Skocz do zawartości

Lili

Mamusia
  • Liczba zawartości

    13
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O Lili

  • Urodziny 16.08.1983

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Dziewczynka
  • Imię dziecka
    Liliana Wesna
  • Planowana data porodu
    13.05.2010
  1. Mi się podoba ten co mówi: ...Że ciężarnej się nie odmawia, bo cię myszy zjedzą 🤪
  2. Hejka 🙂 Jak się okazało przed samiuteńkim sylwestrem.... 14 maja 2010 powitamy na świecie dziewczynkę!!! :laugh: Bardzo się cieszę..Pomimo, że do tej pory chciałam żeby po prostu było zdrowe..To świadomość, że jednak dziewczynka bardzo mnie ucieszyła ( po cichu liczyłam na córeczkę).... Wszystkie wyniki w normie - USG robiłam w 20tyg4dn. i wszystko ok 🙂 Waga 395gr... I po wynikach wyszło, że kość udowa jak na ten wiek jest w górnej podziałce - lekarz powiedział, że dziewczyna będzie mieć długie nogi 😉 przyda jej się 🤪 Najbliższe badania to dopiero po 24tyg. glukoza 75 i HBs.... A po za tym jak się czujecie? Jak brzuszki widać? Mi chyba coś znów aktywniej rośnie, bo od 2 dni czuje jak ścięgna(??) w pachwinach ciągną, zresztą po bokach brzuszka też ciągnie. Pozdrawiam ciepło!!
  3. Cześć Majóweczki.... Ostatnio się nie odzywałam, ale mnóstwo roboty;/ Ciśnienie dalej wysokie...ok 140 na 85 tętno ponad 100... Robiłam EKG i Echo i wyszło, że wszystko jest ok.. więc w sumie nie wiem co się dzieje. Będę jeszcze z tymi wynikami szła do jakiegoś kardiologa. Madziocha! Gratuluje córci 🙂 Jak czujecie Wasze maleństwa? Ja jak na razie mam wrażenie delikatnych łaskotek 🙂 od środka Trzymajcie się ciepło 🙂
  4. Cześć majóweczki 🙂 Chciałam się dowiedzieć czy zmieniło się coś Wam z ciśnieniem? Ja zawsze miałam niskie... A ostatnio mam 136 na 82... Albo 139 na 86... A jak się dowiedziałam to jest w ciąży jest bardzo niebespieczne - powyżej 140 na 90 już jest poważne leczenie i można wylądować w szpitalu ;/ Nie mówiąc już, że dziecko jest narażone w zwiazku z tym... Czy któraś miała i ma może jakieś sposoby na razie domowe jak to obniżyć? Ja od dziś testuje melise... Pozdrawiam
  5. ...od około 2,5 roku - czyli jakoś pół roku po ślubie zdecydowaliśmy, że moglibyśmy zdać się na los..i jak zajdę to super...i tak bez zabezpieczenia minęły 2 lata..I nic. Po tym czasie w końcu zestresowana poszłam do gin i opowiedziałam o tym, że coś nie bardzo... No to dostałam skierowania na badania, mąż na jakość spermy... Niby wszystko ok. Dostałam leki co miały wspomóc...Nic...nic..w końcu dowiedziałam się, że trzeba zrobić laparoskopie, bo możę mam policystyczne jajniki a tylko w ten sposób można się przekonać na 100% i ew. coś zadziałać (skierowanie na wrzesień dostałam w lipcu). Wkurzyłam się i od lipca przestałam przyjmować leki. Huk...Olewam..Byłam rozgoryczona i zła...Stwierdziłam, że wale tą laparoskopię. W lipcu miesiączka, w sierpniu brak(ale, że zawsze miałam niereg. to olałam), we wrześniu okres..spoko.... Pod koniec września panował Rota wirus..I kurczę wydawało się, że złapał i mnie. Lekarz 1 kontaktu stwierdził zatrucie żołądkowo-jelitowe. Poszłam na L4... Po tyg. choć wciąż marnie się czułam wróciłam do pracy. Koledzy z pracy z uśmiechem: "oj już obstawialiśmy, że jakaś ciąża itp itd...". Akurat tak się złożyło, że tego dnia miałam już zapisaną wizytę u gin. na kontrolę, jakoś tak śmiechy kolegów mnie wkurzyły, że poleciałam do apteki kupiłam test strumieniowy (a tak skoro mam wizytę lepiej od razu mieć pewność, że to nie ciąża - bądźco bądź inny gin. powiedział, że pewnie nie mogę mieć dzieci), wracam do biura, wskakuje do wc..czekam czekam..no nie....felerny test...2 krechy...nie możliwe...i tak jeszcze 2 testy poszły....W sumie 3... Pani doktor po południu powiedziała, że ona też wyczuwa coś tam i daje mi skierowanie na usg co by mieć pewność co i jak... Udało się dwa dni później wskoczyć....6 tydz i 5 dzień ciąży..Po prostu szok...Najlepszy w moim życiu 🙂
