Skocz do zawartości

ania87

Mamusia
  • Liczba zawartości

    1939
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

410 Świetne!

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Dziewczynka
  • Imię dziecka
    Aleksandra
  • Planowana data porodu
    16.09.2010
  1. dziewuszki wreszcie jakos dochodze do siebie. synus sypia coraz dluzej i jest grzeczny nawet, z ola tez lepiej bo byla zazdrosna teraz juz w miare jest ok, czasem ja cos napadnie ale ogolnie dobrze. podaje mi pieluchy, wola jak placze zebym mu cyca dala, podaje mu smoczka (szczegol ze w taki sposob ze mu oczy z orbit wychodza) ale czasami to specjalnie robi wsyztsko zeby mnie od niego odciagnac. typu nasika na dywan albo cos rownie genialnego wymysli. Michałek rosnie jak na drozdzach juz ma prawie 4,5kg. w szczepana robimy chrzciny. dodalam wreszcie zdjecia na fb to sobie zerknijcie jak chcecie mala dzidzie zobaczyc 😁 a mnie cos naszlo cholera jasna i wlosy obciachałam na krotko, zobaczycie przy okazji nastepnych fotek, jak dodam ze swiat to sie za glowe zlapiecie bo masakra jakas, wygladam jak pol dupy zza krzaka, i jeszcze mam pasemka ktorych nie lubie, ale chcialam miec jasne wlosy a z takiego koloru jak mialam by sie nie dalo, wiec musze ich stopniowo rozjasniac i moze na wiosne beda jak trzeba. o dlugosci nie wspomne,bo jakby mnie ktos zmusil to bym zabila teraz, a ze sama sobie to uczynilam to moge sie najwyzej wychlostac makaronem teraz i tyle! oj ja glupia. moj sie ze mnie smieje ze mi nie kazal a ja uparta i sicielam, no i mam. nie dodam teraz zdjec, pozwole wam przezyc spokojnie swieta 🙂 buziaczki
  2. rozpisalam sie i mi zniknelo.. wnerw.. no nic pisze jeszcze raz w skrócie. żyje ! urodzilam! porod 28.11 o 1 w nocy. snek zdrowy 3660 i 53cm. wieciej napisze innym razem bo wzywa wlasnie. wrocilismy dopiero wczoraj ze szpitala. troche nas przetrzymali..
  3. dziewczyny dzis mam termin porodu i jestem mega wkurwiona. z ola juz dawno w domu bylam z powrotem a tu cisza, nic sie dzidzius nie odzywa,ani jednego skurczu. denerwuje mnie to siedzenie na walizkach wrrrrrrrrrrrrrr
  4. no został mi równy tydzień do terminu ale daje już w kość. wczoraj mialam migrene i prosilam zeby albo mnie dobic albo sie nie zbliżać. kaszel dalej meczy ale niech już ten dzidzius zechce wyjsc tak do 2 dni byłoby super 🙂 bo już spać sie nie da, nic sie nie da..
  5. melduje sie jeszcze w dwupaku. od ponad tygodnia jestem chora i kaszle przerazliwie, caly brzuch boli wiec nie wiem ile mały jeszcze w takich warunkach wytrzyma w środku. Pozdrawiamy 🙂
  6. hej kochane 🙂 tylke razy juz zabieralam sie za pisanie tu bo mialam czesciej bywac i nie da rady no, zawsze mnie cos odciaga. taki mam pęd zycia ostatnio ze na nic czasu, jezdze gdzies caly czas, ciagle w biegu. nie mam czasu nawet poczytac co tam u was, nic nie wiem normalnie ale pomyslalam ze napisze co u mnie zebyscie cokolwiek na biezaco byly poki nie urodze 🙂 mam wrazenie ze cos jest nie tak ze mna chociaz moze wlansie nie mam pecha tylko szczescie. ola ma podejrzenie boreliozy. antybiotyki brala 3 tyg, wczoraj bylam z nia na badaniach, pokluli ja strasznei bo krew nie chciala leciec. za tydzien wyniki, ale chyba na tym sie nei skonczy bo ten test nie jest miarodajny za bardzo. poszlo mi juz na to chyba z 500zł odkad ją gryzlo jakies cholerstwo. ale ciul tam kasa nie wazna. mozliwe ze bede robic prywatnie testy wiec ok 400zl jeszcze i pewnie w tysiaku sie nei zamkniem, ale oby nie miala tego dziadostwa bo sie naczytalkam okropnych rzeczy . maly dzidzius ma dalej zator w nerce, narazie dalej w normie ale do obserwacji. a moj mąż mial wczoraj powazny wypadek samochodowy, na pogotowie bylam do 1 w nocy, na szczescie jakims cudem nic mu chyba nie jest. auto do kasacji prawdopodobnie. zderzenie z jeleniem, przyjechalam na miejsce, takiego zwierza jewszcze nie widzialam, szacowali go na jakies 