Skocz do zawartości

leniuch

Mamusia
  • Liczba zawartości

    2374
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

28 Świetne!

O leniuch

  • Urodziny 01.05.1986

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Chłopczyk
  • Imię dziecka
    Sylwek
  • Planowana data porodu
    22.04.2014
  1. kingasz napisał(a): Kask przychodzi średnio po 2 tyg moze byc wczesniej a moze tez byc i pozniej. Ja osobisci to chcialabym zalatwic to jeszcze w tym tyg bo moj M ma teraz ojcowski a pozniej ciezko bedzie mu sie zamienic. ALe pewnie tak szybko sie nie uda. Bedzie go musial nosic 23h na dobe. 1h jest przeznaczona na kapiel i pielegnacje kasku (czyszczenie). lekarz powiedzial ze z racji tego zxe dosc pozno przychodzimy (chodzi o to ze ma juz 6 miesiecy) to bedziemy chodzic w kasku 5-6 miesiecy. I wyzyty beda co 6 tygodni. Tyle jeczalam ze nigdzie nie jezdzimy i tylko sie w somu kisimi to teraz sobie pojezdze. A i ze wzgledu na to ze oni przyjmuja dopiero po 15 to bedziemy musieli zawsze brac nocleg.
  2. Tak główka była mierzona, zdjecia zrobione i wyslane juz do Berlina. Podroz do Krakowa nawet calkiem spoko choc jechalismy dlugo TLK a z powrotem jechalismy krocej bo IC i niestety i Olek i SYlwek nie wspolpracowali... ale jakos poszlo. Myslalam ze bedzie gorzej. I wydaje mi sie ze po czesci to wina pogody bo mocno padalo. Hotel tez fajny przez grupon zamowilismy. [IMG]http://i62.tinypic.com/24gj39l.jpg[/IMG]
  3. Hejka 🙂 my juz po pierwszej wizycie w Krakowie. Szkoda ze pogoda nie dopisala nastepnego dnia bo bysmy sobie pozwiedzali. Czekamy teraz na telefon z informacja ze kask przyszedl. Podroz pociagiem nawet spoko gdyby nie informacja 30 min przed Krakowem ze nasz pociag bedzie mial 90min opoznienie z powodu awarii lokomotywy. Na szczescie maszynisci sobie jakos poradzili i opoznienie bylo tylko 40 minutowe. Ciezko z wozkiem bylo w przedziale ale dzieki temu nikt sie do nas nie chcial dosiasc. Moze to i ze wzgledu na dzieci. Bo w sumie ja juz czasem mialam glowe jak balon od placzu i marudzenia moich dzieci. Sylwek rowniez na widok butelki sie ekscytuje a i daje mu juz troche kajzerki bo prezeciez normalnie az sie trzesie jak ja widzi. Zaczyna juz startowac tzn stoi na czworaka i dupka rusza. Znalaz tez sposob na poruszanie sie do przodu.
  4. przykre... ale niestety prawdziwe http://www.popularnie.pl/czlowiek-steve-cutts/
  5. Kingasz dziecko mojej kolezanki tez nie chcialo butli po piersi ale jemu przypadl do gustu niekapek. Moze wart sprobowac?
  6. Tuska moze i masz reacje zebvy cieple to picie dawac. Tez chcialam wode z odrobina soku malinowego takiego domowej roboty. Macie moze jakies pomysly na prezent dla dziewczynki z okzaji 1 urodzin?
  7. Hej wow jajecznica na kaca? hm.. tego jeszcze nie słyszałam wiecie jak przekonac malucha do picia czegos innego niz mleko? herbatki nie chce ody tez nie. nawet soczkopw nie tylko jak poczuje ze to nie mleko to zaczyna sie bawic.
  8. Do szpitala odnosnie nerek. Przeraza mnie tez to badanie Ec nerek bo z tego co czytalam to dziecku trzeba chyba podac uspokajajace srodki zeby sie nie wiercilo podczas zdjec. Pojde do lekarza to mi wszystko wytłumaczy. A co do tego mleka to ja bardzo uwielbiam pic mleko nawet na kaca 🙂 i wlasnie pisalyscie raz z ola ze nie jest zbyt zdrowe. Moze zaczne kupowac takie swojskie na targu pewnie jak wypije to mnie zemdli bo przeciez pełnotłuste bedzie. Moje dziecko dało sie namowic na ziemniaka w mudnurku (przy okazji robienia zuppki) i bede musiala z kilka jeszcze ugotowac bo zjadl wszystko co bylo.
