Skocz do zawartości

stokroteczka

Mamusia
  • Liczba zawartości

    121
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

41 Świetne!

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Dziewczynka
  • Planowana data porodu
    22.07.2012
  1. hej dziewczyny , jesteśmy już w domku 🙂, 21 lipca o 17.50 urodziłam Julcię 🙂, 3340g i 56 cm 🙂
  2. hej dziewczyny a ja jadę na szpital zobaczymy co z tego wyniknie 🙂
  3. kasiulek85 napisał(a): no to oklask się należy 🙂 Stokroteczka jak masz na imię? nie mam wpisanego do tabelki 😞 i czy imię dla córki już wybrane? Marzena, a córcia no chyba Julcia, no ale to jeszcze nie na 100%, mąż za bardzo nie ma propozycji, a synuś chcę Olą, chociaż ostatnio zaraz poprawia się i mówi Julcia 🙂
  4. Kasiulek to ja czekam razem z Tobą 🙂
  5. tosiaa napisał(a): taki właśnie mam termin, więc może jednak 23 🙂
  6. Monkado ja problem z piersiami miałam przez tydzień później wszystko wróciło do normy, ale jak sobie o tym przypomne to mam nadzieję, że teraz tak nie będzie, ale moja koleżanka walczyła z 3 tygodnie, mnie po rozmasowaniu wszystkich zastojów, co było koszmarem pomógł mi bardzo laktator, ale gdy miałam dużo pokarmu to w jednej piersi pojawiało się stwardnienie, ale gdy Mały opróżnił to znikało
  7. Tosia wszystkiego najlepszego z okazji Urodzinek i aby Synuś zrobił Ci piękny prezent 🙂, tak wogóle przypomniało mi się jak kiedyś pisałaś, że chcesz urodzic najpóźniej do 20tego, że nie chcesz 23-bo ja pisałam, że to fajna data bo mój synuś się wtedy urodził, hmm ciekawe co z tego wyniknie, u mnie narazie spokój czekam-a z tym u mnie ciężko, a poniedziałek silę zbliża mógł mi gin nie mówic, żę na pewno do poniedziałku urodzę, może będzie jak z Synusiem mówiły położne, że nic się nie dzieje, że pójdę do domu, a tu urodziłam tego dnia, a teraz mówi, że urodzę, a ja nie urodzę do 23-nie wyobrażam sobie, no ale jeszcze troche czasu mam
  8. ale wiesz Tosia jakie to jest denerwujące, że ten gin miał taką pewnośc, że urodzę do poniedziałku, a tu narazie cisza i tylko tak wyczekuje, że cos się zacznie, boję się, że minie poniedziałek a tu cisza
  9. tosiaa napisał(a): o Tosia to Ty szalona jesteś takie ryzyko, mój synuś ma urodzinki w poniedziałek, ale nie odważyłam się zaryzykowac, będzie miał później wyprawione, nie wiem jak będzie z prezentem bo mówi, że chce dzidźkie w prezencie, no ale zobaczymy co da się zrobic, jak byłam w poniedziałek u gina to mówił, że do poniedziałek urodzę, póki co mamy czwartek, takie wyczekiwanie strasznie denerwujące
  10. agatka168 napisał(a): hej tak to jest normalne, bo są to naczynia połączone-tak mi to kiedys ktoś tłumaczył
  11. Ja doszłam do takiej wprawy przy pobieraniu krwi, że przestałam mdlec, bo normalnie to zawsze słabo mi się robiło, ciekawe czy po jakimś czasie wróci mi to 🙂 no i jeszcze jednej rzeczy się obawiam, co jak będę widziała, że kłują Kamilkę, żebym wtedy nie zemdlała 🙂 na początku to z mężem będę chodzic, będzie bezpieczniej hej znam te słabości przy pobieraniu krwi, że jak jak idę raZ na rok pobierac to mi się słabo robi, teraz w ciąży też mi przeszło, ale w pierwszej ciąży też tak było, miałam nadzieję, że już nie będę mdlała jak urodzę, niestety szystkjo wróciło do stanu sprzed ciąży- jeny jak to mnie wkurzało taka stara a tu słabo mi się robi, teraz mi przeszło, ale już nie robie sobie nadziei, że tak zostanie, dziś idę do lekarza i na ktg, ciekawe co mi powie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...