Skocz do zawartości

kaisaa4

Mamusia
  • Liczba zawartości

    1572
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

18 Dobre!

O kaisaa4

  • Urodziny 24.04.1982

Moje dziecko/dzieci

  • Imię dziecka
    kubuś
  • Planowana data porodu
    19.11.2009
  1. przepraszam mamuśki ze ja tak tu u was zagoszczę na moment. strasznie mnie wkurzało gdy ktoś wyskakiwał ze swoimi prywatami na forum "moich" mamusiek jednak trochę ich teraz rozumiem. a z czym ja do was :] straszną ucieche robi mi szycie lalek- szmacianek, przytulanek dla dzieci. a jeszcze bardziej radocha dzieciaczków i nawet starszych dziewczynek na widok lal. niestety nie wiem gdzie mam się ogłaszać by sprzedawać swoje lale. zysk ?? może jest i marny (pracuje - zarabiam na życie inaczej) ale wiadomo bez sensu jest sprzedać za tyle za ile kupiło się materiał. tu też moja prośba i pytanie dla was lubicie takie lale szmacianki?? jakie zabawki przeglądacie dla swoich maluchów ?? ważne jest dla was czy jest to seryjna produkcja czy ręcznie zrobiona np lala, ile najwięcej dałybyście za taką szmaciankę ?? ..... http://allegro.pl/lalka-szmacianka-przytulanka-rekodzielo-50-cm-i2512339486.html
  2. 65 stron zaległości, nawet nie próbuję tego nadrobić ☺️ u mnie oczywiście to co zwykle czli chorubska 😮 Kubuś tydzień temu skończył brać antybiotyk i znów chory 😮 Zuza ma nowe wziewy .... Maja trochę zakatarzone i nawet mnie nie omineło. kaszlałam strasznie a okazało się że osłuchowo jestem czysta 🤔 więc skąd to kaszelsko 😜 ale to lepiej bo ja nie cieprie brać antybiotyków po których czuje się po prostu okropnie !! na stronce zalogowana 🙃
  3. co na pewno wiele urodzinek ominełam więc wszystkim dzieciaczkom - i mamusiom gdy któras obchodziła - sto lat !! :] dziekuje tez za zyczonka dla kubusia :] my przeszlismy juz ospe - wszystkie ddzieci ppo kolei, potem jakies przeziebienia, teraz znowu chorubska. kubus ma niesteety sklonnosc do wysokiej temperatuy :/ teraz gardła :/ …. mnie tez cos bierze wiec jakos nie mam natchnienia by zajrzec. jeszcze meza nadal nie mam wiec musze sobie ze wszystkim radzic a jest tu wiecej niz u dziadkow do roboty. troche poczytalam jutrio dokoncze bo bujam kube i zle misie strasznie pisze 🙂
  4. jestem jestem ale tych 40 stron chyba nie nadrobie :] ale chociaz sprobuje :]
  5. sto lat Szymcio :* wszystkiego najlepszego Beatce :] zdjęcia z halowen super 🙂 szkoda że u nas się ich nie obchodzi - dzieci by miały taką radochę 🙂 zajrze jutro bo muszę sprzątać - jutro znóww mam gości 🙂
  6. mój Kuba tez śpi raz dziennie, wstaje koło 8 rani i kładzie się 12:00 , 13:00 czasem jak jest mąż to ten go położy jeszcze nawet raz czy dwa 😮 ale wtedy późno kładzie się spać. póki co nadal mam w domu jedną bierdonkę ... zobaczymy kiedy się to reszcie powykluwa 🙃 sto lat Marysieńce !!!! ja myślę o odstawieniu kubusia. tylko ja daje mu butle choć może nie powinnam ale on musi sobie coś possać zamiast cycka. daje też napić się z kubeczka ale to jeszcze nie popije sobie i chce ięcej więc ja narazie z butli. pamiętam Majeczce tak dawałam chyba przez jakieś pół roku, potem też odstawiłam butelke - od ssania ciężko będzie mu się tak od razu przezucić na inne picie. bardzo chętnie je łyżeczką, zpuki, czy drugie dania, czy chlebek łądnie je. ja się cieszę bo mi to akurat pasuje 🙂. a paula jak mały chce łyżeczką jeść to nie staraj się dawać bmu butli, najgorzej przetrzymać okres kiedy jest dziecko gotowe i chętne i ciekawe nowych sposobów np jedzenia bo potem jest problem z oduczeniem. kuzynki synek ten 3,5 latek pije rano mleko z butelki 😲 dla mnie to szok. tak samo z chodzeniem a nie jeźdzeniem w wózku. pamiętam że dzieci zawsze mają taki etap że nie chcą w nim siedzieć tylko chcą chodzić. ja wtedy się zawsze umęczyłam bo pozwoliłam chodzić ale przynajmniej potem nie miałam takiego problemu by dzieci szły na nogach a nie takie wielkie w wózku jeszcze prowadzane. a wsumie ruch jest zdrowiem, dziecku jest cieplej jak samo chodzi a nie tylko perspektywa z wózka. ale to jeszcze chyba troszkę do samodzielnego chodzenia bo są maluchy. 🙂. oki ide robić jakieś śniadanko 🙂
