Skocz do zawartości

Radzia80

Mamusia
  • Liczba zawartości

    1926
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

390 Świetne!

O Radzia80

  • Urodziny 20.02.1980

O mnie

  • Imię
    Agata

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Chłopczyk
  • Imię dziecka
    Mateusz
  • Planowana data porodu
    03.05.2010
  1. Ja tylko krótko dzisiaj bo zaraz uciekamy na działke, jak tylko Dziabąg sie obudzi bo pojechałam do skarbówki wracam a moja mam mówi że sam zasnął w łóżeczku.... a miałam nadzieje na spokojny spacerek z nim a jak się wyspi to będzie mi z wózka wychodził... Wyska pytałas o wodę - w dzień Mateusz jeszcze pije herbatke bo tej wody to ona mało wypija... ale w nocy mu nie przeszkadza, pociągnie dwa razy i kimono... i teraz widze że onw nocy nie budził sie bo mu sie chciało pić tylko bo mu smakowała herbatka... wody wypije dwa łyki i spi dalej a herbatki to potrafił na raz pół butelki a jak mu zabierałam to krzyczał... Łajsoka rzadko zaglądam bo co siądę do kompa to Mateusz już przy mnie i iągnie mnie za ręke albo zabiera mi myszkę i pomaga pisać... a jak śpi (np wczoraj) i się obudzi to na ogół koniec z relaksem... A to krzesełko mam na samym dole teraz, bo jak było pośrodku to i tak wchodził, najpierw noga na ten plastik na dole, potem na podnózek i hop na krzesełko, jak mam na dole to od razu na podnózek i na krzesełko... a jak dałam na sama góre żeby nie wchodził to i tak próbuje, wiesza się i próbuje zarzucić nogi co tez jest niebezpieczne bo mu uciekają pod krzesełko i jakby sie puścił to tak czy siak wyrżnie orła... więc poprostu go pilnujemy albo odwracamy krzesełko tyłem i czasem o nim zapomina i może sobie tak stać... ale teraz nie mozna go spuścic z oka bo takie akrobacje wyczynia że mi serce staje... odsuwa sobie szuflady i sie po nich wspina... staje na zabawki, nawet na ten wałek!!!! byleby być wyżej... jakiś kompleks ma czy jak? 😜 I np wchodzić do góry to się nie boi, ale jak idzie po równej podłodze to tak ostrożnie, ręce wyciągnięte przed siebie i jak tylko się zachwieje to się zatrzymuje, łapie równowagę i powolutku dalej idzie... Dobra spadam spakować Pokemonka i idziemy sie opalac bo reszta dni weekendu ma być beznadziejna pogoda... a w poniedziałek mam wolne... niestety Piotrek pracuje i dzisiaj i w poniedziałek więc tak troche smutno...
  2. Mateusz z chodzeniem radzi sobie coraz lepiej... jutro zarzucę jakimiś filmikiem... ale te wspinaczki to makabra jest, pozwala sobie na coraz więcej... dzisiaj wszedł na krzesełko do karmienia jak po schodkach i usiadł oczywiście tyłem, Piotrek złapał go w ostatniej chwili bo dupka mu się nie zmiesciła i leciał do tyłu... Ale tak poza tym to jest przesłodki, nadziwic się nie mogę... usmiecha się, wygłupia, daje nam buzi... tak jakos z dnia na dzien mam wrażenie ze zrobił sie taki kumaty... Kocham go coraz bardziej... a ta radośc jak wracam z pracy - bezcenna... No i oficjalnie moge ppwiedziec że w święta wypróbowalismy nowy fotelik na dłuższej trasie i Mati nawet nie jeknął... nie to dziecko dosłownie!!! W poprzednim nie mogłam z nim nawet spokojnie zajechać 5 minut do Carefoura a teraz luzik... gapi się w szybe i cały czas wygląda jakby miał zaraz zasnąć... Mieliśmy robic roczek 3 maja ale plany się zmieniły i robimy dopiero 7-go... muszę tort zamówic bo sama jakbym zrobiła to by mi pewnie wyszło cos a'la placek ziemniaczany przekładany kremem do golenia... 🥴
