Skocz do zawartości

martaer_m

Mamusie
  • Liczba zawartości

    270
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

13 Dobre!
  1. Agnes, nie dyskutujemy, bo nie możemy jak wszyscy przerabiają nas jak lekturę.
  2. Milena, wejdź na skrzynkę pocztową na brzuszku, zostawiłam wiadomość
  3. To dzięki Tynce spotykamy się od dzisiaj na fb 🙂
  4. A może byśmy się przeniosły na fb, ale do grupy zamkniętej, co Dziewczyny? Wszyscy czytają i pisać nie zawsze o wszystkim można. Zresztą mamy sebie wszystkie w znajomych, więc wystraczy zrobić grupę, zamkniętą!
  5. Agnes, na szczęście nasze dzieci nie muszą chodzić do żłobka i oby jak najdłużej. Niestety nie każda matka może być w tak komfortowej sytuacji. Ja nie mam nic przeciwko żłobkom, o ile na 100% dziecko ma właściwą opiekę i nie chodzi o to, żeby Pani go za rączkę trzymała, ale żeby było w miare czysto i higienicznie i żeby był jak należy nakarmiony, a nie "nie chciał zjeść to mu nie wciskaliśmy", ale sposobem pewnie też nie próbowali. Jak D. chodził przez te 3,5 miesiąca do żłobka to nie było problemu z jedzeniem, bo to żarłok, ale jak już odbierałam jego rzeczy, m.in. kubeczek to kubek był niedo
  6. Mieliśmy iść na dwór, ale nie chce mi się. Wczoraj wyszliśmy przed 9 rano i już paliło. Dzisiaj sobie odpuszczam poranny spacer. Monia, ja nie zgłębiam tych przepisów co można a co nie. Póki co na razie! się z mężem nie rozchodze 😁 Mam nadzięję, że i Ty też. My na razie się nie kłócimy, tzn. chyba nam się ie chce, nie ma czasu. Jak bylam w Polsce, to mężu został sam na tydzień, twierdził, że sobie odpocznnie, itp. 😁 Po dwóch dniach jęczał do telefonu, że beze mnie i dzieci to nie wypoczynek. Moja Natalia też chodziła do przedszkola, jak ja już skonczyłam pracować i będzie chodzić od noweg
  7. Ale u nas parówa, gnijemy na balkonie, w cieniu jest 35, chciałam sprawdzić ile jest w słonku, ale Daniel dorwał się i wyrzucił termomentr przez balkon. Później zejdę do ogrodu, bo teraz ani mi się śni. Dzisiaj musiałam sobie zapodać trzy ibuprofeny w odstępach, bo normalnie mi głowę rozsadzało. Myślałam, że się zdrzemnę, ale N. się coś przyśniło i się rozdarła i oczywiście obudziła Daniela, po 1.5h snu 🤢
  8. Aniu u nas też się wychodzi zaraz po porodzie. Natalię urodziłam po północy i o 9 wyszliśmy do domu. Ja o szczepionkach nie czytam i się nie nakręcam, bo po co.
  9. My już wróciliśmy z PL, w sobotę, ale dopiero dzisiaj się ogarnęłam. U nas jest strasznie gorąco, ciężko znowu przywyknąć. Czytałam Was, ale teraz już nie pamiętam co miałam pisać, wybaczcie. Monia, współczuję Ci, może jeszcze się mąż opamięta. Ola i Tynka, gratuluje podjętych decyzji o powiększeniu rodziny. Moi dają rówo do wiwatu, ale nie wyobrażam sobie, żeby Daniela nie było. Dzieci są bardzo ze sobą zżyte. N. jak znika z pola widzenia to D. już jęczy i snuje się po domu, bo nie wie co ze sobą zrobić. Ciągle razem. Monia jeszcze mi przyszło do głowy, bo moja kuzynka teraz się zama
  10. Monia, wiesz co mnie ramadan nie rusza za bardzo. Mąż nie przestrzega wcale, więc dla mnie jest to normalny miesiąc tak naprawdę. Mój mąż to z religią tak na bakier, nawet do meczetu nie chodzi. Ja pilnuję się jedynie, żeby się za bardzo nie afiszować z wodą na dworze, żeby ludzi nie draźnić. U nas jest przecież 40 st., ciężko, ale nie piję przy kimś kto pości. Na ostatni tydzień ramadanu będziemy u teściowej oczywiscie., bo za 1,5 tygodnia wracamy, ale moja teściowa też nie pości. Ja lubie takie stonowane kolorki, więc mi się podoba.
  11. Nie no laseczki, zlitujcie się i skrobcie coś, bo nasz wątek niedługo spadnie na szary koniec. Lato latem...
  12. No ale ruch od 2 tygodni już niewiele skrobiecie laseczki. U mnie była mama 2 tygodnie. A że bilet znalazłam tani to wróciłyśmy do PL razem, więc jestem w PL na chyba ze dwa tygodnie. Bilety w jedną stonę były po 150zł. U nas ogólnie wszystko ok. Daniel jedynie ma jakiś chyba skok rozwojowy już od 3 czy nawet 4 tygodni. Darty jest okropnie, przylepiec straszliwy, odejść na kilka kroków nie można, bo zaraz wyje.
  13. O dobrze słyszeć, że znowu będzie maluch, szkoda, że Madzia nas nie czyta. Ja jednak już nie chcę więcej, tzn. chcę i nie chcę. Za i przeciw jest tyle samo, więc tak naprawdę ciężko się zdecydować. Moja dwójka dzisiaj daje mi popalić równo, więc po dzisiejszym dniu jakby nie ktoś zapytał to oczywiście bym odp. że NIEEEEEE! Jeszcze coś dzisiaj się źle czuję. Ledwo wstałam, a spałam do 7.50. Normalnie nieprzytomna. Poza tym to miałam lodowate stopy i ich nie czułam aż powyżej kostki, więc krążenie do bańki. No i od rana boli mnie głowa, wzięłam tabletkę i nic. Malwina, super, że Ci pasuje
  14. Monia, Ty się po prostu kobieto zarobiłaś. Mówiłam, że długo tak nie pociągniesz XX godzin w pracy + 4-5h snu. Organizm właśnie teraz odreagowuje w ten sposób, że masz mega lenia. Daj sobie na luzik, zrób Azizkowi jeść i tyle, to że nie sprzątniesz, nie poprasujesz i nie ugotujesz dla siebie i męża obiadu przez dwa, trzy dni to się nic nie stanie. Z głodu się jeszcze nikt nie zesrał, a z gównem tez się nie bijecie co by trzeba było na okrąglo sprzątać. Wypocznij, a siły Ci wrócą, pozwól się organizmowi zregenerować ciut. Te uszy będą wracać z każdym katarem i tak przez kilka lat, nie pamięt
  15. Przez weekend zawsze jest spokojniej Monia, nie panikuj. Z tym siurakiem to pierwsze słyszę. U Daniela zawsze jest na prosto, więc nawet nie przekładam, bo się nie krzywi. Ja będę rzadziej zaglądać, bo rano już mam mniej czasu ze względu na wakacje Natalii. Muszę z nią po śniadaniu coś robić, bo wyjdzie z wprawy przez trzy miesiące. A rano jeszcze wychodzimy na dwór, zanim się wyszykujemy całą trójką to oooo matko... U nas dzisiaj pierwsza kupa na nocnik, ale drugiej po południu nie udało mi się złapać. Daniel pokazuje kiedy robi, wskazuje na dół brzucha, ale zwykle jest to po fakcie. Ud
×
×
  • Dodaj nową pozycję...