  7. dziękuje za dobre słowo ☺️ aż się zawstydziła troszkę 😜 a u nas ospa poki co Zuza 🙃 zaatakowana i cała w kropkach, ale dobrze bo będzie mieć spokój oj zdrówka życzę dziewczyny - już nie pamiętam kóra o piersiach, która o anginie psała 🙂 mój kubuś też już drepta. zauważyłam że puścił się raz od półki do łóżka i wziełam go pod łóżko by do mnie poszedł i poszedł 🤪 a ile ma przy tym radochy !! tak się cieszy 🙂 mój mąż znów na delegacji więc ja sama, ale na szczęścia jest i teściowa i kuzynka blisko 🙃 więc mnie to nie martwi. martwi mnie jednak nasz dochód i myśle o poworocie do pracy. niestety jednak nie wiem jak moja szefowa jest nastawiona gdyż ostatnio nawet zwalniali. kurcze już myślę i kombinuje ale nie wiem 🤨 znaxczy ja wiem że muszę już wrócić jednak wszystko w rękach mojej szefowej i w zamówieniach, jak foirma prosperuje 🤨 mykam zająć się dzieciaczkami 🙂
  8. nie nie ma kogoś w krakowie. 🙂 .... chodziło jej o pilnowanie. tam kobitka dawała jej klucze i nie interesowało ją gdzie jest i co robi. tutaj było by inaczej bo byłaby pod moją opieką. ja nie umiem się kimś nieinteresować. ona już w końcu chciała zostać, ale mamie było tak głupio że już sama powiedziała że ma wracać jak już namieszała. ona chyba jest zagubiona przez o wszystko i sama nie wie czego chce. 🙂 .... nie biorę tego do siebie, amm czyste sumienie chciałam pomóc, a może i dobrze się stało bo nam teraz jest ciężko i nie bardzo mogliśmy sobie pozwlić na taką pomoc.
  9. i zapomniałam dodać że Maja po podłudniu spytała kiedy będzie agnieszka. ja mówię że już nie będzie jej (wczoraj dziecko wiedziało że narazie będzie u nas ) i aja się rozpłakała bo ona czekała aż wróci ze szkoły i się pobawią. ona się już wczoraj do niej przytulała itp. straszny przytulak jest 🙂 i przykto mi jej było ale cóż zrobić. nieodpowiedzialna ta dziewczyna jest. a i powiedziała mamie by ona zabrała od nas jej rzeczy, ale jej mama powiedziała że sama ma sobie je zabrać bo ona nie będzie się za nią wstdzyć. ciekawe czy napisze jutro i co napisze.
  10. była u nas wczoraj ta dziewczyna. dzisiaj wróciła do krakowa. dziwie się jej ale nie wtrącam się w to. myślała że chyba nie będę jej pilnować, znaczy zwracać uwagi co i gdzie robi, a tak się nie da jak jest pod moją opieką. stwierdziła że jednak ma dużo nauki i nie będzie mogła przy dzieciach się uczyć, jednak i ja i jej mama wiemy o co naprawdę chodziło. strasznie głupio było jej mamie ona starała się jej zapewnić jakieś lepsze warunki na te 4 tygodnie a na sobie zrobiła jakieś jaja tylko dlatego że nie mogłaby na dyskoteki chodzić, wracać późno itp. ja powiedziałam że nie mam jej za złe bo przecież ona chciała dobrze a córka sobie wybrała jak chciała. tam w krakowie ma ciężko pod wieloma wzgędami. kobieta u której mieszka wyrzywa się na niej, musi w nocy wuchodzić z pem o 3 nad ranem a o 4 wstaje do szkoły by dojechać. obiad ma 1 w tygodniu,baba się czepia nawet że za często cherbatę sobie robi, ma zimno zakręca jej grzejniki itp. ja jej powiedziałam szczerze że bardzo nie ładnie zrobiło swojej mamie bo ona lata, załatwia dla niej a ona się w taki sposób zachowuje. po co to całe zamieszanie było itp. powiedziałam jej kilka rzeczy na spokojnie, powiedziałam że ja jej nie wyrzucma, obiecałam jej mamie pomoc ale nie będę za