700kg byl wiekszy nic krowa i mial olbrzymie rogi. auto szkoda gadac jak wyglada. policja sie pytala gdzie kierowca, wszyscy sie dziwili ze zyje, i chodzi, szyba od kierowcy rozbuta, dach wgnieciony caly,mauto zalamane. (a auto duze, długie mocne) jakby jechal tym mniejszym nie bylo by szans przezyca. predkosc mala, jakies 60km moze, nawet sie poduszki nie otworzyly. a ze nie nabil sie na te rogi to cud jakis, jelen skoczyl mu przed auto doslownie. przewaznie jest to skutek smiertelny takie cos... takze widzicie jak mam ostatnio. skozystalam z ostatnnio z ladnej pogody i wypralam ciuszki dla malego, oczywiscie pelno rozowego ale to nic 🙂 i tak zimowe miesiace pewnie w domu bedizemy nbajwiecej. ale nie mam prawie w ogole ciuszkow na sam poczatek, tak od 0-3 miesiecy, pamietam ze na ole mi brakowalo ale juz nie kupowalam, ten dzidz bedzie pewnie wiekszy ale gdybyscie mialy na zbyciu jakies spioszki i kaftaniki tak 56-62 tak na sam poczatek i do szpoitala to chetnie przyjme albo odkupie, bo nie chce kasy wydawac na nowe co dziecko pochodzi miesiac, dajcie znac jak cos. tak to reszte chyba sobie poradze. wozek mam, z oli rzeczy tez duzo, no nie mam lezaczka i takich tam dupereli ale bez tego mozna zyc wiec dam rade. oby tylko wszyscy zdrowi byli. pozdrawiam cieplutko, moze jak bede w szpitalu lezec na porodowce to bede miec czas was nadrobic 😁 aaa dziecko ma 2 kg ,33 tydzien i chyba poki co ma sie dobrze bo sie ostro rozpycha. 🙂
  7. dzieki dziewczyny. hormony mi buzuja bo az sie rozbeczalam 😁 no wiem ze ciezko kazdemu z robota, i decyzja o dziecku, ja tez praktycznie jakbym sama byla bo j nie ma od 6 rano do 9 wieczorem wiec co to za zycie, no ale nei da sie inaczej, a dziecko chcialam wiec musze dac rade. ole sprzedaje jak tylko moge jesli ktos chce, bo ona potrzebuje duzo ruchu i biega wszedzie a ja juz rady nie daje z nia tak caly dzien. co do wyprawki to wiem ze mam duzo rzeczy, rozowym sie nie przejmuje. a no i kupilam wozek, uzywany ale jak nowy. bo na ole nie mialam, tylko pozyczony stary zlom. wiec jeszcze za ostawyptnia wyplate kupilam. jak bede cos potrzebowac to dam znac :P postaram sie czesciej tu zagladac. No i życze wszystkiego najlepszego dla naszych bobaskow bo juz zaczal sie czas swietowania 2 roczku. niektórzy maja juz to za soba, a inni jeszcze nie ale mysle o wszystkich i caluje mocno każdą dzidzie z osobna. 😘 😘 😘
  8. hej dziewczynki. wiem ze mnie dawno nie bylo ale moze powli bede wracac, chociaz nie obiecuje nic.. najpierw nie mialam czasu a teraz juz go mam, ale chyba mnie jakas depresja dopadla, z niczym sobie nie radze i przeraza mnie wizja jak urodzi sie dzidzius. w dodatku mam wyzuty sumienia ze nie zajmuje sie ta ciaza tak jak poprzednia. no do. lekarza chodze oczywiscie, ale z olka jak bylam to wiecie, internet ,rozne informacje, szkola rodzenia, nowinki, imiona, wyprawka itd, a teraz to jakos tak dziwnie jest, ledwo sie tocze za ola ktora sie zachowuje jakby milala motorek w tyłku, i jak ona spi to ja tez padam albo leze i filmy ogladam. mały dalej jest bezimienny. z robota wielka dupa. nie przedluzyli mi umowy i ogolnie jest hujowo. mam nadzieje ze powoli bede czytac i sie dowiadywac co u was i wroce do zywych. buziaczki
  9. bedzie chlopak! chyba... ale raczej tak, ciezko bylo stwierdzic bo siedzi narazie tyłkiem w dół. ma sie gówniarz przekrecic bo nie wiem co zrobie! heh. bede na glowie stac zeby sie przekrecil 😁 wszystko ok poza nerkami, jest jakis problem, moze sie nie pogorszy.. ale jesli to trzeba bedzie konczyc ciaze wczesniej zeby dzidziowi pomoc 😞 bo to dopiero po porodzie mozna. cos jest z nimi nie tak ze utrudniony jest przeplyw moczu. ale za 4 tyg mam sprawdzic czy sie nie pogardsza. i penwie takie kontrole beda przez jakis czas nawet po urodzeniu. oby tylko kontrole. nie ozemy sie dogadac co do imienia. Powiedzcie mi szczerze,, podoba wam sie imie Leon?