  3. Agga super że jedziesz z nami!!!! Wszystkim Roczniakom spóźnione zyczenia wszystkiego najlepszego!!! I gratulacje z powodu wszystkich nowych zębów 🙂 Karolcia co do Twojego związku to podzielam zdanie dziewczyn, mam nadzieję, że wam sie poukłada, ale uważam, że jeśli sie kochacie to ślub może wiele dobrego wnieść... zawsze uważam ze warto walczyć choc soboiście znam kilka par którym osobiście powiedziałabym zeby sie rozeszli bo to bez sensu... Was nie znam dlatego trudno sie tu wypowiadać... ale nie słuchaj innych a tylko własnego serca... mnie Piotrek czasem tak wkurza że wolałabym zeby siedzisał cały dzień w pracy ale jak pomyslę, że miałoby go nie być to już nie jestem taka cwana... Wysa dobrze że rzucilaś tą pracę.... fakt że trzeba spróbowac ale na niektórą pracę szkoda czasu lepiej spędzic ten czas z dzieckiem niż dac sobą pomiatać... Anita współczuję Wam tych rehabilitacji... kurcze aż serce boli jak dziecko tak płacze mimo że wiesz, że to nie boli... Oleńko przykro mi z powodu cioci... Kasia naprawde super że Emilka zaczęła spac jak człowiek... a to stało sie tak samo czy wprowadziliście jakies zmiany po których zaczęła lepiej sypiać? Bo u nas tfu tfu też jest ostatnio lepiej... przede wszystkim mleka w nocy nie ma juz w ogóle, poza tym przerzuciałam go z herbatki na wodę w trosce o jego zeby... i myslałam ze nie będzie chciał ale pije bez problemu tylko mniej i tez sie przez to tak często nie budzi... myśle że jestesmy na dobrej drodze do przepsanych nocy pod warunkiem ze nie zaczną się cisnąc jakies zęby... 😠 Jasiu nasz słodziak, śliczne zdjęcia... 😘 Kasia a ztą lasagna to trzeba było zapytać Radzi, bo Radzia tez kiedys posłuchała kolezanki i by Ci powiedziała, ze makaron wyjdzie twardy 😜 Przecież wiesz, że Radzia w kuchni to prawie jak Magda Gessler 😁 Podobnie zresztą jak Ty 😉
  4. Hej!!! Ja przepraszam, nie dam rady nic a nic pzeczytać bo mam nnóstwo roboty z rozliczeniami rocznymi, ale zajrzec musiałam, żeby sie pochwalić, że Matik dzisiaj zaczął urządzac sobie spacerki... raz spróbował i tak mu sie spodobało, że nawet wstawac chiał z podłogi bez trzymania... i tak sobie chodził od punktu A do punktu B więc mysle że za kilka dni będzie już smigał tak, że nikt go nie dogoni.. i zaczął sę wspinać - masakra... oczy w dupie trzeba miec bo wchodzi na wszystko na co tylko zmieszczą mu sie stópki... wczoraj wlazł mi na zlożoną drabinę i na poręcz od fotela a dzisiaj... na krzesełku do karmienia z tyłu wiesza sie blat a ten blat ma takie wgłębienie i on tam u nas wisi cały czas bo Mateusza zza niego prawie nie widać... i on stanął mi na tym blacie w tym wgłebieniu po cichutku, myslalam że się bawi a byłam odwrócona, patrze co on tak stęka a on stoi sobie u góry i zaciesza... myślałam że zawału dostane bo ani ten blat stabilny a miejsca na stópki miał tylko tyle, że na palcach stał... i dosłownie jak tylko ma obok siebie cos na co potrafi podnieśc noge to sie wspina... a co dla mnie najbardziej szokujące, to że świetnie sobie radzi jakby robił to od zawsze 🥴 Jutro wszystko doczytam, od dechy do dechy Buziaki 😘