  9. Hejka my wlasnie robimy z Olkiem zupki dla Sylwka. Olek zaczla mi ostro kaslac wiec siedzi w domu i swim kasłaniem budzi mi w nocy Sylwka wiec ogolnie spanie mamy w kratke. Sasiadka pozyczyla mi Karchera zsebym sobie dywany uprala i wykladzine a ja zamiast poczekac na mojego M to sama sie głupia wzielam i znowu mnie złapała rwa ze nawet na kibel usiasc nie moglam. Justyna no to na prawde Twoj synek to super ruchowo byl sprawny. Olek to dos pozno zaczla siadac ale chodzil juz jak mial 10 mies. Ale w 8 miesiacu to jeszcze nie złyszałam zeby dziecko chodzilo. tu znalazlam jakies przepisy na domowe obiadku dla noiemowlakow moze komu sie przyda http://f.kafeteria.pl/temat/jakie-robicie-zupki-dla-niemowlakowprosze-o-przepisy-p_3996089 Tuska daj znac jak tam sie sytuacja rozwinela. Ola wspolczuje oby nie bylo wiecej trosk tylko juz same radosci 😘 Powiem Wam ze mnie tez przeraza "wypad" do szpitala z Sylwkiem. A jest to nie uniknione i naprawdopodon=bniej czekac mnie to bedzie w listopadzie albo grudniu. Spedze tam co prawda tylko trzy dni i raczej nic powaznego nam nie jest ale i tak sam pobyt bedzie pewnie ciezki bo zobacze dzieciaczki naprawde chore i ich rodzicow...
  10. a i zapomnialabym miesiac temu umowilismysie na wizyte w Krkowie odnosnie tej terapii kaskowej. WYjazd mial byc dzis a ja wczoraj dowiedzialam sie ze nic z tego bo nie bedzie lekarki. Myslalam ze normalnie wybuchne. Nocleg zamowiony i oplacony (bo wizyta miala byc po 15), bilety PKP kupione moj M wzial wolne w pracy a tu taki klops. Bylam taka wsciekla no nie tylko ja... na szczescie po okazalo sie ze nie ma problemu z hotelem i z biletami tez nie. Tylko kiepsko z pociagiem bo teraz jechalibysmy 3;30 h a po 11/10 zmianiaja rozklad i ten sam pociag jedzie juz 4:30... macie jakies doswiadczenia jazy pociagiem dalekobierznym z wózkime i dzieckiem? bo troche mnie ta podroz przeraza
  11. A pisalyscie o domowych obiadkach i ja jestem za. Szczegolnie jak sie ma skad wziac w miare pewne warzywa. Justyna Ty chyba mialas wysyp waryw w tym roku? Wiecie sporo tez mi zostało po chrzcinach wiec porobilam malemu jakies dania i powsadzalam do słoikow. Troche sie obawialam bo nie wszystko bylo z pewnego źródła ale Tesciowa mi powiedziala ze wazne jest to ze samemu sie robi takie rzeczy i robi sie to z miłościa juz ma swoje plusy. Dodatkowo warto podczas gotowania błogosławic to jedzenie 🙂 A co do słoiczkow to nigdy tak na prawde pewnosci miec nie mozemy co tam w nich jest. Teraz liczy sie tylko kasa kasa kasa i wiele rzeczy niezdrowych jest rekomendowanych np przez Instytut Zywienia czy Centrum Zdrowia Dziecka. Dajmy na to taka kasza mleczny strat tez ma jaies tam pochwaly od instytucji, ktore wydawaloby sie ze sa powazna organizacja a przeciez wiadomo ze takie dania z proszku to beznadzieja.
