Skocz do zawartości

aga_ta

Mamusia
  • Liczba zawartości

    1395
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

7 Neutral

O aga_ta

  • Urodziny 09.04.1987

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Dziewczynka
  • Imię dziecka
    Amelia
  • Planowana data porodu
    23.05.2012
  1. naylaaa napisał(a): nie, każdy dzien jest inny, robi co chce i kiedy chce kiedyś próbowałam zapisywać godziny jej karmien i snu, żadnej powtarzalności, za to noc jak u Ciebie, zawsze tak samo, ale moja zasypia o 21 teraz, bo nie śpi cały dzien jest marudna wieczorem a ja ją przetrzymuje do kąpieli to potem pada, chociaż czasem i walke trzeba stoczyć ale zwykle śpi już o 21 (no chyba że ktoś obcy w domu jest wtedy żadna siła nie zmusi jej do snu, będzie płakać marudzić aż goście pójdą i wtedy pada, co do spacerów, różnie bywa, ale krzyk jest praktycznie zawsze bo jak się karmi co godzine, zanim sie ubierzemy zniesiemy wózek i takie tam i wyjdziemy na spacer zaraz krzyczy jeść 😁 😁 😁 ale czasem jak nie ma dużego apetytu to się i bez krzyku obędzie, jak wtedy non stop miała twardy brzuszek i zatwardzenia okropne bałam się z nią wychodzić bo tylko wyszliśmy a ona w krzyk i nie sposób było ją uspokoić teraz jest lepiej, ale wczoraj mnie rozwaliła, złościła się jak duże dziecko, krzyczała mało gardła nie zdarła czerwona i pięści zaciskała, taka nerwica i histeria jak u 2latki
  2. aisak_89 napisał(a): no u nas to na pewno nie skok, a raczej normalne zachowanie o ile normalność to pojęcie względne, moja dzisiaj też prawie nie je, mi cycki rozsadza na maksa, myłam się właśnie pod prysznicem a z cycka cały czas tryskało 😞 ale ona bardzo dużo pije, bo wypiła dzisiaj jakieś 3 butelki po 150ml, no a jedzeniem sie nie przejmuje czasem ma takie naloty, zreszta tak jak dorosły, dopóki to nie trwa długo a chce pić jest ok, nie odwadnia się, a z kolei noc co godzine i to dużo ssała, no zobaczymy co będzie dalej, Paweł w poniedziałek ma mi kupić lek na wstrzymanie laktacji bo u mnie metoda powoli z butelką nie działa, za dużo pokarmu
  3. hej ale jestem padnięta, mała daje w kość, już nie wiem co myśleć czy ją boli czy się wygina bo się denerwuje, jest nerus, dzisiaj ją na przetrzymanie próbowałam wziaść bo się darła i na ręce, na prosto i chodzić, nie pozwoliła ani na chwile stanąc, na leżąco na rękach też nie mogła być, i jak to tłumaczyć?? jak była tak jak chciała uśmiechała się gaworzyła a jak tylko ja zmieniałam pozycje albo stawałam dostawała histeri, pręzyła się wyginała, krzyczała aż głos traciła taki skrzek z niej szed pięści zaciskała i się czerwona robiła, wyglądała jak dziecko które dostaje hosteri, tylko czy 2 miesięczne dziecko może dostawać histeri??i skąd mam wiedzieć czy to ból czy humory?? cały dzień noszenie, nic nie jadłam, dopiero niedawno Paweł ją wziął na chwile to zjadłam i wypiłam, ale ona czadu dalej dawała,chyba że ją huśtał.. Nawet bieguny jej przyczepiliśmy ale ma je w d....alekim poważaniu, Co do badań przesiewowych to pic na wode, mi w szpitalu powiedzieli że jeśli była jakaś wada w rodzinie to bezapelacyjnie musze isc do poradni audiologicznej bo często się zdarza że tu wychodzi ok a potem się okazuje że jest wada, albo u nich nie wychodzi czyli coś nie tak ze słuchem a okazuje się że ok, naszej małej wyszły ok badania, ale prawe uszko dopiero trzecim razem wyszło, kuzynce Zosi nie wyszło wogóle, teraz robili badanie abr czy jakoś tak i wyszedł jej niedosłuch 90decybeli na oba uszka a to głęboki niedosłuch i nic więcej im nie powiedzieli , kazali przyjśc za jakiś czas jeszcze raz powtórzyć badania aga2010 napisał(a): niestety to tak nie działa, tamta tez guga, ba potrafi nawet zareagować jak słyszy głos mamy, ale tu mi się wydaje że hormony działają, mój Paweł też mało słyszy głównie czyta z ruchu warg, ale na początku jak z Zosia przebywał dużo reagował na jej kwęknięcie bedąc w innym pokoju (a teraz mało z nią czasu spedza i czasem lezy obok niego na łóżku on śpi ona płacze a on nie słyszy) tak jak matka wyostrza sie słuch i myśle że dzieci tak samo reagują na rodziców Marta ja zużywam 10 pampersów dziennie czasem więcej, ale to dlatego że praktycznie przed/po każdym karmieniu zmieniam bo był kiedyś program Zawitkowskiego o uczeniu na nocnik i mówił ze powinno się jak najczęsciej zmieniać pieluche żeby dziecko nauczyło się i niechciało ze kopką albo siku przy ciele leżeć Kasiamój by non stop chciał ale ja jak Marta aseksualna jestem 🤪 Kafinkawspółczuje znam ten ból dokładnie, myśmy wczoraj mieli spięcie i mąż poszedł się przejść a ja mu jeszcze że jak dla mnie może nie wracać i że nie dam sobą pomiatać jak jego mama, a potem napisałam sms, ze jak zamierza się na mnie wyładowywać niech napisze to się spakuje i do rana mnie nie będzie, no i przyszedł i przeprosił na szczęście, ale moja teściowa patrzy z dezaprobatą na to jak ja nie jestem "pokorna" Orzeszekpociesz się ze teściowa to nie rodzina 🙂 AdaTy masz zaklinaczke?? chodzi mi o wersje książkową??
