Skocz do zawartości

Nadira

Mamusia
  • Liczba zawartości

    45
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1 Neutral

O Nadira

  • Urodziny 12.02.1987

Moje dziecko/dzieci

  • Imię dziecka
    Ania, Adrian
  • Planowana data porodu
    02.01.2010

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Wybiorę się do szpitala w wolnym czasie, mój lekarz też proponował Kamińskiego, zresztą akurat do tego szpitala mam najbliżej. te informacje znalazłam na na stronie szpitala więc mamy które lada dzień będą rodziły powinny wybrać inny szpital 🙂 Oddział Ginekologiczno-Położniczy Ordynator: dr n. med. Janusz Malinowski Z-ca Ordynatora: dr n. med. Andrzej Lisowski Pielęgniarka Oddziałowa: Teresa Pastuszka Położna Bloku Porodowego: Barbara Ptak Tele
  2. myszor78 napisał: Oczywiście że jak mamę jakąś stać na więcej to sobie kupi super nowy wózek jaki tylko jej się podoba. Też bym tak zrobiła gdybym miała więcej pieniędzy no ale cóż, zadowolę się używanym. Na allegro najlepiej kupować, nie raz można nabyć atrakcyjną wyprawkę dla dzidziusia za niewielkie pieniądze w porównaniu do nowych rzeczy w sklepach. Z koleżanką porównałyśmy ceny w hurtowniach dla dzieci i na allegro - na allegro wyszło zdecydowanie taniej. Mój synek jak tylko widzi jakiś samochód to zaraz molestuje mnie abym mu go kupiła. Owszem jak mu kupię to się nim bawi przez
  3. A od czego zależy czy się dostanie zgodę na poród rodzinny czy nie? Kiedyś podobno trzeba było uczęszczać do szkoły rodzenia ale teraz nie wiem jak to wygląda. Proszę, napiszcie coś o tym.
  4. Ja też mogłam liczyć na rodziców a zwłaszcza na mamę. Rodzina, jeśli jest wyrozumiała może okazać się najlepszym lekiem na depresje i inne problemy. Ale co jeśli kobieta jest sama z małym dzieckiem ( bo mieszka daleko od rodziców) a mąż wiecznie siedzi w pracy?
  5. Też jestem z Wrocławia. Dzielnica PSIE POLE 🙂
  6. goshe, to się popytaj i daj znać, ja mam wizytę jutro więc też spróbuje czegoś się dowiedzieć. Zastanawiam się nad szpitalem przy ul. Kamieńskiego.
  7. Czy któraś z mam ją przechodziła? Wiem, że każda z Was na tym forum z ogromnym zapałem oczekuje swojego maleństwa ale nawet i takie mamy popadają w depresje i czują się bardzo źle. Ja tak miałam przy pierwszej ciąży i długo trwało za nim ze wszystkim dałam sobie rady i wszystko poukładałam w swojej głowie. A Wy? Nie ma nic złego w przyznaniu się do tego. Tak naprawdę dużo kobiet to przechodzi i teraz w końcu zaczyna się o tym mówić.
  8. I tak wybierzesz taki który Tobie się spodoba i który w/g Ciebie będzie najlepszy 😎
  9. Wydaje się tyle pieniędzy ile się ma. Wszędzie można szukać oszczędności i nie przesadzać. Szczęśliwe dziecko wcale nie jest takie " co ma wszystko" ale takie co jest kochane i ma wsparcie w swojej rodzinie. Raz się kupi lepsze pieluszki, czasem gorsze. Raz trzeba nowe ubranko a raz trzeba udać się do szmateksu czy zadowolić się ubrankami po maluchach z rodziny. Nie wierzę, aby mamami mogły zostawać tylko te mamy co same dobrze zarabiają albo ich mężowie.
  10. A to jest Twoja pierwsza ciąża? Wiesz czasem się nie rozpoznaje ruchów dziecka. Ja też tak miałam, myślałam że to problemy z żołądkiem albo coś podobnego. Idź do lekarza, on rozwieje Twoje wątpliwości.
  11. Pewnie wszystko się wyrówna. Po za tym jeśli coś by się złego działo to by Cię lekarz powiadomił i jasno wytłumaczył. 3mam kciuki i uszy do góry.
  12. Witam, ja pierwszego synka rodziłam w klinice na ulicy Dyrekcyjnej. Podobno to jedne z lepszych miejsc we Wrocławiu. Chciałabym jednak wiedzieć czy może jest jakieś lepsze i czy jest tam możliwość rodzenia z osobą drugą ( jakie trzeba spełnić warunki aby było można tak) Pozdrawiam.
  13. Ja także spałam i strasznie bolała mnie głowa, zwłaszcza w okolicach oczu. O wiele lepsze było dla mnie np siedzenia jak najniżej np na podłodze niż na stołku czy stanie bo wtedy czułam się znacznie gorzej. Co do opuchnięć - to ja je mialam wszędzie,łącznie z twarzą. Wyglądałam jak potwór. Przyjmowałam leki nad nadciśnienie, ale niewiele mi pomogły. Mam nadzieję, że u Ciebie nie rozwinie się rzucawka. 3mam kciuki i powodzenia.
  14. A mi już przeszła ochota na spanie 😉 Zaczęłam się wysypiać w nocy i mimo wstawania o 6 ( odwożę synka do przedszkola) daję radę 😎 Teraz czuję się wspaniale, nic mnie nie mdli ani nie boli 😉
  15. A ja też nie miałam typowych dolegliwości - czasem może mnie zemdliło, bolące piersi ( teraz swędzą). Teraz zaś często biegam do kibelka heh. Gdybym nie widziała już swojej kruszynki na USG dwa razy to bym nie uwierzyła że coś mieszka w moim brzuchu 🙂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...