Skocz do zawartości

Doti

Mamusia
  • Liczba zawartości

    3173
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

27 Świetne!

O Doti

  • Urodziny 22.04.1987

O mnie

  • Imię
    Dorota

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Chłopczyk
  • Imię dziecka
    Dawid
  • Planowana data porodu
    14.05.2014
  1. Hej Kochane, ja ostatni tydzień byłam u rodziców a teraz znów walczę z anginą... bardzo źle się czuję 😞
  2. No to straszna lipa... Dzień dobry. Przy moim połamańcu nie mam już czasu na nic. Wczesniej jeszcze sam sie pobawił a teraz tylko skuczy, ze go reka swedzi i boli...
  3. Karos niech M zgłosi w pracy żeby mu te urlopy cofnęli i z tą nogą niech siedzi na L4 bo szkoda żeby mu urlopy minęły na leczenie złamania...
  4. Hej Kochane. Ja mam znów zawrót głowy - ledwo wyszłam z anginy a wczoraj Mati złamał rękę. Dziś Lusi wyskoczyła gorączka 38,5 st... Wysiadam...
  5. Nina wielkie gratulacje! Lenka wcale nie taka mała niunia 😉 Kurcze, przejść te 9cm rozwarcia i nagle decyzja o CC... chyba bym się wściekła (patrząc na to ile u mnie to rozwarcie zawsze się robi)...
  6. Karos po prostu wielu danych nie mam 😞
  7. Ja nie mam pojęcia jaką mam wilgotność w pokoju... ale chyba za dużą 😉 Coś ostatnio Dawid nie może się od piersi odczepić.... aż mam wrażenie że nic w nich nie ma i że on się nie najada w ogóle..
  8. Cześć Kochane. Wreszcie antybiotyk zaczął działać i mogę w miarę normalnie przełykać. Wracam do żywych 🙂
  9. Cześć Mamuśki 🙂 Ledwo żyję, nie mogę przełykać a jak leżę to się trochę duszę tak mam gardło spuchnięte... Właśnie próbuję złagodzić ból zimnym zmiksowanym arbuzem. Nawet pomaga... Gratulacje dla wszystkich rozpakowanych Brzuchatek!!!! My chrzciny też będziemy w restauracji robić. Nie wyobrażam sobie obsługi gości w tak ważnym dniu...Poprzednim dzieciom też robiłam w lokalu. Wcale tak drogo nie wychodzi - w sumie zależy od ilości i jakości jedzenia. Niektórzy znajomi robili Chrzest w sobotę na mszy o 18 i potem tylko torcik i kawka. Ja wiem z doświadczenia, że zawsze jedzenie zostaje 😉 Z chrzestnymi będziemy mieć mega problem...
  10. Monika dziecko hartuje 😉 Od samego początku, od narodzin Mateusza (4 lata) sama wstawałam w nocy do dzieci, bo mój M ma taki sen, że można by go z łóżkiem przez okno wynieść... Permanentne niewyspanie i zmęczenie pewnie jakoś nadwyręża organizm ale nie mam innego wyjścia. Staram się codziennie położyć choć na chwilę, jak Laurka śpi a Mati jest w przedszkolu...
  11. Dzień dobry 🙂 Byłam dziś na dniu mamy w przedszkolu. Oczywiście z Dawidkiem, bo nie wiedziałam ile to będzie trwało a cyca w domu nie zostawię 😉 Wzruszyłam się na występach strasznie! Zaczyna mnie łapać zmęczenie jakieś...
  12. Dzień dobry 🙂 Nasze nocki coraz lepsze. Starsze dzieci już prawie się nie budzą, Mati ograniczył liczbę nocnych spacerów do jednego, Laura właściwie się nie budzi, czasem tylko nad ranem przyjdzie się przytulić, Dawidek budzi się regularnie co 2,5 godziny na jedzenie więc nie muszę już pilnować budzika. Mimo wszystko jestem wyspana i pełna energii... No i jak dzieci nie mam w domu to sie nudzę - wreszcie mam czas na książkę! Wczoraj byłam na patronażowej wizycie u pediatry z Dawidkiem.. Rozwija się super, waży 3530g (tyle co Starszaki przy urodzeniu) czyli pewnie jakby się bliżej terminu urodził to taką miałby wagę... Bardzo silny chłopak, nic nie płakał przy badaniu tylko patrzył na p. dr 🙂 Nina trzymam mocno kciuki, żeby poszło szybko i bez komplikacji!!!!!!
  13. Gosia ja to baba z żelaza jestem :P Ale taki dystans jak jest do przejścia to chyba bym teraz nie ogarnęła.... przede wszystkim Dawidek jest za mały, bez odporności itd. a poza tym bałabym się że dostanę jakiegoś krwotoku albo coś...
  14. Dzień dobry 🙂 My dziś idziemy na wizytę patronażową do pediatry. Dobrze, że się ochłodziło, bo mamy na 14. Edit: wcale się nie ochłodziło... zdawało mi się, że przyjemny chłodek jest a słońce tak smaży że coś okropnego. Pewnie znów będzie burza popołudniu... Wiecie co nam ostatnio kolega M zaproponował? Wycieczkę nad Morskie Oko...Ja nie wiem co sobie gość wyobrażał... że ja 1,5 tygodnia po porodzie pojadę na taki \"spacerek\" i wezmę maleństwo ze sobą... A mi się zrobił jakiś zastój w piersi bo czuję guzka i namacalnie pogrubiony przewód jeden. Bedę musiała to dziś ciepłym okładem potraktować zanim zacznie boleć... Nina mam nadzieję, że szybko będziesz mieć kruszynkę przy sobie :* Karos chyba też jeszcze w dwupaku chodzi...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...