Skocz do zawartości

bichito

Mamusia
  • Liczba zawartości

    1150
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

93 Świetne!

O bichito

  • Urodziny 16.12.1978

O mnie

  • Kraj
    Hiszpania

Moje dziecko/dzieci

  • Płeć dziecka
    Chłopczyk
  • Planowana data porodu
    07.01.2012
  1. przepraszam... pomylilam sie o kg... 34tydzien- 2550 kg!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  2. 34 tydzien- 1550 gr!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 🤪 🤪 😮
  3. Kochane, Nie mialam dopstepu do kompa w ciagu weekendu, ale juz jestem w pracy i mam. W domu problem tez powienien sie wkrotce rozwiazac. Przede wszystkim chce siep odzielic dobrymi newsami z piatkowego usg. Tak gdakali, ze dziecko o niskiej wadze, jakies polozne, ginekolog, ktory zmierzyl od tak na szybko i wk oncu co!!!??? Okazuje sie,ze Pedro to duzy i zdrowy chlopak i ze w 34 tygodniu swojego zycia wazy juz ponad 2,500 gr!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Wg. lekarki dziecko urodzi sie minimum 3,700, 3.800 gr, a wiec dosc spore! Jest zdrowy, wszystko w porzadku, lozysko, wody plodowe... Normalnie wszystko cik cak! Ciesze sie bardzo i ciesze sie,zem oge sie tym podzielic z Wami!!!!! Poza tym ja tez troche lepiej. Mam jeszcze zatkany nos i churchlajacy kaszel. W sobote mialam kryzys, ale dzis jest juz lepiej. Moja corka jeszcze na natybiotyku, ale tez lepiej.Dzis poszla do zlobka... Poza tym to moj ostatni tydzien pracy. Od przyszlego tygodnia jeszcze dwa tygodnie popracuje z domu, ale nie bede musiala juz jezdzic i tak rygorystycznie siedzxiec przed kompem 8 godzin dziennie.... Ufff...
  4. Skoreczka i Kacha... u was tez drobne dzieciatka... moje w 31 tygodniu wazylo zaledwie 1360 gr... no a dzis licze cos na okolo 2 kg... Wielka B. Slicznie przybralo Malenstwo!
  5. no ja dopisze dzisiaj wage maluszka... 34 tydzien.... i zobaczymy...
  6. Hej Dziewczyny... Wciaz pracuje... Za chwile jade na usg 34 tygodni i tylko sie modle, by dziecko dobrze wazylo i wszystko bylo ok.. trzymajcie kciuki, potem dam wam znac. U mnie tez torba jeszcze nie spakowana, ale za to udalo mi sie prawie wszystko pokupowac. Brakuja mi chyba tylko butelki Aventu (ale to sie nie spieszy) i szczotka i grzebyszek i niewiele wiecej... No i poprac wszystko w plynie dla dzieci... Poza tym jestem mega chora. Corka ma zapalenie oskrzeli i ucha i mnie zarazila chyba,bo mam mega katar, kaszel i zawalone gardlo... macie jakies sprawzone sposoby. bo jak na razie to gardlo plucze woda z sola, pije herbate z miodem i cytryna i uzywam Tantuum Verde.. nic chyba wiecej nie mozna... Ale co na kaszel??? Trzymajcie kciuki za nasze usg...Denerwuje sie.
  7. Kruszyna!!!Wszystkiego najpiekniejszego!!!! Skoreczka... ciesze sie ze dzidzia rosnie prawidlowo... Ja tez drze przed nastepna wizyta.Dopiero 12 grudnia.. a jak pamietaci moje malenstwo wazylo bardzo malo....w 31 tygodniu zaledwie 1360 gr.... =( oby bylo dobrze. w piatek mam usg to sie dowiem co i jak...
  8. ach...nie da sie Was nadrobic, tak klikacie... Fajnie,ze macie cczas by gadac ze soba... Ja tylko chcialam napisac, ze wczoraj w skozle rodzenia dowiedzialam sie nowej rzeczy,ze przy drugim dziecku nie nalezy czekac az skurcze beda regularne co 5 minut. Juz przy regularnych skurczach co 10 minut nalezy kierowac sie do szpitala... A i byly fajen cwiczenia na tej duzej dmuchanej pilce! Polecam, by ja kupic. Bardzo ulatwia przy porodzie i usmierza bol. Pzoawala siedziec prosto i wygodnie... Fajna sprawa i ja sobie chyba sprawie. Poza tym orzmawialam z szefem i ustalislimy ze zebym nie miala takiego potracenia z pensji to zaplaca mi 200 %, a bede mogla czesciowo pracowac z domu, a w dniu badan po prostu nie przychodzic wcale.. wiec w sumie policzylam,ze do 19 grdnia przyjde jeszcze tylko 8 dni do pracy. Wiec dam rade... Potem juz zwolnienie, ale platne 100% no i tyle... sprobuje cos was nadrobic, chcoc to chyba niemozliwe.