nią decydować jak ona wybiera gorsze warunki. ona powiedziała że już powiedziała mamie że jednak u nas zostanie ale jej mama już po tym wszystkim powiedziała by wracała do krakowa bo za dużo zamieszania robi i tylko problemy stwarza. wstyd jej było za córkę i tyle. niby ma jutro napisać sms gdzie będzie - choć mi się już odechciało, bo ja ją potraktowałam jak rodzina, jej mama nie miała nawet by nam dać na jedzenie dla niej a my też teraz żyjemy bardzo skromnie mimo wszystko zdecydowałam się pomóc ... a ona ... hmmm ... a co do tego 3 latka to tak dziadkowie sie nad nim wyrzywają. nie może biegać, biwić się. ciągle się na niego drą i biją go wszyscy po kolei. u mnie ma frajdę bo bawi się szaleje itp. jego mama też jest bardzo nerwowa i krzyczy na niego bez powodu, że jest ciekay świata, że jest wesoły i wszędzie go pełno .... dzisiaj był cały dzień 🙂 już mi szumiało w głowie od tego rwetesu hehe .... 🙂 ale lubie jak przychodzi 🙂 .. niech będzie miał trochę weselsze dzieciństwo 🙂
  11. przepraszam was że mnie tak długo nie było. mam 34 strony zaległości więc raczej tego już nie nadrobie. z nowści u mnie to fakt że przyjełam na 3, 4 tygodnie 17 letnią dziewczyną do domu. jej mama musi wyjechać do rosji - ona jest rosjanką, córka urodziła się w polsce i mają strasznie pokręcone życie. mąż tej kobiety wyrzucił ją z domu, z jej córką - bo ona nie jest jego. to jest koleżanka mojej teściowej. teraz tamta załatwia jakieś pieniądze by za coś żyć, coś wynająć itp. mają jej dać na początek rodzice, ale musi zostawić gdzieś niepełnoletnią córkę i to tak by jej mąż nie wiedział że ona została bez matki. dlatego też nie może zostać np u rodziny od strony męża. pogmatwana sytuacja, ja niestety jestem trochę naiwna. fakt nie zbawi mnie jak będzie tu przez miesąc, choć mamy remont łazienki, o czym jej mówiłam. nie umiałam odmówić jak zwykle. i tak sobie pomyślałam jak czasem ludziom jest ciężko i cieszę się że ja mam tak jak mam. słyszałam nawet że mieszkała w szopie jakiejś, no na prawdę przykra sytuacja. moja rodzina nic nie wie jeszzcze o tym. założe się że siostry mnie zaraz ... hmmmm ..... zwłaszcza młodsza od naiwnych itp pewnie nazwie. a u dzieci ?? ... kuba ma już 6 zębów 🙂 zuza chodzi do szkoły pilnie 🙂 ubi szkołe 🙂. Maja zaczeła troszkę fochy teraz robić i bardzo sie obrażać. oczywiście nie zapomnę o moim "przybranym" szymonku 🙂 który codziennie u mnie wita 🙂 ... ma 3 latka jest to kuzynki syn oni też nie bardzo mają warunki do zabawy itp, dziadkowie się na nim tylko wyrzywają. szkoda mi go, u mnie się faknjnie bawi 🙂 a mieszka 2 domy dalej. postaram sie teraz częściej zaglądać 🙂 buźki dla was wszystkich - dla dzieciaczków również 🙂 dobrej nocki
  12. Asiu ja tak miałam z Zuzą. tylko chodziło o rutinoskorbin. byłam w pracy (wszystkie leki mam daleko od dzieci ale akurat ten rutinoskorbin położyłam wysoko na biórku - mam takie piętrowe) mąż do mnie dzwonił - zuza miała chyba 3 latka że zjadła chyba całe opakowanie. na wszelki wypadek i tak pojechałam na pogotowie bo to jednak farmakologia. dzwoniłam najpierw do lekarza i tak mi tez doradzil, choc w samym szpitalu kazali tylko podawac duzo plynów. ..... ciekawe jak tak Oluś .... oki mykam znow - po Maje do przedszkola. a jeszcze wam powiem :P:P ostatnio mam szał gier różnego pochodzenia :P:P planszowe oczywiście, jakieś układanki, bingo itp ... porobiłam trochę zakupów przez allegro :P:P i tylko oczekuje przesyłki - bo już chce grać hehe ..... z dziećmi oczywiście. hehe .... kuba właśnie robi rozrube w szufladzie hehe .... (on ma tylko 4 ząbki ale często mi wstaje w nocy i też myślę że to przez ząbki - pewnie muszę się jakiegoś spodziewać :]
×
×
  • Dodaj nową pozycję...