Skocz do zawartości

pumcia

Mamusia
  • Liczba zawartości

    44
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1 Neutral

O pumcia

  • Urodziny 23.10.1989

Moje dziecko/dzieci

  • Imię dziecka
    Nikola lub Aleks i Amelka ur. 21.11.08r
  • Planowana data porodu
    23.02.2010
  1. Widze, ze macie niezle przeboje z jedzeniem 🙂 ja tak jak w pierwszej ciazy nie moge patrzec na slodkie... nie smakuje mi, ogoreczkiem kiszonym nie pogardze hehe poki co wraca mi apetyt bo ostatnio nie mialam na nic ochoty. i tak jak poprzednio mam wielka ochote na arbuzy i lody 🙂 mozna wyciagnac z tego wniosek, ze pewnie bedzie druga dziewczynka. a co do dolegliwosci... dwa razy okropnie bolal mnie brzuch (straszne skurcze jak przy porodzie), juz myslalam o najgorszym, ale po 2 no-spach przeszlo. czasami meczy mnie zgaga, a o sennosci juz nawet nie wspomne... ciezko zajmowac sie calym domem i wiecznie domagajacym sie uwagi 8-miesiecznym Skarbem gdy w glowiem ma sie tylko chec polozenia do lozka i odpoczecia. a za 2 tyg wesele i skad wziac tu sily zeby sie dobrze bawic heh a mam pytanko do Was kobietki kochane: czasem kazda z nas ma ochote sie pozalic, wygadac i ulzyc zlosci, wiec powiedzcie co Was najbardziej denerwuje w ciazy? wiadomo-duzo rzeczy nie mozna stad moje pytanko.
  2. ja jak zwykle dawno nie odwiedzałam brzuszka ale czas najwyzszy sie tu nha dobre znow zadomowic 🙂 ja mam termin na 24 lutego a 2 tyg temu moja dzidzia mierzyła dokładnie 2 cm 🙂 nastepna wizyta 17.08 pozdrawiam wszystkie lutowe mamusie:*
  3. ja również witam wszystkie nowe mamusie 🙂 cisza będzie pojawiała się co jakiś czas dopierpoczątki naszych ciąż, dopiero podejrzewam wątek rozkręci się za 2 miesiące, będziemy porównywać wyniki, dzielić się swoimi przeżyciami a co to będzie jak się zaczną usg przez powłoki brzuszne, pierwsze kopniaki ach... wiec póki co uzbrojmy się w cierpliwość bo może się troszkę nie kleić. w chwili obecnej możemy sobie popisać jak to się wyzywamy na Bogu ducha winnych naszych mężach kochanych hehe bo przecież na kimś musi się odbić huśtawka naszych nastrojów 😁 a że oni są najbliżej... 😉 co do samopoczucia to kompletnie nic mi nie dolega 🙂 mam ochotę się poopalać ale wiadomo- nadmiar promieni słonecznych szkodzi dzidzi 😞
  4. Witajcie Kobietki 🙂 dawno mnie nie było ale tak to jet jak sie ma cały dom na głowie i 7-miesięcznego szkraba, który by chciał być cały czas z mamą. znalazłam chwilkę bo akurat mała poszła spać. byłam w środę u gina ale nie stwierdziła jeszcze ciąży badaniem ręką. ale ja i tak wiem swoje, bo okresu jak nie było tak nie ma, mam straszne wzdęcia, latam siusiu co poł godz, i zaczęłam mieć wstręt do moich ukochanych wafelków! 😠 pogoda się poprawiła ale jest u mnie inwazja "przecinków" i nie da sie chodzić po dworze 😞 mam nadzieję że wiecie o czym mówię. tragedia! siedzimy z mała w domu i patrzymy jak za oknem marnuje się słoneczny dzionek... kolejna wizyta 13 lipca- zobaczymy co mi powie. na dzień dzisiejszy wiem, ze mam sie nie obawiać tak szybkiej ciąży po cesarce bo najważniejsze jest pierwsze pół roku na gojenie rany. trzymajcie się! i dbajcie o brzuszki:***
  5. teraz poczytalam co tu pisałyście i tym Mamusiom ktore stracily swoje dzidziulki bardzo wspolczuje i mocno trzymam kciuki!! tym razem na pewno sie uda i na swiat przyjda duze i zdrowe bobaski!!! 😁 sama jestem ciekawa jak ta ciaza bedzie wygladala u mnie po cesarce, bo jest na prawde duzo za wczesnie no drugie dziecko, zobacze co w srode powie gin. mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze i ze sie nie porozrywam na szyciu...
  6. Witam Kobietki 🙂 widzę że juz watek lutowych mamusiek został zalozony 🙂 ostatni raz bylam na tej stonie 7 miesiecy temu bo wlasnie wtedy urodzilam moja coreczke Amelke (mam zdj w galerii) a teraz znow jestem w ciazy 😁 i termin przypada na lyty 22-24. objawow nie mam zadnych oprocz oczywistego braku miesiaczki, czestych wizyt w wc i w nocy bardzo boli mnie brzuch, byc moze dla tego ze ostatnio mialam cesarke i za szybko ponownie zaszlam w ciaze. pewnie pisze nie na temat ale chcialam Wam sie krotko opisac, pozdrawiam wszystkie
  7. szkoda, ale mimo to dziekuje. mi przychodza powiadomienia o nowym poscie na forum, a zakladajac ze dziennie jest ich ok 50 to mam co kasowac hehe
  8. ja przepraszam,ze nie bedzie na temat, ale mam problem. czy moze ktoras z Was wie jak zrobic, zeby nie przychodzily powiadomienia na e-mail? bo strasznie zawalaja skrzynke... jeszcze raz przepraszam i z gory dziekuje za pomoc
  9. pumcia

