Skocz do zawartości

isa8_m

Mamusie
  • Liczba zawartości

    1019
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

5 Neutral
  1. isa8_m

    Wrzesnióweczki 2012

    mixi - specjalnie nic nie robię tzn. nie katuje się bo muszę schudnąć... tylko żyję bardziej aktywniej i zdrowo (rower, bieg, ćwiczenia - wieczorami jak mały śpi i jak pogoda dopisuje) po 18 nic nie jem, sama woda, co najważniejsze zero słodyczy... a cukier tylko do kawki. zdrowo się odżywiam,ograniczam tłuszcze, smażone itd... dużo gotuje na parze lub pieczone z piekarnika. chyba tyle. no dodam że stres, nerwy i praca robi swoje. nie mam czasu myśleć o jedzeniu, jem dużo owców i warzyw, sałatki no i co najważniejsze pije bardzoooo dużo wody. w ciągu dnia jestem ciągle w biegu, tu małego
  2. isa8_m

    Wrzesnióweczki 2012

    Forum umiera... szkoda. Pauleczka gratulacje!! Latka cierpliwości a napewno się uda! u nas ok. wszystko się kręci. M zjechał na tydzeń, dzisiaj wyjeżdża i 3.04 przylatuje na miesiąc zająć się działką bo na wakacjach robimy fundamenty. teraz mieliśmy bieganiny, z notariuszem, geodetą itd... ale już wszystkie papiery mamy więc jesteśmy bardzo szczęśliwi! Szymon oczywiście chodzi pięknie do przedszkola, uczy się, recytuje, śpiewa, tańczy... a o rozmowie nie wspomnę... gada jak najęty, papla wszystko. muszę się pochwalić 😁 z 65kg przeszłam na 55 kg. jeszcze 5kg do celu i wit
  3. isa8_m

    Wrzesnióweczki 2012

    no niestety, szpital nie daje łóżek dla rodzica, tylko możliwość rozłożenia karimat/mat/leżaków a i przez cały dzień muszą być schowane ;/ więc od 20 do 6 rano można rozkładać jednak w ciągu dnia muszą być schowane za szafeczką. dla mnie to chore bo niby jak rodzic ma spać na krześle szkolnym? jak wytrzymać cały dzień na krześle? ciekawe gdyby ordynatora dziecko zachorowało czy swoją żonkę posadziłby cały dzień na krześle szkolnym a w nocy położyłby ją pod łóżeczkiem na karimacie... hm. no ale dość narzekania, ważne że w miarę normalnie leczą. dzisiaj wyszliśmy na szczęście do domu bo ju
  4. isa8_m

    Wrzesnióweczki 2012

    meldujemy się ze szpitalnych murów... młody złapał cholernego Rotawiusa, i to takiego że skurczybyk nie daje za wygraną... 3 dzień leżymy pod kroplówkami, gazometria powoli się stabilizuje, niestety przez ciągłe wymioty i biegunkę wszystkie wyniki poleciały w dół ;/ masakra. młody dzielny (jak widać na zdjęciu na fb), męczy go tragicznie w szczególności w nocy, więc w dzień staramy się odpocząć a w nocy robimy wycieczki i dłuższe posiedzenia w wc. no ale liczę że teraz będzie lepiej bo dzisiaj już ma jakiś tam apetyt i zjadł z pół paczki flipsów kukurydzianych i troszkę suchej bułecz
  5. isa8_m

    Wrzesnióweczki 2012

    Inirtam czekamy na wieści 😁 jeśli chodzi o nudności to u mnie było znowu tak że byłam głodna chciałam coś zjeść ale na widok jedzenia biegłam do kibelka... zero. tylko woda mi wchodziła z cytryną i imbirem. nie miałam takich smaków jak piszesz :P nudności zaczęły się w pierwszym miesiącu ciąży. i zazwyczaj występowały i trwały od rana do południa. nie ma co gdybać... rób test i nas informuj . jeśli chodzi o sikanie to mój młody w nocy też pije dużo wody, przez to mam ostatnio pobudki po 3 razy na siku 😮 w trasie, na spacerach itd. idzie w ruch szukanie krzaczków i sikanie na t
  6. isa8_m

    Wrzesnióweczki 2012

    ale ciszaaa. forum umiera a szkoda... kiedyś to pisałyśmy co chwile, bo jakieś problemy, bo kolka, bo nie śpi, pierwszy ząbek, pierwsze słowa... bo coś tam... a teraz wszystko jest całkiem inne chyba prościejsze, chociaż mówią duże dzieci - duży problem... tak sobie siedziałam i myślałam gdzie mi te 2,5roku zleciało, aż mi się zatęskniło za tym bobasowym zapachem, płaczem, za tymi malutkimi stópkami, rączkami. napadły mnie jakieś wspomnienia 🤨 a u nas ok, młody zdrowiutki jak rybka, chodzi codziennie do przedszkola. obawiałam się bo każdy mi mówił że dopiero jak dziecko wyjdzie do
  7. isa8_m

    Wrzesnióweczki 2012

    ... teraz ja muszę się zacząć przyzwyczajać że nie mam syna w domu. strasznie mi dziwnie i nie wiem co mam z sobą zrobić, tzn. roboty mam po pachy, ale nie potrafię się na niczym skupić bo ciągle myślę o młodym... eh. Szymon dzisiaj rano pomachał, dał mi ciuma i powiedział 'przyjedź po mnie po obiedzie' więc żeby miał pewność że mama zawsze przyjedzie to jadę po 13 po niego... miał iść z rówieśnikami od 02.02 ale jednak zaczynamy szybciej 🙂 dziwnie się czuję 😉 chyba dlatego bo ciągle miałam go przy sobie... Latka to prawda... nocnikowanie samo przychodzi, a im bardziej nalegasz
  8. isa8_m

