Skocz do zawartości

Zocha_m

Mamusie
  • Liczba zawartości

    21
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

4 Neutral
  1. Hej, widzę że znowu lekarze na tapecie.... ehh.. my dziś po alergologu a w przyszłym tygodniu czeka nas kolejny pobyt w szpitalu- tym razem oddział na którym jeszcze nas nie było a mianowicie chorób metabolicznych.. staram się tym nie zamartwiać i łudzę się że może wszystko samo sie już unormowało z wątrobą Zosi... Dopiero tydzień temu zaczęłam dawać małej coś poza piersią i wydaje mi sie że dobrze zrobiłam mimo ze lekarze mi póki co nie pozwalali jej nic wprowadzać... Zosia zaczęla lepiej spać i odkąd daje jej te warzywka to nie widziałąm jeszcze żadnych śluzów, krwi czy piany w kupkach a
  2. u widzę wypadłam zupełnie z obiegu 😞 czy ktoś mnie może wtajemniczć??? bo nie mam szans nadrobić takiego dłuuuugiego czasu mojej tutaj nieobecności... 😞
  3. DZIĘKI że jeszcze o mnie nie zapomniałyście... nie mam czasu tu zaglądać bo ciągle walczymy z lekarzami ale czasem myśle o Was i Waszych szkrabach.. to dziwne ale przez cała ciążę tak sie do Was przyzwyczaiłam że teraz mi tego brakuje...
  4. Jej... raz na jakiś czas jak mogę to tu wpadam i w szoku jestem jak oglądam foty Waszych maluchów... kiedy one tak urosły??? Moja chyba też już taka duża ale po Waszych jakoś lepiej widze 😉 My nadal nie wiemy co jest małej .. jesteśmy po kolejnych wizytach u różnych lekarzy i w czwartek znowu kładziemy się do szpitala 😞 Jestem tym wszystkim zmęczona i z jednej strony przerażona a z drugiej myśle że to nie możliwe żeby jej coś było skoro tak łądnie rośnie i przybiera na wadze... wyniki wątroby są jednak nadal złe i niestety nie widać poprawy mimo przyjmowania lekó... do tego małą ma dużo p
  5. dzięki wszystkim za dobre słowo!!! czasem to bardzo potrzebne... dzięki
  6. mphz napisał(a): zocha ato ma wszystko zwiazek z ta szczepionka przeciw gruzlicy? trzymm kciuki za was - musi byc dobrze 😘 to sprawa niezależna od szczepionki- Zosia ma bardzo złe wyniki wątroby ( z krwi) i kilku innych dziwnych rzeczy w krwi i ślad krwi w kupie- albo raczej w tym wodnistym śluzie który zajął mijsce kup :/
  7. hej, fajnie Wam że planujecie chrzściny... u nas wszystko z powodu choroby małej odwołane i przełożone na wiosne chyba... wogóle to ten chrzest jakiś pechowy jest bo wszystko po kolei się sypało.. terminy nie pasowały, potem pojechaliśmy poprosić na chrzestnego i wyobrazcie sobie że nie usłyszeliśmy tak- pierwszy raz w życiu słyszałam zeby ktoś nie zgodził się zostać chrzestnym... chrzestna się ucieszyła strasznie ale za to ona jest w ciąży i ludzie na około zaczeli nam pierdzielić głupoty że to nieszczęscie dla dziecka... i do tego rodzice męża mega obrażeni że nie ich córka będzie chrzest
  8. agata82 napisał(a): u nas śluz to od 12 dni norma... i niemal każda kupa zielona jak trawa 😞 i ta krew do tego i złe wyniki krwi - głównie wątrobowe... rota wykluczyli .. jesteśmy bezradni
  9. hej, wczoraj wrócilyśmy ze szpitala... Byłyśmy 12 dni a najgorsze jest to że nadal nie wiemy co jest naszej Zosi.... może któremuś z waszych maluchów zdarzało się mieć [color=red]ŚLADY KRWI W KUPIE[/[/color]size] ?????? dziś zaliczamy kolejnego pediatre w nadzieji że on coś wymyśli a jutro gastrologa w CZMP... jesteśmy przerażeni!!!! na szczęście Zosia przybiera na wadze i nie wyląda na chorą.... pomóżcie jesli się z czymś takim spotkałyście!!!!!