    Maja córka mlusso

    GRATULACJE!!!!!! 😁
  10. aha Domi tak szczerze to kazda kobieta jak widac jest inna i np. u mnie nie byla kompletnie zadnych oznak ze niedlugo urodze. moze tylko ten sluz o ktorym juz kiedys pisalam na forum. a tak to nic tego porodu nie zapowiadalo. skurczy tez nie mierzylam bo nie mialam tych typowych co 10,5 czy tam iles minyt. najpierw mialam slabe a potem nagle zaczely byc pojawiac sie co 2 min i byly bardzo bolesne. bylam przypadkiem ktorego ksiazkowe opisy kompletnie nie dotycza 🙂
  11. czesc Kobietki! ja swoj porod tez wspominam bardzo dobrze 🙂 a zaczelo sie od tego ze o 4;40 poszlam sie zalatwic po czym zaczelo mnie pobolewac podbrzusze. mniejszy bol niz podczas okresu. nie przejelam sie tym zbytno i wrocilam do lozka. 10 min pozniej moj maz wstawal do pracy, a ja wstalam razem z nim bo mi nie przechodzilo. stwierdzilam ze nie ma co panikowac bo jeszcze zadnych oznak przed porodowych nie mialam wiec to pewnie jeszcze nie teraz. tym czsem jednak skurcze sie nasilaly... postanowilam wziac ciepla kapiel i sprawdzic czy to prawdziwe skurcze czy tylko przepowiadajace. wyszlam z wanny i bole minely 🙂 ale 5 min pozniej kiedy weszlam do pokoju nagle ze mnie lunelo heh (nie wiedzialam ze tych wod plodowych jest az tyle!) szybko sie ubralam, torba pod reke i jazda do szpitala. po przyjezdzie mialam juz skurcze co 2 min i byly na prawde bolesne... po przebadaniu okazalo sie ze dzidzia jest bardzo wysoko a ja mam rozwarcie tylko na 4 cm, a tu jeszcze na dodatek wody zrobily sie zielone! zabrali mnie na usg i tam stwierdzili ze nie jestem w stanie urodzic naturalnie bo plod jest za duzy a ja mam za waska miednice. haslo: ciecie cesarskie! dla mnie to byla ulga bo bole byly na prwde nie do wytrzymania. po 25 min zabiegu uslyszalam krzyk swojej coreczki! tego nie da sie opisac slowami... 🙂 sam zabieg jest bardzo przyjemny, bo czuc laskotanie w brzuchu 🙂 po godzinie lezalam juz na sali poporodowej i czekalam na moje male Sloneczko 🙂 wspomnienia mam bardzo dobre i ciesze sie z tej cesarki! pozdrawiam!
  12. moja kochana i wieeelka córeczka:)
  13. moje duze "Maleństwo" :)
  14. moje duze "Maleństwo" :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...