  6. 🙂 Tak przeglądałam oferty na allegro na zupełnie nowe ubrania. Jest pary takich sprzedawców. Tylko trochę się martwię rozmwiarówką i materiałem. Wpradzwie sprawdzam po opiniam, ale to wiadomo, że nie zawsze każdemu wszystko pasuje 🙂
  7. Hej dziewczyny 🙂 Dziś mam kolejną kontrolę u mojej gin... Mam nadzieje, że dostanę dziś skierowanie na usg już połówkowe to może koło świąt bym poznała płeć maleństwa 🙂 Jak tam Wasze brzuszki? Macie już jakieś widoczne zmiany? Ja już powoli mam problem się dopiąć w pasie. Planuje w ramach prezentu gwiazdkowego zrobić zakupy ubraniowe (te ceny mnie jak na razie rozwają). Macie jakieś sklepy bądż sprzedawców na allegro godnych polecenia? Pozdrawiam ciepło!
  8. Od paru dni mam dziwne (??) bóle brzucha.... Mam wrażenie ściskanie i rozpychania.. Już od 2 tyg. miałam wrażenie, że mdłości ustały, a po wczorajszym "rozpychaniu" wymiotowałam jak kotek. Czy to mogą być bóle związane z rozrostem macicy?
  9. Wiesz... Mi w sumie powiedział lekarz to samo co Tobie (mała macica, tyłozgięcie, brak owulacji, pęcherzyki...) Leczyłam się prawie rok i nic....nawet miałam iść na laparoskopie. W pewnym momencie olałam.... I parę miesięcy potem okazało się, że jestem w ciąży. W sumie mi gin. na wizytach nic nie mówi teraz, że macica i że w tyłozgięciu to jakiś problem. Zresztą mam wizytę teraz 2 grudnia to sie podpytam jeszcze 🙂 Pozdrawiam ciepło 🙂
  10. Cześć dziewczyny !! 🙂 Mam takie pytanie, bo ostatnio zetknęłam się na jakimś forum z tym - że do 11-12 tygodnia często podobno na USG nie słychać serducha maleństwa. I szczerze mówiąc mnei to zdziwiło - bo jak byłam na moim 1-ym USG to serducho biło jak dzwon bodajze 153 pulsu. I lekarz mówił, że wielkość malucha to 0,91 cm. I teraz czytając różne info na sieci zastanawiam się czy: lekarz pomyslił się co do wieku ciąży??? 2 listopada mam kolejne USG - te tzw. genetyczne - powiem szczerze, że się go trochę obawiam 🥴 A co do mdłości wczoraj dzień prawie ideał - cały dzień spoko, dopiero wieczorem mąż delektował się pizzą to się skusiłam na kawałek - niestety nie przyjeła się..ehhh... Ale myślę, że dolegliwości powoli mi znikają - mam nadzieję, że to to nie oznacza, że z ciążą coś nie tak;/ Pozdrawiam Was wszystkie ciepło 🙂
  11. Witam serdecznie wszystkie Majóweczki 🙂 Ja mam termin na 14 maja 🙂 Co do mdłości to.. zawsze się mówi o porannych. Ja zauważyłam, że mnie najbradziej mdli, kiedy się ruszam szybko (szybko idę, schylam się, a nawet haha jak coś bardzo aktywnie opowiadam to się zapowietrzam jakby i mam wrażenie, że zaraz zwrócę itp) i jak jestem zmęczona - czyli w moim przypadku gorzej czuje się wieczorem niż rano;/ Co do sucharków, mleka.. to jak na mnie efekt bardzo krótkotrwały i po paru minutach mam znów nawrót. Podobno pomaga imbir i (to moja gin mówiła leki na chorobę lokomocyjną) - jeszcze nie testowałam. To moja pierwsza ciąża i ciągle mam schizę, że nie donoszę, więc każdy odruch wymiotny przyjmuje prawie z masochistyczną przyjemnością mając świadomość, że skoro męczy znaczy, że fasolka jest na swoim miejscu. Pozdrawiam!!
  12. Ja np. mam bardzo nieregularne miesiączki. I z tego co mi mówił lekarz, który mi robił 1 USG np. W moim przypadku on liczy wg. rozwoju płodu. I na tej podstawie obliczył, że dziecko miało w danym momencie 6tyg i 6 dni...Bo wg. okresu ciąża powinna być starsza o 3 tyg!! (czyli prawie 10 tyg)- więc wszystko zależy od tego jak bardzo mamy regularne miesiączki. Ja myślę, żę jeżeli wiemy, kiedy doszło do zapłodnienia (ja w tym okresie zapisywałam, kiedy coś się działo 😜) to spokojnie można samemu liczyć od tego momentu 🙂
  13. wg opisu 6 tydzień i 6 dzień :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...