Skocz do zawartości

krys

Mamusia
  • Liczba zawartości

    15
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

10 Dobre!

O krys

  • Urodziny 10.04.1985

Moje dziecko/dzieci

  • Planowana data porodu
    30.06.2009
  1. Tak, chcialam pocieszyc te dziewczyny, które maja miec cc i strasznie sie tego boja bo wszyscy im pisza jakie to jest straszne i cos sie moze stac im i ich dzieciom. A co do wypowiedzi jusmarkl to wydaje mi sie ze obrazila ona wiele kobiet, szczegolnie tych, ktore bardzo chcialy urodzic naturalnie a im sie nie udalo. I nie ma co tlumaczyc tej wypowiedzi ze chodzilo o te kobiety, które same chcialy cc a nie te, ktore musialy, bo jak mam to rozumiec. Jesli ciesze sie z tego ze mam cc a nie rodze sn to nie jest to porod tylko wyjecie dziecka a jak ubolewam nad tym to rodze na takich samych prawach jak te, które rodza naturalnie?
  2. Ale przeciez powiklania moga sie pojawic w trakcie porodu nawet jak ciaza przebiegala bez zadnych komplikacji
  3. No ale nawet jesli kobieta jedzie do prywatnej kliniki i placi za cc to jest po pierwsze jej prawo a po drugie i tak nigdy nie wiadomo czy udaloby sie jej urodzic naturalnie. Przeciez wiele kobiet zaczyna rodzic silami natury a po kilkunastu godzinach konczy na stole. Dopiero wtedy czuje sie okropnie na nastepny dzien a powiklania po cc w takich przypadkach tez sa najczestsze. Wiec co w tym zlego jesli woli uniknac tego wszystkiego jesli jest mozliwe, ze tak samo by to sie skonczylo.
  4. Tak naprawde kazdy porod jest inny i kazdy inaczej go znosi. Zalozylam ten watek, poniewaz gdziekolwiek szukalam informacji na temat porodu sn i cc, wszedzie kazdy krytykowal to drugie. Wszyscy strasza jaki jest okropny bol, jak to nie jest sie prawdziwa matka jesli nie urodzi sie dziecka silami natury w bolach, jak to nie powstaje wiez emocjonalna z dzieckiem itd. Nie moge tego zrozumiec dlatego, ze po tym co widzialam w szpitalu to dla mnie to bzdura. Nie twierdze ze kazda cc bedzie super a kazdy porod sn tragiczny, ale dlaczego kazdy twierdzi, ze kazda cc jest tragiczna a kazdy porod naturalny wspanialy. Wszyscy uwazaja ze przy cc np dziecko bedzie mialo problemy z oddychaniem ale nikt nawet nie zalozy, ze podczas naturalnego porodu dziecko moze zostac niedotlenione przez przedluzajaca sie akcje porodowa. Jak jest mowa o normalnym porodzie to kazdy zaklada ze wszystko pojdzie idealnie a tak samo moga byc powiklania. Nie moge tez zrozumiec matek polek, ktore upieraja sie zeby rodzic naturalnie mimo tego ze maja wskazania do cc i nie powinny rodzic sn. Kiedys czytalam o jednej dziewczynie, ktorej grozila calkowita slepota jesli sprobuje rodzic sn ale ona i tak sie uparla bo cc to nie prawdziwy poeod a ona taki chciala przezyc. Albo jak dziecko jest zle ulozone ale kobieta prosi zeby jej pozwolili sprobowac rodzic naturalnie bo ona nie chce byc cieta. Wtedy jakos nikt nie uwaza, ze ryzykuje zdrowie dziecka a kazda kobieta aprobujaca cesarke jest wyrodna matka...
  5. Czesc dziewczyny, 1 lipca urodzilam coreczke przez cc,musze wam powiedziec, ze to naprawde nic strasznego, jesli macie miec cc to nie czytajcie tych wszystkich bzdur o dochodzeniu do siebie miesiacami, ja sie naczytalam, kazdy mnie straszyl ale po tym co widzialam w szpitalu nigdy nikomu nie uwierze w to ze porod naturalny jest lepszy od cc. Mala dostala 10 punktow w skali apg, nie meczyla sie, nie bylo zadnych problemow z oddychaniem ani karmieniem. Nastepnego dnia po cesarce juz normalnie sie nia zajmowalam. W czwarta dobe po cc wyszlam do domu nie bylo zadnych komplikacji blizny juz teraz prawie nie widac w szpitalu lekarze sie nia zachwycali ze nawet jej nie widac. To prawda ze ciezko jest pierwszy raz wstac ale to tylko chwila. Potem przeniesli mnie na sale, w ktorej byly dwie kobiety po sn, obie lezaly juz ponad tydzien jedna miala powiklania po krwotoku spowodowanym przez porod sn a druga nawet dziecka przy sobie nie miala, bo byly powiklania porodowe. Po tym co przezylam nie moge zrozumiec tych wszystkich, ktore tak sie wymeczyly i namawiaja na to inne...