  10. aniulka25 napisał(a): wow! 43 osoby 🤪 małe wesele 🤪
  11. Louisedg napisał(a): buziak dla zosi. a co z raczka sie dzieje? małą ma nadmierną reakcję po szczepieniu przeciwko gruźlicy... normalnie ten bąbel powinien mieć do 1 cm a u niej zrobiły się 2 i w sumie mają około 3 cm... bardzo to ropieje i pęka co trochę... ja po szkole rodzenia wiedziałam że to może się tak paprać więc nie panikowałam .. dopiero jak poszłyśmy na pomiary do lekarza to sie okazalo że to jest dużo za duże.... lekarka- doświadczona starsza pani- zawołałą swoją koleżankę i obie stwierdziły że tiej reakcji jeszcze nie widziały... wysłali na do chirurga i pulmonologa... chirur
  12. Louisedg napisał(a): buziak dla zosi. a co z raczka sie dzieje? małą ma nadmierną reakcję po szczepieniu przeciwko gruźlicy... normalnie ten bąbel powinien mieć do 1 cm a u niej zrobiły się 2 i w sumie mają około 3 cm... bardzo to ropieje i pęka co trochę... ja po szkole rodzenia wiedziałam że to może się tak paprać więc nie panikowałam .. dopiero jak poszłyśmy na pomiary do lekarza to sie okazalo że to jest dużo za duże.... lekarka- doświadczona starsza pani- zawołałą swoją koleżankę i obie stwierdziły że tiej reakcji jeszcze nie widziały... wysłali na do chirurga i pulmonologa... chirur
  13. agamu napisał(a): Ania nasza też sama nie zasypia...zasypia ne rękach, a poźniej wkładam ją do łóżeczka dopiero, jak już porządnie odpłynie. Wiem, że może nie powinno się tak robić, ale uważam, że ona potrzebuje czuć nasze ciepło, słyszeć bicie naszego serca i kołysać się w rytm kroków-tak jak w brzuszku. A na samodzielne usypianie będzie jeszcze czas 🙂 no to mnie pocieszylas. Bo u nas jest identycznie!! 🙂 u mnie Zosia zawsze przy cycusiu albo na rękach u taty zasypia i potem jest kładziona w łóżeczku... jeszcze jakiś czas temu budziła się max po 30 min. spania w łóżeczku a zaspia
  14. Co do tetry to sobie chwalimy 🙂 pierzemy co 1,5 dnia bo tyle nam zabiera czasu nazbieranie pełnego wsadu pralki do prasowania sie już tak przyzwyczaiłam że mimo ze mówiłam że po miesiącu przestaniemy prasować to teraz prasować będę dalej rewelacyjne są te otulacze i to chyba dzięki niemu tetra nam nie straszna.. jak siostry syn był mały to pamiętam że co siku to trzeba było przebierać bo przez tetre przelatywało i ciuszki były mokre a z otulaczami dopiero 2 razy nam coś przeleciało bokiem co biorąc pod uwagę że zużywamy dziennie około 35 pieluch to chyba nie jest zły wynik 🙂
  15. Maga napisał(a): a probowalas swojego mleka i wietrzenia? ja w szital tak robilam i troche lepiej bylo. pozniej zainwestowalam w nakladki avent i nie zaluje i uzywamy do dzis 🤪 bo tez krew byla i odciagalam. Antos tez na raczkach najlepiej, al w nocy tylko lozeczzko. za dnia czasem go dloze, zeby obiad zrobic etc. tez czasem jest ryk, ale mus to mus, musi sie chlopak nauczyc, ze nie ma lekko 😉 🙃 (a tak naprawde to co ryk jest to lece i przytulam, bo mi zal :blush 🙂 sprobj moze smoka nie podawac, skoero zle po nim lapie 🙂 ja też proponuje wietrzenie bo u mnie najlepiej działa- małą
×
×
  • Dodaj nową pozycję...