  5. Hej!!! Agga ja myslę ze udałoby sie zarezerwować dodatkowy domek gdybyś była zdecydowana... Karolcia przykro mi, że coś się źle u Ciebie dzieje, ale mam też nadzieje że to chwilowe i będzie ok... no ale napisz coś wiecej... Kasia mam do Ciebie jeszcze pytanie odnośnie wozka, a wnawet dwa pytania: jaki dawaliście sposób dostawy wózka na allegro... tylko osobisty? I gdzie kupowałas Lirę? W sklepie czy na allegro?
  6. Agga jak mogłybysmy o Tobie nie pamietać, no co Ty? I własnie oglądałam ostatnio zdjęcia Oskarka na NK i musze przyznac, że jest przeeeeśliczny... normalnie słodziak nie z tej ziemi!!! 😘
  7. 🙂 🙂 🙂 Hej Ja też Wam zyczę Wesołych Swiąt, bez spięć, z grzecznymi Dziabągami... Mam nadzieję, że spędzicie je w gronie najbliższych Wam osób 😘 Oliwka naprawde duża dziewczynka, ale Matik tez wychodzi duzy na zdjęciach a tak naprawdę jest całkiem malutki :o) No i Ala słodziuchna nasza... jakie mama gniazdko uwiła na balkonie... no no 😉 Cieszę się że niektóre dzieciaczki już fajnie przesypiają noce, u nas jest dużo lepiej niz kiedyś, ale jeszcze nie spimy "od deski do deski" Więcej postów nie pamietam bo nie miałam kiedy doczytać a poza tym już atmosfera świąteczna to nie będe zasmiecac postem gigantem 😜
  8. Ja też dzisiaj pomykałam w krótkim rękawku i wcale nie było mi chłodno... Kasia no to super sie sprzedał wózeczek, aż mnie zachęciąłs zeby nasz wystawic bo jakoś wątpiłam czy się sprzedają te wózki... a dawałas cenę minimalną lub Kup teraz czy tylko licytację? No i my nie mamy zielonego wózka tylko granatowy 😉 Tak Kamilko, Mati robi tak samo... stoi u nas taki wielki kwiatek i tego mu nie wolno ruszać, ale odchodzi, patrzy, usmiecha sie i ukradkiem łapke wyciaga do kwiatka... i chocby paluszkiem ale dotknąc musi... a jak np pójdzie gdzies i broi jak nikt nie widzi, to jak ktos wchodzi to ten się zbiera i ucieka a potem się śmieje... Mielismy zastawiony komputer pufą żeby nie ruszał to namiętnie pufe odsuwał i grzebał przy guziczkach... odsunęliśmy pufę, do kompa ma pelen dostęp to już go nie interesuje... była taka szuflada w której moja mama miała rachunki i on tam uparcie chodził i to wyciagał - pozamieniałam szuflady i teraz są tam jego czapki - totalna olewka, nawet nie podchodzi do tej szuflady... Im bardziej mu czegoś zabraniamy tym gorzej dla nas 😉 Powinnam prasować ale kurde tak mi sie nie chce że chyba udam że bardzo chce mi sie spac i pójdę do łóżeczka... Mati tam spi z gołymi stópkami a ja nie moge się oprzec bo one sa takie słodziutkie... A w czym spią Wasze dzieci? Bo Mati sie w nocy odkrywa i nie zawsze jestem na tyle kumata zeby go przykryć wiec wolę jak śpi ubrany w pajaca albo cos ze stópkami... ale ma jedną piżamkę rampersa i wtedy ma gołe stopki, ale jak go dotykam to nawet jak odkryty takie cieplutenkie ma te nózie... mniam mniam... ja chyba jestem przerwazliwiona bo mi sie wydaje że jak mi jest w nocy zimno to jemu też... a ja musze być przykryta po same uszy i nic mi nie może wystawać...
