Skocz do zawartości

Michalindzior

Mamusia
  • Liczba zawartości

    1529
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

127 Świetne!

O Michalindzior

  • Urodziny 22.12.1987

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Chłopczyk
  • Imię dziecka
    Seweryn Jerzy
  • Planowana data porodu
    09.07.2010
  1. hej kochane 🙂 mam neta ale juz na tamtym mieszkaniu,do tygodnia tam bedziemy mieszkać. Olusiia Viki ma włoski, no coś ty 🙂 śliczne wszystkie dzieciaczki 🙂 lusiu kochana, jeśli jesteś w miare samodzielna, dałabyś radę sama, to nie gniewaj się, to tylko moje zdanie, ale ja bym się rozstała... Franio może się przecież widywać z R i dalej jako tako rolę ojca może spełniać... a ty będziesz miała szansę ułożyć sobie życie, i być szczęśliwą..... ale tak jak pisałam, to tylko moja opinia, moje zdanie, decyzję podejmiesz sama, predzej czy później... trzymaj się ciepło, buziaki :* i dla wszystkich was też buziaczki :* papa
  2. Edytka sam chodzi, już tak ze trzy tygodnie, do tamtej pory chodził trzymając się czego popadnie.
  3. hej dziewczyny 🙂 dajemy znać że żyjemy.... zębów mamy 7 ale idą kolejne, chodzimy na całego, ogólnie wszystko ok Misia miała wypadek na rowerze i noge skręconą, więc trochę się narobiło. dostaliśmy już klucze z mieszkania komunalnego, na dniach kolejna przeprowadzka, tym razem bardziej na stałe. A poza tym jakoś leci, tęsknie za wami, brakuje mi waszego klikania, ale nie mam neta na stałe, korzystam z kom, a wiadomo jak z tym jest. całuje was mozno, wasze dzieciaczki również, mam nadzieje że wszystko dobrze u was, pozdrawiam cieplutko, papa :*
  4. Hej kochane. dzisiaj znalazlam piatego zeba 🙂 wszystkiego naj naj dla solenizantow 🙂 co do mojego jedzenia, to raz lepiej, razz gorzej, ale udalo mi sie przytyc jakies 3kg co mnie cieszy bardzo, bo przeszkadza mi ta waga ... Zawsze duzo wazylam, chociaz tego nie widac, wiec jak tyle schudlam to wygladam brzydko... I piersi... Bedzie dobrze. Tak mysle.
  5. Kurcze nie moge sie przyzwyczaic do tego wszystkiego w tym telefonie. co do siadania to u nas tez roznie to bywa, ale przewaznie siada normalnie, na pupie z prostymi nogami, chociaz Sewciu raczej ciagle w biegu, szkoda mu czasu na siedzenie 😉 buziaki dla was, dla waszych maluszkow, duzo zdrowka i usmiechu, no i serdeczne zyczenia dla wszystkich jubilatow, spoznione ale szczere 😉
  6. Hej najlepsiejsze mamusie na swiecie 🙂 pisze z neta w tel... nalog brzuszkowy wygral 😉 u nas w sumie jakos leci, przenieslismy sie na wieksze i tansze w sumie trzy razy tansze mieszkanie,pisalam to Lusi, wiec pomalu zaczyna sie ukladac. Minusem jest to ze pieszo ide godzine czasu po adasia do przedszkola, bo nie zawsze pasuje mi uklad autobusow miejskich. Mam nadzieje ze u was wszystko w porzadku. Sewciu lata, coraz sprawniej, raczkujac osiaga zdumiewajace predkosci, a stojac i bez trzymania rowniez robi postepy. Zeby dalej cztery. Z jedzeniem rowniez wcina w sumie wszystko, najbardziej awanturuje sie o to czego juz na prawde nie moze. Danonki czasem gdzie liznie, parowek jeszcze nie. Dla mnie to tez ohyda, ale zobaczymy.
  7. u nas kupa raz na dzień. czasem dwa, ale przewaznie raz.
