Skocz do zawartości

Żanka

Mamusia
  • Liczba zawartości

    669
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

59 Świetne!

O Żanka

  • Urodziny 25.09.1986

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Dziewczynka
  • Imię dziecka
    Lilianka:)
  • Planowana data porodu
    08.07.2009
  1. WItam moje kochane lipcóweczki 🙂 Chyba z rok do was nie zaglądałam, a tyyyyyyle sie działo przez ten czas, że och! Teraz nie często zaglądam do pracy, bo niestety Lilka nam strasznie choruje od września, więc czasu troszkę więcej to częściej będę tu gościem 🙂 Widzę, że lipcówek na placu boju nie zostało zbyt wiele... Troszkę podczytałam co u was - Kasiulek gratuluję odważnej decyzji!! Chyba w końcu muszę wziąc z Ciebie przykład 🙂 Co u nas - też byłam niedawno na diecie -> efekt 5 kg w 3 tygodnie 🙂 Więc zadowalający. CHodziłam do dietetyczki do Naturhouse, ale później wymiękłam:P Lilianka końcem września poszła do żłobka i od tej pory średnio co tydzień czasem częściej jesteśmy u lekarza, którego od tamtej pory zmieniałam już kilkakrotnie. Zbiegło się to z przybyciem nowych domowników - dwóch kociaków i teraz nie wiadomo co miało wpływ na rozwój choróbsk - przedszkole czy koty, a może jedno i drugie... W każdym bądź razie od września non stop kaszlała, coraz gorzej, bardziej dusząco, aż doszło do napadowego kaszlu połączonego z wymiotami i tym, że nie umiała złapac oddechu 😞 Nie mogliśmy patrzec jak się męczy, po prostu serca nam się krajały!! Najpierw opinia lekarza - zakażenie górnych dróg oddechowych - i tak była leczona kilka miesięcy - w wymazach nic nie było. Później wyszły owsiki (one też mogą dawac taki właśnie kaszel). Ja uradowana, że w końcu znamy przyczynę, a tu klapa kaszle dalej (w miedzyczasie byli przyjaciele włosów - wszy). W końcu zaczęła świstac i rzęzic no i wyszło, że alergia, ale na testy za mała jeszcze jest i niestety w połączeniu z astmą (przy czym może to byc astma wczesnodziecięca) Teraz jesteśmy cały czas na wziewach półsterydowych, ale dzięki temu przynajmniej jej nie dusi! A dodatek mamy ospę 🙂 a w zasadzie już jej koniec:P Przeszła SUPER 14 kropek na całym ciele, bez gorączki i innych objawów. Lekarka nazwała to ospa poronna 🙂 Najbardziej denerwuje mnie to, że mogłabym otworzyc u siebie aptkekę!!! Tyle leków nasza Kruszka przyjmowała przez te kilka miesięcy... Nie wiem jak jej żołądeczek to wytrzymał!!! Jeszcze jakby były skuteczne, to super, ale większośc nic nie dawała. Nie mówiąc o antybiotykach, których nabrała mase!! Właśnie moja Księżniczka się obudziła 🙂 Więc czas na śniadanie, ale zajrzę później 🙂 Miłego dnia życzę i cieszę się, że w końcu znów do was trafiłam 🙂
  2. KROPECZEK GRATULACJE JESZCZE RAZ 🙂 To super 🙂 Normalnie jak sobie poczytałam, to mi się zamarzyło... 🙂 Życzę wam zdrówka dla córeczek i cierpliwości dla was hehe 🙂
  3. Gratulacje dla rozpakowanej mamusi:0 Jeszcze dwie w dwupaku zostały, Kasiulek szykuj się teraz Ty:P Co do prezentów to nasza Migotka dostanie kuchnię z "osprzętem", lalę z wózeczkiem i pierdołami, reszta - nie wiem. A od nas KONIA 🙂 na biegunach 🙂 Znaczy nie koniecznie konia, ale na biegunach 🙂