  6. http://www.hadasginpo.pl/index.php?q=faq http://www.dziennik.pl/kobieta/emocje/article30004/Porod_to_slepy_zaulek_ewolucji.html cytuje fragment : Profesor Chazan zauważył, że istnieje dziś w Polsce wręcz moda na wykonywanie cesarskiego cięcia. Według niego w tej chwili prawie co trzecia kobieta po prostu umawia się na nie z lekarzem. To prawda, to zjawisko jest coraz powszechniejsze, ale wcale nie w Polsce. Krajami, w których wykonuje się najwięcej cięć cesarskich, wcale nie są państwa europejskie. To Ameryka Południowa: Brazylia, Chile i Argentyna. W Polsce odsetek "cesarek" lawinowo rośnie dlatego, że wskazania do niego są mniej rygorystycznie kontrolowane niż było to np. 10 lat temu. Myślę, że minie jeszcze kilkadziesiąt lat i w ogóle nie będzie porodów drogą naturalną. Czy pana to nie niepokoi? Nie. Nie bardzo. Dlaczego? Może to dziwić kogoś, kto nie widział powikłań po porodzie naturalnym. Poród jest zjawiskiem, które gdzieś wymknęło się spod kontroli ewolucji lub zawędrowało w ślepy zaułek. Wygląda na to, że nie jest to najlepiej pomyślany sposób przyjścia na świat człowieka. To, że kobieta stanęła na wyprostowanych nogach, a także fakt, że dziecko ma coraz większy obwód głowy spowodowało, że poród siłami natury ma coraz mniej wspólnego z fizjologią. Taki poród, z pozoru najlepszy, dla wielu kobiet bywa niebezpieczny, więc w ich wypadku operacja jest mniejszym ryzykiem. I dla nich, i dla ich dzieci.
  7. przeciez to wlasnie z lekarzem o tym rozmawialam, a zreszta w ostatecznosci robia cesarke tylko u nas, na zachodzie kazdy moze sobie wybrac cc na zyczenie, uwazam ze kazdy powinien sam decydowac o tym, zreszta cc wynika z postepu medycznego, dawniej nie bylo takiej mozliwosci, a postep medyczny to nie tylko cc tylko okulary, wyciecie wyrostka, przeszczepy itd, to w takim razie z tego tez mamy nie korzystac bo to jest nienaturalne? a jesli urodzi sie wczesniak to trzeba zrezygnowac z inkubatora bo to przeciez tez jest wytwor medycyny a nie matki natury
  8. nie horror, tylko ta sa przypadki z mojego otoczenia niestety, niedotlenienie, zwichniecie stawu biodrowego a u innego dziecka nawet amputacja, u mnie w rodzinie byly same ciezkie porody a czesc z nich i tak konczyla sie cesarka wiec ciezko byloby mi sie pozytywnie nastawic
  9. ja slyszalam ze jak nacinaja krocze to wcale nie wraca sie szybciej do formy niz po naturalnym porodzie, poza tym wlasnie przy naturalnych sa takie komplikacje jak niedotlenienie, porazenia mozgowe, zlamania, zwichniecia itd 😞
  10. Ja tez sie balam dlatego po namowach wszystkich w tym ludzi, ktorzy sie tym zajmuja zdecydowalam sie na cc, tak jest lepiej dla dziecka i matki 🙂
  11. Bylismy dzis na usg u innego lekarza, ktory wykonuje usg 3/4d, jezeli chodzi o wrazenia z tego usg to dziecko bardzo sie zakrywa raczkami wiec nie za bardzo widzielismy jej twarz, ale ten lekarz tez stwierdzil ze na pewno bedzie dziewczynka bo jajek zadnych nie widzi 😉a mezowi dokladnie tlumaczyl, ktore miejsce jest dowodem na to, ze to dziewczynka:|
  12. Hej 🙂 Ja tez jestem z Rzeszowa 🙂 Pozdrawiam 🙂
  13. Cześć, to juz 25 tc i choc lekarz powiedzial nam ostatnio na usg, ze widzi na 100% wargi sromowe dziewczynki i dal nam zdjecie na potwierdzenie, to pozniej dowiedzialam sie, ze u jednych znajomych mial byc syn a urodzila sie corka, a u drugich odwrotnie, jak myslicie, jak bardzo jest takie stwierdzenie plci wiarygodnie? w sumie lekarz byl pewien ale na tym zdjeciu ja niewiele dostrzeglam?
  14. Witam, Czy jest ktoś kto rodził przez cesarke i naturalnie? Zastanawiam się co jest lepszym rozwiazaniem ze wzgledu na ból, dobro dziecka itd? Duzo czytam na roznych forach ostatnio i kazdy ma inne zdanie na ten temat...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...