  9. Hej!!! Łajsoka u nas to samo, co ograne to zaraz bałagan i wszedzie zabawki, ale zeby sie chociaz nimi bawił to nie... wywala i zostawia... Wysa 12 kg? Wow!!!!! Super efekt!!!! A Ty się Izulka nie stresuj bo ja też grubasek jestem i Beata pisała że jest okrąglutka więc będzie nam raźniej 😉 Byliśmy u lekarza z tym Mateuszowym językiem... przepisała nam jakies czopki za 50 zł 🤢 i Nystatynę... przepisałaby tylko Nystatynę ale Mateusz nie daje sobie smarować wiec dała coś "odśrodkowego", jak za tydzien mu nie zejdzie to mamy zrobić badania moczu i przyjść... O matko teraz słysze jak się chłopaki kłócą w łazience... Piotrek:"Ile razy mozna mówić żebyś to zostawił!!!!???" Mateusz: "Abuu bababa!!!" Piotrek: "Nie kłóc sie bo mam rację!!!" Mateusz "Mamamkiki"... no to pogadali... A u nas dzisiaj bylo mega ciepło... po pracy byliśmy u lekarza, na zakupach i mati padł na ramieniu u Piotrka, przełozyłam go potem z fotelika do wózka i pospacerowaliśmy... poerwszy raz w tym roku miał same skarpetki i spodnie, bez rajtuzek... Ach zapomniałam... jaka tragedia... spotkałam koleżankę która na stałe mieszka w Niemczech a tu jest jej tata i siostra i myslałam że przyjechała na święta, a ona mi mówi że jej tato jest w szpitalu, upadł nieszczęśliwie i uderzył głową o schody i zrobił mu sie krwiak, dostał wylewu i w zasadzie funkcjonuje mu tylko oddychanie... powiedziała że albo umrze albo pozostanie "warzywem"... masakra... a widzę faceta prawie codziennie i nawet nie zwróciłam uwagi że ostatnio go jakoś nie widywałam... a ona mi mówi ze on w szpitalu...
  10. Mateusz też wstaje wczesnie rano, maksymalnie spi do 7 ale to bardzo bardzo rzadko... zazwyczaj jest to godzina 6 w ekstremalnych przypadkach 5,30 (na ogół w weekend jak mama chce się wyspać) 😠 Ciekawe jak z tym osobnym pokojem, może i my spróbujuemy... no ale czy usłysze jak będzie ryczał? Bo my nie mieszkamy sami i ja poprostu musze się zamknąc w pokoju bo inaczej nie zasnę... Kasia tak, trójki czyli kły wychodza póxnej... mam nawet w książce rozpiskę które zęby ida po kolei... i własnie po jedynkach i dwójkach ida czwórki, ale wiadomo że nie u każdego dziecka, bo zdarzają się wyjątki... Ide spać - dobranoc 🙂
  11. Musiałam przerwać bo Matik wrócił... ale teraz się kąpie z tatą 🙂 Aneta a sprecyzuj bardziej to zalecenie na nieprzespane noce? Niby że co to da? Dziecko nie bedzie sie budziło czy w drugim pokoju bedzie nam łatwiej go nie słyszeć...? Ja też bym chętnie skorzystała z dobrej rady... No i ciesze sie że Bla zdrowa 😆
  12. Hej Mamuśki!!! Piotrka bratanica zabrała Mateusza na spacer, więc szybko pomyłam okna i mam chwilke dla siebie... Iza jejku mam nadzieje że nie stracisz zdjęć... dobrze że jest Aguagu bo ja też taka głupia że nie kopiuję na płyty a jakby mi sie cos stało z kompem to bym sobie w łeb strzeliła... zdjęc najbardziej szkoda bo nie ma jak odzyskać... Amelka jaka aparatka, widac że lubi przeszkody a upadki jej nie straszne... jak mały pijak, przewraca sie i wstaje... no rewelacyjna jest 🤪 Netinetko czekamy na wieści co lekarz powie...
  13. Hello!!! Łajsoka u nas tez bąk robi furorę od wczoraj z tym że my kupilismy niedawno... i do wczoraj Mateusz sie go bał, a dzisiaj miał super zabawe zatrzymywania bąka językiem... 😁 Madzia no to 6 zmysł Cie ostrzegł... my mamy tak mamy 😜 Co do Kubusia to mam nadzieje że będzie wszystko dobrze... 🙂 Co ta kwasiek tam nagryzmoliła że jej usunęli? 