  4. Witam po dłuuugiej nieobecności 🙂 Wprawdzie pisac czasu nie mam ale z czytaniem jestem na bieżąco 🙂 Więc wiem co u was się dzieje 🙂 Co do zębali to my 16 mamy i coś tnie się już ztyłu. Teraz trochę Lalusia nam pochorowała. Muszę wam powiedziec, że mam niesamowity problem ze znalezieniem opiekunki. Chciałam do żłobka, ale lekarka mi odradziła. Powiedziała, że nie opłaca mi się do pracy iśc bo bedzie ciągle chorowała. Więc znalazłam Panią Różę, starsza kobitka, wydawała się naprawdę fajna. Kilka razy była przy Małej. Ale ostatnio przegięła od 8 rano do 15 kiedy wróciłam Lilka była w jednej pieluszce i położyła ją spac w południe z kupskiem!! Wiecie jak wyglądała jej pupa?? Następnego dnia szłam z nią na szczepienie i takie opier... dostałam od lekarki, że szkoda gadac... Eh... no i nadal szukam... dzisiaj sąsiadka ma przyjśc na próbę. Wczoraj zaczęliśmy w końcu remont mojego salonu 🙂 Już tego załatwiania, projektów, BIUROKRACJI mam dośc!! Ale pochwalic się muszę, że opłacało się łazic 🙂 Wychodziłam dotacje 19tys 🙂 i to decyzja od złożenia wniosku podjęta w 3 dni!! Mówili, że nie ma szans bo koniec roku i urzędy kasy nie mają, a jednak niemożliwe staje się możliwe 🙂 początkiem stycznia zaczynam szkolenia dodatkowe z masażu 🙂 pałki, misy kokosowe, gorąca czekolada, kamienie itd 🙂 Oferta będzie bogata, ceny konkurencyjne, więc zapraszam 🙂 Ale się rozpisałam. Zmykam coś ugotowac, bo później z przedstawicielem clareny i rubici mam spotkanie. miłego dzionka 🙂
  5. Witam 🙂 Faktycznie pusto tu strasznie. Ja niestety ciągle mam mało czasu, biegam od PUP-u, do sanepidu, od urzędu miasta do rzeczoznawcy budowlanego i ciągle tak w kółko. Normalnie dość już mam... Ale dzisiaj zanosimy już projekt lokalu do rzeczoznawcy gotowy, mam nadzieję, że skończy się na MAŁYCH poprawkach i sanepid w końcu zatwierdzi 🙂 A jak pani architekt już zrobi nam projekt na gotowo to możemy zacząć działać 🙂 Czyli podejrzewam w przyszłym tygodniu zaczniemy remont 🙂 Oj mamuśki powiem wam, że nie spodziewałam się aż TAKIEGO misz maszu i biurokracji w Polsce... Ale teraz mam nadzieję, już z górki będzie. Lilianka też bardzo lubi oglądać nasze wesele i też mamy wtedy ubaw po pachy 🙂 Przesunęła się jej godzina wstawania 🙂 W końcu się wysypiam, wracam z pracy i mogę dospać. Wstajemy koło 8 🙂 Lecę dokończyć mój projekt 🙂 A później do mamusi bo ma urodzinki dzisiaj 🙂
  6. Kasiulek kilogramami się nie przejmuj się to są słodkie kilogramy, a normalne jest, że każka ciąża inaczej przebiega. Najwidoczniej za słabo Marcelek dał Ci popalić i Patryczek nadrabia:P Dziewczyny UDAŁO SIĘ!!!!!!! 1-go listopada wchodzimy do lokalu z remontem i mam nadzieję, że 1-go grudnia zrobimy otwarcie 🙂 🙂 🙂 🙂 Jej, ale jestem szczęśliwa dzisiaj!! Normalnie upiję się chyba swoim szczęściem 🙂
  7. Kasiulek dobrze, że jesteś, bo się zaczynałam martwić o Ciebie. Cieszę się, że z Marcelkiem już lepiej, zanim te zębiska wyjdą tym naszym szkrabom to trochę się pomęczą bidulki 😞 Kasiulek, a jak tam Patryczek? Daje Ci popalić? Coś Kropeczek mało pisze. Jak tam Twoja dzidziunia? Powoli się szykuje do wyjścia chyba:P