  10. ja po usg polowkowym, ciezko bylo stwierdzic ale lekarz powiedzial ze raczej chlopiec. pierwsze ruchy chyba 1 czerwca. zapomnialam napisac 🙂 a imie to jeszcze do uzgodnienia bo jakos sie mijamy w typach z mezem :P
  11. o to widze kolezanka po fachu tylko stażem starsza bo ja dopiero kontraktowego robie 😁 ale dobre i to, zawsze jakas podwyzka by byla jakby byla praca... no zobaczymy
  12. edithd napisał(a): niestety mialam namysli calkiem bez pracy., mam umowe na zastepstwo i pani ktora zastepuje wraca od wrzesnia, takze tragedia bo nawet mi macierzynski sie nie nalezy na tej umowie. nie wiem czy mi przedluza umowe do porodu czy nie bo czytalam ze sie nie nalezy ale takiej znajomej w podobnej sytuacji przedluzyli wiec nie wiem od czego to zależy. bede jeszcze szukac pracy ale watpie ze mnie ktos zatrudni od wrzesnia. po co im taki pracownik..no ale nadzieja uniera ostatnia. jak nie znajde roboty to bedzie krucho zwlaszcza ze praca mojego meza tez nie pewna a kokosow tam nei zarabia. nie wiedzialam nawet ze jak sie l4 na wakacjach wezmie to sie macierzynski przesluca. mnie to i tak nie obowiazuje no ale warto wiedziec. to o cfale 2 miesiace mozna przedluzyc tak? ja ucze angielskiego. Ty widze ze wieksza fuche masz bo i wychowawstwo jak swiadectwa wypisujesz 😁 A czego uczysz? Ja musze jeszcze pomoc w przygotowaniach do akademii bo to do mnie nalezy, no i mam egzamin bo staż koncze wiec jeszcze troche stresu, niby formalnosc a jednak sie czlowiek troche stresuje.. a z tym antybiotykiem to pewnie masz racje ze mocniejsze zeby to juz nie lapie. moja ola juz kilka razy brala antybiotyk, pierwysz raz miala zapalenie pluc jak miala pol roku. takze juz sie troche obrala, teraz chyba 3 raz miala zap pluc a miedzy czasie jeszcze chyba z 3 razyz zapalenie poskrzeli, jak teraz wydobrzeje i znajde troche czasu tro jade z nia gdzies dalej do jakiegos dr specjalisty bo tem to nie wiem czy sie zna.. caly czas bierze antybiotyki, no i sterydowe wziewne. teraz tez na tym jest i jakos sie obawiam tych lekow czy to dobre. niby pomaga, czasem nawet uda sie ze nie trzeba antybiotyku dzieki temu. no i uniknelysmy szpitala przez te inhalacje, a szpitala boje sie jak ognia. po potodzie jak wroci,am do domu to bylam z mala tylko 3 dni w domu i do szpitala znowu, niestety juz do innego szpitala i na oddzial dzieciecy, bo ola miala zoltaczke i musialysmy wrocic bo sie nasililo, i to co ja tam wtedy z nia przezylam to masakra jakas jak ona plakala i ją kłuli w głowe, musialam sama sobie z tym radzic wkladac ja do inkubatora uwazac na ta kroplowke itd, i jeszcze glupie baby mialy pretensje ze mi dzieckjo w nocy placze i inne budzi. reszta dzieci byla tak w wieku przedszkolnym, my najmlodsze. zreszta brak slow co tam sie dzialo, nei chce juz tam z mala wracac bo nie bylo tam milo. i jeszcze ja po porodzie zaraz bo dizecko tydzien mialo. przez to mi sie zapalenie nerki zrobilo bo warunki ciezkie byly. i zaraz bralam antybiotyk przez co karmic nie moglam - bledne kolo. ok rozpisalam sie ale musze zmykac bo wlasnie jakis glosik wola "mama" z łóżeczka 🙂 moze sie komus zechce to czytac :P