    Wrzesnióweczki 2012

    mixi woooow podziwiam za tak długie cycowanie 😉 u nas z przedszkolem super! nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. młody jak narazie zostaje sam na 2h więc etap przyzwyczajania trwa już 3 dzień. co prawda jak przyjeżdżam po niego to nie chce ze mną wracać i ucieka po kątach. zaprzyjaźnił się z dziećmi a dokładnie z dwoma prawie rówieśnikami no i te kochane ciocie! od poniedziałku zostawiam go na dłużej (planowo na 4h). a od 2 lutego zaczyna pełnym rytmem z rówieśnikami. Cieszę się bo panie wychowawczyni i dyrektorka same sporządziły plan przyzwyczajania i widzę że bardzo do
  9. isa8_m

    Wrzesnióweczki 2012

    cześć, karolka super! brawa dla Uli! jeszcze troche i w nocy bedzie bez pampersa! 🙂 u nas dzisiaj bardzo ważny dzień! pierwszy dzień w przedszkolu z tego wszystkiego zapomniałam zabrać aparat... bardziej się stresowałam niż on 🤪 Szymon zachwycony nawet nie patrzył na mnie i tak mijała godzina... dwie... dzisiaj lekcją dodatkową był angielski (uśmiałam się jak próbował liczyć łon, tu, tere, for, fajf...) ja sobie siedziałam w knajpce dla rodziców i projektowałam, od czasu do czasu zaglądałam co robi 🙂 aż wkońcu przyszedł z nową ciocią i mówi "już chce odpocząć" więc go ubrałam wsadziłam
  10. isa8_m

    Wrzesnióweczki 2012

    cześć, ale cichutko 😉 agn pochwal się nowym mieszkankiem... Wy to chyba ciągle na walizkach 😉 Doti zdrówka dla dzieci! zima zimą praktycznie nie ma zimy 😁 tylko gdyby była prawdziwa zima nie byłoby wokoło tyle chorób. a tak to raz jest -10 a na drugi dzień +5 (przynajmniej u nas tak od świąt) i jak tu człowiek ma normalnie funkcjonować? :/ u nas ok. mąż jutro wyjeżdża więc troszkę smutno... zjedzie dopiero w marcu na kilka dni. i tak w kółko...
  11. isa8_m

    Wrzesnióweczki 2012

    Karola ale rośnie Ci artystka! 😁 Sandra czekamy na filmik z jasełek 😉 ...co do prezentów to tak jak i u nas, dla dzieciaków jeszcze się wybierze w miare szybko ale dla tych dorosłych to jakiś koszmar! postanowiłam razem z M zrobić trochę prezentów własnoręcznie wytworzonych tak więc dzisiaj z pracowni wyszły cztery pokrowce na telefon ze sklejki obklejone filcem, dwa etui na okulary sklejkowe z filcem, dwa foto-kalendarze i kilkanaście zakładek do książek i innych pierdołek 😉 mąż będzie w niedziele więc mam nadzieje że pomoże mi przynajmniej w opiece nad młodym, bo niestety cię
  12. isa8_m

    Wrzesnióweczki 2012

    cześć, u mnie masakra, sajgon... ale tez radość bo czuje że się powoli spełniam. co chwile mam inne pomysły, projektuje jedno wychodzi drugie 😉 prezentów brak, pomysłów brak... zero! czekam na M, za tydzień o tej porze już będzie z nami... ma tam kupić dla wszystkich prezenty, bo mi nie chce się myśleć co kupić dzieciakom z całej rodziny... młody zdrowy, pijemy tran i dodatkowo dostaje lizaki witaminowe... jego gadanie mnie przerasta, strasznie zmyśla, kłamie i opowiada niestworzone historie 😮 lubi rozmawiać i wszystko powtarza co usłyszy... nocnik odstawiony 'bo do nocnika si
  13. isa8_m

    Wrzesnióweczki 2012

    Doti u nas tez był taki etap... Sandra była ze mną w grupie dziewczyna która wzięła właśnie dotacje na taką działalność co opisalas. Bardzo sobie dobrze radzi i ma mega dużo zgłoszeń. Ja zapchalam się robota po pachy 😁
  14. isa8_m

    Wrzesnióweczki 2012

    Kochane - działam, nareszie ruszyłam... większość z Was już mnie śledzi na FB a za niedługo ruszy sklepik IZART gdzie będzie można robić zakupy 😉 miałam ostnio sajgon bo niestety nie miałam gdzie zrobić sobie pracowni... nie dość że ploter laserowy okazał się niezłą konicą.... wielka jak ja pierdziele i w dodatku nieźle daje, szum, te pompy i ten smród, więc robiliśmy remont. i z garderoby zrobiliśmy pracownie, ploter podpięty szczelnie do wentylacji i jest super. ledwo sie mieszcze z tymi maszynami, dwa laptopy, drukarki, papiery itd.... wiec stwierdziłam że jak będzie szło to porozgląda
  15. isa8_m

    Wrzesnióweczki 2012

    dzonatalie no u nas od rana jednym cięgiem prószy śnieg i już jest miejscami po kolana 🤪 u nas to trochę od gór zawiewa więc zawsze mamy przygody ze śniegiem 😁 co do wózka to niestety nic poradzę bo się nie orientuje... Szymon już od dawna nie korzysta z wózka i już sprzedałam na wakacjach 😉 już 11tc? matakooo faktycznie leci i nie tylko mi ;D
×
×
  • Dodaj nową pozycję...