  12. Hejka sorki ze tak długo sie nie odzywalam 🙂 za nami juz chrzciny i bylo naprawde rewelacyjnie. kjestem bardzo zadowolona. wynajelismy sale na dzialkach i wszystko robilismy z pomoca mojej cioci oczywiscie. ja niestety lazilam caly tydzien na zabiegi rehabilitacyjne i potem jeszcze na zastrzyki bo mi sie ta rwa kulszowa znowu odezwala. w Kosciele bylam tak nafaszerowana prochami ze czasami mialam wrazenie ze mam spowolnione reakcje. te wszystkie zabiegi nic nie daly wiec kustykalam cale chrzciny jak polamana ale jestem naprawde bardzo zadowolona. mimo wszystko sie udalo. pomogly mi dopiero prochy w duzych dawkach ktore dostalam od ortopedy. juz tak sie do nich przyzwyczailam ze nie wiem kiedy zaczynaja dzialac chodzi mi tu np o szum w glowie i uczucie bycia lekko wstawionym. w piatek bylam na badaniu dna oka z Sylwkiem i wszystko jest ok. we wtorej wyruszamy do Krakowa. Dostalismy decyzje z pracy mojego M 🙂 pozytywna 🙂 moze nie cala kwota ale i tak sporo. Z racjoi ze wizyta dopiero jest na 15:20 to mamy tez juz oplacony nocleg i bilety pkp rowniez. Troche martwi mnie ta podroz pociagiem bo nie wiem jak zmiescimy wozek ale jakos trzeba przetrzec szlaki 🙂 to chyba tyle jak na razie a i ponizej filmiki Sylwusia jaki smieszek z niego 🙂 te fimiki zostaly wstawione bo chcialam Cioci pokazac https://www.youtube.com/watch?v=KCB4LRhA-Nc https://www.youtube.com/watch?v=L-_8EgngYJQ
  13. hej my chrzcimy sie tez 28/09 mam nadzieje ze uda mi sie jakos to wszystko przygotowac. wynajelam sale i sama wraz z siostra cioteczna bedziemy gotowac. Tesciowa przyjedzie do pilnowania mlodszego. Samochod jeszcze musimy od kogos porzyczyc. Komisje socjalna mamy w przyszlym tygodniu. Wnioskujemy o cala kwote ale w sumie niech dadza cokolwiek. ja przeziebiona dalej sie mecze a tu ciagle jakies dodatkowe badania trzeba Sylwkowi robic. W moczu wyszedl za niski poziom kreatyniny i troche mnie to martwi. Poszlam dzis jeszcze raz z jego moczem dla pewnosci. Mam nadzieje ze to nie jest nic groznego. Musze czekac do srody bo wtedy mam wizyte u nefrologa
  14. Hej bylismy dzis u nefrologa wyszlo ze ma bakterie w moczu 10^4. Musze jeszcze zrobic mu mocz ogolny bo babka nie wie czy jest sens dawac mu leki skoro nie ma innych objawow np gpraczki. Wiec jutro znowu czeka nas podroz... juz mi nogi w dupe wchodza. No ale nie ma wyjscia. Dala jeszcze skierowanie zeby sprawdzic kreatynine, i czy za duzo nie przepuszczaja jego nerki wapnia. przyszly tydzien tez zapowiada sie "wycieczkowo"
  15. Hejka dziewczyny dzieki za komplementy 🙂 ale jak dla mnie to chyba wiele rzeczy zaniedbuje i popełnia sporo bledow patrzac na inne mamy. Nie jestem osoba kosekwentna i mam słomiany zapal... no i zawsze musi mi sie cos spierdzielic. ale coz takie zycie. Justyna jak tam czas Ci leci? Ciagnie sie bez Twojego M czy dzieciaki nadrabiaja i nie masz czasu na myslenie? Mi to nawet na tydzien jakby wyjechal to ciezkoby bylo bo nawet nie mialabym sie z kim poklocic 😉 Sylwek nie lubi jesc owocow, ani pic herbaty czy wody z sokiem zaraz sie krzywi. Dobrze ze kaszka mu smakuje. Napisalam juz uzasadnienie wniosku o zapomoge. Na razie skladamy do firmy mojego M bo u mnie to ciezko jest cokolwiek zalatwic. Straszna papierologia, ktorej nie moga wyslac na maila tylko trzeba pojezdzic. Ale nic jak mus to mus. Komisja socjalna zbiera sie u mnie juz w srode wiec nie zdaze a nastepny termin mam na 10 pazdziernika. Okres przeziebien w pełni. Wszyscy dookoloa kaszla. chlipia nosem i kichaja. I mnie jakies dziadostwo dopadlo ale na razie delikatnie. Mam nadzieje ze sie nie rozwinie. Milego dnia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...