  4. hej, własnie dzisiaj sie dowiedziałam ze Zosi kuzynka ma wade słuchu, to rodzinne, mój Paweł tez ma, niedlugo sie z mała wybierzemy na badania ale az sie boje
  5. Mini23 napisał(a): patrz a moje nie usiedzi tak, musimy chodzic a ona ogladac wszystko, a własnie zapomniałam sie pochwalic mała przy kapieli teraz nogami i rekami macha chlapie i smieje sie jak opetana 🤪
  6. aisak_89 napisał(a): nie, po prostu tamte dzieci to były aniołki typowe, bez dolegliwosci zadnych kolek bólów brzuszka, same wolały sie soba zajmowac, ta najmłodsza jadła co 4-5 godz a w miedzyczasie lezała w łózeczku i nie lubiła rączek, wiec duzo przy nich nie robiłam, myslałam ze wszystkie dzieci takie sa, ale Zosia to żywczyk, heh moja mama mówi ze u nas w rodzinie takich "zywych i absorbujacych dzieci " nie było
  7. 4 miesiace, a w ciagu roku całe weekendy
  8. no tylko lekarka mi powiedziała ze to do pół roku moze trwac, mam nadzieje ze minie, we wtorek znowu wizyta a co do 2 dzieci...ja od rana do wieczora siedziałam z 3, jedno 3 miesiace, drugie 2 latka, trzecie 4 latka, miałam czas na wszystko, i posprzatac i ugotowac i na spacer i dla siebie, wszystko zalezy od charakteru dziecka i czy mu nic nie "przeszkadza" mam na myśli ból itp
  9. [URL=http://img43.imageshack.us/i/dsc00897ar.jpg/][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/5328/dsc00897ar.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  10. Mini tylko że ona nie chce teraz więcej niż 60ml zjeść i za godzine znowu chce jeść, poza tym ona sie tereaz wiecej uśmiecha jak ten brzuch nie jest taki twardy, ale to jeszcze nie to bo dzisiaj popołudnie ciągle rece i pręzy się widze że ją boli, jutro zadzwonie się umówić do lekarki niech modyfikuje leki, a ogólnie co do nerwów to gin mówi że to moje że zmęczenie takie już na granicy wytrzymałości powoduje strasznie podniesienie się hormonu stresu i dlatego kazała z cyca zejsć a i moja mała już po 4 minuty lezy na brzuchu z czego 3 sie drze, głowy dalej nie podnosi 😞
  11. Aduś napisał(a): no i przechodze, w dzien zjadła z 40 na wioeczór 40 wiecej niechciała a za 15 minut cyca chciala butelka pluła i tak cała noc pluła, nad ranem znowu pluła, dałam jej cyc 3 razy pociagneła i znowu zła i glodna i tak od 5 po kilka pociagniec a no i zygał♫a okropnie 😞 gin mówi ze ona jak ja boli niechce cyca wtedy woli butelke bo ona kojarzy ze cyc to ból (bo najada sie łapczywie wiecej powietrza niz mleka i ja boli io niedojada i znowu płacze ze głodna a zoładek boli) teraz spi na rekach a ja nie mam jak sniadania jesc a jeszcze leki, dostałam macmirol, kto stosował to wie jakie to delicje...dobrze ze mi troche wkładów poporodowyxh zostało, jakas masc co smarowac rekawiczka trzeba zeby sie nie zabarwic i zniszczyc, czopki antybiotyk do ust i płyn do higieny intymnej o ten http://www.i-apteka.pl/product-pol-2854-PLIVAFem-B-zel-do-hig-intymnej-100ml.html powiedziała ze dopóki karmie to lepiej tem uzywac niz z aa bo z powodu karmienia ph sie zmienia i jakis składników duzo trzeba i ten to ma
  12. nie nadrobiłam, mała mi nie daje, ale powiem tak gin mnie zoabczyła, zapytała czemu tak źle wyglądam i na koniec powiedziała " żadko to mówie ale Tobie nie wskazane jest karmić piersią" powiedziała, ze wyglądam jakbym chora była, że dużo mnie ubyło i blada jak trup jestem, a i zbadała mnie, mam parszywą blizną - nieładnie mnie zszyli, dwa mam uczulenie na tą nić co mnie szyli, powinnam była być szyta normalną a co w związku z tym to po 3 mam zajebisty stan zapalny,w środku i na zewnątrz bo z blizny się ropa sączy, pełno płynów w środku i wogóle masakra 😞 Kasiu co do twarzy to i tak jest już lepiej niż było, aż mi sie zacieki zrobiły, gin powiedziała że to normalne jak ktoś jest tak zrypany to wzrasta hormon stresu i wykwity na buzi mur beton
  13. hej ja tylko na chwile potem postaram sie nadrobic i napisac co u mnie bo byłam u gin, masakrycznie,ale narazie wrzucam fote od fryzjera i dalej mała telepie [URL=http://img856.imageshack.us/i/dsc00895.jpg/][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/3812/dsc00895.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
×
×
  • Dodaj nową pozycję...