  8. Dzień dobry mamki 🙂 No faktycznie pustawo tutaj.Nawet Kasiulek się nie odzywa, co mnie bardzo dziwi... Mamusie, dzisiaj bardzo ważny dzień dla nas. Okaże się ostatecznie czy uda mi się otworzyć salon. Aniu nie dziwię się, że Kuba żałuje...:P hehe My też już dzisiaj lepiej spałyśmy. Ale dziub mam nadal spuchnięty... Zmykam przygotować do końca plan, bo "inwestor" ma niebawem mnie nawiedzić 🙂
  9. Witam. Tak, u nas już lepiej. Dzisiejsza noc była znacznie lepsza, chociaż jeszcze się przebudzała. Teraz poszła spać, więc mam chwilkę dla siebie, bo już posprzątałam:P Tylko obiadek wstawić i wolne na dzisiaj. Powiem wam, że niesamowicie się umęczyłam przez weekend. Ząb mnie tak bolał, że myślałam, że oszaleje! Tabletek tyle zjadłam, co chyba przez całe swoje życie nie. Dzisiaj już nie boli, ale buzia mi tak spuchła, że jak chomik wyglądam. Byłam u dentysty z rana. Dostałam antybiotyk. Okazuje się, że z zewnątrz ząbek zdrowy, ale po prześwietleniu - torbiel mi go rozwala od środka 😞 Ehhh jak nie urok to sr... no wiecie. Zmykam obiadek nastawić. Miłego dnia. Aniunia Lilka też uwielbia pizze 🙂 Kasiulek chyba taki okres teraz jest na marudzenie, mnie samej udzielił się jesienno-zimowy, ponury nastrój... Buziak dla Maluszków
  10. WItam po dłuższej nieobecności. U nas masakra 😞 Cały czas zabiegana jestem tym całym śmiesznym biznesem. Jeszcze się porządnie nie zaczęło a ja jestem już straaaasznie zmęczona 😞 Do tego 3 noce za nami z głowy 😞 Zaczęło się od gorączki wieczorem 3 dni temu. I to wysokiej. 38,9. Zauważyłam, że ząbal idzie. Więc pomyslałam, że to to. na następny dzień nie szłyśmy do lekarza. Ciągle byłam przekonana, że to ząbek. Pierwszy raz zaczęła się ślinić, pokazywała, że ma w buzi ała. Nie chciała jeść (co się u nas nie zdarza). Wczoraj poszłam z nią do lekarza, okazało się, że tak źle jej te ząbki wychodzą, że aż dziąsełka krwawią. Cała buzia napuchnięta. Masakra jakaś. Do tego w gardełku jej się jakieś dziwne dziadostwo zrobiło. Niby to nie angina, ale jakieś ropne bańki. Z buzi jej tak niesamowicie brzydko pachniało. Języczek bieluteńki. No mówię wam jakaś masakra. Więc jesteśmy na antybiotyku. O zachowaniu Lali to szkoda gadać. Nie da się wytrzymać. Nigdy taka nie była. Spać nie może, bawić się nie, tylko na rękach a i tak wtedy płacze. Noce nieprzespane... Ehhh Wcale jej się nie dziwię, męczy się niesamowicie 😞 Teraz zasnęła. Ciekawe na jak długo.
  11. Dziękuję wam 🙂 Salon SPA 🙂 No mam nadzieję, że wypali 🙂 Chociaż powiem wam byłam się porozglądać za miejscówką -CENY MASAKRA!! Dzierżawa lokalu takiej wielkości jak byśmy potrzebowali minimum 5 tys 😞 Aniu no to miałaś przygodę 🙂 Zawsze tak jest, że jak masz to mogdy się nic nie zdarzy, a jak nie masz zawsze przygoda:P
  12. Dziewczyny mam newsa. Zadzwonił dzisiaj do mnie wujek, nazwę go inwestor:P Ma dużą firmę w Rudzie Śląskiej stolarnię i chce jeszcze gdzieś zainwestować, bo chyba za dużo pieniędzy ma:P Zaproponował mi otwarcie salonu. Mam zbadać wynek, poszukać lokalu, zrobić analize i przedstawić mu wyniki. Chce żebym była kierownikiem a zarazem masażytą i rehabilitantem:P narazie jestem strasznie rozentuazjazmowana, więc nie myślę racjonalnie:P ale cieszę się niesamowicie 🙂 Oby nie za bardzo...:P
  13. Dzień dobry 🙂 My już buszujemy:P Idziemy jakieś śniadanko zrobić. Miłego dzionka - i meldujcie ię tutaj bo smutno bez was 😞
×
×
  • Dodaj nową pozycję...