aha no i Ci "czepialscy" wraz z panem doktorem maja wieksze mieszkania i do tego komorki a jeszcze maja szafy na sieni We wtorek na nas znowu siedli, moja Mum akurat swiadkiem, ten sasiad telepal hamsko kilka razy naszym wozkiem, walnal lapskiem w nasz slupek i mi od wariatek wytykal. Ciagle im sie wozki nie podobaly a rzeczy innych stoja. Maz jak sie dowiedzial to jak wrocil to mu powiedzial odpowiednio - to co - szanowny pan sie wypieral, potem drugi sasiad wyszedl - wielki doktor i co? i razem sie smiali z tego ze ja wymyslam ze wozek byl telepany. Nie wiedzialam ze trafimy na takie panstwo, wyszlo ze oprocz wozkow nie podoba im sie ze nie mamy zabudowanego slupka i pare jeszcze innych spraw. Mowimy dzieci odchowane to teraz sie czepiaja bo jak bylo przedtem to akurat dobrze wiemy jak 10 dzieci gonila jak konie po sieni bo mieszkalam tez w tym bloku za dziecka tyle ze pietro nizej. Dodam jeszcze ze jak ten sam sasiad pozyczal wczesniej naszego stolika z sieni jak robili urodziny, drabiny oraz narzedzi to bylo dobrze. A jeszcze inni sasiedzi siedza cicho bo przebieraja swoje wnuki na tym stoliku, chociaz podobno tez maja do Nas jakies fochy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...