  13. witam dziewczyny! wiem ze malo ty bywam ale jakos tak wychodzi zawsze. juz niedlugo bede bezrobotna to bede mialaa wiecej czasu. na razie koniec roku szkolnego to w szkole urwanie glowy. ja mam usg polowkowe za 2 tyg to wtedy moze cos powiem na temat tego kto w brzuszku ale dr dawal sygnaly juz ze mozliwe ze chlopiec 😁 takze grono meskie sie jeszcze powiekszy :P edith czytalam ze bierzesz augmentin ze soba. czemu akurat augmentin ? ja jakos nie mam do niego przekonania. mojej malej zciemnialy po nim zeby. juz pol roku z tym walczymy i jest lepiej ale jakikolwiek lek ich teraz zaciemnia znow, taki osad sie robi, a po augm nie zeszlo do konca. do polowy sa ciemniejsze/. takze sprawdzaj dobrze co chwile jak podajesz, bo ja nie mialam pojecia ze tak moze byc. lekarz powiedzial ze 1szy raz sie spotkal, a na ulotce pisze ze moze powoidowac ciemnienie zebow u dizeci.
  14. hej 🙂 zazdroszcze wczasów, my to nie wiem kiedy pojedziemy, a chcialabym wlasnie nad morze na troche.. ahhh no trudno trzeba poczekac. ja tu tylko pisze co chwile ze zle potem ze lepiej i ze znow zle. wiec przyszedl czas na lepiej 🙂 ola zdrowieje powoli, wprawdzie jeszcccze na lekach ale juz mniej bierze. co do zebow to ola miala takie zolte, po antybiotyku siejjej taki nalot zrobil tez bylam u dentystki, i kazala czyscic elmexem dla dzieci, i czyscimy juz z pol roku, tyle ze ola sama czysci mi nie pozwala przewaznie, wiec efekty slabe, ale wiekszosc zeszla. tyle ze jak teraz miala antybiotyk to znow ma żółte wrrrrrrr, raz dala sobie dobrze wyczyscic i duzo zeszlo, a tak to sama myje ( czyli zjada paste i przejedzie 2 razy po zebach szczota). dentystka top samo mowila., oidrzucic picie w nocy,m najwyzej woda. nie udalo sie to bbo ola jada raz w nocy mleko, ale widze ze powoli przestyaje wiec moze naaucze ja na wodzie w nocy. Ja juz tez lepiej sie czuje. zostal mi tylko tydzien pracy 😞 a potem nie wiem co ja zrobie bez kasy! noe chce o tym myslec.Za tydizen mam egzamin, macie kciuki trzyac zbeym sie bardzo nie streowala i wszystko ok poszlo. a potem wakacje.. jakops sie nei ciesze. moje siotry wyjezdzaja wszystkie. w dodakku ogladac ta moja tesciowa caly czas to masakra. spadam sie zbierac do roboty. dzis ostatni poniedzialek
  15. hello!! u mnie tragedia dlatego nie zagladam, ola najpierw byla przeziebiona a teraz ostre zapalenie pluc, 3 noce nie spalam prawie, wczoraj poszla spac o 12 a wstala o 3 i sie bawimy od rana, tzn od nocy. padam, a zaraz do roboty. brzuch juz daje sie we znaki, nogi puchna, a tu taki ciezki czas teraz. jeszcze zakonczenie roku wiec w pracy urwanie glowy, i egzamin mnie czeka za 2 tygodnie. potem bedzie juz luz, ale teraz masakra. ola chyrczy jak nie wiem, ale juz jest lepiej, zaczyna cosz jesc przynajmniej. zaraz bede jej antybiotyk podawac i az mnie skreca jak sobie o tym mysle co to za darcie bedzie 😞 ja oczywiscie tez chora. przeziebienie jakies, gardlo uszy glowa wsyzstko boli... aaa z dobrych wiadomosci to dzidzia zdrowa, za 3 tyg mam usg polowkowe i pewnie da sie okrelic plec. poki co chyba chlopak 😁 ale to tak chyba, bo bokiem byla dzidzia ulozona ostatnio, ale niby dr jakis ogonek wypatrzyl 😁
×
×
  • Dodaj nową pozycję...