  9. kochane... ja to juz bym dawno na zwolnienie poszla... ale niestety warunki w hiszpanii sa fatalne. Za pierwsze 4 dni zwolnienia nie placa ci nic, a potem 60% tylko... wiec dopoki sie czulam dobrze i bylam mobilna chodzilam... bo wiecie kazdy grosz jest teraz wzny.Ale teraz juz nie mam sily, a maz powiedzial,ze jakos damy rade ten jeden miesiac... wiec moze jeszcze tydzien dwa i pojde na zwolnienie... ale pysznosci macie... mniam...pozazdroscic.
  10. Znowu po przerwie dlugiej... sorki. Przede wszystkim chciaalm napisac,ze mam stwierdzone to samo co Kacha. Bylam wczoraj u poloznej i stwierdzila obnizony brzuch. Dopiero za tydzien mam usg,a za dwa gina... mi powiedziala polozna,ze to tez jest objaw niskiej wagi dziecka... ale malo mi to logicznie brzmi... Tez zmartwilam sie, bo tez tak mnie pobolewa na dole... Zastanawiam sie powazniej nad wczesniejszym zwolnieniem z pracy..to juz prawie 34 tydzien i na serio juz nie daje rady i chce pospacerowac ten ostatni miesiac i nacieszyc sie byc moze ostatnia juz ciaza.... Mam strazny kociol w pracy i nie mam czsu nawet do was zagladac. Zazdroszcze tym, ktore nie pracuja i moga sie spokojnie przygotowac na przyjscie malenstwa. Ja nie dosc ze nic nie przygotowane,to jeszcze mnooooostwo pracy, a po poludniu moja 2 letnia corka, obowiazki domowe etc... No nic... przestaje juz marudzic.Sciskam was wszystkie i moze sprobuje troche nadrobic. Wielka B. jak waga twojego dziecka???bo pamietam,ze male bylo jaki moje... cos sie zmeminilo. a u ciebie Nikusia???
  11. Hej Babki... Dzieki za wsparcie.. probuje sie nie nakrecac waga Pedro, bo zwariuje. moze ma wplyw to,ze wk oncu w ostatnim tygodniu przeszlam grype zoladkowa i niewiele jadlam... Nie wiem.. .poki co staram sie dobrze jesc, chodzic choc nap olgodzinen spacer... z odpoczynkiem gorzej. W pracy mam mnostwo roboty. Dzis moja corka wyprowadzila mnie z rownowagi i dostala niestety porzadnego klapsa... jestem przeciwniczka takich metod, ale czasem nie ma wyjscia. Poza tym z tego wszystkiego dostalam skurczy. Fajnie,ze macie juz wszystko pokupowane. Ja dopiero co wyciagam ciuchy ktore odzidziczylam dla dzidzi. Kupilam przewijak, dzisk upie kosmwtyki... no i reszta jak juz bede na zwolnieniu.... czyli w grudniu. Wiekszosc mam po corce, wiec zakupy typu wozek, meble, itd odpadaja. Caluje Was wszystkie1
  12. Hej dziewczyny. Mam sajgon. Moja corka caly zeszly tydzien chora,wiec nie chodzilam do pracy. W domu z kolei nie mialam internetu przez caly tydzien, bo remontujemy i musielismy poprzekladac kable itd... Poza tym mnie zlapala grypa zoladkowa i 3 dni w kibelku i na diecie... wrrr... Czuje sie dobrze, ale martwie sie, bo wczoraj gin zrobil mi usg i wyszlo,ze maly ma tylko 1360gr. Wg lekarki powinien wzyc okolo 1500,albo i wiecej nawet... Martwie sie, zeby tylko nie mial tego zespolu spowolnionego wzrostu... Wielka B... widzialam ze i Twoj maluszek maly dosc... Ile wazy? Co Ci lekarz powiedzial? U nas remont. Pokj dzieci juz gotowy i Sofia spi w nowym pokoju i lozku...wciaz duzo pracy,ale widac swiatelko w tunelu... Pozdrawiam was wszystkie!!!!
  13. a ja sie martwie... bo 31 tydzien ciazy,a maly wazy tylko 1360 gr.... gin powiedzial,ze za malo =(
  14. To prosze mi jeszcze dopisac,ze to moja II ciaza, ze mam 32 lata i ze moje imie Paulina. =) Dziekuje!
  15. A ja mam po corce- sterylizator Avent (polecam.. nastawiasz wieczorem i rano wszystko wysterilizowane...); nianie (dzwiek i obraz i tezp olecam, bo czasem ogladasz tv i nie slyszysz ,albo nie chcesz od razu leciec do pokoju tylko obserwujesz czy nic sie nie dzieje zlego, albo ogolnei obserwujesz jak bawi sie samo i gaduli w kolysce); manualny laktator Avent (ponoc te elektryczne nie sa polecane... ja laktator uzywalam bardzo malo.. no ale mam po corce wiec juz jest i tyle).
×
×
  • Dodaj nową pozycję...