  8. hej Słonka 🙂 sto lat... 😞 u nas już ze zdrowiem lepiej trochę... Sewciu jeszcze cośtam pokasłuje. misia ok, ja też w miarę egzystuje. jutro mamy zaplanowaną imreze w babskim gronie, a ja jestem tak spłukana że zapowiada się że nie pójdę. co do przewijania, to u nas już od jakiegoś czasu cyrki z tym takie że zmiana pieluchy kończy się tym że jestem cała zasapana i upocona 😉 my nie mamy krzesełka do kąpieli, kąpie małego na siedząco w wanience. a raczkowanie nam tak idzie, że pędzie Seweryn jak mały samochodzik, no tempo ma takie jak coś go zainteresuje że aż strach 😉 i uparcie staje i próbuje chodzić trzymając się czegoś. nie licząc prób wspinania się na łóżka. dzisiaj odebrałam zdj z balu przebierańców Adasia i Misi,jak zeskanuje do kompa to wam prześle... 🙂 super wyglądają 🙂 Franiu wszystkiego naj naj naj od spóźnialskiej cioteczki 😉
  9. hej kochane. Olusiiu ufff... dzięki Bogu tylko strachu się najadłyście..... u nas jakaś ciężka nocka, Sewciu się budził a ja latałam do ubikacji 🥴 teraz się wkurzam bo mi Nero nie działa 😠 cholera. Gabi jest taka śliczna że nie mogę się napatrzeć ☺️ 😜 😜 😜 a mi się dzieci dziś śniły. że miałam małą córeczkę... i że moja bratowa która urodziła martwe bliźnięta, miała te dzieci żywe, śliczne i zdrowe... ale nie wychodziła znimi na dwór, więc ja je brałam i się nimi zajmowałam... szok... jakoś takie sny u mnie dobrego nie wróżą 🤨
  10. hej... dzisiaj już lepiej się czuję.... Edytko a prosze Cię, nawet nie mów 😞 wkurza mnie już to jak nie wiem 😞 ciągle kurde coś... jakby nie patrzeć, od dziecka, w domu masakra, potem człowiek głupi, narobił co narobił, a teraz zamiast się prostować to i tak wiecznie coś... jak nie problemy, to choroby, to życie mnie dobija. Ale dam radę. mam dla kogo. przeżyje i będzie jeszcze dobrze. a co do prawka to ja też tak mam że 4 lata temu kurs robiłam i teraz będę dokańczać, muszę przesłać papiery do WORDu, iść do jakiegoś osrodka, wykupić 5 obowiązkowych godzin, opłacić egzaminy i zdać 🙂 i będzie choć jedno z głowy.
  11. nie byłam, bo nie mam jak... kurcze.... jak do jutra nie przejdzie to pójde bo nie wyrobię.... Sewciu też jakoś niewiele ponad 9kg waży, 9140 dokładnie miał tydzień temu..,. codo zebów to mój chrzesniak miał prawie rok, jak zaczęły mu dopiero zęby iść....
  12. hej kobietki... nie wiem jak tam forum, ale ja umieram zdecydowanie 😞 od nocy nawalają mnie flaki, od rana biegunka i wymioty.... absolutnie nie panuje nad sytuacją... Sewek zrobił kupę rano, upaćkał całą pościel i maskotki... kąpałam go w brodziku, dzięki Allahowi kibel mam zaraz obok i mogłam w locie wymiotować... help... już nie mogę...
  13. jej ☺️ faktycznie osiem miesięcy ☺️ w sumie tyle czasu... ale czasem mam wrażenie jakby czas stanął mi w miejscu 😞 dziękuję w imieniu Sewcia za życzonka wszystkiego na naj naj dla reszty jubilatów 😘 😘 😘 😘 😘
  14. ten Kwiat teraz jest nie dokończony, dojdą cienie, trochę białego, jakieś drobne szczegóły, i nie będzie już taki ostry i kanciasty jak się teraz wydaje. mi się podobają takie skrzydła na plecach... może się zdecyduje kiedyś, na takie mniejsze, jakoś na łopatkach, zobaczę. widziałam gdzieś zdj że baba miała z boku takie skrzydło, od biodra do żebra... też fajne. ale akurat tam mam wielkie rozstępy. no nic... zmykam do Sewka, wyskakuję na godzinkę do znajomej, a potemmój "kurwa przewspaniały" szwagier ma przyjść 🥴 jedno słowo z jego strony i wyżyje się za wszystkie moje niepowodzenia w ostatnim czasie, a trochę się nazbierało.... buziaki.
  15. Olusiu hehe 🙂 mi znajoma pracująca w studiu tatuaży powtarzała zawsze żeby nie zmieniać wzoru... jak już się na jakiś zdecyduje 😉 więc zostałam przy tym. ale mam już kilka projektów. nie takich dużych, bo nie mam tyle wolnego ciała, wszędzie rozstępy, a nie wiem jak na nich zachowywał by się tusz... ale życie pokaże co z tego wyjdzie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...