🤨 Pszczoła gdybym Mateusza inaczej ubrała to każdy by sie nabrał na dziewczynkę hehe... ale powoli mu sie buzia zmienia i jest coraz bardziej chłopięcy 😉 UUU Łajsoka to pewnie na brzucha przestaniesz zaglądać tylko w TV będziesz patrzeć 😁 Alunia to naprawde sliczna dziewcznka tylko ubolewam, że mama tak mało fotek wstawia... a jest sie czym chwalić 😉 Kasiu Mati sie juz puszca świadomie... np stoi przy stole i podnosi łapki i patrzy co sie będzie działo... a potem się np przeciąga albo cos robi... potrafi stac juz długo no i pare razy udało mu sie zrobic pare kroczków... za jedną rekę chodzi coraz lepiej ale nie czuje sie zbyt pewnie bo zazwyczaj marudzi i szuka drugiej ręki... bo on cche wszystko szybko i za jedną reke to mu za długo trwa... ALe uważam, że w wieku naszych dzieci nie ma sie czym martwic że jedne chodzą inne nawet nie chca się puszczać... każde ma swój czas... pamietasz jak Mati nie umiał w ogóle lezec na brzuchu bo lądował nosem w podłoże? Wszystkie dzieci szalały na brzuchu a on sie tylko wkurzał bo nie umial... a potem nagle podniósł tyłek i zaczął raczkować i od tego czasu lezenie na brzuchu przestało mu sprawiac problemy... Kasia dzieki za opinię na temat Liry bo strasznie mi sie podoba i przymierzam sie do jego kupna, lub tego Nino który kiedys pokazywałam... teraz mnie utwierdziłas że to dobry wybór... a powiedz mi jeszcze jak z podnózkiem? Reguluje sie? Przyszło mi 100 odbitek od urodzenia Mateusza do teraz.. ale sie super oglądało, jednak zdjęcia to zdjęcia, w kompie to nie to samo... 🙂
  14. Hej ho hej ho!!! Łajsoka ale masz super z tym mega szybko rozwijającym sie Olim... ja już się nie moge doczekać aż Mati wystartuje na całego, bo dzisiaj np w sklepie uparl się ze chce chodzic sam, bez trzymanki, a ze nie potrafi to postanowił raczkować... i robił awanture jak chciałam go wziąć na ręce... 🥴 Anita bardzo mi przykro z powodu Zosi, mam nadzieję ze rehabilitacja przyniesie super efekty... wiem że potrzeba duzo cierpliwości i poświęcenia Twojego i dziecka, ale na pewno warto... trzymam kciuki... Foteli przetestowany.... widac że Mateuszowi w nim wygodnie, rozwala sie jak król, ale żeby był jakiś super grzeczny to nie mogę powiedziec... ale grzeczniejszy niz w tamtym, przynajmniej co jakis czas interesował sie tym co za szybą i miałam wrażenie jakby bardziej go ta jazda usypiała... ale na razie to były krótkie dystanse... Karolcia ja mam z Matim podobnie... robale w dupce i nie usiedzi ani chwilki, przebieranie mu pieluchy to coraz wiekszy koszmar... przy ubieraniu wyrywa się i wygina jak glizda... ogólnie jest grzeczny ale wymaga 100% uwagi bo sam za bardzo nie potrafi sie sobą zająć... jesli juz to na chwilkę... A pampersy nosi 4 i jeszcze długo ponosi... Kasia że tak zapytam, z czego Ty sie oidchudzałaś? Wyglądasz super, ja po odchudzeniu nie jestem nawet w połowie taka laseczką... i wózek super, to lira? Bo cos mi świta że chciałaś kupić inny... juz mi sie wszystko pomieszało... a jesli to lira, to powiedz czy jesteś zadowolona? Emilia księżniczka jak zwykle cud miód... kochana jest 🙂 Mateusz też zaczyna sie buntowac jak mu coś zabieramy czego nie może, ale staramy sie to olewać i zająć czyms innym, szybko zapomina o co płakał, a tak jak pisze Kasia to już najwyższy czas pokazywac dzieciom, że mamy swoje zdanie i płaczem niczego nie zwojują... Jacie Łajsoka jestem w szoku jaki Oli kumaty!!! Mateusz się bąka boi... ale naprawdę porównując Mateusza do Ilego to Oli bystrzak jak sie patrzy... świetnie sobie radzi z tym bąkiem... 🤪 Wysa fajnie że praca Ci sie podoba, no ale ten brak czasu i zmęczenie, to minus pracy przy małym dziecku niestety... Fotki Olisia jak zwykle cudne... uwielboam te jego oczęta 🙂
×
×
  • Dodaj nową pozycję...